Kiedy ludzie dowiadują się, że byłam jedynaczką, zwykle zadają to samo pytanie: „Czy nie czułaś się samotna?”. To dość ciężkie pytanie jak na luźną rozmowę, ale nauczyłam się udzielać odpowiedzi, której oczekują: „Nie, uwielbiałam to!”. Prawda jest bardziej skomplikowana. Owszem, cieszyłam się, że mam całą uwagę rodziców i nigdy nie musiałam walczyć z rodzeństwem o pilota. Ale jako książkowe dziecko, które zawsze trzymało się na uboczu szkolnych kręgów towarzyskich, czasami pragnęłam towarzystwa. Nie chodziło o to, że nie umiałam zająć się sobą – od tego były książki Lemony’ego Snicketa i Lizzie McGuire – ale na pewnym poziomie czułam, że spędzanie tyle czasu samotnie nie jest do końca normalne.

Myślę o różnicy między byciem samotną a byciem samą dość często, odkąd mieszkam sama po wielkim rozstaniu z partnerem, z którym mieszkałam prawie rok temu. Dzielę moją kawalerkę z energicznym małym Maltipoo o imieniu Frank mniej więcej przez połowę czasu, ale kiedy on jest u swojego taty, zostaję tylko ja, moje książki, powtórki RHONY, kolekcja vintage kieliszków do martini i wolno tlące się kadzidełka. Naprawdę lubię to życie – kiedy moczę się w piankowej kąpieli z kieliszkiem pomarańczowego wina, powiedziałabym nawet, że je uwielbiam – ale są chwile, gdy jestem mniej pewna. Zastanawiam się, czy ponoszę porażkę, czy po prostu wypełniam swoje przeznaczenie jedynaczki, nie dzieląc już domu z partnerem czy współlokatorami. I w takich momentach zwykle otwieram TikToka i nadrabiam zaległości z grupą „influencerów samotności”, których obserwuję – lub, jak lubię o nich myśleć, moimi LonelyGirls.

Pierwszą influencerką samotności, jaką odkryłam (za pośrednictwem mojej przyjaciółki Sarah, kolejnej samotnej mamy małego białego psa, która też mieszka sama), była Lana Isa, czyli @lanasololife. Nazywa siebie „dziewczyną bez przyjaciół” i często nagrywa, jak robi zwykłe rzeczy – robi gofry na obiad, odsyła paczki z Amazonu na poczcie, pisze dziennik – które stają się nieco mniej zwyczajne przez dumę, jaką zdaje się czerpać z całkowitej niezależności i komfortu w ciszy samotnego życia, którą poznałam aż za dobrze.

Jest coś intrygującego w tym, jak bezpretensjonalna jest codzienna rutina Isy. Zawsze starałam się naśladować przykład Nory Ephron z eseju w I Feel Bad About My Neck, przygotowując sobie porządną kolację, dusząc, siekając i traktując się jak gościa, nawet (a zwłaszcza) gdy jem sama. Ale gotowe gofry Isy – które duchowo przypominają „żałosny jogurt” krytykowany przez Ephron – mogą być jeszcze odważniejszym sposobem na bycie samemu. Odrzucają one pogląd, że trzeba się raczyć winem i jedzeniem, by być szczęśliwym we własnym towarzystwie.

Zaczęłam się też zastanawiać, czy jest coś cicho radykalnego w kobietach – takich jak Isa, Devon i Paulina Cee – które budują swoje publiczne persony wokół prywatności. Kiedy zaczynam czuć się przygnębiona swoim samotnym życiem, myślę o tym, jak niewiele kobiet w mojej rodzinie naprawdę miało szansę doświadczyć życia bez (męskiego) partnera. Owszem, zdarzają się przewidywalne momenty z komiksu Cathy (zwykle o 23:00 w niedzielne wieczory, z jakiegoś powodu), kiedy zastanawiam się, czy kiedykolwiek znajdę kogoś, z kim naprawdę chcę znów mieszkać. Ale jest równie wiele momentów, kiedy świętuję swoje samodzielne życie.

Mimo to, kiedy mieszkasz lub spędzasz dużo czasu samotnie, trudno nie czuć, że musisz bronić swoich życiowych wyborów, zwłaszcza gdy twoi przyjaciele i rodzina zaczynają się żenić i zakładać własne rodziny, podczas gdy ty googlujesz „jak złożyć półkę z IKEI w pojedynkę”. To, co naprawdę kocham w moich LonelyGirls, to fakt, że nie zawsze się uśmiechają ani nie wychwalają swojego stylu życia. Brak przyjaciół nie zawsze czyni je szczęśliwymi, ich piątkowe wieczory bez planów czasami je przygnębiają, a one otwarcie o tym mówią, przypominając mi, że można czuć jedno i drugie. To z kolei przypomniało mi, że nie muszę być całkowicie pogodzona z życiem, które prowadzę, aby cieszyć się tym, co ma do zaoferowania.

Mam teraz takie życie towarzyskie, o jakim marzyłam w nieszczęśliwych wczesnych latach dwudziestych. Otaczają mnie przyjaciele tutaj w LA i w całym kraju, a jeśli nie mam planów na piątkowy wieczór, to zwykle dlatego, że wybrałam taki stan rzeczy. Ale to nie czyni mnie lepszą od moich LonelyGirls. W końcu wszystkie jesteśmy tylko kobietami mieszkającymi samotnie, gotującymi obiad, odsyłającymi paczki i robiącymi, co w naszej mocy, by wypełnić – lub po prostu spokojnie trwać w – ciszy.



Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań o to, dlaczego influencerzy samotności mogą sprawiać, że czujesz się mniej samotny



Pytania dla początkujących



P Czym jest influencer samotności

O To twórca treści, który otwarcie dzieli się swoimi zmaganiami z samotnością, izolacją lub lękiem społecznym Zamiast idealnego życia pokazuje nieuporządkowane, ciche lub niezręczne aspekty bycia samemu



P Dlaczego oglądanie kogoś samotnego miałoby sprawić, że poczuję się lepiej

O Tworzy to poczucie „ja też” Kiedy widzisz kogoś innego jedzącego samotnie, płaczącego lub mającego trudności z nawiązywaniem przyjaźni, potwierdza to twoje własne doświadczenie Uświadamiasz sobie, że nie jesteś jedyną osobą, która tak się czuje



P Czy to nie jest po prostu smutna treść Jak to może być pomocne

O Może być zaskakująco pocieszające Normalizuje bolesne uczucie Zamiast czuć się załamanym z powodu samotności, czujesz się częścią społeczności Zamienia prywatny wstyd w wspólne doświadczenie



P Czy to nowe zjawisko

O Termin jest nowy, ale idea nie Ludzie zawsze znajdowali ukojenie w sztuce, muzyce lub książkach o samotności Media społecznościowe czynią to po prostu bardziej bezpośrednim i osobistym



Pytania średniozaawansowane



P Czym różni się influencer samotności od kogoś, kto po prostu się wyżala

O Influencer samotności zwykle tworzy spójny temat lub markę wokół swojego doświadczenia Często oferuje delikatne rady, humor lub estetyczne wizualizacje, które sprawiają, że samotność wydaje się mniej dotkliwa Wyżalanie się to zazwyczaj tylko emocjonalny wybuch



P Czy oglądanie tych influencerów może faktycznie pomóc mi znaleźć przyjaciół w prawdziwym życiu

O Pośrednio tak Często dają praktyczne wskazówki Co ważniejsze, zmniejszają wstyd, przez co jesteś bardziej skłonny spróbować sytuacji towarzyskich bez obawy przed oceną za bycie samemu



P Czuję się trochę winny Czy po prostu wykorzystuję cudzy ból dla własnego komfortu