Nowy budynek Los Angeles County Museum of Art ma okna od podłogi do sufitu z rozległym widokiem na centrum Los Angeles, ale stworzyły one problem dla dzieł sztuki wrażliwych na światło. Wtedy wkracza Reiko Sudō, wizjonerska japońska artystka tekstylna. Jej rozwiązanie: rozległa, a jednak pozornie nieważka przestrzeń półprzezroczystych zasłon pokrytych mikroskopijną warstwą chromu. Mienią się one na tle betonowych ścian muzeum, jednocześnie chroniąc sztukę i łagodząc widoki miasta.
Od maja zasłony w budynku zaprojektowanym przez Petera Zumthora — piękne, transformujące i głęboko użyteczne — wprowadzają zwiedzających muzeum w twórczość Sudō. Jednak głębsze spojrzenie na jej rewolucyjną praktykę zawita do LACMA tej jesieni, gdy 20 września otworzy się „Textile Alchemy: The Art of Reiko Sudō and Nuno". Nuno (co po japońsku oznacza „tkaninę") to nazwa dziesięcioosobowego tokijskiego atelier tekstylnego, któremu Sudō przewodzi od prawie 40 lat. Ich sklep w piwnicy w dzielnicy Roppongi to miejsce, gdzie można zobaczyć rezultaty eksperymentów Sudō, które łączą wielowiekowe tradycje rzemieślnicze z najnowocześniejszymi technologiami.
Zrównoważony rozwój — materiałów, ale także rzemieślników i ich specjalistycznej wiedzy — od dawna jest centralnym elementem praktyki Sudō. Jej prace czerpią zarówno z historii tekstyliów, jak i innowacji technicznych. W Feather Organza, na przykład, kieszenie z cienkiej jak pajęczyna, wielowarstwowej jedwabnej organzy mieszczą pojedyncze pióra perliczki, unoszące się jak wspomnienie miękkości. Projekt przypomina tradycję prefektury Akita tkania piór łabędzich w męskie kurtki w stylu kimona. Jedwabne krepy (lub chirimen), niegdyś kurczone słoną wodą, są traktowane żelami lub pastami i wypiekane w piecu lub wykańczane parą, tworząc przestrzenne organzy przypominające meduzy lub folię bąbelkową. Metale są wplatane w tradycyjne tkaniny przy użyciu technik zapożyczonych z przemysłu motoryzacyjnego; spandex zaczyna przypominać origami. Nie odrzucaj przeszłości, sugeruje jej praca; użyj jej, by kształtować przyszłość rozszerzonych możliwości i większej harmonii ze światem natury. „Wszyscy myślą, że jest obsesyjnie skupiona na przeszłości", mówi jej przyjaciel Gwenaël Nicolas, urodzony we Francji architekt mieszkający w Japonii. „Ale w rzeczywistości jej umysł jest całkowicie w przyszłości".
„Sprzeczność to moje życie!" — mówi Sudō, śmiejąc się, w niedawnej rozmowie telefonicznej. Wyjaśnia: „Prowadzenie biznesu — czego nigdy nie miałam robić — tworzenie tekstyliów dla Nuno i praca z japońskimi rzemieślnikami, a z drugiej strony doradzanie Muji w zakresie tkanin, odzieży, mebli i zrównoważonego rozwoju". Zasiada w radzie doradczej detalisty od 2016 roku i opublikowała z nimi cztery tomy trwającego przeglądu japońskich tekstyliów.
Urodzona w 1953 roku w Ishioka, wiejskiej osadzie w prefekturze Ibaraki, około godziny na północ od Tokio, Sudō dorastała jako najstarsza z trojga dzieci w „naprawdę, naprawdę staroświeckiej rodzinie", jak mówi. Jej ojciec, poeta haiku, mógł prześledzić ich korzenie w wiosce aż 36 pokoleń wstecz. Byli właścicielami ziemskimi i wiodącą rodziną w małym miasteczku, gdzie wszyscy byli spokrewnieni i znali nawzajem swoje sprawy. „Nie byliśmy biedni, ale w naszych umysłach nie byliśmy bogaci", mówi Sudō. „Wszystko — naczynia, meble, domy — pochodziło z historii". Japońska koncepcja mottainai — luźno tłumaczona jako poczucie żalu towarzyszące marnotrawstwu — była jej wbijana do głowy od wczesnego dzieciństwa. „Nigdy nie wyrzucaj rzeczy", wyjaśnia. „Zawsze dbaj o przedmioty, ale także o relacje".
WIZYTA W PRACOWNI
Sudō ma relacje z producentami rzemiosła w całej Japonii, w tym z warsztatem tkackim Hyodo Orimono.
Zdjęcie: Tamura Kōsuke.
Jako nastolatka marzyła o zostaniu artystką, ręcznie malując i barwiąc metodą batikową kimona. Zamiast tego zapisała się na program projektowania przemysłowego, wnętrz i rzemiosła na tokijskim Uniwersytecie Sztuki Musashino, który ukończyła w 1975 roku. Kilka lat później poznała Jun'ichiego Araia, wysoce pomysłowego projektanta tekstyliów, który współpracował z projektantami mody takimi jak Issey Miyake i Rei Kawakubo. Wspólnie założyli Nuno w 1984 roku, ale Arai, który był o pokolenie starszy od Sudō i borykał się z problemami finansowymi, opuścił firmę po zaledwie trzech latach. „Moim zadaniem w Nuno było pomaganie Jun'ichiemu Raiowi i promowanie jego pracy", mówi Sudō. „Potem nagle odszedł, a ja tam byłam, z personelem. Ktoś musiał tym kierować. Więc popchnęłam się w nowym kierunku".
Mniej więcej w tym czasie dwóch młodych kuratorów z nowojorskiego Museum of Modern Art, Matilda McQuaid i Cara McCarty, zaczęło prosić Sudō o pomoc w badaniach nad japońskimi tradycjami wytwarzania tkanin. Ich dziesięcioletnie wysiłki doprowadziły do przełomowej wystawy MoMA z 1998 roku „Structure and Surface: Contemporary Japanese Textiles". Podróże, które Sudō odbyła z nimi, działając jako przewodniczka po odległych częściach Japonii, przedstawiły ją wielu tkaczom i farbiarzom — często pracującym w małych drewnianych pracowniach przylegających do domów rodzinnych — z którymi Nuno współpracuje do dziś.
„To bardzo urocze obserwować, jak wchodzi w interakcje z tymi rzemieślnikami, z których wielu ma po 80 lat", mówi Sharon Takeda, która zorganizowała obecną retrospektywę Sudō w LACMA. „To bardzo osobiste. Jeśli się zmagają, daje im pomysły, a oni pracują razem, ramię w ramię". Sudō czasami dzieli się także pomysłami ze swoim mężem, architektem Kazuyoshim Sudō. Para mieszka w cichej dzielnicy mieszkaniowej w Shinjuku City w Tokio i ma jednego dorosłego syna.
Przez lata Sudō niechętnie przypisywała sobie zasługi za własne projekty. Punktem zwrotnym w jej karierze było to, gdy Kunihiko Moriguchi, którego mistrzostwo w barwieniu kimona uczyniło go japońskim Żywym Skarbem Narodowym, przekonał ją do zorganizowania indywidualnej wystawy jej prac w Kyoto Art Center w 2001 roku. „Zrobiłam dwa pokoje herbaciane z tkaniny", wyjaśnia Sudō. „Jeden był tkaniną barwioną rdzą, ponieważ rdza jest starożytna i reprezentuje epokę żelaza. Drugi był nowoczesną tkaniną wykonaną z biodegradowalnych tworzyw sztucznych pochodzących z kukurydzy". Wystawa przyniosła jej międzynarodową uwagę.
Wystawa w LACMA odtworzy układ oryginalnego sklepu Nuno w Tokio z 1984 roku, miejsca spotkań artystów, architektów i projektantów, a także tłumaczy literackich i wszystkich, którzy cenią piękne tkaniny. („Tkać tekstylia to tkać relacje", pisze Sudō w katalogu). Bale tkanin wyłożą ściany, a szale i inne towary będą dostępne dla zwiedzających do dotknięcia — i zakupu! Pełne doświadczenie tekstylne jest przecież multisensoryczne — wizualne, dotykowe, a czasami słuchowe (pomyśl o charakterystycznym szelescie tafty). Rysunki przygotowawcze i narzędzia Sudō zapewnią wgląd w jej procesy. Seria odważnych, kolorowych kimon, zaprojektowanych przez Nuno i tkanych we współpracy z rzemieślnikami z Isesaki — japońskiego miasta, którego jedwab jest celebrowany od okresu Edo za wzory ikat o zazębiających się wzorach — obiecuje być jednym z highlightów wystawy.
Dla Takedy retrospektywa Sudō pojawia się w momencie, gdy dialog między sztuką włókna a sztuką współczesną wydaje się szczególnie bogaty. „Szycie kołder, haft i dzierganie wracają, a ludzie widzą, jak tekstylia wpłynęły na artystów w innych dziedzinach", mówi, cytując wystawę Anni Albers w Tate Modern w latach 2018–2019 i wystawę „Woven Histories" w MoMA w 2025 roku. Jednak status jej pracy jako sztuki pozostaje skomplikowany dla Sudō. „Chcę tworzyć tekstylia, które poruszają ludzi emocjonalnie", wyjaśnia. „Ale zasadniczo naprawdę chcę, aby moje tkaniny były używane".
Najczęściej zadawane pytania
Oto lista najczęściej zadawanych pytań dotyczących wystawy Textile Alchemy The Art of Reiko Sud and Nuno
Ogólne Pytania dla początkujących
Czym jest Textile Alchemy The Art of Reiko Sud and Nuno
To duża wystawa retrospektywna celebrująca 40 lat pracy projektantki tekstyliów Reiko Sud i jej innowacyjnej firmy Nuno Pokazuje, jak przekształcają tradycyjne materiały w nowoczesne tkaniny
Kim jest Reiko Sud
Jest renomowaną japońską projektantką tekstyliów i założycielką Nuno Jest znana z przesuwania granic tego, czym może być tkanina, łącząc tradycyjne japońskie techniki z nowoczesną technologią przemysłową
Czym jest Nuno
Nuno to japońskie słowo oznaczające tkaninę To także nazwa firmy założonej przez Reiko Sud w 1984 roku Firma jest znana z tworzenia nietypowych tekstyliów, które często wyglądają inaczej niż tradycyjna tkana tkanina
Dlaczego wystawa nazywa się Textile Alchemy
Alchemia zwykle odnosi się do zamiany metali nieszlachetnych w złoto Tutaj odnosi się do zdolności Sud do zamiany zwykłych materiałów w złotoniezwykle cenne i piękne tekstylia
Gdzie zwykle odbywa się ta wystawa
Ponieważ jest to objazdowa retrospektywa, pojawiła się w głównych muzeach i centrach designu na całym świecie, w tym w Museum of Modern Art w Nowym Jorku i Victoria and Albert Museum w Londynie
Czy muszę dużo wiedzieć o modzie, aby to docenić
Wcale nie Wystawa skupia się na pięknie materiałów i procesie twórczym Jest zaprojektowana tak, aby cieszyli się nią wszyscy zainteresowani sztuką designem lub innowacją
Sztuka Materiały
Jakich materiałów używa Reiko Sud
Używa zaskakującej mieszanki materiałów Zobaczysz tradycyjny jedwab i bawełnę, ale także nieoczekiwane przedmioty, takie jak stal nierdzewna aluminium papier i poliester z recyklingu
Co sprawia, że tekstylia Nuno różnią się od zwykłej tkaniny
Tekstylia Nuno często kwestionują zasady tkania Mogą być rozciągliwe przezroczyste lub teksturowane w sposób, w jaki zwykła tkana tkanina nie jest Skupiają się na dotyku i wpływie wizualnym
Czym jest filcowanie Nuno
To technika, z której Nuno jest słynne Polega na łączeniu włókien wełny w lekką tkaninę za pomocą tarcia i
