W fabryce Yee Chain na Tajwanie kierowniczka ds. zrównoważonego rozwoju Anett Sóti przygotowuje się na kolejny rok zakłóceń środowiskowych. Jej główne obawy obejmują powodzie w położonych na niskich terenach ośrodkach produkcji odzieży w Ho Chi Minh i delcie Mekongu, a także pożary lasów i nieregularne burze w Indonezji, które zagrażają plantacjom drzew, od których firma pozyskuje wiskozę.

"Przewidujemy więcej straconych dni roboczych, ponieważ pracownicy montażowi mierzą się z trudnymi dojazdami do pracy" – wyjaśnia. Na Tajwanie nawet terminowa dostawa produktów jest zagrożona: "Ostatnie lata pokazały, że intensywne tajfuny mogą tak mocno uderzyć w północne porty wyspy, że powodują opóźnienia w wysyłce".

Podobna rzeczywistość zaczyna się kształtować w całej Europie, gdzie dostawcy mody zdają sobie sprawę, że załamanie klimatyczne nie jest już odległym zagrożeniem, ale obecnym kryzysem. Ekstremalne upały narażają pracowników przemysłu odzieżowego na niebezpieczeństwo, powodzie i pożary niszczą dostawy surowców, a niedobory wody zakłócają zarówno rolnictwo, jak i działalność przemysłową. "Zmiana klimatu jest faktem" – stwierdza Eva von Alvensleben, dyrektor wykonawcza The Fashion Pact. "Pilność działań jest większa niż kiedykolwiek".

Wobec nieprzewidywalności klimatu, która stała się stałym elementem – pogłębianej przez globalne konflikty, szoki taryfowe i wycofywanie zachodnich przepisów dotyczących zrównoważonego rozwoju – wiele marek zdaje sobie sprawę, że musi działać. Wydaje się, że kształtuje się długo wyczekiwany reset agendy klimatycznej branży modowej. Po latach narzucania odgórnych celów, które zmuszały producentów do ponoszenia kosztów i złożoności zmian, przedstawiciele branży twierdzą, że działania na rzecz klimatu stają się bardziej praktyczne, bardziej zlokalizowane i coraz częściej napędzane przez sam łańcuch dostaw.

Czy to mniej performatywne, bardziej ugruntowane podejście może pomóc branży nadrobić zaległości? I, co kluczowe, czy może ono chronić ludzi w jej łańcuchach dostaw, którzy są najbardziej narażeni na zmianę klimatu?

Od globalnych zobowiązań do lokalnych działań

Stary model odgórny, w którym marki wyznaczały szerokie globalne cele i pozostawiały dostawcom ich wdrażanie bez większego wpływu, stopniowo zanika. Zmienia się nie tylko to, że dostawcy pomagają kształtować rozwiązania, ale także to, że wysiłki na rzecz klimatu są teraz bardziej ukierunkowane i osadzone w łańcuchu dostaw, gdzie występują największe skutki.

"Poprzednie podejście, polegające na jednoczeniu marek w celu dyktowania warunków dostawcom, zmieniło się w kierunku bardziej równorzędnego partnerstwa" – mówi Lewis Perkins, dyrektor generalny Apparel Impact Institute (Aii). Celem Aii na 2026 rok są rozwiązania o dużym wpływie w produkcji drugiego szczebla (Tier 2), gdzie Perkins zauważa, że zaledwie "kilkuset dostawców" odpowiada za znacznie ponad połowę emisji w sektorze, głównie z powodu energochłonnych procesów farbowania i wykończenia, często zasilanych węglem. Jednak każda fabryka stoi przed wyzwaniami. "Nie ma uniwersalnego rozwiązania" – wyjaśnia Perkins. "Chodzi o to, by spotkać się z nimi tam, gdzie są ich potrzeby".

Apparel and Textile Transformation Initiative (ATTI) rozwija to, co kierowniczka projektu Olivia Windham Stewart nazywa działaniami "zakorzenionymi w kraju" w kwestiach zrównoważonego rozwoju, w tym zmian klimatu. Grupa, która w zeszłym roku uruchomiła oddziały w Turcji i Bangladeszu, łączy krajowe stowarzyszenia branżowe, aby zidentyfikować najpilniejsze lokalne priorytety przed opracowaniem dostosowanych rozwiązań uwzględniających regionalne przepisy, finansowanie i zasoby. Na przykład Turcja koncentruje się na energii i wodzie, podczas gdy oddział w Bangladeszu, prowadzony przez BGMEA i BKMEA, w tym roku definiuje swoje obszary priorytetowe.

"Plany transformacji na poziomie kraju, prowadzone przez producentów, nie są tylko pomocne – są niezbędne do przekształcenia ambicji w działanie" – mówi Windham Stewart.

Fashion Producer Collective, think tank ds. zrównoważonego rozwoju prowadzony przez producentów, koncentruje się na wysoce specyficznych wyzwaniach adaptacji, jak mówi współtwórczyni Kim van der Weerd. Na przykład jedna firma przeprojektowuje swój system rynien, aby poradzić sobie z intensywniejszymi opadami, co może oznaczać stworzenie niestandardowego projektu i zabezpieczenie finansowania. "To wysoce specyficzne kwestie, które różnią się w zależności od fabryki" – mówi van der Weerd.

Wysiłki rozszerzają się również na łańcuchy dostaw w Globalnej Północy, które historycznie podlegały mniejszej kontroli, ale wciąż generują znaczące emisje. The Fashion Pact uruchomił European Accelerator, aby zająć się emisjami w łańcuchu dostaw Włoch – największym ośrodku produkcyjnym UE i centrum produkcji luksusowej.

Podczas gdy użycie węgla w dużej mierze spadło, energochłonne procesy mokre pozostają głównym źródłem emisji we włoskich przędzalniach i garbarniach, mówi Ségolène de Donno, która kieruje inicjatywą. W tym roku grupa planuje skupić się na takich energochłonnych obszarach, a także na wyzwaniach finansowych, przed którymi stoi wielu małych, rodzinnych producentów we Włoszech. "Finansowanie jest kluczową barierą, więc marki i ich dostawcy pracują nad zrozumieniem, gdzie znaleźć fundusze i jak o nie wnioskować" – wyjaśnia.

Sprawiedliwa Transformacja: Kolejny front działań klimatycznych?

Eksperci wskazują na śmiertelne skutki dla pracowników łańcucha dostaw jako najbardziej palącą kwestię. Doniesienia o śmiertelnych powodziach i ekstremalnych upałach w łańcuchach dostaw odzieży sprawiły, że ludzki koszt mody nie może być dłużej ignorowany.

Badania Cornell Global Labor Institute pokazują, że branża może stracić miliardy dolarów produktywności do 2030 roku z powodu ekstremalnych upałów i powodzi w zaledwie czterech krajach azjatyckich – przy czym globalne straty mają być znacznie wyższe. "Adaptacja do zmian klimatu staje się wyższym priorytetem w miarę wzrostu temperatur" – mówi Jason Judd, dyrektor wykonawczy instytutu. "Uwaga poświęcona temu, jak zmiana klimatu wpływa na pracowników i zyski, gwałtownie wzrosła".

Najnowszy raport instytutu, Cooling Before It Got Cool, oferuje również ostrożny optymizm. Wiele skutecznych środków łagodzących upał, które bada, jest stosunkowo prostych i niedrogich, od maszyn do lodu i wentylatorów wyciągowych po ściany chłodzące ewaporacyjne, które zasysają chłodniejsze powietrze przez nasączone wodą wkłady. "Technologia chłodzenia pracowników nie jest skomplikowana, a koszty są do opanowania w większości krajów" – mówi Judd. Podczas gdy niektóre środki, jak klimatyzacja, mogą zwiększać emisje, inne wspierają cele klimatyczne. Na przykład jedna fabryka używa paneli słonecznych nie tylko do produkcji energii, ale także do blokowania ciepła przed przedostawaniem się przez dach.

Co kluczowe, badania wykazują, że środki te działają najlepiej, gdy pracownicy pomagają je kształtować. W Kambodży przywódca związkowy Athit Kong mówi, że związki współpracują z pracodawcami, takimi jak Sabrina Garments, w celu monitorowania temperatur i wdrażania ochrony przed upałem. Jak zauważono w raporcie Cornell, pracownicy używali aplikacji Telegram do mapowania przegrzanych obszarów, takich jak okolice maszyn, pomagając pracodawcy skuteczniej ukierunkować działania chłodzące.

Bazując na tym impetie napędzanym przez pracowników, International Accord – wiążące porozumienie między markami, rządami i związkami zawodowymi w Bangladeszu i Pakistanie – opracowuje Protokół Stresu Cieplnego dla objętych nim fabryk. Porozumienie ma już system skarg do zgłaszania problemów związanych ze stresem cieplnym, mówi zastępca dyrektora Véronique Camerer, ale nowy protokół "będzie bardziej systematycznie zajmował się ryzykiem związanym z upałem". Dalsze szczegóły mają się pojawić później w tym roku.

Dzielenie kosztów działań klimatycznych – i adaptacji?

Chociaż wezwania do tego, by marki płaciły swoją sprawiedliwą część, są powszechne, wezwanie do zrównoważonej zmiany w modzie było często ignorowane. Przy ograniczonych budżetach na zrównoważony rozwój i malejącym popycie konsumentów, w tym roku wydaje się mało prawdopodobne pojawienie się znaczącego finansowania na oczyszczenie branży. Jednak koncentrując się na obszarach o największym wpływie i łącząc zasoby, sektor zaczyna czynić postępy.

Na przykład Aii rozszerza swój program dotacji Deployment Gap Grant z pilotażu do pełnej implementacji. Inicjatywa ta łączy marki w celu połączenia funduszy, pomagając dostawcom pokryć początkowe koszty projektów dekarbonizacji, takich jak instalacja pomp ciepła zasilanych energią słoneczną w celu zastąpienia węgla w produkcji energii cieplnej. "Chodzi o to, aby wykorzystać wspólne finansowanie jako skuteczny rodzaj rabatu dla dostawców" – wyjaśnia Perkins z Aii. "W ten sposób każdy ma realny interes w grze".

The Fashion Pact, koalicja kierowana przez prezesów, głównie europejskich firm modowych, również zwiększa skalę swojej Future Supplier Initiative. Opracowany we współpracy z Aii i Guidehouse, program ten łączy główne marki, aby pomóc fabrykom w zabezpieczeniu pożyczek poprzez zapewnienie "gwarancji" kapitałowych, które przyciągają banki i zapewniają lepsze warunki. Po latach opracowywania propozycji pożyczek, projekt przechodzi teraz do wdrożenia w rzeczywistym świecie z finansowanymi projektami. Uczestnicy obejmują H&M, Gap Inc., Bestseller i Ralph Lauren, wraz z 50 dostawcami.

W miarę jak działania na rzecz klimatu zyskują rozpęd, grupy rzecznicze i dostawcy obawiają się, że dążenie do dekarbonizacji pomija wpływ na pracowników. Wysiłki adaptacyjne – które bardziej bezpośrednio wpływają na pracowników – są zaniedbywane, podobnie jak kwestie takie jak obniżki cen i szkodliwe praktyki zakupowe, które mogą prowadzić do zwolnień lub przyspieszenia produkcji.

Pomimo rosnących wymagań w zakresie zrównoważonego rozwoju, cła i niepewność gospodarcza skłoniły niektóre marki do obniżenia cen płaconych fabrykom. Wszelkie zwiększone koszty mogą skutkować cięciami w innych kluczowych obszarach, takich jak dobrostan pracowników, zauważa Saqib Sohail z Microfibre Consortium, wcześniej związany z Artistic Milliners w Pakistanie. "To, co widzieliśmy, to dodatkowa presja wywierana na dostawców przez sprzedawców detalicznych i zespoły zaopatrzeniowe" – mówi, co prowadzi do zwolnień i innych redukcji.

Business and Human Rights Center (BHRC) wzywa marki do włączenia dobrostanu pracowników i zobowiązań do sprawiedliwej transformacji do swoich planów klimatycznych. Po swoim raporcie "Missing Thread" w czerwcu, BHRC śledzi zobowiązania klimatyczne 65 głównych firm modowych, w tym Amazon, Kering i Adidas, poprzez ankiety uzupełniające. Badają, czy marki wspierają dekarbonizację uczciwymi cenami, pomocą finansową i wsparciem dla negocjacji zbiorowych w celu ochrony pracowników, wraz z zobowiązaniami dotyczącymi stresu cieplnego.

"W praktyce sprawiedliwa transformacja wymaga połączenia wymogów ekologicznych z uczciwymi cenami, dłuższymi zobowiązaniami zaopatrzeniowymi oraz głosem pracowników poprzez wolność zrzeszania się i negocjacje zbiorowe" – mówi menedżerka projektu ds. praw pracowniczych BHRC, Anithra Varia. "Zapewnia to, że działania na rzecz klimatu nie prowadzą do przyspieszonej produkcji, zwolnień, obniżonych płac lub niebezpiecznych warunków pracy".

Grupy fokusowe BHRC z pracownikami przemysłu odzieżowego i związkami zawodowymi w Bangladeszu i Kambodży wykazały, że nowsze, bardziej wydajne maszyny mogą zwiększyć produktywność, potencjalnie powodując zwolnienia i wyższe cele produkcyjne dla pracowników. Kobiety często rzadziej otrzymują szkolenia w zakresie obsługi tego sprzętu. Pracownicy w Bangladeszu podkreślili, że zdekarbonizowane fabryki są ważne, ale należy je uważać za naprawdę ekologiczne tylko wtedy, gdy są "również ekologiczne dla pracowników".

To szersze, zorientowane na człowieka podejście do działań klimatycznych może być najbardziej ambitnym – i pilnym – wyzwaniem, przed którym branża stoi w tym roku.



Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań dotyczących przewidywanej przebudowy łańcuchów dostaw mody do 2026 roku z powodu zmiany klimatu



Początkujący Pytania definicyjne



1 Co właściwie oznacza przebudowa łańcuchów dostaw mody

Oznacza to zmianę sposobu projektowania ubrań, skąd pochodzą materiały, jak są wytwarzane i jak trafiają do sklepów Celem jest skrócenie całego procesu, uczynienie go czystszym i mniej zależnym od transportu na duże odległości



2 Czym jest nearshoring lub regionalne zaopatrzenie

Jest to praktyka marek pozyskiwania materiałów i produkcji ubrań znacznie bliżej miejsca, w którym będą sprzedawane Na przykład amerykańska marka produkująca ubrania w Meksyku lub Ameryce Środkowej zamiast w Azji



3 Dlaczego transport jest tak ważny dla wpływu mody na klimat

Podróż pojedynczej odzieży może obejmować surowce, tkaniny i gotowe produkty podróżujące między wieloma kontynentami drogą morską i lotniczą To globalne przeskakiwanie tworzy ogromne emisje dwutlenku węgla, zanim przedmiot w ogóle trafi do sklepu