Minęło ponad dziesięć lat, odkąd Kacey Musgraves po raz pierwszy wystąpiła w Gruene Hall, historycznym miejscu w środkowym Teksasie, gdzie we wtorek zakończyła trzydniową rezydencję, świętując swój nowy album, Middle of Nowhere.
W 2014 roku Musgraves była na fali wznoszącej. Miała na koncie chwalony przez krytyków debiutancki album i kilka nagród Grammy. Jednak do przełomowego sukcesu Golden Hour – i związanych z nim tras po arenach, chwil na czerwonym dywanie oraz mainstreamowej sławy w muzyce country – brakowało jej jeszcze trzech lat.
Gruene Hall nie jest wymyślnym miejscem. To niski, biały drewniany dom taneczny zbudowany w New Braunfels w 1878 roku, z blaszanym dachem, oknami z siatki drucianej i bez klimatyzacji – w stanie, gdzie pod koniec kwietnia temperatury mogą sięgać prawie 90 stopni Fahrenheita. Ale jest kultowy. To tutaj George Strait odnalazł swoje brzmienie, a artyści tacy jak Nanci Griffith, Robert Earl Keen, Miranda Lambert i Lyle Lovett zaczynali swoją karierę. To miejsce, gdzie tworzą się gwiazdy country i dokąd wracają, gdy reszta świata już dostrzeże ich blask.
Nic więc dziwnego, że z Middle of Nowhere – albumem będącym w dużej mierze listem miłosnym do jej korzeni – Musgraves wróciła do Gruene Hall. Ale tym razem nie występowała sama. Dołączyli do niej The Mariachi Brothers, rodzinna grupa z McAllen, miasta oddalonego o prawie 260 mil na południe od New Braunfels, na granicy Teksasu z Meksykiem.
Zaledwie dwa miesiące temu bracia – 18-letni Antonio Gámez-Cuéllar, 15-letni Caleb Gámez-Cuéllar i 12-letni Joshua Gámez-Cuéllar – zostali zatrzymani przez amerykańską służbę imigracyjną i celną (ICE) wraz z rodzicami w pobliskim Edinburgu. Rodzina przechodziła proces azylowy od 2023 roku. Ich zatrzymanie trafiło na krajowe nagłówki gazet i wywołało publiczne oburzenie, co doprowadziło do ich zwolnienia dwa tygodnie później. Musgraves wkrótce potem poprosiła ich, by dołączyli do niej w New Braunfels.
W Teksasie meksykańska kultura jest wpleciona w tożsamość stanu – od naszych imion, przez muzykę, jedzenie, aż po historię. Ale nie zawsze można by to wywnioskować, słuchając większości muzyki country produkowanej w Teksasie. W swej istocie muzyka country to klasyczny amerykański gatunek. Skłania się ku nostalgii i (wybielonym) kowbojom, zamiast vaqueros, pomijając głębokie wady kraju oraz wkład czarnoskórych, meksykańskich i rdzennych Amerykanów, którzy pomogli go zbudować.
Na przestrzeni dekad Latynosi przedostawali się do muzyki country. Artyści tacy jak Linda Ronstadt i tejańscy piosenkarze Freddy Fender i Johnny Rodriguez mieli hity na billboardowych listach country. Jednak do dziś w Country Music Hall of Fame nie ma żadnych latynoskich członków.
Muzyka country, podobnie jak sama Ameryka, często definiuje się przez swoje granice. Ale rzeczywistość potrafi się wkraść.
Dla Musgraves te granice nie pasują do świata, w którym dorastała. Jej rodzinny stan nie opiera się na schludnych liniach i wyraźnych podziałach. To jedyne miejsce na świecie, gdzie bluegrass, zydeco, Tejano, western swing i meksykańskie ranchery współistnieją – a czasem nawet się mieszają.
Jak wielu największych teksańskich eksportów muzycznych – Selena, Willie Nelson, Beyoncé – Musgraves lubi przekraczać sztuczne granice, by wpuścić do swojej twórczości inne brzmienia. (I łatwo zrozumieć, dlaczego szczególnie pociągają ją Tejano, Norteño i ranchera – są dramatyczne i pełne uczuć, emocji, dowcipu, humoru, bólu i smutku).
Widać to na utworach z Middle of Nowhere, takich jak „Horses and Divorces”, „Uncertain, TX” i niedawno wydanym, krótkim i słodkim bonusowym utworze „Caballero”. Ale Musgraves pokazała też swój podziw dla meksykańskiej kultury, zapraszając The Mariachi Brothers do wspólnego występu.
Po obu stronach rodziny bracia Gámez-Cuéllar są otoczeni muzykami – wszyscy są mariachi. Ich wybór, by podążać tą ścieżką, jest zarówno kontynuacją tradycji, jak i, w dzisiejszym klimacie politycznym, odważnym oświadczeniem. Choć nie było to ich pierwotnym zamiarem, po zatrzymaniu ich sztuka stała się sposobem na pokazanie, że ich kultura i rodzina należą do tego miejsca. Są teraz częścią historii tego stanu.
Jak powiedziała Musgraves, wprowadzając braci na scenę we wtorek wieczorem: „To Teksas w najlepszym wydaniu. To nie jest występ – to bogactwo pokoleniowe”.
Kilka godzin przed koncertem, po zakończeniu próby dźwięku – ich set miał obejmować covery klasycznej piosenki ranchera „Volver, Volver” i utworu Seleny „Tú Sólo Tú” – bracia wrócili do swojej garderoby i rozmawiali z Vogue o tym, co znaczyła dla nich ta rezydencja. Niedawno wracali z próby mariachi w McAllen, gdy rodzice przekazali im nowinę.
„Czuję ogromną dumę, że te wszystkie stereotypy się przełamują” – mówi Antonio, najstarszy brat i trębacz grupy. „Ludzie mogą myśleć, że nie zasługujemy na to, by tu być, albo mieć pewne wyobrażenia o tym, jacy jesteśmy, ale ostatecznie dzięki muzyce możemy im pokazać, że wszyscy jesteśmy tacy sami”.
Przyznaje nieco nieśmiało, że wcześniej nie słuchał dużo muzyki country. Teraz to się zmieniło, dzięki Musgraves. „Mariachi, dla nas, to nasza muzyka” – wyjaśnia. „Ale widzieliśmy, jak ludzie reagują na country, i to jest to samo. Oba gatunki zbliżają nas do siebie, tworzą więź i otwierają emocje. Jak mówi Kacey: »z muzyką język nie ma znaczenia«. To prawda”.
Ponieważ Middle of Nowhere służy jako swego rodzaju powrót do domu, znaczące jest, że Musgraves tak otwarcie mówiła o wpływie regionalnych meksykańskich gatunków na muzykę country. Pierwotnie planowała, by legendarny tejański akordeonista Flaco Jiménez zagrał na utworze „Uncertain, TX”, zanim zmarł w zeszłym roku.
Pod koniec wtorkowego koncertu Musgraves pozdrowiła Arthura Jiméneza, syna Flaco Jiméneza. „Gdybym mogła mieć Williego i Flaco [na albumie], to byłoby teksańsko-meksykańskie marzenie” – powiedziała. „Zrobiłam, co mogłam, by włożyć choć trochę tego ducha Flaco w tę piosenkę, więc to dla ciebie i twojej rodziny dziś wieczorem”.
Pod jednym dachem dziadkowie Musgraves, przyjaciele z dzieciństwa, rodzina mariachi, Jiménez i pełna sala tupali na drewnianych deskach podłogi, gdy ona przechodziła przez Middle of Nowhere – 800 osób połączonych muzyką, jakby chciały powiedzieć: „to jest Teksas”.
Zdjęcie: Cat Cardenas
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących konkretnego wydarzenia łączącego Kacey Musgraves i The Mariachi Brothers w Gruene Hall, obejmująca kontekst, muzykę i doświadczenie.
Pytania dla początkujących
P Kim są The Mariachi Brothers
O To profesjonalny zespół mariachi z Teksasu, znany z łączenia tradycyjnej meksykańskiej muzyki mariachi z nowoczesnymi brzmieniami country i popu.
P Dlaczego to połączenie uważa się za teksańską magię
O Ponieważ łączy dwa kultowe teksańskie brzmienia: nowoczesne, ostre pisanie piosenek country Kacey i bogatą, radosną energię muzyki mariachi. Wydaje się autentycznie teksańskie.
P Czy Kacey Musgraves rzeczywiście wystąpiła z zespołem mariachi w Gruene Hall
O Tak, opisuje to rzeczywisty lub koncepcyjny występ, podczas którego współpracowała z The Mariachi Brothers w historycznym Gruene Hall w New Braunfels w Teksasie.
P Czym jest Gruene Hall
O To najstarszy dom taneczny w Teksasie, zbudowany w 1878 roku. To legendarne, kameralne miejsce, w którym grało wielu znanych muzyków country.
Pytania zaawansowane
P Jak muzyka mariachi uzupełnia styl pisania piosenek Kacey Musgraves
O Teksty Kacey często opowiadają historie o złamanym sercu, życiu w małym miasteczku i niezależności. Rogi i smyczki The Mariachi Brothers dodają dramatyczną, radosną lub smutną warstwę, która wzmacnia te emocje, nie przytłaczając jej głosu.
P Które konkretne piosenki z katalogu Kacey najlepiej sprawdziłyby się w aranżacji mariachi
O Utwory takie jak „Slow Burn”, „High Horse” i „Butterflies” sprawdziłyby się szczególnie dobrze.
P Czy to powszechna współpraca w teksańskiej muzyce
O Tak, ale jest wyjątkowa. Wielu teksańskich artystów country eksperymentowało z mariachi. Jednak dopracowane brzmienie pop-country Kacey w połączeniu z tradycyjnymi korzeniami The Mariachi Brothers tworzy unikalną, nowoczesną fuzję.
P Jaka jest akustyka w Gruene Hall dla mieszanki country i mariachi
