Dziś nie jest zwykłym dniem dla firm w całej Ameryce. Chociaż piątki zazwyczaj są jednymi z najruchliwszych i najbardziej dochodowych dni zakupowych w tygodniu, wiele sklepów w całym kraju zamknęło swoje podwoje w ramach ogólnokrajowego zamknięcia.
Ten ogólnokrajowy strajk wyraża sprzeciw wobec ICE i jest zbieżny z demonstracjami odbywającymi się w wielu miastach. Zazwyczaj takie działania ograniczają się do konkretnych branż – jak strajk SAG-AFTRA w 2023 roku, który trwał 118 dni i opóźnił hollywoodzkie produkcje na lata, czy trwający strajk pielęgniarek w Nowym Jorku, który rozpoczął się 12 stycznia. Jednak dzisiejszy strajk jest pierwszym strajkiem generalnym od czasu Strajku dla Życia Czarnych w 2020 roku.
Firmy dowiedziały się o strajku na różne sposoby. Lily Kaizer i Kate Corcoran, zespół stojący za dwuwybrzeżowym sklepem z vintage'ową odzieżą Happy Isles, usłyszeli o nim dzięki filmowi udostępnionemu przez Patti Harrison. Zulaikha Aziz, założycielka marki biżuterii luksusowej Mazahri, zobaczyła wezwania do działania od byłego sekretarza pracy USA Roberta Reicha oraz Stowarzyszenia Studentów Somalijskich na Uniwersytecie Minnesoty. Albert Mendez, założyciel koncepcyjnego sklepu Rocha z siedzibą w Austin, powiedział, że był to temat rozmów na paryskim rynku. Wielu innych po prostu zauważyło, że ludzie dzielą się swoim udziałem w mediach społecznościowych, co pierwszy raz zaalarmowało ich o potencjale strajku.
"Mój feed eksplodował od wezwań do działania" – mówi Megan O’Neill, właścicielka rozwijającej się firmy obuwniczej Nayla. "Chociaż Instagram może być uciążliwy, jest naprawdę niesamowity do rozpalania ruchów."
Nic dziwnego, że większość marek biorących udział w strajku – który obejmuje branże takie jak restauracje, studia fitness i moda – to małe, niezależne firmy. Dzieje się to w szczególnie trudnym czasie gospodarczym, z drastycznym spadkiem witalności małych przedsiębiorstw. Dla każdej z tych marek zamknięcie na jeden dzień to znaczące ryzyko.
Dla projektanta torebek i akcesoriów z Nowego Jorku, Brandona Blackwooda, decyzja o zamknięciu wiązała się z implikacjami biznesowymi. "Przełożyliśmy naszą walentynkową premierę, która jest ogromnym wydarzeniem dla marki każdego roku" – mówi. Wiązało się to z przesunięciem wewnętrznych spotkań, dostosowaniem kalendarza premier i koordynacją z magazynem w zakresie zarządzania zapasami i stanowiskami pakowania. "Z punktu widzenia logistyki jest to do zarządzania, ale wymaga to intencji i zgodności w zespołach. Wszyscy rozumieli, dlaczego to robimy, co ułatwiło sprawę."
Brandona Velorię Giordano, współzałożyciela James Veloria, do zamknięcia zainspirowała jego imigrancka matka. "Chciała otworzyć własną małą firmę, salon fryzjerski, ale nigdy nie była w stanie tego zrobić w swoim krótkim życiu" – mówi. "Wiem, że istnieją niezliczone inne historie podobne do historii mojej rodziny, więc czuję, że to właściwe, aby okazać solidarność z naszą społecznością imigrantów."
Kathleen Sorbara, właścicielka sklepu w Williamsburgu noszącego jej nazwisko, poczuła się zmuszona do udziału po zabójstwach Alexa Prettiego i Renee Good. "DNA mojej firmy zawsze było zgodne z moimi osobistymi przekonaniami" – mówi. "Myślę, że to piękno bycia właścicielem małej firmy – nie mam zarządów, którym muszę się tłumaczyć." Podczas gdy drzwi Sorbar są zamknięte, planuje ona zapłacić swoim pracownikom tak, jakby to był zwykły dzień pracy.
"To było znaczące widzieć, jak wiele małych firm łączy się w zjednoczony sposób" – mówi Mendez, dodając, że gdy usłyszał o strajku będąc w Paryżu, poczuł podekscytowanie. "Przez całe życie byłem chroniony, wspierany i otaczany opieką przez społeczności imigrantów, więc z całego serca potępiam ataki nie tylko na nieudokumentowanych imigrantów, ale także na obywateli USA."
Każda firma, z którą rozmawialiśmy, powtarzała sentymenty Laurel Pantin, która prowadzi Substacka z 30 000 obserwujących i stacjonarny sklep Earl w Los Angeles. "Ryzyko nie wypowiadania się jest o wiele poważniejsze niż potencjalna utrata klienta z powodu moich przekonań" – mówi. "Nie obawiam się utraty klientów lub subskrybentów mojego newslettera przez wyrażanie swojego zdania." Mówię otwarcie o tym, co uważam za słuszne, i działam zgodnie z tymi przekonaniami. Wiem, że może to oznaczać, że nie wszyscy wokół mnie będą wspierać to, co robię – i godzę się z tym.
Happy Isles musiało przełożyć dziesięć spotkań ślubnych zaplanowanych na ten dzień, co było szczególnie trudne, ponieważ wiele ich panien młodych przyjeżdża z innych stanów. "Zamknięcie na jeden dzień to mała ofiara" – napisali Kaizer i Corcoran w e-mailu. "Jesteśmy gotowi nadal stawiać nasze wartości na pierwszym miejscu. W życiu jest coś więcej niż pieniądze czy zadowalanie klientów, których moralność nie jest zgodna z naszą."
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań na temat "Wewnątrz ogólnokrajowego zamknięcia: branża mody strajkuje w proteście przeciwko ICE", zaprojektowana tak, aby objąć szereg pytań od podstawowych po bardziej szczegółowe.
Początkujące pytania definicyjne
1. Czym było ogólnokrajowe zamknięcie w branży mody?
Był to jednodniowy przestój w pracy i bojkot w mediach społecznościowych 14 lutego 2020 roku. Setki marek modowych, publikacji i influencerów wstrzymało normalną działalność, aby zaprotestować przeciwko amerykańskiej agencji Immigration and Customs Enforcement (ICE) i wezwać do jej zniesienia.
2. Dlaczego branża mody protestowała konkretnie przeciwko ICE?
Organizatorzy podkreślili rolę ICE w rozdzielaniu rodzin, przetrzymywaniu dzieci i nieludzkich warunkach w ośrodkach detencyjnych. Argumentowali, że branża, która opiera się na globalnych talentach i pracy imigrantów, ma moralny obowiązek przeciwstawić się tym politykom.
3. Kto zorganizował zamknięcie?
Akcja została zorganizowana przez koalicję aktywistów i profesjonalistów z branży mody, na czele której stał prominentnie profil fashionforICE na Instagramie, który służył jako centralne centrum informacji i zasobów.
4. Co właściwie robili uczestnicy w dniu zamknięcia?
Nie prowadzili normalnej działalności. Oznaczało to niepublikowanie treści komercyjnych w mediach społecznościowych, niewysyłanie e-maili promocyjnych, nieorganizowanie spotkań rynkowych, a zamiast tego wykorzystywanie swoich platform do udostępniania zasobów edukacyjnych na temat ICE i organizacji zajmujących się prawami imigrantów.
Średniozaawansowane pytania dotyczące wpływu
5. Czy jakieś duże marki rzeczywiście uczestniczyły?
Tak. Do głównych uczestników należały marki takie jak Everlane, Reformation i Mara Hoffman, a także wpływowe publikacje, takie jak Vogue, Teen Vogue, Business of Fashion i The Cut. Dołączyło również wielu niezależnych projektantów i influencerów.
6. Jaki był cel? Czy chodziło tylko o jeden dzień ciszy?
Głównymi celami były: 1. Podniesienie świadomości społecznej na temat działań ICE. 2. Przekierowanie wydatków branżowych i konsumenckich na organizacje prowadzone przez imigrantów poprzez darowizny. 3. Wzbudzenie dłuższej zaangażowania politycznego i zmiany polityki w branży.
7. Czy było to skuteczne?
Było skuteczne w podnoszeniu świadomości i generowaniu znaczącego zainteresowania mediów na temat skrzyżowania mody i polityki. Zmobilizowało miliony darowizn na rzecz grup takich jak RAICES i ACLU. Jednak krytycy argumentowali, że był to jednodniowy gest symboliczny, który nie zajął się złożonymi powiązaniami branży z globalną siłą roboczą i imigracją.
