Milioner technologiczny i entuzjasta długowieczności Bryan Johnson opublikował niedawno na X: „Moda jest jednym z tych miejsc, w których zmiany kulturowe pojawiają się najpierw”. Stało się to zaledwie dwa dni po jego debiucie na wybiegu podczas pokazu Matières Fécales w Paryżu w zeszłym tygodniu.
Przemarsz Johnsona był ostatnim z serii występów postaci ze świata technologii na tegorocznych pokazach mody. Jeśli jego obserwacja jest trafna, kolekcje jesień/zima 2026 ujawniły, jak głęboko technologia wchodzi w dialog kulturowy, wykorzystując modę jako swój pojazd. Ta zmiana następuje w czasie, gdy inwestorzy przelewają bezprecedensowe fundusze na obietnice przyszłości napędzanej przez sztuczną inteligencję.
Ten trend wywołał dyskusję na temat nowej dynamiki władzy. Luksusowe marki, mierząc się ze spowolnieniem, zabiegają teraz o nowo zdobyte bogactwo miliarderów technologicznych. To także umocniło pozycję technologii, ze sztuczną inteligencją na czele, w centrum dyskursu online. Jasne jest, że wchodzimy w erę, w której projektanci zmagają się z wpływem technologii, a konkretnie SI, na kreatywność.
Rozmawiając z projektantami za kulisami w tym miesiącu mody, stało się oczywiste, że wyłoniły się trzy odrębne podejścia. Niektóre marki używają SI jako prawdziwego partnera kreatywnego. Inne stosują tę technologię szeroko, ale głównie do zadań operacyjnych. Trzecia grupa celowo jej unika, opowiadając się zamiast tego za czysto ludzką kreatywnością.
Pomocnik za kulisami
Pojawiający się projektanci byli w tym sezonie zdecydowanie najbardziej skłonni eksperymentować z SI i o niej dyskutować. Wiele zespołów o ograniczonych zasobach zwraca się ku tej technologii, aby osiągać więcej za mniej. Większość opisała SI jako „narzędzie” do wykonywania bardziej przyziemnej pracy za kulisami. Jej zastosowania obejmują od sporządzania kontraktów i tworzenia tablic inspiracji po generowanie makiet i zasobów na pokazy.
Dla Yaku Stapletona, który w lutym zaprezentował pokazopodobne wydarzenie w londyńskiej przestrzeni NewGen Space, SI stała się niezbędna zarówno do zadań operacyjnych, jak i kreatywnych. Jego zespół najpierw używa SI na początkowych etapach pomysłu i koncepcji, aby poprawić komunikację wizualną.
„Kiedy burzysz mózgiem nad pomysłami i potencjalnymi rozwiązaniami, możliwość wydobycia pomysłu z głowy i nadania mu namacalnej formy za pomocą SI oznacza, że dyskutujesz o czymś realnym, co wszyscy mogą zobaczyć. Staje się to obiektywne, a nie subiektywne” – mówi. „To często pozwala, aby początkowa faza generowania pomysłów była bardziej wydajna”.
„Może to również naprawdę przyspieszyć sprawy na etapie makiety” – kontynuuje Stapleton. „Na przykład w przypadku nadruku na koszulkę możesz powiedzieć: 'Podoba mi się ta część wygenerowanego przez ciebie obrazu, ale nie tamta. Czy możemy użyć tego jako odniesienia?'. Od tego momentu oszczędzasz czas członka zespołu, pozwalając mu skupić się bardziej na dopracowaniu ostatecznego nadruku przy użyciu różnych narzędzi”.
Stapleton podkreśla, że SI jest w jego procesie wciąż tylko jednym z wielu narzędzi. Na przykład, jeśli jego zespół chce coś zwizualizować w 3D, zaczyna od tworzenia tradycyjnych kolaży, a następnie wprowadza je do programu Meshi AI, aby stworzyć model 3D. Używa także SI do pomocy w zarządzaniu stroną biznesową, taką jak poruszanie się w prawie własności intelektualnej.
„Wyobraź sobie, gdyby kilka lat temu projektant powiedział, że nie będzie używał narzędzi cyfrowych, takich jak Adobe, do projektowania graficznego? Nie sądzę, żeby ta firma istniała teraz” – zastanawia się. „Rozumiem, dlaczego ludzie boją się nowych narzędzi; łatwo postrzegać je jako zastępujące emocje. Ale jako osoba prowadząca biznes czułbym się głupio, ignorując je. Biznes to obszar, w którym emocje są mniej zaangażowane. Jeśli jesteś wolny lub marnujesz zasoby na zadania, które można usprawnić, to po prostu nie jest mądre”.
W Kopenhadze współprojektantki marki Paolina Russo, Paolina Russo i Lucile Guilmard, zauważają, że często używają SI do zadań operacyjnych, jednocześnie eksperymentując z nią kreatywnie, aby osiągnąć estetykę ręcznej roboty na większą skalę. „Weźmy na przykład dżins. Za każdym razem, gdy próbujemy nowego materiału, tam wkracza technologia” – wyjaśnia Guilmard. „Na nasz pierwszy pokaz w Kopenhadze poszliśmy do fabryki, przetestowaliśmy ich maszyny i opracowaliśmy techniki łączące ręczne tkanie z maszynami, które przeszkoliliśmy”.
„Sercem naszej marki jest dzianina” – mówi Russo. „Tak zaczęliśmy. Chociaż nasze dzianiny na pierwszy rzut oka mogą wyglądać na ręcznie robione lub nostalgiczne, używając tradycyjnej wełny i bawełny, są one w rzeczywistości w pełni zaprogramowane na cyfrowych maszynach dziewiarskich. Byliśmy zafascynowani tym, jak przetłumaczyć ludzki dotyk – nawet to, co wydaje się małymi błędami – na program, i jesteśmy głęboko zainteresowani łączeniem technologii z rzemiosłem”.
Z powrotem w Londynie, kolekcja Marie Lueder na sezon jesień/zima 2026, zatytułowana Ghosts of My Life, prezentowała kontrasty między jasnymi światłami a ciemnymi ubraniami, podkreślając kunszt rzemieślniczy obok jej eksploracji SI. „Moja główna rola to komunikacja, więc używam do tego dużo SI” – powiedziała Lueder za kulisami. „Pomaga szybko zwizualizować proces, gdy nie ma czasu na fizyczne jego wykonanie. Ale to nigdy nie wystarcza samo w sobie – chodzi o połączenie SI z ludzkim głosem”.
Wyjątkowym elementem jej pokazu była rzeźbiarska instalacja turbiny w centrum scenografii. Lueder użyła Adobe AI do zwizualizowania swoich pomysłów i stworzenia makiety, czerpiąc z mentalnych odniesień do przeszłości. Eksperymentowała także z SI, aby generować nowatorskie obrazy na zaproszenia na pokaz i karty miejsc w stylu tarota.
„Opierało się to na obrazie z naszych zdjęć przed lookbookiem i zajęło czterem osobom dużo czasu, aby uzyskać go idealnie” – zauważa Lueder. „Mieliśmy starszego projektanta graficznego, starszego projektanta 3D, mnie i kogoś, kto wydawał polecenia SI. Nie było to szybsze ani łatwiejsze, co było kluczową lekcją. Wciąż badam, jak kwestionować moje własne szkolenie estetyczne i znajdować najlepsze sposoby wykorzystania tej technologii”.
Tymczasem Demna zaprezentował zapowiedź swojej debiutanckiej kolekcji Gucci za pomocą wygenerowanych przez SI obrazów tablicy inspiracji na Instagramie przed pokazem. Postrzega SI jako praktyczne narzędzie do komunikacji wizualnej. „Mamy rok 2026. Używam narzędzi” – powiedział za kulisami CNN. „Jeśli pomaga szybko zwizualizować pomysł, dlaczego nie? To tak, jakby sprzedawcy detaliczni odmawiali e-commerce w 2008 roku, ponieważ nie było to 'jakościowe' – uważam to podejście za śmieszne”.
Projektant sam w sobie
W zeszłym tygodniu w Paryżu wyczekiwany debiut Paula Billota dla jego eponimicznej marki reprezentował... Najśmielszy eksperyment z SI podczas miesiąca mody pochodził z pokazu spoza oficjalnego harmonogramu, gdzie kolekcja została zaprojektowana w całości przy użyciu SI. Po pracy nad linią Artisanal Maison Margiela pod kierunkiem Johna Galliano, projektant Paul Billot zaczął traktować SI jako równego partnera kreatywnego. Na swoją debiutancką kolekcję, Ailleurs, wprowadził swój ulubiony wiersz – Alphabet Henriego Michaux – do modelu Quantum AI, który współprojektował z inżynierem. Quantum AI to nowa technologia, która wykracza poza proste naśladowanie istniejących danych wejściowych, jak robi to generatywna SI. Zamiast tego tworzy całkowicie nowe koncepcje i wyniki, często nazywane „szumem kwantowym”, który Billot postrzega jako „przedłużenie mojej własnej kreatywności”.
Podczas pracy nad pracą magisterską Billot podkreślił niedostatki SI w rozumieniu tkanin i ciężaru ubrań. Następnie zaczął celowo wykorzystywać te ograniczenia w swoim procesie projektowym. „Po kilku tygodniach pomyślałem, że może naiwność oprogramowania może być szansą na stworzenie czegoś nowego lub nieznanego w modzie” – mówi. „Większość modeli SI – takich jak Midjourney, ulubiony w branży Awen, ChatGPT czy Nanobanana – to, jak ja to nazywam, papugi, ponieważ próbują odtwarzać ludzkie myślenie. Ale bardziej interesuje mnie rozwijanie całkowicie nowych sposobów myślenia z oprogramowania SI”.
Po wprowadzeniu wiersza i poproszeniu o projekty ubrań, wyniki były tak abstrakcyjne, że Billot opisuje je jako „niematerialne”. „Na początku prawie nie miałem pojęcia, czym są te obrazy ani co z nimi zrobić” – wspomina. „Ale potem skupiłem się na trzech aspektach: ich rozmyciu, z głębokimi kolorami i gradientami; rodzaju efektu halo z poziomymi liniami; oraz tych bąbelkach światła z czarnym centrum, prawie jak gwiazdy”.
Billot traktował te wyniki jako same projekty, a następnie pracował nad fizycznym odtworzeniem ich w formie materialnej – skutecznie odwracając typowy proces projektowania wspomaganego przez SI. W jego podejściu SI działa jako projektant, a człowiek realizuje jego wizję.
„Nie sądzę, że SI to tylko narzędzie. Można jej tak używać, ale to marnotrawstwo energii i niemal niezrównoważone podejście” – mówi Billot. „Nie lubię też nazywać jej partnerem projektowym, ponieważ sprawia to wrażenie niemal ludzkiego, a jest w tym coś niesamowitego. Nie czuję nic niesamowitego, kiedy pracuję z SI. Zamiast tego lubię mówić, że to materiał, ponieważ ma ograniczenia i właściwości, które należy zaakceptować. Jeśli zaczniemy te właściwości usuwać, nie widzę powodu, aby w ogóle pracować z SI”.
W sprzeczności z ludzką kreatywnością
Na przeciwnym końcu spektrum kilku projektantów uważa, że ludzką kreatywność należy zaciekle chronić w erze SI i że przedsięwzięcia kreatywne powinny pozostać nietknięte przez tę technologię.
Po swoim londyńskim pokazie w lutym grecka projektantka Dimitra Petsa z Di Petsa powiedziała, że branża powinna być bardzo ostrożna z SI. „To interesujące, jak technologia zawsze rozwija się szybciej niż debata etyczna wokół niej” – zauważyła. „Estetyka i kreatywność są głęboko ludzkie. Osobiście uważam, że SI nigdy nie będzie w stanie poczuć, kiedy projekt jest trafny, jak wpisuje się w historię mody lub jak jest odczytywany z perspektywy filozofii estetycznej – to zbyt złożone, ludzkie i abstrakcyjne”.
Przyznając, że SI „nigdzie nie zniknie” i może pomóc w operacyjnych aspektach kreatywnego biznesu, Petsa przewidziała, że konsumenci będą coraz bardziej doceniać to, co dotykalne i namacalne w erze SI. Z perspektywy historii mody i filozofii estetycznej, Dimitra Petsa, założycielka Di Petsa, podzieliła się swoimi przemyśleniami. „Uważam, że SI pogłębiła naszą niepewność co do tego, co jest prawdziwe, a co nie, co jest dobre, ponieważ skłania ludzi do kwestionowania treści, z którymi się stykają” – powiedziała. „To może wzbudzić tęsknotę za rzeczami, o których wiemy, że są prawdziwe – za rzeczami, których możemy faktycznie dotknąć”.
Za kulisami u Prady w Mediolanie współprojektanci Miuccia Prada i Raf Simons wyrazili podobne poglądy. Simons zauważył: „Jako projektanci musimy pracować instynktownie – z serca, z umysłu, z uczucia, wiedzy, szacunku dla historii i ciekawości przyszłości. Ale kiedy coś tworzymy, to wyraźnie pochodzi z naszego wnętrza, w przeciwieństwie do SI. Potem to zależy od publiczności”.
Pani Prada również podkreśliła wagę celowego działania. „Za dwa lata możemy prowadzić bardzo inną rozmowę o SI i modzie – dokąd zmierza, kto będzie nią kierował i jak będzie używana” – zauważyła. „Ale już jest w pełni obecna. Więc podczas gdy sztuczna inteligencja jest tutaj, to nasza odpowiedzialność – wraz z rządami i organizacjami – aby ją kierować”.
Simons dodał: „Zawsze mówię, że jestem otwarty na zaskoczenie i staram się zachować otwarty umysł. Jeśli coś stworzone wyłącznie przez SI dostarczy pokazu, który całkowicie mnie zadziwi, wtedy ponownie rozważę swoje stanowisko. W pewnym sensie może to być największe wyzwanie dla naszego zawodu”.
Często zadawane pytania
FAQ: SI podczas Tygodnia Mody
Pytania definicyjne dla początkujących
1 Co właściwie oznacza, że SI jest teraz częścią Tygodnia Mody?
Oznacza to, że narzędzia sztucznej inteligencji są używane w całym procesie pokazu mody: od projektowania ubrań cyfrowych i przewidywania trendów, przez tworzenie wirtualnych modelek, ulepszanie wizualizacji wybiegu, po personalizację doświadczenia dla widzów online.
2 Czy SI zastępuje ludzkich projektantów i modeli?
Nie, jest to przede wszystkim narzędzie do wspomagania i wzmacniania ludzkiej kreatywności. Projektanci używają SI do inspiracji i zwiększenia efektywności, podczas gdy modele cyfrowe pojawiają się obok ludzkich modelek, poszerzając możliwości kreatywne, a nie zastępując ludzi.
3 Czy możesz podać prosty przykład użycia SI podczas Tygodnia Mody?
Projektant może użyć generatora obrazów SI, aby szybko stworzyć setki unikalnych pomysłów na print lub fakturę na
