Rok po pożarach, które spustoszyły Los Angeles, Vogue Business przygląda się wysiłkom mody na rzecz odbudowy i regeneracji w ramach naszej serii Refashioning LA, analizującej kierunek, w jakim podąża tamtejszy przemysł modowy w 2026 roku.

Dokładnie rok temu Elyse Walker ewakuowała trzy ze swoich sklepów w Los Angeles – dwa w Palisades i jeden w Calabasas. „To był nasz najtrudniejszy rok w biznesie. Po Covidzie myślałam, że już nigdy tego nie powiem, ale to był naprawdę szalony rok” – powiedziała Walker pod koniec 2025 roku. „Pacific Palisades było naszym dzieckiem. Tam narodziła się cała marka Elyse Walker”.

Jej sklep znalazł się wśród 7000 struktur zniszczonych na obszarze Pacific Palisades, Malibu i Altadena po tym, jak 7 stycznia 2025 roku pożary Palisades i Eaton przetoczyły się przez wzgórza Los Angeles. Jadąc rok później autostradą Pacific Coast Highway, zniszczenia wciąż są wyraźne: puste pale wbijają się w plażę tam, gdzie stały domy, wiele z nich jest teraz odizolowanych. Na wzgórzach ziemia pozostaje jałowa, choć wiele działek nosi ślady odbudowy, z widocznymi znacznikami budowlanymi i rozpoczynającymi się drewnianymi konstrukcjami.

„To bolesne. Czujemy z tego powodu ból, a ten pożar nas zdruzgotał” – mówi Nina Garduno, założycielka marki z LA, Free City. „Było tak źle, jak wyglądało”.

W tygodniach po pożarach doniesienia medialne były intensywne, ale stopniowo wygasły, gdy bezpośredni kryzys ustąpił miejsca trudnej nowej rzeczywistości dla wielu mieszkańców Los Angeles. Podczas gdy świat żył dalej, poszkodowani mierzyli się ze skutkami – załatwiali sprawy z ubezpieczycielami, oceniali wpływ na zdrowie fizyczne i psychiczne, a teraz załatwiają pozwolenia na odbudowę.

„Ludzie zwracają uwagę zaraz po tragedii. Ale odbudowa następuje etapami: natychmiastowa, pośrednia i długoterminowa” – mówi Kikka Hanazawa, współzałożycielka organizacji non-profit Fashion Girls for Humanity. Teraz, w tej fazie pośredniej, ci, którzy stracili domy i firmy, przygotowują się do odbudowy.

Przemysł modowy, zarówno w LA, jak i poza nim, pomógł w działaniach pomocowych. Wkrótce po pożarach lokalne marki zebrały darowizny dla tych, którzy stracili wszystko. Wówczas 14-letnia Avery Colvert stworzyła stronę z darowiznami Altadena Girls, aby wspierać nastoletnie ofiary pożaru Eaton. W październiku ubiegłego roku Vogue World: Hollywood zebrał 4,5 miliona dolarów na rzecz Entertainment Community Fund, aby pomóc członkom społeczności kostiumologów z LA dotkniętych pożarami. W tym samym miesiącu Fashion Girls for Humanity zorganizowało aukcję online, aby sfinansować wysiłki odbudowy, oferując nagrody takie jak bilety na pokaz Thoma Browne’a czy spotkanie z starszą dyrektor mody Shopbop, Caroline Maguire.

„To szerokie, oparte na doświadczeniach aukcje, które organizujemy od jakiegoś czasu i które odniosły sukces. Tym razem zebraliśmy ponad 100 000 dolarów” – mówi Hanazawa, która założyła organizację w 2011 roku wraz z Julie Gilhart, Miki Higasą i Tomoko Ogurą w odpowiedzi na trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii. Od tego czasu wspierali liczne akcje pomocy humanitarnej. Środki zebrane na odbudowę po pożarach zostaną przekazane jako granty szkołom w Palisades i Altadenie. „Lubimy namacalne efekty, faktyczne budowanie czegoś” – mówi Hanazawa. „Staramy się tworzyć pomost między potrzebami awaryjnymi a długoterminową odbudową”.

Hanazawa, która mieszka w Palisades, pamięta dzień, w którym wybuchły pożary. „Mieszkamy na obszarze zagrożonym pożarami buszu. Co roku dostajemy ostrzeżenia i często strażakom udaje się opanować ogień. Ale 7 stycznia było inaczej”. Miała zaplanowane spotkanie na 11:00, ale wcześniej otrzymała zdjęcie przedstawiające całkowicie zakorkowaną autostradę Pacific Coast Highway. „W ciągu 30 minut moja ulica była zapchana samochodami” – wspomina Hanazawa. „Zrozumiałam, że to nie jest zwykły pożar buszu. Musieliśmy ewakuować się”. Wróciła do domu następnego dnia i odkryła, że jej dom ocalał, choć wiele domów jej sąsiadów nie. „Widziałam wiele płonących domów, a wokół nie było strażaków ani nikogo, kto mógłby powstrzymać rozprzestrzenianie się ognia. Nigdy czegoś takiego nie widziałam” – mówi.

Walker teraz pogodziła się z utratą swojego „domu pracy”, nawet jeśli jej prawdziwy dom ocalał. „Utrata oryginalnego sklepu – fundamentu dla wszystkich naszych innych lokalizacji – była nie do pojęcia” – mówi. „Ale kiedy pomyślisz, że spłonęło około 7000 struktur, z których większość to domy, trudno jest się nad sobą użalać. Nie straciłaś przecież domu”.

W czasie pożarów dwa sklepy Walker w Palisades odpowiadały za 45% sprzedaży i 48% zysku. Aby utrzymać firmę i zatrzymać jak najwięcej pracowników, zrealizowała około 80% zamówień. Spodziewa się, że rok zakończy ze spadkiem sprzedaży o zaledwie 16-18% i spadkiem zysku o około 10%. „Byliśmy dość odważni i mieliśmy dużo szczęścia” – mówi.

Powrót do normalności zajmie dużo czasu. „Wszystko przepadło z dnia na dzień – twój dentysta, restauracje, kawiarnie, szkoły, domy przyjaciół. To naprawdę rozdarło naszą społeczność” – mówi Hanazawa. Wielu sąsiadów nie wróciło, nawet ci, których domy ocalały, a niektórzy całkowicie opuścili obszar LA.

To częściowo dlatego Elyse Walker otwiera ponownie w Palisades latem tego roku. „Rick Caruso zadzwonił do mnie i powiedział: 'Elyse, wiem, że szukasz lokalizacji w Santa Monica lub Brentwood, żeby twój zespół wrócił do swojego domu pracy, ale mam pomysł'” – wspomina Walker. Zaprosił ją, by dołączyła do jego wysiłków odbudowy. To był pierwszy raz, kiedy zapłakała od czasu pożarów. „Budowaliśmy Palisades przez 25 lat, a teraz wiem, czym będą moje kolejne 25 lat”.

**Następstwa**

Rok temu marki najpierw zapewniały bezpieczeństwo pracownikom i kontaktom, a następnie zajmowały się bezpośrednim wpływem na biznes. Podczas gdy uwaga mediów osłabła, działania odbudowy na miejscu trwają.

Odbudowa postępuje powoli. „Jest dużo biurokracji” – mówi Hanazawa, zauważając, że zmiany w zagospodarowaniu przestrzennym i polityce utrudniają uzyskanie zatwierdzeń. Pierwszy dom w Palisades otrzymał pozwolenie na odbudowę dopiero w grudniu, a jego budowa już się rozpoczęła przed pożarami, więc niektóre zgody były już na miejscu.

Proces ten jest trudny dla dotkniętych społeczności. Rok to nie jest długo, a droga przed nimi jest długa. „Bardzo martwię się kwestiami zdrowia psychicznego” – mówi Hanazawa. Nie jest sama w tych obawach. W miarę postępu fizycznej odbudowy mieszkańcy rozważają psychiczne obciążenie minionego roku.

Aby się tym zająć, Altadena Girls otworzyła w październiku nową stałą przestrzeń w dzielnicy Old Town w Pasadenie. Wspiera nastolatki z Altadeny, które nie mają już znajomych przedpożarowych przestrzeni, takich jak domy i szkoły. Przestrzeń obejmuje bezpłatny butik z artykułami pierwszej potrzeby traktującymi z godnością (jak produkty dla kobiet), salę wielofunkcyjną oraz specjalistyczne obszary, takie jak studio muzyczne i przestrzeń do podcastów. „Ludzie mówili mi: 'Przyjście tutaj jest tak terapeutyczne. Chcę wrócić jutro'. W tak chaotycznym czasie dziewczyny po prostu chciały spokoju ducha, zabawy i bycia z przyjaciółmi” – powiedziała Colvert Vogue.

Zbliża się czas ponownego otwarcia. „Po tym, jak pożary zniszczyły naszą społeczność, naprawdę ważne jest, abyśmy mieli przestrzeń, w której możemy po prostu być sobą, bez żadnej presji, by zachowywać się w określony sposób” – powiedziała jedna z mieszkanek.

„Ludzie zwracają uwagę zaraz po katastrofie, ale odbudowa następuje etapami: natychmiastowa, pośrednia i długoterminowa”.

Podczas gdy marki planują ponowne otwarcie w 2026 roku, wiele z nich wciąż załatwia roszczenia ubezpieczeniowe. Większość najemców w Palisades Village – w tym marki takie jak Bottega Veneta, Saint Laurent, Alo i Aesop – skupia się na sprzątaniu i współpracy z ubezpieczycielami, jak podaje Corinne Verdery, dyrektor generalny Caruso, firmy deweloperskiej będącej właścicielem nieruchomości. Walker szybko złożyła wniosek do firmy ubezpieczeniowej The Hartford w zeszłym roku. „Byliśmy roszczeniem numer jeden dla pożarów w LA” – powiedziała, które rozpoczęły się we wtorek. „W piątek już szukaliśmy nowych przestrzeni”.

Ponieważ Palisades Village pozostało nietknięte – częściowo dzięki prywatnym jednostkom strażackim właściciela Ricka Caruso – jest w lepszej sytuacji niż wiele firm, aby rozpocząć odbudowę. Verdery zauważa, że 66% rynku Caruso nie zostało uszkodzone. Wiele marek decyduje teraz, czy naprawić szkody spowodowane dymem i wodą, czy podjąć się bardziej rozległych remontów. Caruso przyjmuje „konserwatywne podejście”, wyburzając większość swoich powierzchni i przebudowując przestrzenie wspólne aż do gruntu. „Chcemy, aby wszyscy czuli się bezpiecznie, wracając” – powiedziała Verdery.

Dla Walker katastrofa miała również nieoczekiwane pozytywne strony. Otworzyła tymczasowy sklep w Hamptons, aby przekierować zapasy i pracowników z lokalizacji w Palisades. Sprawował się tak dobrze, że teraz otwiera stały sklep w Southampton – jego drugi miesiąc był najwyższym przychodem w historii firmy, przewyższając większe sklepy przy Madison Avenue i w Newport Beach. Była również zadowolona, że zespoły z innych sklepów, takich jak Newport Beach, mogły uczyć się od doświadczonego personelu sprzedaży z Palisades.

To doświadczenie ukształtuje sposób działania Elyse Walker w przyszłości. Zamiast rotować personel co miesiąc, firma planuje wdrożyć program wymiany pracowników między sklepami. „Kiedy wrócimy do normalności w ciągu najbliższych 12 miesięcy, nie chcemy stracić tego, czego nauczyliśmy się z tej rotacji i od siebie nawzajem” – powiedziała Walker. „Bo cotygodniowe lub comiesięczne podsumowanie to co innego niż przeżycie tego”.

**Zaczynanie od nowa**

Palisades Village ma zostać ponownie otwarte w przyszłym sierpniu. Verdery mówi, że Caruso ostatnio zmieniło priorytety. „Przekroczyliśmy granicę od odbudowy i sprzątania do ekscytacji związanej z ponownym otwarciem i ponownym zjednoczeniem tej społeczności” – wyjaśniła, dodając, że firma traktuje to jako zupełnie nowy projekt. Walker pomagała Caruso przywrócić istniejące marki i przyciągnąć nowe do Palisades. Zauważa, że „kilka” marek z umowami najmu sprzed pożaru wciąż nie zdecydowało się na powrót. W grudniu Erewhon ogłosiło na Instagramie, że wraca do dzielnicy i rozpoczyna remont.

Hanazawa nie jest pewna, jak szybko odzyska ruch pieszych. „Cały obszar spłonął z wyjątkiem Wioski Caruso. Odbudowa miasta zajmie co najmniej pięć do siedmiu lat” – powiedziała. „Mam nadzieję, że ludzie znów zaczną robić zakupy, niezależnie od lokalizacji sklepów, ale musimy odbudować domy na tym obszarze. W przeciwnym razie ruch pieszych nie wróci łatwo”.

Od stycznia 2026 roku trwają prace budowlane w Palisades.

Nawet gdy odbudowa się rozpocznie, nie ma gwarancji, że byli mieszkańcy wrócą, dodała Hanazawa. „Rzeczywistość jest taka, że to zajmuje dużo czasu. Dla wielu młodych rodzin z dziećmi, gdy już osiedlą się w innym mieście, miejscowości i szkołach – i zaczną nawiązywać nowe przyjaźnie – powrót nie jest łatwy, nawet jeśli ich dom zostanie odbudowany” – powiedziała. „Zatem rzeczywistość jest taka, że społeczność została utracona. Prawdopodobnie wielu ludzi nie wróci”.

Mimo to niektórzy mieszkańcy i firmy z Palisades pozostają pełni nadziei. Najemcy już zaczęli pytać o datę ponownego otwarcia, mówi Verdery. „Sytuacja zdecydowanie się zmieniła po lecie 2025 roku. Ludzie, których domy miały tylko szkody od dymu lub wody, byli w stanie je wyczyścić i wrócić, więc zmienił się impet. Rozmowy przeszły na: 'Czy możecie otworzyć się wcześniej niż przyszłego lata?'”

Walker jest również przekonana, że mieszkańcy LA przyjadą, aby okazać wsparcie, niezależnie od tego, czy mieszkają w pobliżu, czy nie. „Naprawdę wierzę, że ludzie z LA wyjdą, przejadą przez 405 – nawet przez korki – aby wesprzeć nas wszystkich” – mówi. Caruso wprowadza zachęty, aby przyciągnąć odwiedzających, w tym nową restaurację szefowej kuchni i współwłaścicielki Mozza Restaurant Group, Nancy Silverton. „Nie ma jeszcze restauracji na Westside, więc ludzie tam są naprawdę podekscytowani, że mogą ją odwiedzić tutaj – bez konieczności przejeżdżania przez 405 do jej lokalizacji przy Melrose” – dodaje Verdery.

Ostatecznie Walker spodziewa się, że ludzie po prostu będą chcieli zobaczyć, jak postępują prace. „Jeśli nic innego, ludzie będą chcieli tam pojechać i zapytać: 'Co się tu dzieje?'”

Mniejsze, niezależne firmy stoją przed dłuższą drogą do odbudowy, musząc zaczynać od zera. Mimo to Garduno pozostaje optymist