Simone Rocha zawsze budowała całe światy. Odkąd w 2010 roku uruchomiła swoją markę, irlandzka projektantka wypełniała swój unikalny wszechświat perłami i pleksą, katolickimi symbolami i folklorystycznymi bohaterkami, debiutantkami, lalkami oraz ubraniami, które wydają się zarówno święte, jak i nieco niebezpieczne. Ale dla Rochy tworzenie tego wyrazistego świata nigdy nie oznaczało odcięcia go od zewnętrznych wpływów.
Współpraca z innymi wielokrotnie pozwalała jej otworzyć ostrygę Simone Rocha i pozwolić perłom zabłysnąć. Wczesne partnerstwo z J. Brand sprawiło, że wniosła falbany i odważne kolory do dżinsu, ucząc się przy okazji o praniu tkanin i farbowaniu. W 2024 roku wkroczyła do archiwum Jeana Paula Gaultiera jako gościnny krawiec domu mody, mówiąc Vogue, że to szansa „aby zobaczyć, co robi twój duch w odpowiedzi”. Następnie w czerwcu tego roku nastąpił kolejny krok naprzód: jej pierwszy samodzielny pokaz mody męskiej, zorganizowany jako gościnny projektant Pitti Uomo we Florencji, gdzie nazwała go „nowym rozdziałem w mojej pracy i świecie”.
Najlepsze kolaboracje, mówi Vogue ze swojego studia we wschodnim Londynie, tworzą coś, czego „żadna ze stron nie mogłaby wyprodukować tak jak druga”.
„Uwielbiam zaskakiwać ludzi i sprawiać, by myśleli: »Och, nie spodziewałem się tego, ale oczywiście całkowicie to rozumiem«. Wtedy coś może wydawać się magiczne” – mówi Rocha.
To prowadzi nas do Adidasa i początku długoterminowego partnerstwa między Adidas Originals a Simone Rocha. Pierwsza kolaboracja została zaprezentowana podczas pokazu jesień 2026 projektantki w okazałym, rozległym Alexandra Palace podczas London Fashion Week w lutym. Kolekcja splatała marzycielskie idee: starożytną gaelicką historię wiecznej młodości i romansu z mitu o Tír na nÓg, zmieszaną z serią zdjęć Perry’ego Ogdena z 1999 roku „Pony Kids”, która uchwyciła młodzież z osiedli mieszkaniowych w Dublinie jeżdżącą na koniach w połączeniu strojów jeździeckich i znoszonych strojów sportowych. Przełożyło się to na klasyczne sportowe kształty Adidasa, przerobione przez miękkie, kobiece oko Rochy: spodnie dresowe z warstwami koronki i falbaniastymi przodami, skarpetki piłkarskie usiane diamencikami i perłami oraz torby drapowane w ażurze angielskim.
W obliczu znacznie większego wszechświata Trzech Pasków Rocha zadała sobie bardzo konkretne pytanie: „Adidas to po prostu ogromny wszechświat. Więc pytam siebie: »Jaka jest nasza planeta?«”. Tutaj, wyłącznie w Vogue, pełny obraz ukazuje się w całości: sfotografowany przez Justine Kurland w jednej marzycielskiej scenie. Pełna kolekcja zostanie zaprezentowana globalnie 10 września.
Jak się okazuje, Rocha ubierała się w ten świat już od nastoletnich lat. Pokolenia irlandzkich uczennic również dobrze go znają. „Nosiłam Adidasa pod szkolną spódnicą” – wspomina projektantka. Później, na studiach, to połączenie przekształciło się w coś znacznie bliższego stylowi wizualnemu, wokół którego ostatecznie zbudowała swój dom mody: vintage’owe halki i stare tutu noszone na spodenkach piłkarskich Adidas z trzema paskami. „Miałam czerwony Firebird z czarnymi paskami, który uwielbiałam” – mówi. „Zawsze podobało mi się, jak uziemiał kobiecość, która bardzo naturalnie przejawiała się w moim sposobie ubierania”.
To jest główne napięcie stojące za Adidas Originals x Simone Rocha: partnerstwo, które w lutym wprawiło świat mody w szał, ale które dla Rochy było na wyciągnięcie ręki od dziesięcioleci. Jest w tym także kulturowa zażyłość. Dorastając w Republice Irlandii, Rocha widziała odzież sportową związaną z pewnym rodzajem młodzieńczego buntu nad rzeką Liffey. „To w dużej mierze reprezentuje kulturę młodzieżową – chłopców i dziewczęta oraz scenę” – mówi. „W domu nie chcesz być zbyt wystrojony. Dla mnie to duża część kultury, niemal poczucie, że jesteś na ziemi”.
Potrzeba stonowania cenności bez utraty kobiecości jest już kluczowa w pracy Rochy. Z Adidasem jest to posunięte dalej. „Dla mnie chodziło o wprowadzenie tego w kobiecą przestrzeń, ale z punktu widzenia, że kobiecość nie oznaczała miękkości ani kruchości” – wyjaśnia. „Chodziło o wprowadzenie tej idei siły – czegoś ugruntowanego i wszechstronnego – w bardziej kobiecą przestrzeń. Albo, jak ujmuje to gdzie indziej w naszej rozmowie: »To coś w rodzaju hardkorowej kobiecości«”.
„Dla mnie chodziło o wprowadzenie tego w kobiecą przestrzeń, ale z punktu widzenia, że kobiecość nie oznaczała miękkości ani kruchości. Chodziło o wprowadzenie tej idei siły, czegoś bardzo ugruntowanego i wszechstronnego.”
Simone Rocha
Kolaboracja była przygotowywana od lat, a poważne rozmowy rozpoczęły się około dwóch lat temu. Rocha spędziła czas, pracując z zespołem Adidasa w Herzogenaurach w Niemczech i przeglądając ich ogromne archiwum prototypów i pamiątek. Tam szczególnie zafascynowały ją funkcjonalne pochodzenie przedmiotów, które dawno już przeszły do mody. „Wszystko ma swój cel, wszystko ma swój powód” – mówi. „Niemal wszystko pochodzi od sportowca na pewnym etapie jego kariery i funkcjonalności, której potrzebował w butach treningowych lub torbie sportowej. Potem ewoluuje w styl życia. Bardzo poważnie podchodzą do swojego dziedzictwa, co naprawdę podziwiam”.
W tym pierwszym rozdziale sięgnęła bezpośrednio do klasyków Adidasa: Firebird, Superstar, Taekwondo i Japan. Wyzwaniem było zachowanie wyrazistości obu tożsamości. „Pierwsza kolekcja musiała być bardzo, bardzo charakterystyczna zarówno dla mnie, jak i dla Adidasa” – mówi. „Jak wprowadzić to do SR?” Odpowiedź przyszła poprzez proporcje: poszerzenie rękawa, zmiana kroju kurtki i użycie znanych tkanin Adidasa w palecie, która jest bezdyskusyjnie Rocha.
Powstała kolekcja przekształca Firebird w skróconą, obszerną kurtkę dresową; rozdyma rękawy Superstara; i przekształca Beckenbauera, dodając tiulową podszewkę pod jego znajomą sportową skorupę. Gdzie indziej falbany dotykają dołu spodni, bioder spódnic i sukienek; dopasowane trykoty działają jak druga skóra; a torba Airline występuje w ażurze angielskim. Koronkowe wykończenie, które na pierwszy rzut oka wygląda tradycyjnie, ujawnia maleńkie Trefoile wplecione w haft, a wstążka owija się wokół kultowego motywu Adidasa, tworząc nową kolaboracyjną odznakę. Rocha przemyślała nawet skromny suwak, opracowując odpinaną perłę w kształcie łzy – która jest zasadniczo jak jej własne logo – którą można zdjąć przed praniem ubrań w pralce. „Nie jestem marką opartą na logo” – mówi – „a to także nowość dla Adidasa”.
Jeśli istnieje jeden element, który najlepiej oddaje to ćwiczenie, Rocha wybiera kurtkę dresową Beckenbauer z wszytym tiulową tutu. „To naprawdę reprezentuje połączenie ich świata i mojego” – mówi. „Ten element wydaje się bardzo kultowy”.
Są też buty. Trzy sylwetki – SR Taekwondo Ballerina, SR Climacool i SR Japan Fuzzy Slip On – przenoszą obuwie Adidasa w znacznie bardziej zalotne rejony. Wstążkowe sznurowadła i perłowe ozdoby pokrywają Taekwondo, podczas gdy techniczny Climacool staje się maryjką, a Japan jest skrojony z cholewką imitującą końską sierść i rzeźbiarskimi, perłowymi Trzema Paskami. „Mam obsesję na punkcie slip-onów Japan” – mówi Rocha.
Obuwie zapewniło także jedną z najbardziej stromych krzywych uczenia się w tej kolaboracji. Tworzenie butów treningowych zmusiło Rochę do rozważenia innego rodzaju relacji między przedmiotem a użytkownikiem, poszerzając jej pomysły na odzież sportową. W całej kolekcji wciąż pojawiały się te same pytania. Jak to się czuje na ciele? Co można w tym robić? Czy ubiór jest „drugą skórą” czy „dodatkową warstwą ochrony?”
Fot. Acielle/Style Du Monde
Fot. Acielle/Style Du Monde
„Trzeba zapytać: jaka jest rzeczywistość tego materiału, jeśli to but treningowy, który ktoś musi nosić codziennie?” – mówi. Jak na ironię, cała ta praktyczność nie uczyniła jej własnych kolekcji bardziej pragmatycznymi. „Może dlatego, że zrobiłam tyle pragmatyzmu z nimi, sprawiło to, że chcę, aby Simone Rocha była niemal bardziej nie z tego świata” – śmieje się. „Popchnęło mnie to w przeciwnym kierunku”.
Jest też nieziemskość w kampanii, która teraz zostaje ujawniona wraz z kolekcją. Rocha zaprosiła amerykańską fotografkę Justine Kurland, której kultową serię „Girl Pictures” Rocha od dawna podziwia, do sfotografowania obsady 11 młodych kobiet, łącząc znajome twarze ze świata Rochy z castingiem ulicznym. (Rozmawiamy z Rochą, za nią jej obszerna półka z książkami wypełniona kompendiami Sarah Lucas i starymi numerami magazynu „System” – wiele uratowanych z jej jeszcze większej kolekcji w domu.) „Zawsze byłam bardzo, bardzo pod wpływem jej pracy” – mówi Rocha o Kurland. „Chciałyśmy uchwycić to uczucie młodości i realizmu, jakby żyły we własnym świecie. Jej zdjęcia wydają się nieco przesunięte i lekko dystopijne, więc spodobał mi się pomysł, że mają własne poczucie rzeczywistości”. Fotografia łączy grupę w jednej scenie, podczas gdy towarzyszący film przechodzi między pojedynczymi dziewczynami a większym kolektywem.
Teraz te ubrania mają opuścić bardziej intymną przestrzeń wybiegu Simone Rocha i wkroczyć w ogromną globalną sieć Adidasa. „Od Yoji Yamamoto po Rafa Simonsa i Grace Wales Bonner – jestem naprawdę dumna, że mogę być częścią tej niesamowitej linii” – mówi. Adidas ma długą historię wciągania projektantów o silnych indywidualnych wizjach na swoją orbitę, a Rocha docenia, że „moja przestrzeń w tym wszechświecie wydaje się własnym małym światem”. Jest także ciekawa ludzi, którzy mogą odkryć jej pracę po raz pierwszy dzięki Adidasowi. „Myślę, że to będzie naprawdę interesujące, kiedy wyjdzie” – mówi – „ponieważ może to być inna publiczność”.
I ten świat dopiero się zaczyna. Kolekcja jesień 2026 oznacza początek trwającej kolaboracji, pozostawiając Rochę już myślącą o tym, dokąd może pójść dalej – być może głębiej w stronę odzieży sportowej lub w różne dyscypliny i kategorie. Przerzucamy się pomysłami, takimi jak odzież taneczna, stroje do siatkówki czy ubranie drużyny olimpijskiej za kilka lat. (Tymczasem przymiarki do jej nadchodzącej kolekcji wiosna 2027 trwają tuż za drzwiami pokoju.) „W ich świecie jest tyle technicznych umiejętności, których jeszcze nie dotknęłam” – mówi. „To mnie naprawdę ekscytuje do odkrycia”. Ale to, co wydaje się ją najbardziej fascynować, to sport jako emocjonalne doświadczenie. „Emocja oglądania sportu, bycia wokół sportu, to uczucie zespołowe – to taki przypływ adrenaliny, emocji i dopaminy”. Dla projektantki, która zbudowała swoją karierę na emocjonalnym potencjale ubierania się, wciąż jest mnóstwo nowego terenu do pokrycia.
**Często zadawane pytania**
Oto lista często zadawanych pytań na temat długo wyczekiwanej kolaboracji Simone Rocha z Adidasem, napisana naturalnym tonem z jasnymi, bezpośrednimi odpowiedziami.
Simone Rocha x Adidas – FAQ
1. Czym dokładnie jest kolaboracja Simone Rocha x Adidas?
To kolekcja mody, która łączy romantyczny, kobiecy styl projektowania Simone Rochy ze sportową, streetwearową estetyką Adidasa.
2. Dlaczego Simone Rocha mówi, że przygotowywała się do tego od czasów nastoletnich?
Simone jest ogromną fanką Adidasa od młodości. Dorastała, nosząc ich klasyczne elementy i zawsze podziwiała kultowe logo marki i sportową energię. W wywiadach wspominała, że jako nastolatka sama personalizowała swoje rzeczy Adidasa, więc ta kolaboracja wydaje się dla niej momentem zamykającym koło.
3. Jakiego rodzaju ubrania i buty mogę znaleźć w tej kolekcji?
Możesz spodziewać się mieszanki przemyślanej odzieży sportowej i obuwia. Pomyśl o klasycznych dresach i koszulkach piłkarskich Adidasa, ale przerobionych z charakterystycznymi detalami Rochy, takimi jak przezroczyste tkaniny, perłowe ozdoby i kwiatowe aplikacje. Buty są dużym punktem skupienia, często z masywnymi podeszwami i delikatnymi kobiecymi akcentami.
4. Czy to jednorazowa kolekcja czy trwające partnerstwo?
Zaczęło się jako wieloczęściowa kolaboracja. Simone Rocha i Adidas wypuścili kilka dropów na przestrzeni kilku lat, wprowadzając nowe elementy i warianty kolorystyczne każdego sezonu. To kontynuowane partnerstwo, a nie jednorazowa premiera.
5. Czy ubrania będą praktyczne do ćwiczeń, czy są tylko modowe?
Chociaż są wykonane z wysokiej jakości materiałów sportowych, ta kolekcja jest zdecydowanie bardziej modowa niż performance’owa. Bardziej prawdopodobne jest, że zobaczysz ludzi noszących te elementy na ulicy, festiwalach czy na co dzień, niż na ciężkim treningu na siłowni.
6. Jakie są najbardziej kultowe elementy tej kolaboracji?
Najbardziej wyróżniające się przedmioty to z pewnością buty ozdobione perłami i przezroczyste, prześwitujące sukienki noszone na sportowych legginsach lub spodenkach. Koszulki piłkarskie z koronkowym wykończeniem są również niezwykle popularne.
