Shira Suveyke Snyder została dyrektorką generalną Proenza Schouler w październiku 2024 roku. Mniej więcej sześć tygodni później, wiedząc, że założyciele Jack McCollough i Lazaro Hernandez mieli przenieść się do Paryża, aby objąć kierownictwo w Loewe (co ogłoszono dopiero w marcu), rozpoczęła poszukiwania ich następcy. „Jack i Lazaro byli otwarci w kwestii chęci rozpoczęcia nowego rozdziału” – mówi Suveyke Snyder o swoich pierwszych dniach w nowojorskiej marce. „Rozmawialiśmy o długoterminowym planowaniu przejścia i o tym, jak mógłby wyglądać kolejny etap Proenza bez ich codziennego zaangażowania”.
Tymczasem Suveyke Snyder zatrudniła założycielkę i dyrektorkę kreatywną Diotimy, Rachel Scott, aby wsparła studio, wierząc, że spójne przywództwo jest niezbędne, aby marka mogła się rozwijać. „Spotkałyśmy się wcześniej na nagrodach CFDA, ale jeśli chodzi o znalezienie odpowiedniej osoby do tymczasowego wsparcia studia, Rachel wydawała się naturalnym wyborem” – mówi. „Jej wyczucie rzemiosła i materialności było głęboko zbieżne z kodami domu mody”.
Nie miało to być stałe rozwiązanie. Jednak Suveyke Snyder szybko odkryła, że jej poszukiwania są pod wpływem pracy Scott w marce. „Widziałam, co działa tak dobrze w jej stylu przywództwa, duchu przedsiębiorczości i finezji w operowaniu kodami marki” – wyjaśnia dyrektorka generalna. „Doszłyśmy do punktu, w którym pomyślałam, że na pewno możemy znaleźć rozwiązanie, które nie będzie kompromisem ani dla codziennych potrzeb Proenza, ani dla [Scott] rozwijającej się firmy”.
W końcu wielu dyrektorów kreatywnych w europejskich domach luksusowych pełni podwójne role. Jonathan Anderson od 11 lat jednocześnie kieruje JW Anderson i Loewe, a teraz zrobi to samo w Diorze. Podczas pracy w Tom Ford Haider Ackermann nie prowadzi już własnej marki, ale zachował rolę dyrektora kreatywnego w Canada Goose. Grace Wales Bonner będzie kontynuować swoją markę sygnowanym nazwiskiem, równolegle do stanowiska w Hermès. Ale to rzadkość w Nowym Jorku, gdzie jest niewiele historycznych domów mody do żonglowania.
„Wymaga to od wszystkich dużej elastyczności, ale nie sądzę, żeby jakakolwiek rola dyrektora kreatywnego była od dziewiątej do piątej. W pewnym stopniu jesteś zawsze w gotowości. Taka już natura tej bestii” – mówi Suveyke Snyder z biura Proenza Schouler w SoHo, które firma zajmuje od ponad 20 lat. Wkrótce rozpocznie się remont. „Lifting w 2026 roku” – uśmiecha się Suveyke Snyder. To odpowiedni moment, gdy ona i Scott wprowadzają nową erę dla marki, która niegdyś była jedną z najbardziej ekscytujących młodych marek w Nowym Jorku.
Kolekcja SS26 była współpracą między Scott a zespołem studia Proenza.
Jednak najbardziej godne uwagi jest nie tylko to, że Scott prowadzi zarówno Proenza, jak i Diotimę, ale także czas jej nominacji. Zeszłoroczna seria ogłoszeń – odejście McCollougha i Hernandeza, a następnie zatrudnienie Scott – miała miejsce wśród fali zmian dyrektorów kreatywnych, co zaowocowało 15 debiutami we wrześniu ubiegłego roku. Ale ten był inny: oznaczał pierwszy raz, gdy Proenza Schouler miał być prowadzony przez kogoś innego niż jego założyciele.
Proenza Schouler, który w 2023 roku obchodził 20-lecie, od czasu założenia marki przez McCollougha i Hernandeza tuż po ukończeniu Parsons School of Design, jest podstawą nowojorskiej mody. Ich pierwsza kolekcja – w całości zakupiona przez Barneys – powstała jako ich praca dyplomowa. W całej historii marki ubierali nowojorskie It-girls, zdobywali uznanie od pierwszej nagrody CFDA/Vogue Fashion Fund w 2004 roku po liczne nagrody CFDA, jednocześnie przechodząc przez różne zmiany własności (duet odkupił markę od Castanea Partners wraz z grupą inwestorów w 2018 roku). Teraz Scott ma za zadanie przenieść amerykański styl sportowy McCollougha i Hernandeza do 2026 roku.
To przekazanie pałeczki oznaczało, że stawka była jeszcze wyższa. Suveyke Snyder wyjaśnia, że poszukiwania wymagały innego podejścia. „Potrzebowaliśmy kogoś, kto mógłby uhonorować kreatywną spuściznę, jednocześnie kierując ją naprzód, ale także dopasowanie kulturowe – kogoś, kto rozumie nie tylko lukę kreatywną, ale także to, co oznacza odejście założycieli z firmy” – mówi. „Szukaliśmy lidera, który przewodzi z empatią i współpracą, z duchem przedsiębiorczości. Te cechy były kluczowe – nie chodziło tylko o znalezienie nowego dyrektora kreatywnego, ale o zarządzanie przejściem założycieli”.
To dopasowanie kulturowe było niezbędne, a Scott spełniała kryteria. „Ta firma ma nowojorski charakter. Nie jest przesadnie wyrafinowana” – zauważa Suveyke Snyder. Scott, która zbudowała własny biznes od podstaw, docenia pracę, która doprowadziła Proenza do obecnej pozycji, dodaje dyrektorka generalna. „To trudne do znalezienia”.
Po zaprezentowaniu swojej pracy w studiu we wrześniowym pokazie, w środę Scott oficjalnie zadebiutuje dla Proenza Schouler. Przed pokazem Suveyke Snyder rozmawiała z Vogue Business o ewolucji marki pod kreatywną wizją Scott – i co to oznacza dla biznesu, w którym założyciele McCollough i Hernandez pozostają mniejszościowymi udziałowcami obok prywatnych inwestorów. (Dane dotyczące sprzedaży nie zostały ujawnione). „To bardzo ekscytujące, ponieważ czuje się autentycznie jak Proenza, a jednak inne” – mówi.
Oto, co będzie dalej.
**Proenza 2.0**
Scott nie planuje gruntownej przebudowy marki Proenza Schouler. „To będzie ewolucja – nie rewolucja” – powiedziała Vogue we wrześniu ubiegłego roku. Ta filozofia znajduje odzwierciedlenie w jej pierwszej kolekcji. „Proenza zawsze była marką rzemiosła. Nasze najbardziej innowacyjne lata dotyczyły materialności i innowacji w tkaninach, coś, co Jack i Lazaro bardzo pasjonowało” – mówi Suveyke Snyder. „Rachel dotarła do tej części naszego DNA i zinterpretowała ją na dzisiejsze czasy”.
Dyrektorka generalna jest świadoma równoważenia ewolucji ze stylami, które lojalni klienci kochają najbardziej. „Niektóre elementy są tak wyraźnie nasze, że od razu widzę, które z nich znajdą oddźwięk wśród naszych obecnych klientów – dokładnie to, czego szukają w sylwetce – a które wydają się rozwinięte, pozwalając nam dotrzeć do szerszej publiczności”.
Aby przyciągnąć tę szerszą publiczność, Suveyke Snyder prowadzi modernizację strategii sprzedaży detalicznej i marketingu Proenza Schouler. W 2025 roku skupiono się na ekspansji cyfrowej, poprawiając zarówno wydajność zaplecza, jak i estetykę frontendu online i w mediach społecznościowych. Teraz, po przenosinach do nowego sklepu przy Mercer Street w zeszłym roku, trwa ekspansja fizycznej sprzedaży detalicznej. Chociaż nie chce wskazywać lokalizacji, Suveyke Snyder mówi, że marka prowadzi wiele negocjacji, a pierwszy nowy sklep otworzy się tego lata. To znaczący krok dla marki, która nigdy nie miała więcej niż dwóch własnych sklepów jednocześnie (obecnie tylko lokalizacja przy Mercer Street). Odbija to jej skupienie na przekazywaniu etosu i kunsztu marki pod kierownictwem Scott. Poprzez fizyczne sklepy Proenza Schouler może lepiej wyrazić swoją estetykę w specjalnie zaprojektowanych przestrzeniach, zamiast polegać wyłącznie na wyborach i rozmieszczeniu kupujących.
Chociaż kolejny rozdział będzie kładł nacisk na własne kanały, sprzedaż hurtowa pozostaje kluczowa, zauważa Suveyke Snyder. Z doświadczeniem w Net-a-Porter i Shopbop przyznaje, że ostatnie 18 miesięcy było wyzwaniem, podkreślając, że relacje między detalistą a marką nie mogą już być czysto transakcyjne. „Marki zrozumiały... „Skupiliśmy się na bezpośredniej rozmowie z naszym klientem” – mówi. „Sprzedaż hurtowa pozostanie dla nas ważna – o ile możemy skutecznie opowiedzieć naszą historię przez ten kanał”.
Aby dotrzeć zarówno do klientów hurtowych, jak i bezpośrednich, Proenza Schouler mocno inwestuje w treści, wyjaśnia dyrektorka generalna. Chociaż branża jest świadoma i podekscytowana rolą Scott, szerszy konsument musi zrozumieć, w co inwestuje, kupując Proenza. „Mamy okazję, aby poprzez nasze treści, przekaz i obrazowanie, wyraźniej określić, za czym stoimy i kim jesteśmy” – mówi.
Harmonogram pokazów Proenza Schouler i Diotimy ilustruje, jak Scott będzie równoważyć obie marki. „Otworzymy New York Fashion Week, a Diotima je zamknie” – mówi Suveyke Snyder. (Technicznie rzecz biorąc, NYFW kończy się w poniedziałek po niedzielnym pokazie Diotimy, ale 16. dzień jest znacznie spokojniejszy).
Marka jest dumna z otwarcia NYFW w tym sezonie – to szansa dla Scott, aby przedstawić swoją wizję społeczności i klientom. Zapytana, czy Proenza będzie nadal pokazywać się w Nowym Jorku w przyszłych sezonach, dyrektorka generalna jest bardziej powściągliwa. (Przypomnijmy, że założyciele McCollough i Hernandez przenieśli się z Nowego Jorku do Paryża w 2017 roku, tylko po to, aby wrócić w następnym roku). „Świat się zmienia” – mówi, odnosząc się do tego, jak marki opowiadają swoje historie w 2026 roku. „Pokazy na wybiegu dają nam niesamowity sposób na wyrażenie naszej wizji, więc to niezwykle ważny moment, ale rzeczy się zmieniają”. Zapytana, czy to oznacza, że Proenza może nie pokazywać się co sezon, Suveyke Snyder jest stanowcza: „Proenza jest marką wybiegową”. Więc każda ewolucja prawdopodobnie dotyczyłaby lokalizacji, a nie formatu.
Patrząc w przyszłość, po zakończeniu jej oficjalnego debiutu w Proenza, skupienie Scott przesunie się na niedzielę. Suveyke Snyder jest całkowicie skupiona na przyszłości. Jeśli 2026 rok to doskonalenie opowiadania historii marki, to 2027 rok będzie o ekspansji.
Plan na przyszły rok koncentruje się na wzroście międzynarodowym i ekspansji kategorii. Oba są ze sobą powiązane: podczas gdy Proenza jest najlepiej znana w USA z gotowej odzieży, na arenie międzynarodowej rozpoznawana jest z torebek. „Mamy historię i dziedzictwo jako marka artykułów skórzanych – zwłaszcza na rynku międzynarodowym” – zauważa dyrektorka generalna. Poza USA przychody pochodzą głównie z artykułów skórzanych.
Artykuły skórzane wymagają czasu z perspektywy produkcji i rozwoju. Pokaz jesień/zima 2026 zaprezentuje, jak mogłaby wyglądać torba Proenza Schouler autorstwa Rachel Scott, ale w przygotowaniu jest znacznie więcej. „Będziemy nad tym pracować przez kolejne kilka rynków w czerwcu, a do września zacznie to wyglądać bardziej kompletnie” – mówi Suveyke Snyder.
Jednak środowy pokaz dostarczy planu na ten kolejny rozdział. „Naprawdę czuje się kody tekstury, materialności, siły sylwetki i równowagę między ostrym a miękkim” – mówi. „Zobaczycie to i poczujecie jak nowoczesne Proenza”.
