Kiedy Audrey Gelman zaczęła szukać tapety do swojego zajazdu w dolinie Hudson, The Six Bells, nie spodziewała się, że zaprowadzi ją to w głąb własnej rodzinnej przeszłości. Wśród historycznych wzorów, które pokazał jej projektant wnętrz Adam Greco, szczególnie przyciągnęły ją bawarskie ludowe motywy z Wallach Project. Gdy Greco opowiedział historię stojącą za tą rodziną, Gelman mówi: „Po prostu miałam obsesję na tym punkcie”. Dodaje, że wykupiła wszystko związane z Wallachami, co znalazła na eBayu.
Wallach House of Folk Art w Monachium zostało założone w 1900 roku przez dwóch żydowskich braci, Juliusa i Moritza Wallachów. Później dołączył do nich ich brat Max, a biznes rozrósł się do tętniącego życiem europejskiego centrum tekstyliów i mody, pomagając nawet spopularyzować dirndl w Niemczech. Ale podobnie jak inne żydowskie firmy w Niemczech, bawarski sklep tekstylny został przejęty przez nazistów w 1937 roku i oficjalnie skonfiskowany 1 sierpnia 1938 roku. Mimo to Wallach House pozostał aktywny w okolicy. Do 2022 roku oryginalne tkaniny braci były produkowane przez Josefa Fromholzera, który pracował tam od 12 roku życia do swoich 90. urodzin. (Fromholzer zmarł w 2023 roku.)
Nie wszyscy bracia przeżyli wojnę. Max zginął w Auschwitz, podczas gdy Moritz uciekł do Nowego Jorku, a Julius wędrował przez Europę i Kanadę, zanim osiadł w Pensylwanii. Ale prawie 90 lat później potomkowie Wallachów odzyskali rodzinne dziedzictwo i swoje tkaniny. Grupa prawnuków i praprawnuków braci z całych Stanów Zjednoczonych, Grecji i Brazylii połączyła siły, aby założyć Wallach Project, który zachowuje i reinterpretuje ich oryginalne prace drukarskie.
Gelman jest również wnuczką ocalałych z Holokaustu, co stworzyło więź z kuzynami Wallachów. Jej pradziadkowie, którzy prowadzili zajazd na terenie dzisiejszej Białorusi, zostali zabici przez nazistów wraz z większością mieszkańców swojego miasteczka. Jej dziadek zdołał uciec, a później walczył przeciwko nazistom w Armii Rosyjskiej. Gelman nigdy publicznie nie zgłębiała własnej historii rodzinnej, ale poruszyła ją historia Wallach Project. Skontaktowała się więc z Jamiem Hallem, prawnukiem Maxa i przewodniczącym Wallach Project, aby zaproponować możliwą współpracę. „Po prostu napisałam na zimno” – mówi. „Weszłam na rozmowę i opowiedziałam mu trochę o swojej własnej historii”.
Kuzyni stojący za Wallach Project chętnie podjęli współpracę z Gelman i The Six Bells, aby przywrócić oryginalne wzory swojej rodziny do codziennego użytku. 24 czerwca wypuszczą kolekcję nowoczesnych artykułów domowych – w tym zasłony, poduszki dekoracyjne, legowiska dla psów, podkładki i serwetki, fartuszki oraz kosmetyczki – z trzema wzorami pierwotnie wykonanymi w warsztacie Wallachów.
To wyjątkowa szansa dla potomków, aby stworzyć coś radosnego z tragedii. Amelia Rosenberg, prawnuczka Moritza i zastępczyni przewodniczącego Wallach Project, zauważa, że zachowanie dziedzictwa Holokaustu jest czymś, do czego trzecie pokolenie (i kolejne) jest szczególnie predysponowane. „Myślę, że istnieje coś pokoleniowego, co dzieje się z historią i z takimi rzeczami jak ludobójstwo, gdzie ten poziom dystansu pozwala nam na ponowne połączenie, ponieważ nie mamy bezpośredniego bólu” – mówi.
Ten ból powstrzymywał wielu z nich przed poznaniem własnej historii – w tym historii oryginalnego Wallach House. „Historia wydawała mi się opowieścią, czymś mitycznym. Ludzie nie chcieli o tym rozmawiać dogłębnie, nie była przekazywana dalej” – mówi Cora Sanches, praprawnuczka Juliusa i dyrektorka Wallach Project.
Hall, który dorastał w Wielkiej Brytanii, a teraz mieszka w Grecji, zgadza się z tym. „Dla mnie, gdy dorastałem, wszystko, co naprawdę wiedziałem o historii, to Holokaust. Ale historia nie sięgała dalej wstecz, do tej niesamowitej przeszłości” – mówi. „Widziałem przedmioty w domu – drewniane klocki na ścianie, obrusy – ale myślę, że dla moich dziadków było zbyt bolesne, aby o nich naprawdę rozmawiać”.
Przywracając do życia przedwojenną historię swojej rodziny, kuzyni opowiadają również historię wykraczającą poza Holokaust. „To mój sposób na uhonorowanie mojej rodziny i jej dziedzictwa oraz próba zbudowania tego dziedzictwa kulturowego tutaj, w Brazylii” – mówi Sanches.
Tara Donne
Tara Donne
Potomkowie ocalałych z Holokaustu rzadko mają wiele – jeśli w ogóle – fizycznych przedmiotów, które łączą ich z wcześniejszymi pokoleniami. Gelman i rodzina Wallachów są tego doskonale świadomi. Dla nich ta kolekcja zapewnia, że te przedmioty, wykonane z unikalnymi wzorami ich rodziny, nie zostaną utracone z czasem. „To coś, z czym faktycznie wchodzisz w interakcję” – mówi Rosenberg. „Jeśli patrzysz na coś tylko jak na artefakt, pozostaje to artefaktem. Ale jeśli używasz tego w codziennym życiu, staje się czymś innym – staje się częścią twojej własnej historii”.
Dla Gelman pomaga to dodać nowy rozdział do historii wypełnionej traumą. „W historii mojej rodziny jest tyle bólu, śmierci i smutku” – mówi. „Rzadko zdarza się zrobić coś radosnego i autentycznego, co tworzy coś nowego – nie tylko coś do muzeum. Jest w tym coś naprawdę znaczącego, ponieważ wydaje się, że tworzy życie”.
Zdjęcia rodziny Wallachów.
Dzięki uprzejmości Amelii Rosenberg
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących The Six Bells i Wallach Project, skupiających się na tym, jak wykorzystują tekstylia do ponownego połączenia się z historią rodziny
Pytania dla początkujących
1 Czym dokładnie są The Six Bells i Wallach Project
To kreatywny projekt społecznościowy, który wykorzystuje tekstylia do odkrywania i dzielenia się historiami rodzinnymi. Nazwa pochodzi od konkretnego pubu i nazwiska rodowego, ale projekt polega na pomaganiu każdemu w połączeniu się z własnymi korzeniami poprzez rękodzieło.
2 Jak szycie lub pikowanie może pomóc mi ponownie połączyć się z historią mojej rodziny
Tekstylia często przechowują wspomnienia – chusteczkę babci, koszulę roboczą ojca czy suknię ślubną. Przerabiając, naprawiając lub haftując te tkaniny, fizycznie dotykasz przeszłości. Zamienia to wspomnienia w coś, czego możesz dotknąć, uszyć i przekazać dalej.
3 Czy muszę być dobrym krawcem, aby dołączyć
Wcale nie. Projekt wita osoby na każdym poziomie umiejętności. Wiele osób zaczyna od nauki prostych ściegów lub po prostu przyniesienia kawałka materiału, który coś dla nich znaczy. Skupiamy się na historii, a nie na perfekcji ściegu.
4 Jakiego rodzaju tekstyliów używają ludzie
Wszystkiego, co ma osobistą historię: starych ubrań, chusteczek, skrawków tapicerki, wstążek, a nawet materiału z sukni ślubnej. Niektórzy używają nowego materiału, ale haftują na nim daty, imiona lub symbole rodzinne.
5 Czy to tylko dla osób o żydowskim lub wschodnioeuropejskim pochodzeniu
Nie. Podczas gdy historia rodziny Wallachów jest żydowska i wschodnioeuropejska, projekt jest otwarty dla każdego, kto chce zgłębić własną historię rodzinną poprzez tekstylia. Metody działają dla każdego pochodzenia.
Pytania średniozaawansowane i zaawansowane
6 Jak właściwie działa projekt? Czy spotykacie się osobiście
Tak, odbywają się warsztaty stacjonarne w centrach społecznościowych lub bibliotekach, a także sesje online. Uczestnicy przynoszą przedmiot z tkaniny lub zdjęcie, a prowadzący pomagają im w technikach takich jak haftowanie opowieści lub patchwork odwzorowujący drzewo genealogiczne.
7 Czym jest haftowanie opowieści
To technika, w której haftujesz symbole, daty lub wzory reprezentujące konkretne wydarzenia lub cechy rodzinne. Na przykład czerwona nić na ślub, niebieska fala na podróż przez ocean lub
