W przyszłym tygodniu przywódcy biznesu spotkają się w angielskim pałacu Hampton Court na dorocznym wiosennym szczycie Sustainable Markets Initiative (SMI). Choć wydarzenie nie jest poświęcone wyłącznie modzie, branża będzie miała na nim silną reprezentację – wśród członków SMI znajdują się Giorgio Armani, Brunello Cucinelli i Prada. W spotkaniu weźmie udział założyciel SMI, król Karol III, a także nowa ambasadorka inicjatywy Stella McCartney, która dołączyła w zeszłym miesiącu podczas London Fashion Week, oraz założyciel Yoox, Federico Marchetti, kierujący Grupą Zadaniową ds. Mody SMI.

Przed szczytem SMI znajduje się w kluczowym momencie. W szóstym roku realizacji 10-letniego planu organizacja non-profit zmienia strategię, aby przyspieszyć działania na rzecz klimatu, zanim będzie za późno. Oprócz skupienia się na zmianie sposobu myślenia, będzie teraz dążyć do zwiększenia bezpośredniego wpływu. W celu wsparcia tych działań branżowe grupy robocze zostaną zastąpione międzysektorowymi „zwiadowcami” (pathfinders), zaprojektowanymi tak, aby łączyć różne branże we wspólnych wyzwaniach, takich jak dekarbonizacja, transport morski, sztuczna inteligencja i kapitał wzrostu. Ta zmiana odzwierciedla szersze obawy branży – że postęp jest zbyt wolny, że decydenci mogą nie dotrzymać obiecanych reform i że sektor prywatny musi wziąć sprawy w swoje ręce, aby utrzymać impet. Ale czy łagodne podejście SMI do dyplomacji sektora prywatnego może faktycznie przynieść rezultaty?

CEO Jennifer Jordan-Saifi uważa, że jest w dobrej pozycji, aby spróbować. Pierwszą dekadę swojej kariery spędziła, zapewniając pomoc humanitarną w strefach konfliktu na Bliskim Wschodzie, a następnie przez dekadę negocjując Cele Zrównoważonego Rozwoju ONZ (SDGs) dla rządu kanadyjskiego. Dyplomacja przychodzi jej naturalnie i wykorzystuje ją teraz, aby przekonywać prezesów firm z sektora prywatnego do działania na rzecz reform klimatycznych.

Jej głównym celem jest zniwelowanie przepaści między rządami, które nie mają środków na osiągnięcie szybko zbliżających się celów klimatycznych, a przywódcami sektora prywatnego dysponującymi kapitałem do inwestowania. „Aby osiągnąć Cele Zrównoważonego Rozwoju i Porozumienie Paryskie do 2030 roku, musimy przejść od inwestycji rzędu miliardów do bilionów dolarów” – wyjaśnia. „Większość rządów nie ma na to środków, dlatego nie spełniamy tych założeń. Potrzebujemy zaangażowania sektora prywatnego”.

Według Jordan-Saifi, która jest z SMI od jego założenia w 2020 roku – wcześniej jako prywatna sekretarka ówczesnego księcia Walii – pierwotną misją organizacji było stworzenie czegoś w rodzaju „Organizacji Narodów Zjednoczonych dla sektora prywatnego”. Oznaczało to identyfikację skalowalnych rozwiązań klimatycznych, przekonywanie przywódców biznesu do ich wartości i wspólne pokonywanie przeszkód. Gdy król Karol wstąpił na tron w 2022 roku, Jordan-Saifi została dyrektorką generalną, podczas gdy on przeszedł do roli bardziej doradczej – nadal wspierając SMI, ale z pewnym dystansem, zgodnie z nowymi obowiązkami konstytucyjnymi.

Mapa drogowa organizacji do 2030 roku została określona w jej manifeście Terra Carta z 2021 roku. Wzorowana na Magna Carta, Terra Carta jest przewodnikiem dla sektora prywatnego, który stawia naturę, ludzi i planetę w centrum globalnej kreacji wartości. Jej dziesięć zasad obejmuje przyspieszanie map drogowych branż, przyjmowanie wspólnych metryk i standardów, skalowanie zrównoważonych inwestycji oraz tworzenie zachęt rynkowych. SMI opublikowało również drugi manifest, Astra Carta, w 2023 roku, mający na celu „ochronę naszych korzeni na Ziemi” w miarę postępu eksploracji kosmosu. Jeśli SMI jest odpowiedzią sektora prywatnego na ONZ, to te dokumenty są jego rezolucjami. Jordan-Saifi mówi: „Tak naprawdę chodzi o przekształcenie modeli biznesowych i ekonomicznych tak, aby z założenia były zrównoważone”.

Jordan-Saifi opisuje ruch w kierunku współpracy międzybranżowej jako „oznakę dojrzałości”. „Kiedy zaczynaliśmy, grupowaliśmy firmy według branż, ponieważ wiele z nich wcześniej nie brało pod uwagę zrównoważonego rozwoju. Musieliśmy sprawić, aby wszyscy poruszali się w tym samym kierunku, nawet jeśli w różnym tempie. Teraz, aby osiągnąć nasze cele, potrzebujemy bardziej horyzontalnego podejścia. Zawsze wiedzieliśmy, że zmiana nie nadejdzie od jednej firmy; teraz mówimy, że nie nadejdzie też od jednej branży”.

**Edukować i podnosić standardy**

Głównym celem SMI jest „przyciągnięcie przywódców i sprawienie, by czuli się bezpiecznie, ucząc się” – mówi Jordan-Saifi. To proces „ciągłego doskonalenia”, przy założeniu, że „nikt nie będzie doskonały z dnia na dzień”. Aby to wspierać, organizacja ułatwia wiele doświadczeń typu „wiara czyni cuda”, podkreślając siłę wizyt terenowych, podczas których można zobaczyć studia przypadków w działaniu i katalizować zmiany w myśleniu.

Kwantyfikacja wpływu tego miękkiego podejścia, opierającego się na niematerialnych metrykach, takich jak zmiana sposobu myślenia, może być trudna. W swoim ostatnim pięcioletnim raporcie dotyczącym wpływu, Grupa Zadaniowa ds. Mody podaje kilka przykładów postępu. Należą do nich eksperymentalny projekt grupy Armani uprawiający bawełnę regeneratywną we Włoszech, który wyprodukował około 1000 T-shirtów, oraz Himalayan Regenerative Fashion Living Lab w Ladakh w Indiach, wspierający lokalne społeczności w przechodzeniu na praktyki regeneratywne i wyprodukował 200-kilogramową partię pilotażową regeneratywnej pashminy wykorzystanej przez Brunello Cucinelli.

Inne projekty koncentrują się na dzieleniu się najlepszymi praktykami, skalowaniu rozwiązań i przyspieszaniu zmian. Jordan-Saifi zauważa, że niektóre zmiany, takie jak prace nad Cyfrowymi Paszportami Produktów (DPP) z udziałem marek takich jak Chloé, Brunello Cucinelli i Prada, mogłyby się wydarzyć niezależnie. Jednak SMI twierdzi, że odegrało kluczową rolę w zachęcaniu przywódców sektora prywatnego do wczesnego działania, budując kluczową infrastrukturę przed wprowadzeniem przepisów, w przeciwieństwie do wielu podmiotów w branży mody, które po zwłoce borykają się teraz z wąskimi gardłami w łańcuchu dostaw. „W związku z nadchodzącymi regulacjami UE więcej firm i tak to robi, ale myślę, że byliśmy jednymi z pierwszych, którzy naprawdę to promowali wśród marek luksusowych” – mówi.

Podobnie jak wiele organizacji zrzeszających, SMI ma trudności z kwantyfikacją swojego wpływu. Wiele deklarowanych sukcesów jest pośrednich, realizowanych przez jego członków – na których SMI mogło, ale nie musiało mieć wpływu – ale nie są one bezpośrednio zarządzane przez organizację non-profit. Przykłady obejmują wsparcie Stelli McCartney dla nowatorskich materiałów, przejście Pandory na recyklowane złoto i srebro oraz roczny pilotażowy program zbierania odpadów tekstylnych w Hiszpanii z udziałem H&M, Zary i innych. „Przypisanie zasług zawsze stanowi wyzwanie” – mówi Jordan-Saifi. „Jesteśmy siecią peer-to-peer napędzającą zmianę systemową, więc wszyscy uczestnicy korzystają i przyczyniają się do niej. Trudno to precyzyjnie określić, ale musimy nadal podkreślać te przykłady, aby duże firmy zobaczyły, co jest możliwe. Szukam więcej osób, które podniosą poprzeczkę”.

Podczas London Fashion Week w lutym SMI ogłosiło Stellę McCartney swoją pierwszą ambasadorką mody. Dla uczczenia tego wydarzenia projektantka zorganizowała wystawę materiałów i innowacji nowej generacji, w której uczestniczył król.

Tu również pojawia się rola ambasadorów. Oprócz McCartney, SMI mianowało siedmioro astronautów ambasadorami i ma... do ogłoszenia kilku sportowych gwiazd. Celem jest „inspirowanie zmian” i dotarcie z przesłaniem Sustainable Markets Initiative (SMI) do szerszej publiczności, szczególnie tam, gdzie tematy mogą stać się złożone i „suche” – mówi Jordan-Saifi.

W dziedzinie mody McCartney mówi Vogue Business, że jej priorytetami są przyspieszenie wykorzystania materiałów o mniejszym wpływie na środowisko, pomoc dostawcom w transformacji oraz wykazanie, że dekarbonizacja jest osiągalna, gdy współpracuje cały łańcuch wartości. „To, co wyróżnia SMI, to fakt, że nie chodzi tylko o rozmowy. Łączy ono prezesów, decydentów, finanse i przywódców branżowych, aby skupić się na działaniu – umożliwiając, aby odpowiedzialne wybory stały się opłacalne komercyjnie na dużą skalę” – zauważa.

**Pokonywanie wyzwań**

Przekonanie prezesów do wartości zrównoważonego rozwoju to jedno; skłonienie ich do szerokiego wdrożenia to drugie. „Ostatecznie, gdy wpłynie to na zyski, a konsumenci będą silniej domagać się zrównoważonych alternatyw, prezesi zwrócą na to jeszcze większą uwagę” – mówi Jordan-Saifi. „W dużej mierze chodzi o edukację i sprawienie, by prezesom zależało na tyle, aby wprowadzić niezbędne zmiany. Ważne jest, aby pokazać im, jak zrównoważony rozwój może nadal być opłacalny i wspierać wzrost gospodarczy”.

W przypadku mody SMI koncentruje się na jednoczeniu prezesów w celu zwiększenia skali rolnictwa regeneratywnego, uczynienia Cyfrowych Paszportów Produktów (DPP) standardem i sprawienia, aby te zmiany były atrakcyjne dla konsumentów – mówi Marchetti. „Największymi wyzwaniami są skala, koordynacja i opowiadanie historii. Skala jest trudna, ponieważ rolnictwo regeneratywne i możliwość śledzenia wymagają transformacji całych łańcuchów dostaw. Koordynacja jest złożona, ponieważ branża mody jest rozdrobniona. A opowiadanie historii jest kluczowe, ponieważ konsumenci muszą zrozumieć, dlaczego regeneracja i przejrzystość są cenne. Jeśli klienci nagradzają odpowiedzialne produkty, transformacja przyspiesza” – dodaje. „Jestem optymistą, ponieważ moda zawsze była branżą kreatywności i odnowy. Dzięki współpracy i innowacjom możemy sprawić, że zrównoważony rozwój stanie się kolejnym wielkim rozdziałem luksusu”.

SMI zostało założone w 2020 roku i właśnie startowało, gdy uderzyła pandemia Covid-19, spychając zrównoważony rozwój na dalszy plan, ponieważ priorytetem stały się pilniejsze kwestie. Niedługo potem wojna na Ukrainie przesunęła uwagę w sektorze energetycznym, co było pierwszym z serii trwających wyzwań gospodarczych i geopolitycznych. Przez cały ten czas SMI musiało konkurować z innymi strategicznymi priorytetami – mówi Jordan-Saifi. „Globalny kontekst nie był łatwy od samego początku. Przeciwności były silne, ale nie możemy po prostu czekać, aż się skończą, bo nigdy nie osiągniemy postępu. Niezwykle ważne jest, abyśmy utrzymali impet i uznawali długoterminowe znaczenie tej transformacji”.

Tutaj kluczowa staje się dyplomacja – strategia SMI. Gdy SMI doprowadzi do tego, że prezesi firm z sektora prywatnego zgodzą się na ścieżkę transformacji, identyfikuje wspólne przeszkody i przedstawia je rządom w poszukiwaniu rozwiązań. „Możemy wrócić do rządów i powiedzieć: mamy firmy z sektora finansowego, ubezpieczeniowego i energetycznego gotowe pomóc w osiągnięciu celów w zakresie energii odnawialnej, ale potrzebują lepszych systemów pozwoleń. Nie ma mowy, aby te projekty zostały ukończone do 2030 roku, jeśli wydawanie pozwoleń trwa siedem do dziesięciu lat. Jak możemy pomóc wam – rządowi – to zrealizować?” – wyjaśnia Jordan-Saifi. „Jeśli chce się dobrych partnerstw między rządami a sektorem prywatnym, trzeba znaleźć rozwiązania korzystne dla obu stron”.

Jordan-Saifi mówi, że jest ostrożnie optymistyczna. „Czy myślę, że osiągniemy wszystko, co chcemy do 2030 roku? Prawdopodobnie nie” – wyjaśnia. „Ale musimy celować jak najwyżej, aby osiągnąć jak najwięcej. Czasami sektor prywatny postrzegany jest jako wróg, ale jeśli uda nam się przekształcić go w agenta zmiany... możemy faktycznie osiągnąć nasze cele.

**Najczęściej zadawane pytania**
Oczywiście. Oto lista najczęściej zadawanych pytań dotyczących Inside the Global Hub for Sustainability, zaprojektowana tak, aby brzmiała jak pytania od prawdziwej publiczności.

**Początkujące pytania definicyjne**

1. **Czym jest Inside the Global Hub for Sustainability?**
To centralna, często cyfrowa platforma lub społeczność, która łączy ludzi, firmy i organizacje pracujące nad zrównoważonymi rozwiązaniami. Można o niej myśleć jako o miejscu spotkań do dzielenia się wiedzą, innowacjami i najlepszymi praktykami w celu rozwiązania wyzwań środowiskowych i społecznych.

2. **Co właściwie oznacza tutaj „zrównoważony rozwój”?**
Oznacza zaspokajanie naszych obecnych potrzeb – takich jak energia, żywność i produkty – bez uszczerbku dla zdolności przyszłych pokoleń do zaspokajania ich własnych potrzeb. Koncentruje się na trzech podstawowych filarach: ochronie środowiska, sprawiedliwości społecznej i opłacalności ekonomicznej.

3. **Dla kogo jest ten Hub? Czy tylko dla ekspertów?**
Absolutnie nie. Jest dla każdego, kto interesuje się zrównoważonym rozwojem. Obejmuje to studentów, przedsiębiorców, przywódców korporacyjnych, decydentów, organizacje non-profit i ciekawskich ludzi. Istnieją treści i możliwości nawiązywania kontaktów na wszystkich poziomach.

4. **Jakie tematy są poruszane?**
Tematy obejmują zakres od energii odnawialnej i gospodarki o obiegu zam