Kiedy rozmawiałam z Mary Beth Barone, moje paznokcie były już prawie suche w dotyku. To ważne, ponieważ posiadanie mokrych paznokci jest tym, co Barone promuje w premierze drugiej części drugiego sezonu Ride, jej podcastu z Benito Skinnerem. W każdym odcinku oboje coś promują – od „dziewczyn jedzących ciasteczka Crumbl w samochodach” po tradycyjne wartości rodzinne. Barone twierdzi, że posiadanie mokrych paznokci to stan święty, chwila całkowicie twoja: odrzuciłaś twardy żel (który zniszczył jej paznokcie, tak jak moje) i wybrałaś miękkie życie. (Skinner z kolei broni bananów.)
Barone promuje także swój specjalny program Netflixa, Galaxy Brain, po dwóch latach tras koncertowych i dopracowywania materiału. Tymczasem drugi sezon Overcompensating – który współtworzy i w którym gra razem ze Skinnerem – właśnie się zakończył. Specjalny program zadaje ostre, stylowe ciosy, a Barone dokładnie wie, kogo zdenerwuje. Zrobiła nawet listę, którą mi przeczytała: „J.K. Rowling, republikanie, demokraci establishmentu, Brytyjczycy, Irlandczycy… syjoniści, Mark Zuckerberg, Katy Cats, męscy komicy i jedna konkretna dziewczyna o imieniu Tatiana”. Zadaje przebiegłe, dowcipne ciosy politykom, dyrektorom i heteroseksualnym mężczyznom w swojej branży z rozbrajającą słodyczą. Jej żarty są przeznaczone do śmiechu dziewczyn, gejów i osób niebinarnych, a jej bystry dowcip zdobył nową publiczność, gdy prowadziła ostatni czerwony dywan Złotych Globów. (Ubrała wtedy vintage Todd Oldham – a na specjalny program, liliową gorsetową suknię Wiederhoeft, jak coś, co nosiłaby Cher.)
Jej uratowana chihuahua Pinky, która urodziła się w Tijuanie i zadebiutowała w Late Night z Barone w tym tygodniu, zajada się smakołykiem, podczas gdy my nadrabiamy zaległości. „Powiedziałam jej, że to bardzo ważne” – mówi Barone.
Stylizacja: Kat Typaldos, makijaż: Olivia Barad, fryzura: Netty Jordan.
Zdjęcie: Dev Bowman
Vogue: Wygląda na to, że przez ostatnie dwa lata ledwo miałaś chwilę, by odetchnąć. Jak się czujesz?
Mary Beth Barone: Chyba musi mi się to podobać, skoro ciągle to sobie robię. Chcę się upewnić, że świętuję tę chwilę, bo w przeszłości miałam kamienie milowe w karierze, przy których nie zatrzymałam się, by je docenić. Teraz to nadrabiam.
Jestem niecierpliwa, ale myślę, że gdybyśmy nakręcili to szybciej, nie czułoby się, że to odpowiedni moment tak, jak teraz.
Co chciałaś, żeby Galaxy Brain powiedział o tym, kim jesteś teraz?
Mój standup naprawdę odzwierciedla to, gdzie jestem w życiu. Wiedziałam, że chcę mówić o polityce, ale chciałam znaleźć nieoczekiwane sposoby, by do tego dojść – przedstawić jeden pomysł, a potem połączyć go z czymś politycznym. Chciałam też, żeby komedia była bardzo specyficzna. A moim celem zawsze było rozśmieszanie kobiet i osób queer. To ta sama misja, którą mam od czasów Thought-Provoking.
Netflix powiedział mi, że mam właściwie trzy minuty, by pokazać ludziom, kim jestem, i sprawić, by chcieli oglądać dalej resztę specjalnego programu. Musiałam naprawdę pomyśleć o tym, jak chcę się zaprezentować nowej publiczności. Jaki materiał jest dla mnie najważniejszy? Co chcę powiedzieć teraz? To było moje światło przewodnie. Obejrzałam wiele specjalnych programów kobiet – choć nie ma ich wiele – zwłaszcza Live at the Apollo Amy Schumer. To była dla mnie duża inspiracja, gdy zaczynałam. Zawsze inspirowała mnie jej perspektywa komediowa.
Oglądając finalną wersję, co cię zaskoczyło w komiku, którym się stałaś?
Myślę, że zaskoczyło mnie, jak bardzo urosłam, nawet w ciągu ostatnich kilku lat. Widzę, że naprawdę stałam się sobą jako komik. Czuję, że mój głos jest bardzo unikalny. Te żarty są takie moje, pochodzą prosto z mojego umysłu. I choć niektóre z nich są absurdalne, niedorzeczne lub mogą sprawić, że nie zabrzmię zbyt mądrze, są dokładnie tym, co chcę powiedzieć.
Jestem z siebie dumna, że zrobiłam żarty, które były bardziej jak chodzenie po linie – poruszanie kontrowersyjnych i mrocznych tematów. Nie bałam się ryzykować żartami, ponieważ – i nawet mówię to w specjalnym programie – potencjalna krytyka zawsze jest z tyłu mojej głowy. Ale moja chęć powiedzenia tych rzeczy po prostu przeważyła nad tym, jaka może być reakcja. Nawet jeśli to żart o Chrisie… D’Elii czy Ozempicu, albo o moim Jack Russell Terrierze Bailey, z którym dorastałam i którego opisuję jako domowego terrorystę – to musiała być ta irlandzka strona w niej. Zajęło mi trochę czasu, by wpaść na ten ostatni kawałek o tym, że była odpowiedzialna za 17 przebitych opon i trzy samochody-pułapki. Strona mojej mamy jest irlandzka. Myślę, że mają dobre poczucie humoru co do siebie.
Może to dlatego, że jestem Bliźniakiem, ale jest we mnie to dziwne przyciąganie i odpychanie. Nie chcę denerwować ludzi, ale jeśli robię swoją robotę dobrze, to ich zdenerwuję. Chodzi tylko o denerwowanie odpowiednich ludzi.
Dużo twojej komedii dotyczy miłości i związków. Gdzie jesteś teraz z randkowaniem?
Jestem singielką. Mam 35 lat. Moje wybory są tuż przede mną. Czasami myślę, że bycie komikiem, mówienie o swoim życiu na scenie i posiadanie tego podcastu, w którym jesteśmy dość otwarci, może odstraszyć potencjalnych partnerów, którzy mogliby być dla mnie dobrzy. Ale to jest to, kim jestem, i jeśli moja praca nie pasuje do tego, czego ktoś oczekuje od partnera, to prawdopodobnie nie jest to odpowiednia osoba dla mnie.
Czuję, że jesteśmy w naprawdę dziwnym momencie w kulturze randkowej. Wydaje się, że jest nieskończenie wiele niesamowitych kobiet – przynajmniej dla kobiet, które randkują z mężczyznami. A liczba męskich odpowiedników ciągle maleje. Jestem romantyczką, ale myślę, że moja nadzieja zaczyna trochę gasnąć.
Po prostu trzeba podtrzymywać nadzieję. Nawet jeśli oznacza to bycie trochę urojeniowym, wszyscy próbujemy. Niedawno obejrzałam film zatytułowany Broken English z Parker Posey. Jest scena, w której mówi o tym uczuciu desperacji. Mówi: „Ludzie to na mnie czują” i robi się emocjonalna. Naprawdę się z nią utożsamiłam. Uwielbiam rozmawiać o randkowaniu i widzieć zarówno jasne, jak i ciemne strony tego.
Ludzie wydają się naprawdę przed tobą otwierać, nawet podczas pracy z publicznością. Czy to pomaga twojej pracy?
Ludzie naprawdę mi mówią rzeczy – chcą, żebym znała ich sekrety. To zdarza się nawet na spotkaniach biznesowych. Spotykam dyrektora i zagłębiamy się w dobrą randkę, którą miał poprzedniej nocy. I ja też jestem zaangażowana. Jest dużo złej prasy o relacjach paraspołecznych, ale ja czerpię tylko korzyści.
Kiedy ludzie są fanami Ride, zwykle odnoszą się do naszych kompletnych bzdur. To też jest świetne. Ale jest w tym głębsze przesłanie.
Na dnie twojej miski z makaronem vermicelli jest znaczenie.
Nie masz pojęcia, jak trudno było nam siedzieć cicho o kawałku z miską vermicelli przez ostatnie cztery miesiące. To się wydarzyło w pierwszym tygodniu w Toronto, a bez podcastu po prostu nie mogliśmy tego powiedzieć.
Stylizacja: Kat Typaldos, makijaż: Olivia Barad, fryzura: Netty Jordan.
Zdjęcie: Dev Bowman, skanowane przez Nice Film Club.
Nosisz niesamowitą suknię Wiederhoeft w specjalnym programie. Jak do tego doszło?
Gdy tylko dostałam ofertę, wiedziałam, że potrzebuję czegoś hiperkobiecego, co sprawi, że będę się czuć niesamowicie. Skontaktowałam się z Wiederhoeft i zapytałam, czy byłby otwarty na zrobienie czegoś na zamówienie. Inspiracją dla sukni, którą wybrałam, była ta scena z Małej Syrenki, gdzie wychodzi z wody w czymś, co wygląda jak suknia wylana na nią.
Pracowaliśmy z tym pięknym liliowym odcieniem, który ręcznie farbował. A gorset – gorset! My – cóż, mówię my, ale oczywiście tego nie zrobiłam – ręcznie wyszyliśmy gorset pięknym szkicem konstelacji Bliźniąt. Chciałam uhonorować to, jak wielkie to jest wydarzenie, i poczuć się jak prawdziwa kobieta, która to robi – i udowodnić, że istnieją dobrzy Bliźniacy.
Zauważam każdy włos, każdy mały ruch. Ale to w porządku, bo kiedy ludzie oglądają to w telewizji, nie zauważą niczego, czego w sobie nie lubię. Dopóki ich głównym wnioskiem jest to, że kobiety są zabawne.
Czego słuchacze mogą się spodziewać w tym sezonie Ride?
Właśnie dzisiaj zrobiliśmy wspólną przejażdżkę dla filmu Taken – nie całej serii, tylko pierwszego. Jutro zamierzam promować akcenty. Może będziemy promować zabijanie posłańca.
A co cię ekscytuje w powrocie jako Grace w Overcompensating?
Grace to legendarna postać. Jest po prostu fantastyczna. Kilka odcinków powinno dać ludziom poczucie jej klimatu. Teraz, gdy to rozumieją, możemy się tym naprawdę dobrze bawić. Jestem w pokoju scenarzystów, a w zeszłym roku Benny przyszedł do mnie z pomysłem zgłębienia w serialu czegoś, przez co przechodziłam w prawdziwym życiu. To dość głębokie i było naprawdę oczyszczające. Myślę, że wiele kobiet wiele z tego wyniesie. Ten sezon jest bardziej napalony, smutniejszy i zabawniejszy, ale też daje emocjom przestrzeń do oddychania. Galaxy Brain jest już dostępny do streamowania na Netflixie.
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań o specjalny program komediowy Mary Beth Barone „Ready to Piss Off the Right People”, napisana naturalnym, konwersacyjnym tonem, z jasnymi odpowiedziami.
**Pytania dla początkujących**
1. **Kim jest Mary Beth Barone?**
To nowojorska komiczka stand-upowa, znana ze swojego suchego, autoironicznego humoru i ostrych obserwacji na temat randkowania, lęku i współczesnego życia.
2. **Czym jest „Ready to Piss Off the Right People”?**
To jej debiutancki specjalny program komediowy. To godzinny show, w którym opowiada o swoim życiu osobistym, związkach i społeczeństwie – z celem rozśmieszenia odpowiedniej publiczności, a nie ludzi, którzy mogliby się obrazić na jej żarty.
3. **Gdzie mogę go obejrzeć?**
Jest dostępny do streamowania na YouTube i innych platformach, gdzie publikuje swoje treści.
4. **Czy jest odpowiedni dla każdego?**
Prawdopodobnie nie. Tytuł jest ostrzeżeniem – nie stara się być powszechnie lubiana. Najlepszy dla dorosłych, którzy lubią suchy, szczery i lekko niezręczny humor.
5. **Jak długi jest ten specjalny program?**
Około 55–60 minut.
**Pytania dla średniozaawansowanych**
6. **Jaki jest główny temat tego specjalnego programu?**
Chodzi o akceptację własnej dziwaczności i nieprzepraszanie za nią. Opowiada o randkowych katastrofach, obrazie ciała, zdrowiu psychicznym i presji bycia normalnym.
7. **Co właściwie oznacza „piss off the right people”?**
To znaczy, że nie stara się obrażać wszystkich. Celuje swoimi żartami konkretnie w ludzi, którzy denerwują się o błahe rzeczy – jak kruche ego, przestarzałe normy płciowe czy osoby nienawidzące wrażliwości. Odpowiedni ludzie do zdenerwowania to ci, którzy biorą siebie zbyt poważnie.
8. **Czy to jej pierwszy specjalny program?**
Tak, to jej pierwszy pełnometrażowy program stand-upowy.
9. **Czy ma jakieś wiralowe kawałki, które ją rozsławiły?**
Tak, ma popularny kawałek o byciu wielką fanką kobiet oraz serię filmików o swoim życiu randkowym, które stały się wiralowe na TikToku i Instagramie.
10. **Czym jej styl różni się od innych komiczek?**
Jest bardzo sucha i małoenergetyczna na scenie, co kontrastuje z wysokoenergetycznym
