„Kick Off” autorstwa Hamisha Bowlesa został pierwotnie opublikowany w kwietniowym wydaniu Vogue z 2016 roku. Aby otrzymywać więcej najciekawszych treści z archiwum Vogue, zapisz się tutaj do naszego newslettera Nostalgia.

„Byłam ostateczną chłopczycą” – wspomina swoje dzieciństwo gwiazda kobiecej piłki nożnej Alex Morgan. „Jestem niesamowicie rywalizacyjna. Chciałam pokonać chłopaków we wszystkim – chciałam być szybsza, chciałam być silniejsza.”

Ja natomiast byłem ostatecznym mięczakiem. „Ma piłkarskie kolana!” – cieszył się mój ojciec w chwili moich narodzin. Niestety dla niego, nie miałem żadnego zainteresowania Tą Piękną Grą. Nie pamiętam, żeby ktokolwiek kiedykolwiek uczył mnie, jak grać; w Anglii po prostu zakładano, że każdy chłopiec opanuje podstawy. (Dziewczęta nie były wtedy brane pod uwagę – miały siatkówkę, rounders i hokej, które zajmowały im czas.)

W beznadziejnej próbie zainteresowania mnie, tata zabrał mnie, mając dziesięć lat, na mecz swojej ukochanej lokalnej drużyny, Hendon, w półfinale Pucharu Amatorów. Wciąż żywo pamiętam jego niepokojącą przemianę z łagodnego księgowego w Diabła Tasmańskiego, obrzucającego bezbronnych piłkarzy na boisku obelgami, zakazanymi przekleństwami i pluciem. Niedługo potem tata musiał mnie przekupić, abym poszedł na głośny mecz Liverpool kontra Chelsea, obiecując wycieczkę na pchli targ Portobello Road następnego ranka.

W 1999 roku, gdy Morgan miała dziesięć lat, żeńska reprezentacja USA w piłce nożnej – prowadzona przez Mię Hamm, Julie Foudy i Michelle Akers – wygrała Mistrzostwa Świata FIFA Kobiet 5:4 z Chinami. Od tego momentu była uzależniona. W wieku szesnastu lat, będąc już gwiazdą szkolnej drużyny piłkarskiej w Diamond Bar w Kalifornii, czuła, że jej dziecięce marzenie o zostaniu zawodową piłkarką jest w zasięgu ręki.

Mój własny cel piłkarski polegał tymczasem na za wszelką cenę unikaniu piłki. W pierwszym semestrze liceum zostałem niewytłumaczalnie wybrany do pierwszej jedenastki – elitarnej drużyny – prawdopodobnie dlatego, że potrafiłem szybko biegać. Przez krótki czas grałem na bramce, gdzie popisywałem się bardziej aktorstwem niż umiejętnościami sportowymi, udając, że właśnie nie sięgam piłki lecącej w moją stronę z pełną prędkością. Głównie jednak kręciłem się na skraju boiska z moim najlepszym przyjacielem, plotkując i podziwiając nasz wyimaginowany lakier do paznokci, podczas gdy piłka i inni gracze przemykali obok. Dlatego też, w moich najśmielszych nastoletnich snach, nie spodziewałem się, że pewnego dnia będę plotkował i robił paznokcie u boku jednej z najbardziej podziwianych i cenionych piłkarek w Ameryce.

Morgan jest zrozumiale zdziwiona moją smutną piłkarską historią, z jej wzorcem opierania się seksistowskiej normie. „To prawie całkowite przeciwieństwo tego, co spotyka piłkarki” – wyjaśnia 26-latka. „My pragniemy grać, a ludzie mówią nam: »Nie możesz grać«. Prawie żałuję, że nie zostałam do tego zmuszona, zamiast musieć o to walczyć!”

Zwierzyłem się Morgan, że teraz znowu jestem zmuszany do uprawiania tego sportu, po raz pierwszy od tych żenujących nastoletnich lat. To zadanie byłoby znośne, gdyby nie traumy z dzieciństwa, które nie dają mi spać po nocach. Ale jeśli angielski sir Stanley Matthews – gwiazda z połowy wieku, którą mój ojciec podziwiał za drybling – wciąż grał w wieku 50 lat, to ja przynajmniej mogłem spróbować.

Mój przyjaciel Simon Doonan dodał mi otuchy: obecnie pisze książkę o piłce nożnej przez pryzmat mody i stylu, projekt, który interesuje mnie przynajmniej w połowie. „Nie ma rzeczy, której nie wiem o korkach George’a Besta” – powiedział mi Doonan podczas naszego lunchu motywacyjnego. „To świat opętany statystykami, więc szukam powiązań, gdzie piłkarze mający obsesję na punkcie mody strzelają więcej goli!” Swoją teorię popiera, wymieniając kochających styl graczy, takich jak Mario Balotelli z A.C. Milan (i jego Bentley Continental GT w kamuflażu), Zlatan Ibrahimović z Paris Saint-Germain (który preferuje Ricka Owensa i męskiego koka) oraz Cristiano Ronaldo z Realu Madryt, który przyjeżdża na trening z torbą kosmetyczką Gucci wetkniętą pod pachą jak mała wieczorowa torebka.

Ostateczną ikoną piłkarskiej mody jest oczywiście David Beckham, który praktycznie wynalazł ideę metroseksualnego mężczyzny dzięki swojemu całkowitemu oddaniu modzie. „Lubię ładne ubrania, czy są podejrzane, czy nie” – powiedział Beckham, a któż może zapomnieć jego odważnych eksperymentów z irokezami i sarongami?

Tak się składa, że niedawno znalazłem się na małym przyjęciu w Nowym Jorku z Victorią Beckham i jej mężem i pomyślałem, że wykorzystam tę chwilę, aby zapytać tę charyzmatyczną legendę piłki nożnej (wyglądającą tego wieczoru nienagannie w tweedach z Savile Row i wyszukanych tatuażach), jaką radę mógłby mi dać. David jest człowiekiem małomównym, ale jego słowa są zwykle dobrze dobrane. „Słuchaj dziewczyn” – poradził. „To najbardziej zdeterminowane sportsmenki, jakie kiedykolwiek znałem, a ich sukces to pokazuje. Wiedzą więcej niż większość facetów. Słuchaj ich – i biegaj szybko!”

Zaczynamy od „tureckiego wstawania”, co niestety nie jest jakąś bajeczną szatą obszywaną futrem, w której można paradować po pałacu Topkapi, ale wyczerpującym ćwiczeniem rozgrzewkowym.

Kierując się jego radą, rozpoczynam swoją podróż od lotu do Los Angeles, aby pracować z Dawn Scott, szanowaną trenerką, która utrzymuje żeńską reprezentację USA w formie bojowej i zwycięskiej. W duchu kogoś, kto robi wiosenne porządki przed przyjściem sprzątaczki, umawiam się wcześniej na kilka sesji przedtreningowych.

Spotykam mojego uroczego brazylijsko-szwedzkiego trenera, Daniela Söderströma, w ładnie zagospodarowanych ogrodach wokół La Brea Tar Pits na terenie Los Angeles County Museum of Art. Rozłożył drabinkę, pachołki oraz serię siatek i bramek w cieniu rozłożystego klonu obok dołu, w którym kiedyś uwięziony został prehistoryczny leniwiec – złowieszczy znak dla mojej własnej szybkości, jeśli takowy istniał.

Söderström i ja pracujemy nad moimi „umiejętnościami poznawczymi”, których niestety mi brakuje, choć nie jest to zaskakujące: nie mogę właściwie połączyć stopy z piłką. Kiedy w końcu nawiązuję kontakt, kopię ją tak daleko od celu, że uderza w pień klonu z taką siłą, że pół tuzina wiewiórek wylatuje z jego osłaniających gałęzi.

Dwa dni później spotykam Scott na StubHub Center w ciepłym Carson, gdzie sprawdza ona formę koleżanki Morgan z drużyny, Christen Press. Dorastając, Press mówi mi, myślała: „Piłka nożna jest taka fajna, bo masz przy sobie wszystkich przyjaciół. Przychodzisz na trening, rozmawiasz o wszystkim, biegasz i plotkujesz. To jak godzina towarzyska!” Gdybym tylko sam widział to w ten sposób.

Scott, która ma swoje jasne włosy starannie zaczesane do tyłu, pochodzi z rzeczowej północnej Anglii, gdzie „dorastała grając na ulicach z chłopcami”. Z rozrzewnieniem wspomina swojego ojca zabierającego ją na lokalne mecze Newcastle w czasach charyzmatycznego Kevina „Mighty Mouse” Keegana, słynącego z trwałej ondulacji à la Barbra Streisand w „Evergreen”.

Programy treningowe Scott są dostosowane do każdej zawodniczki, biorąc pod uwagę wiek i historię kontuzji. Sportsmenki, które na co dzień grają w lokalnych drużynach w całym kraju, gdy nie trenują z reprezentacją USA, przekazują swoje dane – w tym dietę i niezwykle ważną regenerację snu – do centralnej bazy danych online. Dzięki temu Scott i główna trenerka Jill Ellis mogą pod koniec dnia pobrać dane, monitorować GPS i tętno wszystkich zawodniczek, a także ich szybkość, zwinność i poziom kondycji, oraz odpowiednio dostosować rutyny. „To codzienny, ciągły proces” – mówi Scott. „Masz do czynienia z 25 różnymi osobowościami. Nie możesz oczekiwać, że wszystkie będą takie same.”

Teraz moja kolej, aby z bliska poznać program treningowy Scott dla gwiazd. Zaczynam od skłonów w przód w chodzie, „aby aktywować pośladki i mięśnie brzucha”. Scott, która następnie wprowadza mnie w coś diabolicznego, zwanego „tureckim wstawaniem”. Niestety, nie jest to wytworna szata obszywana sobolami, w której można paradować po pałacu Topkapi, ale brutalne ćwiczenie rozgrzewkowe. Press wykonuje ruchy z gładką, baletową gracją, trzymając piętnastofuntowy ciężar nad głową, jakby to był dmuchawiec. Scott chłodno sprawdza moją technikę i podaje mi but do użycia zamiast ciężarka.

Przechodzimy do pracy z trap barem, wyciągów, martwych ciągów, przysiadów, kettle bell, bułgarskich przysiadów dzielonych, zjazdów, wspinaczek górskich i skoków na skrzynię. „Opanowanie techniki zajmuje miesiące, a nawet lata” – mówi uspokajająco Scott. „Nie chcę, żebyś zmęczył się zbyt szybko.” Szczerze mówiąc, już jestem wyczerpany. „Zróbmy dwa różne ćwiczenia” – dodaje wesoło – „a potem wyjdziemy na boisko.” O nie, prawie zapomniałem o tej części.

Typowa sesja na boisku zaczyna się od dobrej rozgrzewki i może obejmować trochę pracy nad szybkością, a następnie trening interwałowy o wysokiej intensywności. „Biegniesz 90 jardów, co powinno ci zająć piętnaście sekund, a potem odpoczywasz przez piętnaście sekund. Robisz dwanaście takich powtórzeń” – mówi Scott. Próbuję przetworzyć tę niepokojącą informację, ale jednocześnie podziwiam piękno boiska, otoczonego eukaliptusami i palmami – to miła odmiana od zimnych, błotnistych boisk, które pamiętam z dzieciństwa.

Po czterech biegach moje tętno sięga 194. „Trenowanie w ten sposób jest naprawdę, naprawdę ciężkie” – mówi mi Press. „Trenowanie, aż masz ochotę zwymiotować każdego dnia – to właściwie dość okropne. Ale to sprawia, że o wiele przyjemniej jest wrócić do siebie jako drużyna.”

Dwa miesiące później, gdy ciężka praca Scott została zniweczona przez świąteczne jedzenie i lenistwo, jestem w Orlando na Florydzie, robiąc paznokcie z Alex Morgan. Jest tak wielką gwiazdą, że jej nowa drużyna, Orlando Pride, została w 2015 roku w zasadzie zbudowana wokół niej. Jej mąż, pomocnik Servando Carrasco (poznali się prawie dziesięć lat temu, grając w piłkę na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley), niedawno przeniósł się do Orlando City. Servando wprowadza się do ich nowego domu, ponieważ jego żona wróciła dopiero wczoraj po trzech miesiącach w trasie. „Wygląda bardzo ładnie” – mówi Morgan o ich domu – „ale nigdy wcześniej nie byłam w tym domu ani w tej okolicy, więc to było dość dziwne doświadczenie.” (Pracowała z agentem nieruchomości przez FaceTime.) „Mój mąż został przetransferowany do Houston, a potem tutaj, i za każdym razem musiał znaleźć miejsce w ciągu 48 godzin. To życie zawodowych sportowców – trzeba żyć w biegu!” Morgan wzrusza ramionami. „Ale mieszkam z nim po raz pierwszy od czasów studiów, więc tak naprawdę nie obchodzi mnie, gdzie jesteśmy – jakoś to ogarniemy!”

Morgan może właśnie wróciła z porannego treningu trwającego godzinę i 45 minut, ale wygląda idealnie jak królowa balu, czego można oczekiwać od tej plakietki kobiecej piłki nożnej. Ma na sobie fioletowe legginsy w kolorze orchidei, które podkreślają jej słynne, wysportowane i muskularne nogi, ulubione trampki Nike w kolorze mandarynki, szary bluza z kapturem i praktyczną torebkę Marc Jacobs w kolorze granatowym i szarobeżowym. Morgan trzykrotnie uczestniczyła w nowojorskich pokazach mody i robi zakupy w Veronica Beard, Rag & Bone i AllSaints. „Dużo mody jest teraz bardzo sportowego wyglądu, więc to dla mnie fajne” – mówi. „Kiedy podróżuję, potrzebuję moich podstawowych rzeczy z czymś, co sprawi, że mój strój będzie się wyróżniał. Musi być pakowalne i wymienne.”

Morgan promuje swoją dyscyplinę nie tylko poprzez niesamowite występy na boisku (znana jest z bohaterskich wyczynów w końcówkach meczów – jak strzelenie zwycięskiego gola przeciwko Kanadzie w półfinale Igrzysk Olimpijskich w Londynie w 2012 roku w 123. minucie), ale także poprzez swoją motywacyjną autobiografię, Breakaway: Beyond the Goal, oraz popularną serię powieści piłkarskich dla dzieci w wieku gimnazjalnym. Oprócz grania i pisania, jest silną orędowniczką równości w sporcie, w którym seksizm jest wciąż szokująco powszechny, jeśli nie zinstytucjonalizowany. Pod koniec ubiegłego roku Morgan wraz z koleżankami z drużyny, Shannon Boxx i Julie Johnston, wzięła udział w okrągłym stole podczas szczytu Forbes Under 30 w Filadelfii. Mówiły tam o nierówności w piłce nożnej. Na przykład limit wynagrodzeń w wysokości 265 000 dolarów dla zawodniczek krajowej ligi kobiet to mniej niż jedna dziesiąta tego, co zarabiają gracze męskiej ligi głównej. Tymczasem międzynarodowe gwiazdy, takie jak Lionel Messi i Cristiano Ronaldo, zarabiają około 1 000 000 dolarów tygodniowo. Po tym, jak żeńska reprezentacja USA wygrała emocjonujące Mistrzostwa Świata w 2015 roku, otrzymała 2 miliony dolarów. Dla porównania, niemiecka męska drużyna otrzymała 35 milionów dolarów za wygranie mistrzostw w 2014 roku. „Myślę, że zawodnicy powinni być opłacani zgodnie z tym, ile są warci i co wnoszą na boisko” – powiedziała Morgan na szczycie.

W wieku 21 lat Morgan była najmłodszą zawodniczką w reprezentacji USA na Mistrzostwach Świata FIFA Kobiet w 2011 roku. Została uznana przez Amerykańską Federację Piłkarską za Sportsmenkę Roku w 2012 roku i zajęła trzecie miejsce w plebiscycie FIFA Złota Piłka – de facto nagrodzie dla MVP światowej piłki nożnej – w tym samym roku. Podczas ceremonii kontrowersyjny prezydent FIFA, Sepp Blatter, który wcześniej sugerował, że piłkarki powinny nosić „ciaśniejsze spodenki”, aby zwiększyć popularność tego sportu, nawet nie rozpoznał Morgan. (Mogła być pewna satysfakcja w kobiecych szatniach, gdy Blatter został zmuszony do ustąpienia wcześniej w tym roku po tym, jak szwajcarskie władze postawiły mu zarzuty „przestępczego zarządzania i sprzeniewierzenia”.)

Seksizm wydaje się być również problemem w fakcie, że siedem meczów żeńskiej reprezentacji USA podczas Mistrzostw Świata w Kanadzie rozegrano na sztucznej murawie, mimo że większość zawodniczek spędziła swoją karierę na trawie. Sztuczna murawa jest znacznie bardziej obciążająca dla organizmu, może powodować urazy przeciążeniowe i zniechęca do odważnych ruchów, takich jak wślizgi. Jednak w kobiecej piłce nożnej nie ma chuligaństwa, a homofobia nie jest tolerowana. „Minęły czasy, kiedy trzeba było wychodzić z szafy” – powiedziała Abby Wambach, gwiazda czterech Mistrzostw Świata i dwóch Igrzysk Olimpijskich. Była zaskoczona uwagą mediów, gdy w 2013 roku poślubiła swoją wieloletnią partnerkę, Sarah Huffman. „Nigdy nie czułam, że jestem w szafie.”

Kiedy Morgan i jej koleżanki z drużyny pokonały Japonię 5:2 zeszłego lata, mecz oglądało ponad 25 milionów widzów – to najwyższa oglądalność w historii dla dowolnego amerykańskiego meczu piłkarskiego, męskiego czy żeńskiego. Od tego czasu reprezentacja USA przyciąga średnio 24 000 widzów, co jest największą publicznością dla sportów kobiecych na świecie. „Ludzie chcą oglądać coś fajnego na boisku i myślę, że inne kultury są temu tak przeciwne, że nawet nie dają temu szansy” – mówi Morgan. „Gdyby dali, myślę, że by im się to podobało.”

Podczas gdy Morgan chce, aby inne międzynarodowe drużyny się poprawiły, najwyraźniej nie ma planów, aby pozwolić na spadek własnej formy. W związku z Igrzyskami Olimpijskimi w sierpniu jej harmonogram jest wyczerpujący. Dostaje ledwie dwa i pół tygodnia bez treningów w ciągu roku. „To mija niesamowicie szybko – szybciej, niżbyś kiedykolwiek chciał!” – mówi. Wolny czas spędza na jodze, medytacji i grze w siatkówkę plażową.

Obecnie bardziej niż kiedykolwiek zwraca uwagę na swoją dietę. „W miarę jak się starzeję, zauważasz, że to, co wkładasz do swojego ciała, naprawdę wpływa na twoją energię” – mówi. „Wiem, że potrzebujemy węglowodanów do gry, ale jem więcej białek i zbóż, takich jak kuskus i komosa ryżowa. Jem ryż, ale staram się ograniczać pieczywo i niepotrzebne rzeczy. Kiedyś jadłam czerwone mięso cały czas, ale teraz jem je tylko raz w tygodniu. Jest znacznie trudniejsze do strawienia niż kurczak czy ryba.” Wyczuwam małą płaszczyznę porozumienia.

Morgan chwali swoją trenerkę, Scott, z którą pracuje od sześciu lat. „Ona po prostu zna się na rzeczy. Jest naprawdę dobra i mocno cię popycha, ale czujesz, że coś z tego wynosisz.” Po moim własnym treningu w Los Angeles z pewnością wyraźnie odczułem słynny nacisk Scott na regenerację snu.

Następnego dnia Morgan i ja udajemy się na boisko piłkarskie w Orlando na naszą sesję treningową. Jest otoczone palmami sabalowymi i drzewami pokrytymi mchem hiszpańskim. Właściwie wszystko ocieka wodą – leje jak z cebra. „To takie Portland teraz” – mówi Morgan ze śmiechem (grała dla Portland Thorns przez dwa lata przed przeprowadzką do Orlando). Niezrażona, robi dwanaście sprintów w górę i w dół boiska, a następnie pracuje nad dryblingiem i strzałami. W miarę zbliżania się Igrzysk Olimpijskich Morgan i jej koleżanki z drużyny będą trenować rano, chodzić na siłownię, odpoczywać i znowu trenować.

Po tym wszystkim Morgan jest wyczerpana, ale wciąż próbuje nauczyć mnie podstaw wślizgu (na szczęście to prawdziwa trawiasta murawa). Rzucam się do tyłu, potem do przodu, co najwyraźniej ją bawi. Mimo że trenuje dzieci na swoim obozie piłkarskim w Los Angeles, nigdy nie widziała takiej „techniki”.

Z pewnością jest pole do poprawy, ale po raz pierwszy od pięćdziesięciu lat zaczynam dostrzegać cień pasji, która płonęła w moim ojcu przez te wszystkie lata.

Następnym razem, gdy wpadam na Davida Beckhama, jest to przy ringu z jego stylowo ubranymi dziećmi podczas jesiennego pokazu mody jego żony w 2016 roku na Manhattanie. Uśmiecha się, słysząc, że trenowałem.

„Jak tam te kolana?” – pyta mnie, z iskierką w oku.



Często Zadawane Pytania
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących artykułu Z archiwum Vogue Hamish Bowles trenuje z gwiazdą piłki nożnej Alex Morgan



Pytania ogólne i dotyczące tła



P O czym jest ten artykuł

O To felieton z archiwum Vogue, w którym redaktor mody Hamish Bowles spędza dzień na treningu z zawodową gwiazdą piłki nożnej Alex Morgan



P Kim jest Hamish Bowles

O To znany dziennikarz modowy i redaktor w Vogue, znany z zamiłowania do odzieży vintage i wytwornego gustu – nie do sportu



P Kim jest Alex Morgan

O To światowej klasy amerykańska piłkarka, złota medalistka olimpijska i mistrzyni świata



P Dlaczego Vogue połączył redaktora mody z gwiazdą piłki nożnej

O Dla zabawnej historii opartej na kontraście. Pokazuje osobę z wysokiej mody, która całkowicie wychodzi ze swojej strefy komfortu, aby doświadczyć elitarnego treningu sportowego



Doświadczenie treningowe



P Jaki trening przeszedł Hamish

O Przeszedł prawdziwą sesję treningową piłki nożnej z Alex Morgan, obejmującą ćwiczenia, sprinty i pracę z piłką – mimo zerowego doświadczenia w piłce nożnej



P Czy Hamish grał dobrze w piłkę nożną

O Nie. Był niezdarny, zadyszany i wyraźnie poza swoim żywiołem. To urok tej historii – jego szczera walka



P Jaka była reakcja Alex Morgan na Hamisha

O Była cierpliwa, zachęcająca i profesjonalna. Traktowała go jak prawdziwego ucznia, dając wskazówki i rozładowując atmosferę



Pytania o styl i modę



P Co Hamish miał na sobie na trening

O Miał na sobie swój charakterystyczny, wysokomoddowy strój – pomyśl o dopasowanych elementach, luksusowych tkaninach i designerskich dodatkach – całkowicie niepraktyczny do piłki nożnej



P Czy przebrał się w strój sportowy

O Tak, ostatecznie zamienił swoje wytworne ubrania na prawdziwy strój piłkarski, ale kontrast był ważną częścią historii



Pytania praktyczne i głębsze



P Jaka jest główna lekcja z tego artykułu

O To humorystyczne i ludzkie spojrzenie na to, co się dzieje, gdy ktoś z zupełnie innego świata próbuje czegoś wymagającego fizycznie. Podkreśla pokorę, wartość próbowania nowych rzeczy i szacunek dla umiejętności sportowców



P Czy ten artykuł jest nadal aktualny

O Tak