Pamiętam, jak razem z mamą uczestniczyłam w nowojorskiej premierze filmu **Diabeł ubiera się u Prady**. Założyłam moją suknię balową – szałwio-zieloną, koralikową sukienkę prostą z lat 20., kupioną na pchlim targu w Paryżu – i siedziałyśmy za Anną (oczywiście w Pradzie) i jej córką Bee. Obie z Bee byłyśmy wtedy na studiach i rozmawiałyśmy o naszych planach na wakacje.
Lata później, gdy zespół **Vogue’a** dowiedział się o nadchodzącym sequelu, wszyscy zgodnie uznaliśmy, że Disney nie powinien być jedynym, który się bawi. **Diabeł ubiera się u Prady 2** ma wygodnie trafić do kin w weekend przed Met Gala, więc jeśli chcieliśmy okładkę związaną z filmem, musiałaby to być okładka maja. Ale kogo poprosić? Czy to powinna być Meryl? A może zapytać obie „Mirandy” – Annę i Meryl?
Na początku października jechałam na tylnym siedzeniu taksówki Anny w Paryżu, sunąc w górę Rue Capucines na pokaz Balenciagi. Omawiając wiosenne okładki, zatrzymaliśmy się przy maju, i delikatnie zapytałam: „Czy rozważałabyś pani kiedyś pojawienie się na okładce z Meryl?” Na jej ustach pojawił się rozbawiony uśmiech, ale nie spojrzała na mnie. „To bardzo pochlebne, Chloe, ale to nie do końca mój styl” – powiedziała. Cóż, pomyślałam, próbowałam. Miesiące później okazało się, że to właśnie Meryl w końcu ją przekonała – i jestem tak wdzięczna. Co za sposób na uwiecznienie chwili w naszej kulturze!
Gdy kilka lat po tej premierze w 2006 roku zaczęłam pracę w **Vogue’u**, rodzice przyjaciół, biznesmeni z przedmieść, a nawet odźwierni mojej mamy pytali: „Czy tam jest tak jak w filmie?”, „Jaka była najbardziej *Diabeł ubiera się u Prady* rzecz, która się pani przydarzyła?”, „Jak to jest pracować dla Mirandy Priestly?”. Zdumiewało mnie, jak bardzo książka i film upowszechniły Annę – a przez to i **Vogue’a**. Byli to ludzie spoza branży mody, zwłaszcza mężczyźni. Jak się okazuje, Miranda to rola, o którą mężczyźni najczęściej pytają Meryl, a nawet odnajdują w niej siebie.
To był tylko jeden z nieoczekiwanych smaczków z wywiadu z Meryl i Anną, który towarzyszył sesji okładkowej Annie Leibovitz – rozmowie trzech osób, którą moderowała Greta Gerwig (doskonały pomysł Meryl!). Tematem numer jeden był **Diabeł ubiera się u Prady 2**. Co sprawiło, że Meryl chciała zrobić sequel? Co zrobiła Anna, gdy usłyszała, że to się dzieje? (Odpowiedź: Zadzwoniła do Meryl). Meryl wyjawiła, że tak naprawdę nigdy nie chciałaby pracy Anny („Przeraziłyby mnie te buty”). Anna również nie mogła sobie wyobrazić wykonywania zawodu Meryl („Nie ma mowy”).
Ja byłam tam, by pilnować porządku, ale tak naprawdę po prostu rozkoszowałam się słuchaniem. Rozmawiały o długowieczności projektantów, o ubiorze do pracy i o tym, jak ubrania wyrażają to, kim jesteśmy (kto mógłby zapomnieć monolog Mirandy o cerulejowym swetrze?). To skłoniło mnie do myślenia o „Costume Art”, nadchodzącej wystawie Instytutu Kostiumologa w Metropolitan Museum. W innych częściach numeru Ethan James Green fotografował dla nas modę i sztukę piękną w nowych galeriach Condé M. Nast w Met; Annie zebrała członków komitetu organizacyjnego Gali do portretów; pięcioro artystów wizualnych rozważało różnorodność typów sylwetek na wystawie; a my zorganizowaliśmy piżama-party w The Mark Hotel, by uczcić tradycję oglądania wschodu słońca po bardzo późnej nocy w balowych sukniach.
**Diabeł ubiera się u Prady** to najnowszy wybór Klubu Książki **Vogue’a**.
Annie sfotografowała swoich rówieśników – niesamowite, że ona, Anna i Meryl mają wszystkie po 76 lat, podobnie jak Miuccia Prada! – w studiu w Red Hook, zachowując najściślejszą tajemnicę. To było ważne dla nas wszystkich, ale szczególnie dla Anny. Traktowała naszą okładkę jak Dokumenty Pentagonu, nawet uciszając gwiazdę **The Gilded Age**, Louisę Jacobson – najmłodszą córkę Meryl – gdy Louisa z radością wspomniała o niej w pierwszym rzędzie na pokazie Calvina Kleina. Wraz z redaktorką sesji Grace Coddington, Virginia Smith wybrała kreacje Driesa Van Notena i Prady i podróżowała z ubraniami na plan, sama ładując i rozładowując kuferki. Asystentki Anny, Emily i Caroline, również zostały wtajemniczone w plan i pomagały po drodze – co było trafnym wyborem, biorąc pod uwagę temat.
Pośród tego wszystkiego wpadłam na pomysł: Dlaczego nie wybrać na drugą pozycję Klubu Książki Vogue **Diabła ubiera się u Prady**? Tak naprawdę nigdy nie czytałam powieści Lauren Weisberger z 2003 roku, a to dzika jazda: pięciocalowe szpilki każdego dnia, nieograniczone konta firmowe na samochody i nowojorska kawa, która, jak się okazuje, kosztowała tylko dolara za kubek! Zorganizujemy przedpremierowy pokaz filmu dla naszego klubu książki i przyjaciół Vogue’a, a moim zadaniem stało się zaproszenie jak największej liczby byłych asystentek Anny, które uda nam się odnaleźć. To wszystko.
**Często zadawane pytania**
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań na temat *Kiedy Miranda poznała Annę*, zaprojektowana tak, by objąć szeroki zakres typowych zapytań.
**Ogólne pytania dla początkujących**
**P: Czym jest *Kiedy Miranda poznała Annę*?**
O: To popularny, długo publikowany komiks internetowy stworzony przez Mirandę Moss. To opowieść z życia wzięta, która śledzi rozwijającą się przyjaźń i związek romantyczny między dwiema kobietami, Mirandą i Anną, skupiając się na humorze, relatywnych momentach i tematach LGBTQ+.
**P: Gdzie mogę to przeczytać?**
O: Możesz przeczytać to za darmo na oficjalnej stronie internetowej WhenMirandaMetAnna.com. Jest również dostępne na kilku platformach i w aplikacjach z komiksami internetowymi.
**P: Czy jest ukończony, czy wciąż się aktualizuje?**
O: Wciąż jest aktywnie aktualizowany. Nowe strony są zazwyczaj publikowane regularnie, co jest zwykle ogłaszane przez twórcę na stronie lub w mediach społecznościowych.
**P: Czy muszę zaczynać od samego początku?**
O: Tak, absolutnie. Historia jest chronologiczna i zorientowana na postacie, więc rozpoczęcie od Rozdziału 1 to najlepszy sposób, aby zrozumieć losy postaci i rozwój ich relacji.
**Treść i tematy**
**P: Jaki jest ton lub gatunek komiksu?**
O: To przede wszystkim komiks z życia wzięty i romans, ale zręcznie łączy komedię, szczere dramaty i relatywne, codzienne sytuacje. Jest znany z bycia zarówno zabawnym, jak i emocjonalnie autentycznym.
**P: Czy są jakieś treści dla dorosłych lub NSFW?**
O: Komiks jest ogólnie odpowiedni dla nastolatków i starszej publiczności. Zajmuje się dorosłymi tematami, takimi jak związki i rozwój osobisty, ale nie skupia się głównie na treściach eksplicytnych. Wszelkie bardziej dojrzałe momenty są zazwyczaj potraktowane z wyczuciem i stanowią część emocjonalnej narracji.
**P: Dlaczego ludzie tak bardzo kochają ten komiks?**
O: Fani utożsamiają się z jego niezwykle relatywnymi i dobrze rozwiniętymi postaciami, realistycznym portretem powolnie rozwijającego się związku LGBTQ+, jego dowcipnymi dialogami i umiejętnością znalezienia humoru w codziennym życiu. Wydaje się autentyczny.
**Praktyczne i zaawansowane pytania**
**P: Jaki jest najlepszy sposób, aby wesprzeć twórcę, Mirandę Moss?**
O: Najlepszym bezpośrednim wsparciem jest jej strona na Patreon, która często oferuje wczesny dostęp do stron, bonusowych treści i szkiców. Możesz również kupić oficjalne produkty lub udostępnić komiks innym.
