Co naprawdę oznacza bawienie gości? Czy chodzi o stworzenie przestrzeni do ciekawych rozmów i zaspokojenia głodu? Dla niektórych przyjmowanie gości to sztuka. Dla innych przypomina rozwiązywanie zadania z algebry. Pierwsza książka pisarza i kucharza Jago Rackhama, To Entertain, ma podtytuł „Instrukcje do przyjęcia obiadowego”, ale to znacznie więcej niż prosty przewodnik po etykiecie czy przyjmowaniu gości. Częściowo pamiętnik, częściowo książka kucharska, brytyjski kucharz i pisarz celebruje magię gromadzenia przyjaciół i zaspokajania ich apetytów.
Podejście Rackhama unika przesadnej staranności i skupia się na dobrym jedzeniu, niezależnie od budżetu czy tego, kto siedzi przy stole. Jego rady są ciepłe i łatwe do zastosowania, a przepisy podkreślają proste, ale rozpieszczające dania: jest sos z oregano i wołowiny przeplatany tagliatelle, który „nie jest włoski… tak naprawdę nie pochodzi znikąd, poza [jego] kuchnią w Londynie”, kurczak z ryżem na „kiedy jesteś naprawdę chory” i „coś w rodzaju” ratatouille, które nadaje nowy twist wersji Delii Smith. Jest też prawdziwy budyń jajeczny oraz bardzo brytyjski lepki budyń toffi i trifle. Oferuje wskazówki dotyczące gotowania dla nowych przyjaciół, kochanków i rodziny, a także radzenia sobie z nieoczekiwanymi gośćmi, spóźnieniami, nakłanianiem ludzi do wyjścia, wygłaszaniem przemówień i wyborem odpowiednich szklanek.
W ciepłe sobotnie popołudnie Rackham i jego partnerka, artystka Lowena Hearn, powitali przyjaciół i innych twórców w swoim domu we wschodnim Londynie, aby świętować premierę To Entertain. „Przyjęcia są dla mnie bardzo ważne” – mówi Rackham Vogue. „Na początku dwudziestki organizowaliśmy mnóstwo przyjęć”. (Ta pisarka była na kilku słynnych, pełnych życia przyjęciach Rackhama i Hearn w ich starym domu w Forest Gate – tym razem Rackham chciał, żeby było nieco bardziej „cywilizowane i dorosłe”). Ich mieszkanie jest przestronne i wypełnione światłem słonecznym: wirująca rzeźba Hearn owija się wokół kominka, a stosy książek otoczone są dużymi, roślinnymi rzeźbami i świecami, tworząc piękną ekspozycję.
„Nie często zdarza się pójść na przyjęcie, gdzie marchewki są artystycznie ułożone na blatach szafek, a rozlanie drinka jest zachęcane” – mówi Song-I Saba, londyńska pisarka zajmująca się modą i sztuką oraz założycielka marki konserw rybnych Pyscis.
„Myślę, że jest coś naprawdę wyjątkowego w otwieraniu swoich domów przed ludźmi” – mówi Egle Loit, szefowa kuchni i właścicielka Darling’s Eatery and Studio, artystka kulinarna, która urzeka Instagram swoją obecną serią kształtów makaronów inspirowanych wybiegami mody. (Pomyśl o jadalnych, kolorowych arkuszach nawiązujących do nadruków Simone Rocha i tiulowych spódnic Diora). „Przygotowanie wszystkiego dla gości i dzielenie się tym, co się zrobiło, to dla mnie jedna z najradośniejszych rzeczy. Naprawdę nie chciałam, żeby ta ucieczka się skończyła, i zostałam za długo… Na pewno zdobyłam nowych przyjaciół”.
Do picia goście mieli do wyboru Cap Classique z południowoafrykańskiej winnicy Krone, musujące wino vintage produkowane w tradycji szampańskiej, a także wina z Sandridge Barton – winnicy w południowym Devon, niedaleko miejsca, gdzie dorastali Rackham i Hearn, będącej wiodącym producentem zmieniającym oblicze angielskiego wina. Plamy z czerwonego wina rozlewały się po białym obrusie, gdzie puszki kawioru Runan leżały na zimnych kamieniach, a ludzie nakładali go łyżkami na garście chipsów. Drzwi ciągle się otwierały, a Rackham ciepło witał gości takich jak Alexa Chung, Isaac Rangaswami z newslettera Wooden City na Substack, pisarka i prowadząca podcast The Goal is to Eat Panayiota Soutis, florystka Christie Leigh oraz Ying Suen, założycielka koncepcyjnego sklepu APOC.
„To zrelaksowany bałagan” – mówi Rackham, „co naprawdę łączy się z książką – chodzi o przyjmowanie gości, kiedy nie chcesz być formalny, ale wciąż chcesz czegoś przyjemnego i łatwego. Nie chodzi o stres czy niepokój”. W centrum tego starannie wyreżyserowanego kulinarnego chaosu? Ogromne ciasto w kopule wypełnione konfiturą truskawkową z Kornwalii i syropem rozmarynowym, z postrzępionymi szczytami kremu maślanego w kolorze kości słoniowej. „To jak Titanic” – zauważa.
Kiedy dogaduję się z restauratorką PR i bywalczynią towarzyską Pink Squire późnym następnego dnia, ona odwzajemnia ducha życzliwości – i potwierdza, że również wyszła z o wiele bardziej napiętym harmonogramem. „Zanim wyszliśmy, obrus był przesiąknięty czerwonym winem, na podłodze leżał lukier rozmarynowy, a ja miałam w kalendarzu trzy kolejne terminy przyjęć obiadowych z nowymi przyjaciółmi” – mówi mi. „Myślę, że właśnie to miał na celu magiczny świat Jago. On i Lowena mają szczególne miejsce w moim sercu i nie mogę się doczekać, aby wkrótce odwzajemnić przysługę”.
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań na podstawie scenariusza: W swoim domu we wschodnim Londynie ten debiutujący autor książki kucharskiej podał ciasto, kawior, chipsy i chaos.
Pytania dla początkujących
P: Kim jest osoba opisana w tym tekście?
O: Debiutujący autor książki kucharskiej, który zorganizował posiłek w swoim domu we wschodnim Londynie.
P: Co podał?
O: Ciasto, kawior, chipsy i chaos. Chaos prawdopodobnie odnosi się do swobodnej, zabawnej lub niezaplanowanej atmosfery, a nie do konkretnej potrawy.
P: Czym są chipsy z kawiorem?
O: To prawdopodobnie chipsy ziemniaczane lub frytki posypane kawiorem. To prosta, słona i luksusowa przekąska.
P: Czy to prawdziwe wydarzenie, czy fikcyjna historia?
O: Brzmi jak prawdziwe, niepowtarzalne wydarzenie promujące lub świętujące jego książkę kucharską, ale szczegóły są napisane w barwnym, dziennikarskim stylu.
Pytania średniozaawansowane
P: Dlaczego debiutujący autor podał coś tak prostego jak ciasto i chipsy?
O: Aby pokazać, że gotowanie nie musi być skomplikowane ani wyszukane. Sugeruje to, że jego książka dotyczy dostępnego, przyjemnego jedzenia, a nie ścisłej haute cuisine.
P: Co oznacza chaos w tym kontekście?
O: Prawdopodobnie oznacza zrelaksowane, lekko nieuporządkowane przyjęcie, gdzie nie wszystko poszło idealnie – może upadłe ciasto, rozlane napoje lub głośni, szczęśliwi goście. Dodaje to charakteru i uroku.
P: Czy to typowa premiera książki kucharskiej?
O: Nie. Większość premier książek kucharskich to dopracowane wydarzenia w restauracjach lub księgarniach. To brzmi bardziej intymnie i osobiście, skupiając się na prawdziwym gotowaniu i gościnności.
P: Jaka to może być książka kucharska?
O: Prawdopodobnie skupiona na prostych, domowych przepisach, przyjmowaniu gości bez stresu lub kuchni fusion.
Pytania zaawansowane
P: Co połączenie ciasta, kawioru, chipsów i chaosu mówi o filozofii kulinarnej autora?
O: Sugeruje filozofię gotowania „high-low” – mieszanie luksusowych składników z codziennymi przedmiotami i akceptowanie niedoskonałości. Ceni doświadczenie i zabawę ponad perfekcję.
P: Jak przyjmowanie gości w jego domu we wschodnim Londynie wpływa na markę książki?
O:
