Gdy kontynuujemy poszukiwanie i celebrowanie współczesnej twórczości obrazowej z regionu MENA poprzez nasze otwarte nabory MENA Panorama, zwracamy uwagę na nową wystawę w Perth, która gromadzi dziewięciu artystów z Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i ich diaspor.

Wystawa

3 października Art Gallery of Western Australia (AGWA) otworzy No night is long enough for us to dream twice, wystawę zbiorową obejmującą ponad 100 prac dziewięciu artystów debiutujących w Perth: Basel Abbas i Ruanne Abou-Rahme, Hicham Benohoud, Myriam Boulos, Mohamed Bourouissa, Sabiha Çimen, Hannah Darabi, Abdulhamid Kircher i Mohamad Abdouni, który jest również członkiem jury PhotoVogue's 2026 MENA Panorama Open Call.

Kuratorem wystawy są Dalia Al-Dujaili, niezależna kuratorka, oraz Rachel Cieśla, Lead Creative w Simon Lee Foundation. Tytuł wystawy pochodzi z wiersza palestyńskiego poety Mahmouda Darwisha. Wystawa gromadzi prace, które wykraczają poza znane narracje o konflikcie i kryzysie. Ponieważ uważamy ten rodzaj zniuansowanej, wieloaspektowej reprezentacji za szczególnie ważny dla dzisiejszego dyskursu o MENA, zadaliśmy kuratorkom kilka pytań o wystawę, jej podejście i prezentowanych artystów.

Artyści pochodzą z bardzo różnych kontekstów, ale dostrzegacie wspólną „relację do presji" między ich praktykami. Do czego odnosi się ta presja i dlaczego stała się ważnym punktem łączącym dla wystawy?

Rachel Cieśla: Presja to użyteczne słowo, ponieważ nazywa coś, co nam się przydarza, ale także coś, co dzieje się w naszym wnętrzu. Interesowało mnie, jak ci artyści tworzą obrazy z tego punktu napięcia: gdy siły społeczne, polityczne, emocjonalne lub historyczne stają się niemal zbyt wielkie i coś musi ustąpić. Ci artyści pracują w bardzo różnych miejscach i z bardzo różnych pozycji, ale ich obrazy zdają się rozumieć, że „decydujący moment" może nastąpić pod presją. Coś narasta, intensyfikuje się, a potem następuje ekstatyczne uwolnienie. Uwolnienie może być przyjemnością, humorem, przemocą, absurdem, pięknem, pożądaniem. Może trwać piętnaście sekund. Może być fotografią. A potem znika.

To wydało mi się szczególnie ważne ze względu na obecny stan fotografii. Mamy tendencję do myślenia o fotografii jako o medium, które uchwyca coś, co już się wydarzyło — Barthes'owskie „to-było". Ale coraz bardziej interesowała nas możliwość fotografii, która tak naprawdę nie dotyczy przeszłości. Co jeśli obraz jest zorientowany całkowicie ku przyszłości? Co jeśli jest mniej zapisem tego, co było, a bardziej tymczasowym symbolicznym gestem ku czemuś, co nie ma jeszcze formy społecznej?

To właśnie widzimy w tych praktykach. Artyści niekoniecznie starają się nam odsłonić rzeczywistość. Sprawiają, że rzeczywistość staje się wystarczająco niestabilna, by na chwilę mogła pojawić się inna możliwość. Fotografie Mohamada Abdouniego są dobrym przykładem: jego bohaterowie zgłaszają drobne roszczenia do świata poprzez spojrzenie, dotyk, pozę. Jest romans i melancholia, figlarność i rozpacz, wszystko dzieje się naraz. Obraz nie rozwiązuje żadnej z tych rzeczy. Po prostu daje im moment, w którym mogą istnieć, i myślę, że to jest polityczne. Nie dlatego, że artyści koniecznie składają polityczne oświadczenia, ale dlatego, że tworzą przestrzenie, w których może pojawić się coś, na co otaczające warunki łatwo nie pozwalają.

Ciało zajmuje przestrzeń. Ktoś pożąda kogoś innego. Ktoś figlarnie odmawia zachowania się poprawnie. Tak więc presja i uwolnienie stały się sposobem myślenia o pracach bez redukowania ich do wspólnej geografii czy tożsamości. Ci artyści pochodzą z miejsc naznaczonych przez stawili czoła niezwykłym presjom, zarówno historycznym, jak i współczesnym, ale nie chcieliśmy, aby to było wyjaśnieniem ich pracy. Zamiast tego pociągały nas szczególne energie, które wynikają z tych warunków — jak obraz może stać się małą przestrzenią wolności, nie udając, że same warunki zniknęły.

Może dlatego tytuł No night is long enough for us to dream twice stał się dla nas tak ważny. Mówi o niemożliwości powrotu do tego samego snu, czy zatrzymania tego samego momentu wolności. Masz ten krótki wybuch, a potem wszystko wraca do świata. Ale fakt, że nie może trwać, nie czyni tego nieistotnym. Wręcz przeciwnie — jego ulotność jest tym, co nadaje mu pilność.

Mohamed Bourouissa, Le cercle imaginaire 2007–2008. Dzięki uprzejmości artysty, PALAS, Sydney, i MENNOUR, Paryż. © Mohamed Bourouissa

Co oznacza wprowadzenie tych praktyk w dialog z publicznością w Perth i jaki rodzaj spotkania mieliście nadzieję stworzyć poprzez tę wystawę?

Rachel Cieśla: Myślę, że Australia Zachodnia jest właściwie bardzo ważnym miejscem dla tej wystawy, właśnie dlatego, że nie jest oczywistym miejscem dla niej. WA jest często postrzegana jako odległa geograficznie, ale to poczucie dystansu jest także rodzajem bliskości. Perth to miasto nad Oceanem Indyjskim, patrzące na zachód i północ tak samo jak na wschód, i jesteśmy połączeni z regionem SWANA poprzez historie znacznie starsze i bardziej skomplikowane, niż sugeruje idea Perth jako izolowanego australijskiego miasta. Nie interesowało nas sprowadzanie tych artystów do Perth tylko dlatego, że tutejsza publiczność ich wcześniej nie widziała. Interesowało nas, co się dzieje, gdy te praktyki wchodzą w miejsce z własnymi formami przynależności i wykluczenia oraz własnym stosunkiem do regionu.

Sześciu artystów pokazuje prace w Australii po raz pierwszy, ale wystawa nie polega na wypełnianiu geograficznej luki ani na przedstawianiu publiczności przeglądu regionu SWANA. W rzeczywistości bardzo uważaliśmy, aby uniknąć idei, że ci artyści mogliby w jakiś sposób reprezentować Azję Południowo-Zachodnią i Afrykę Północną. Oni nie są reprezentantami. To artyści o bardzo konkretnych praktykach i sposobach widzenia.

Mamy nadzieję, że wystawa może stworzyć nieoczekiwane spotkanie z regionem SWANA i pozwolić publiczności odkryć nieoczekiwane związki między pracami. Możesz przejść od fotografii młodej kobiety śmiejącej się w szkole koranicznej do obrazu ciał zgromadzonych w paryskim banlieue, albo od fotografii rodzinnej do surrealistycznego wideo o profilowaniu rasowym, i nagle coś zaczyna rezonować, co niekoniecznie jest geograficzne.

Związki są emocjonalne, zanim są wyjaśniające. To wydaje się szczególnie ważne w Perth, ponieważ zawsze istnieje niebezpieczeństwo, patrząc na prace z innych miejsc, że poprosimy je, by wyjaśniły nam jakieś inne miejsce. Wolimy, aby wystawa skomplikowała tę pozycję. Może pytanie nie brzmi: „Co ci artyści mogą nam powiedzieć o tamtych miejscach?", ale: „Co te obrazy pozwalają nam zobaczyć inaczej stąd?"

What's Ours. Liban. 2013–2023.

Myriam Boulos, Lebanon. What's Ours, 2013–2023. Dzięki uprzejmości artystki © Myriam Boulos

Myriam Boulos, What's Ours. Liban. 2013–2023. Dzięki uprzejmości artystki © Myriam Boulos

Wielu artystów na wystawie czerpie z głęboko osobistych doświadczeń, a jednak te historie mogą rezonować znacznie poza jednostką. Kiedy to, co osobiste, staje się uniwersalne? Jak intymne doświadczenie artysty może przemówić do czegoś większego, ponad różnymi kulturami, geografiami i rzeczywistościami życiowymi?

Dalia Al-Dujaili: Jaźń jest kształtowana przez społeczeństwo, tak jak społeczeństwo jest kształtowane przez jednostki i je odzwierciedla. Jesteśmy nierozerwalnie połączeni ze sobą nawzajem i wszyscy ostatecznie stajemy się „uniwersalni". Ale mówiąc konkretniej, osobista sztuka staje się uniwersalna, gdy mówi w ludzkich kategoriach. Co przypomina mi ten piękny cytat Kazuo Ishiguro o literaturze: „Ostatecznie historie polegają na tym, że jedna osoba mówi do drugiej: Tak to odczuwam. Czy rozumiesz, co mówię? Czy ty też tak to odczuwasz?" Dokładnie to robi każdy artysta w No Night i to właśnie uważam za tak potężne w pracach na tej wystawie. Abdulhamid Kircher oferuje głęboko wrażliwe spojrzenie na kruchą, obarczoną wysoką stawką męską relację między ojcem a synem, podczas gdy Myriam Boulos uchwyca punkt spotkania przemocy i erotyki — lub romansu — gdzie queerowe pary się obejmują, a kobiety biegają między pożarami podczas protestów. Jest też seria Classroom Hichama Benohouda, która pokazuje dzieci w zabawie w głupich, surrealistycznych i absurdalnych sceneriach. Niezależnie od ich położenia geograficznego — czy to Bejrut, Turcja, czy Teheran — tym, co łączy te obrazy z widzami, są uniwersalne ludzkie uczucia w nich zawarte: tęsknota, pożądanie, humor, przemoc i żałoba. I te uniwersalne uczucia są dokładnie tym, co nadaje znaczenie konkretnym wydarzeniom geopolitycznym i społeczno-politycznym dla różnorodnej, szerokiej publiczności. To właśnie rezonuje z nami wszystkimi.

What's Ours. Liban. 2013-2023.
Myriam Boulos, Lebanon. What's Ours, 2013-2023. Dzięki uprzejmości artystki ©Myriam Boulos©Myriam Boulos

W regionie jest tak niezwykłe bogactwo talentów. Mając do wyboru tak wielu artystów i praktyk, co przyciągnęło was do tych konkretnych dziewięciu? Co ich dla was łączyło i co, jak czuliście, mogli ujawnić, gdy zostaną zebrani razem?

Dalia Al-Dujaili: Rachel powiedziała coś bardzo ważnego — że byłyśmy „świadome unikania idei, że ci artyści mogliby w jakiś sposób reprezentować SWANA. Oni nie są reprezentantami. To artyści o bardzo konkretnych praktykach i sposobach widzenia."

Masz całkowitą rację, mówiąc, że region SWANA ma tak wielkie bogactwo talentów do zaoferowania. Rachel i ja miałyśmy bardzo współpracujący proces kuratorski; czuję, że wniosłyśmy równy wkład w wybory artystyczne, na których się ostatecznie zatrzymałyśmy. Tam, gdzie Rachel interesowała się tą relacją do presji — co jest tak trafne i istotne — osobiście powodem, dla którego wybrałam tych artystów, jest ich użycie surrealizmu, absurdalizmu, humoru i scen przypominających sen. Mam nadzieję, że wejście na tę wystawę przypomina nieco wejście w gorączkowy sen.

Jest to dla mnie ważne, ponieważ ruchy artystyczne takie jak surrealizm i absurdalizm rzadziej przypisuje się artystom z regionu SWANA; większość wyborów kuratorskich i redakcyjnych ma tendencję do uwięzienia artystów z regionu w polityce reprezentacji (sam jako redaktor robiłem to wiele razy). W tej wystawie surrealityczność i sny nie tylko pozwalają krajobrazom i jednostkom w regionie rozszerzyć się na alternatywne rzeczywistości i niezrealizowane możliwości, ale także uwalniają tych artystów od duszącego oczekiwania, by reprezentowali region w określony, z góry ustalony sposób lub estetykę — albo by reprezentowali jedną wersję rzeczywistości w SWANA lub diasporze.

No Night is long enough for us to dream twice trwa w AGWA od 3 października 2026 do 31 stycznia 2027, wstęp wolny.

Najczęściej zadawane pytania
Oto lista najczęściej zadawanych pytań o wystawę AGWA prezentującą dziewięciu artystów z regionu MENA



O czym jest wystawa AGWA

To nowa wystawa sztuki w Arab Museum of Modern Art, która prezentuje prace dziewięciu różnych artystów. Wystawa koncentruje się na sztuce współczesnej z regionu Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej



Co oznacza MENA

MENA oznacza Bliski Wschód i Afrykę Północną. To termin używany do opisania dużego regionu geograficznego, który obejmuje kraje takie jak Egipt, Maroko, Liban i Zjednoczone Emiraty Arabskie



Kim jest dziewięciu artystów na wystawie

Wystawa obejmuje różnorodną grupę dziewięciu artystów z różnych krajów regionu MENA. Pracują w różnych mediach, takich jak malarstwo, rzeźba, wideo i fotografia



Jaką sztukę zobaczę

Zobaczysz mieszankę sztuki współczesnej. Obejmuje to obrazy, duże instalacje, wideo i fotografie. Prace badają tematy takie jak tożsamość, historia, kultura i życie w regionie MENA dzisiaj



Gdzie znajduje się AGWA

AGWA znajduje się w Dosze w Katarze. Jest częścią sieci Qatar Museums



Kiedy mogę odwiedzić wystawę

Powinieneś sprawdzić oficjalną stronę internetową AGWA lub strony w mediach społecznościowych, aby poznać dokładne daty i godziny otwarcia. Godziny otwarcia muzeum mogą się zmieniać, więc najlepiej potwierdzić przed wizytą



Czy muszę kupić bilety z wyprzedzeniem

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie strony internetowej muzeum pod kątem informacji o biletach. Niektóre wystawy są bezpłatne, inne wymagają płatnego biletu. Zakup online z wyprzedzeniem może zaoszczędzić czas



Czy wystawa jest dobra dla osób, które nie znają się dobrze na sztuce

Tak. Wystawa to świetny sposób, aby nauczyć się o nowej kulturze i zobaczyć różne rodzaje sztuki. Nie musisz być ekspertem, aby ją docenić. Wiele muzeów oferuje przewodniki lub audioprzewodniki, które pomagają wyjaśnić prace



Czym jest sztuka współczesna

Sztuka współczesna to sztuka tworzona obecnie. Często reaguje na bieżące wydarzenia i idee. Może wyglądać bardzo różnie od sztuki tradycyjnej lub klasycznej



Dlaczego taka wystawa jest ważna

Daje platformę artystom z regionu MENA. Pomaga publiczności z całego świata zobaczyć różnorodność i kreatywność regionu, który często nie jest reprezentowany w głównych zachodnich mediach



Czy artyści są sławni

Wszyscy artyści są szanowani w świecie sztuki