Około 20 lat temu Sofia Coppola postanowiła nakręcić swój trzeci film fabularny, Marię Antoninę. Otrzymała rzadki dostęp do przepaścistego Pałacu Wersalskiego. Z obsadą, w której znaleźli się Kirsten Dunst, Jason Schwartzman i Rose Byrne, kręciła w sypialni królowej, neoklasycystycznym Petit Trianon, jego bujnych ogrodach i słynnej barokowej Sali Lustrzanej. W tych pomieszczeniach Coppola stworzyła własną wersję życia francuskiej królowej, budując wizualny świat wypełniony piankowymi kostiumami zaprojektowanymi przez Milenę Canonero, perukami muskającymi żyrandole, stosami makaroników Ladurée i jaskrawymi kompozycjami kwiatowymi Thierry'ego Boutemy'ego – wszystko w rytm indie sleaze'owej ścieżki dźwiękowej.
Dziś ogłoszono nową książkę, która to wszystko uwiecznia: Making Marie Antoinette, która ukaże się we wrześniu nakładem imprintu Coppoli, Important Flowers. Książkę opracował Andrew Durham, przyjaciel i wieloletni współpracownik Coppoli, który robił zdjęcia na planie. Zawiera ona osobistą rozmowę między Coppolą a Durhamem, a także historię mówioną produkcji filmu. Planowane są również inne wydarzenia z okazji rocznicy: film dokumentalny, ponowna premiera kinowa i wystawa.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
„To przywołało wspomnienia, jak fajna była ta epoka” – mówi Coppola. „Mieszkaliśmy w Saint-Germain w Paryżu i mogliśmy pracować w Wersalu. Wszyscy byli odprężeni. Niektóre zdjęcia Andrew krążyły od lat – są w internecie, na podrabianych koszulkach. Wyjątkowe jest zebranie ich w jednym miejscu”. (W rzeczywistości niektóre z najbardziej znanych zdjęć obsady po raz pierwszy pojawiły się w kwietniowym numerze francuskiego Vogue'a z 2006 roku.)
„Obrazy są dla mnie pełne osobistych i intymnych wspomnień” – dodaje Coppola. „Poznałam Thomasa [Marsa], mojego obecnego męża, mniej więcej w tym czasie. Uwielbiam to, że Andrew kończy książkę tym zdjęciem, na którym odchodzę, jak ten moment w Sixteen Candles”.
Około rok temu, kiedy Durham zaczął kompilować tę książkę, był na pokazie Marii Antoniny i usłyszał, jak ktoś z publiczności powiedział: „Nie robi się już takich filmów”. „Ten komentarz utkwił mi w pamięci” – mówi Vogue'owi. „Sofia dołożyła wszelkich starań, aby pokazać na ekranie cały kunszt swoich współpracowników: scenografię, kostiumy, nawet kwiaty. Nie widzi się tego już często. Wielkobudżetowe filmy studyjne wydają się być zrobione z obrazów generowanych komputerowo, a mniejsze niezależne filmy mają bardziej mumblecore'owe podejście, mniej kinowe. Patrząc wstecz na te zdjęcia, przypomniałem sobie, jak wyjątkowe i rzadkie to było – i nadal jest”.
Fakt, że film został nakręcony tuż przed pojawieniem się iPhone'a, był również błogosławieństwem z perspektywy czasu: „Myślę, że to zrobiło ogromną różnicę. To, co byłoby Instagramową fetą, pozostało stosunkowo nieudokumentowane” – mówi. „Wyszło mi to na dobre!”
Jego ulubione ujęcie? Zdjęcie Ala Weavera, Mathilde Favier i statystki robiących sobie przerwę na papierosa w kostiumach, stojących przy dystrybutorze wody i rozmawiających przez swoje maleńkie telefony z klapką.
„Nadal uwielbiam oglądać te zdjęcia ludzi, którzy wychodzą z roli, przy stoliku z cateringiem, ze słuchawkami na uszach” – mówi Coppola. „Mam w domu duży wydruk niektórych naszych statystów w perukach robiących zdjęcie – a teraz ten album”.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
2 października Sony wypuści w Stanach Zjednoczonych w pełni odrestaurowaną wersję Marii Antoniny. „Restauracja brzmi tak staro, ale to wygląda tak żywo. Kolory są odświeżone. Jestem bardzo podekscytowana” – mówi Coppola. „Jest pokolenie ludzi, którzy nigdy nie widzieli tego w kinie”. Publiczność kinowa, która widziała to tylko przez klipy na TikToku, nigdy nie postrzegała tego jako wielkiej sprawy.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
Jak zauważa Keaton Bell z Vogue'a w obszernej historii mówionej książki – z udziałem obsady, ekipy i postaci takich jak Grace Coddington i Marc Jacobs – Maria Antonina stała się takim kulturowym kamieniem milowym, że łatwo zapomnieć, jak bardzo dzielący był, gdy po raz pierwszy się ukazał. Coppola niedawno natknęła się na wycinki wszystkich swoich „okropnych” recenzji. Jedna brzmi: Królewski bałagan. Inna krzyczy: Zagubieni w sensacji.
„Każda była gorsza od poprzedniej” – mówi. „Nigdy tak naprawdę nie czytałam recenzji, ale same nagłówki były tak okropne! I… wszystkie zostały napisane przez mężczyzn. Pomyślałam: »Czy jakieś kobiety w ogóle recenzowały filmy?«” Przynajmniej poważni krytycy filmowi zdawali się mieć mało cierpliwości do czegokolwiek falbaniastego, kobiecego lub lekkiego. „To była całkowita obraza” – mówi. „Myślę, że ludzie, którzy teraz do mnie podchodzą i mówią, jak bardzo kochają ten film, tak naprawdę o tym nie wiedzą”.
Kontynuuje: „To skłoniło mnie do ponownego przemyślenia wczesnych lat 2000 – jak postrzegano kobiety, jak traktowały je tabloidy. To były inne czasy 20 lat temu! Cieszę się, że [dziewczęcość] może być teraz akceptowana”.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
Zdjęcie: Andrew Durham, z Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026). Dzięki uprzejmości artysty i MACK.
Historia mówiona Bella, pierwotnie opublikowana na Vogue.com w 2021 roku, została zaktualizowana na potrzeby książki. Zawiera teraz perspektywy nowego pokolenia artystów, na których wpływ miała Maria Antonina, takich jak Olivia Rodrigo i PinkPantheress, które nakręciły teledyski w zabawnym rokokowym stylu filmu. (Teledysk Rodrigo do „Drop Dead”, wyreżyserowany przez Petrę Collins, również był kręcony w Pałacu Wersalskim.)
Głównym tematem przewijającym się przez całą książkę jest znaczenie pozostania pomysłowym, niezależnym i wiernym swojej twórczej wizji. „Czułam się szczęściarą, że mogłam zrobić dokładnie to, co miałam na myśli, nawet jeśli nie było to wówczas popularne spojrzenie czy podejście” – mówi Coppola. „Zawsze będzie to dobre przypomnienie, aby po prostu podążać za swoimi instynktami co do tego, co cię interesuje, i ufać, że są ludzie, którzy to odczują”.
Film dokumentalny, który ukaże się tej jesieni, koncentruje się na uporczywej wierze Coppoli w jej projekt. Przerobiła ona ponad 80 godzin materiału filmowego – nakręconego za kulisami przez jej matkę, zmarłą dokumentalistkę Eleanor Coppolę – na Making Marie Antoinette by Eleanor Coppola.
Coppola i jej matka, która zmarła w 2024 roku, zaczęły przeglądać materiał podczas pandemii. „Ona naprawdę chciała przerobić to na film” – mówi Coppola. „Mimo że bardzo trudno było oglądać siebie jako młodą reżyserkę, interesujące było zobaczyć siebie oczami mojej mamy. Uwielbiała trudne momenty i sprawiła, że otworzyłam się w sposób, w jaki nie zrobiłabym tego z nikim innym”.
„Myślę, że chciała pokazać, jak naprawdę wygląda kreatywność” – kontynuuje Coppola. „Teraz mogę to docenić, zamiast czuć się zawstydzona: widzę, jak walczę o swoją wizję, mimo że nie byłam jeszcze wystarczająco pewna siebie, by się wyrazić. Widzę opór. Mam nadzieję, że będzie to interesujące dla innych młodych reżyserek. Mam przyjaciół artystów, którzy oglądali wstępną wersję i mówią, że wciąż prowadzą te same rozmowy – jako kobieta musisz udowadniać swoją rację dwa razy mocniej”.
Wreszcie, aby to wszystko połączyć, od 22 września do 24 stycznia 2027 roku Petit Trianon w Pałacu Wersalskim będzie gospodarzem dużej wystawy badającej proces powstawania filmu, jego estetykę i szerszy wpływ kulturowy, z Cartier jako głównym sponsorem. To „totalne marzenie” dla Coppoli, która już tam wróciła, aby pomóc w jej planowaniu. Na wystawie znajdą się fotografie Durhama i elementy z osobistej kolekcji Coppoli. Będą kostiumy, tablica nastrojów, szkice i oczywiście muzyka.
Coppola wciąż jest bardzo zadowolona, że film wciąż znajduje nową publiczność. „Moja córka pokazała mi te edity na TikToku z piosenkami hip-hopowymi nałożonymi na Marię Antoninę i są naprawdę dobre” – mówi. „Jestem pod ich wrażeniem! Fajnie jest widzieć, że to wciąż część kultury młodzieżowej”.
„Młode kobiety, kobiety i geje – to publiczność, o której myślę najczęściej” – dodaje. „Mam nadzieję, że ludzie nie zmęczą się Marią Antoniną, ale każda jej część jest wciąż naprawdę, naprawdę fajna”.
Making Marie Antoinette (Important Flowers, 2026) autorstwa Andrew Durhama zostanie opublikowane przez MACK we wrześniu. Jest już dostępna w przedsprzedaży.
Sony ponownie wypuści Marię Antoninę 2 października w USA; Park Circus wypuści film w listopadzie w Wielkiej Brytanii i Irlandii; Pathé wypuści go w listopadzie we Francji.
Najczęściej zadawane pytania
Oto lista najczęściej zadawanych pytań dotyczących obchodów 20. rocznicy filmu Sofii Coppoli „Między słowami”
Pytania dla początkujących
P: Jaki film Sofii Coppoli obchodzi 20. rocznicę?
O: Obchodzi 20. rocznicę swojego filmu „Między słowami” z 2003 roku.
P: Kto gra główne role w filmie „Między słowami”?
O: W filmie występują Bill Murray i Scarlett Johansson.
P: O czym jest film „Między słowami”?
O: Opowiada o dwojgu samotnych Amerykanów – starzejącym się aktorze i młodej nowożeńcy – którzy spotykają się w tokijskim hotelu i nawiązują głęboką, nieoczekiwaną przyjaźń.
P: Czy „Między słowami” zdobył jakieś ważne nagrody?
O: Tak, Sofia Coppola zdobyła Oscara za najlepszy oryginalny scenariusz, a Bill Murray był nominowany do nagrody dla najlepszego aktora.
Pytania zaawansowane / głębsze
P: Jak Sofia Coppola obchodzi 20. rocznicę?
O: Wzięła udział w specjalnych pokazach i sesjach pytań i odpowiedzi, w tym w rozmowie w Academy Museum. Miały również miejsce wznowienia w wybranych kinach oraz limitowana edycja gadżetów.
P: Dlaczego „Między słowami” wciąż wydaje się aktualny 20 lat później?
O: Jego tematy samotności, kulturowego wyobcowania i poszukiwania ludzkiej więzi w zabieganym świecie pozostają uniwersalne. Cichy, nastrojowy styl filmu również wydaje się ponadczasowy.
P: Jakie są najczęstsze zarzuty wobec filmu?
O: Niektórzy krytycy wskazują na przestarzałe lub stereotypowe przedstawienia japońskiej kultury oraz znaczną różnicę wieku między głównymi bohaterami.
P: Jaki wpływ miał „Między słowami” na karierę Sofii Coppoli?
O: Umocnił jej reputację jako ważnej autorki filmowej. Zwycięstwo w Oscarach dało jej swobodę twórczą, pozwalając na realizację bardziej osobistych filmów, takich jak „Maria Antonina” i „Somewhere”.
P: Czy są jakieś praktyczne wskazówki dla kogoś, kto ogląda film po raz pierwszy dzisiaj?
O: Oglądaj go w cichym otoczeniu z dobrym dźwiękiem – muzyka i szeptane dialogi są kluczowe. Staraj się postrzegać go jako nastrój o ulotnej chwili, a nie tradycyjny romans. Należy również pamiętać, że jest produktem swojego kontekstu kulturowego z wczesnych lat 2000.
