**Intymna Audrey**, nowa biografia Audrey Hepburn dostępna od Grand Central Publishing, zawiera zdjęcia, które wydają się natychmiast rozpoznawalne. Oto Audrey z francuską pisarką Colette, której nowela **Gigi** dała Hepburn jej pierwszą rolę na Broadwayu; Audrey w ogrodzie jej szwajcarskiego domu, La Paisible; oraz Audrey witająca reżysera Williama Wylera, podczas gdy Gary Cooper przygląda się w trakcie kręcenia filmu **Miłość po południu**. To właśnie te obrazy utrwaliły ją w naszej zbiorowej pamięci jako opanowaną, promienną, w pełni ukształtowaną gwiazdę.
Ale to, co naprawdę pozostaje w pamięci – co sprawi, że nawet najbardziej oddany wielbiciel Hepburn się zatrzyma – to dziecięce pamiątki zawarte w książce. Fotografia wykonana krótko po jej narodzinach w Brukseli. Migawka małej dziewczynki stojącej samotnie, pochłoniętej lekturą książki. I, najbardziej nieoczekiwanie, seria delikatnych rysunków: sukienki szkicowane starannymi pociągnięciami, świąteczne sceny wyobrażone w miękkich akwarelach, dzieci zgromadzone w cichej oczekiwaniu. To nie jest dzieło przyszłej ikony, lecz dziecka – dziecka, którego życie, jak podkreśla jej syn Sean Hepburn Ferrer, kształtowały w równym stopniu nieobecność i trudności, co jej własna wyobraźnia.
**Intymna Audrey**, napisana we współpracy z byłą korespondentką wojenną Wendy Holden (niezwiązaną z aktorem Williamem Holdenem), to druga książka Ferrera o jego matce, po wydanej w 1999 roku **Audrey Hepburn: An Elegant Spirit**. Podczas gdy tamtą pierwszą pracę opisuje jako "biografię emocjonalną... duchową", ten nowy tom ma mieć charakter bardziej definitywny.
"Co roku ludzie pytali: 'Kiedy opublikujesz tę ostateczną, autoryzowaną, prawdziwą biografię o Audrey Hepburn?'" – wyjaśnia. "W końcu pomyślałem, że jeśli mam to zrobić – ponieważ, podobnie jak w Przysiędze Hipokratesa, nie leczy się członków własnej rodziny – potrzebowałem kogoś, kto będzie filtrem, kto będzie 'wątrobą' tej książki".
Struktura szybko się wyklarowała, zaczynając od II wojny światowej, a kończąc na pracy Hepburn jako ambasadorki UNICEF. "Usiedliśmy i zaczęliśmy tworzyć kręgosłup – szkielet książki" – mówi. "Szybko zdajesz sobie sprawę, że wszyscy znają filmy i nie ma tam wiele nowego do opowiedzenia. Była profesjonalistką, była miła dla ekipy, przychodziła na czas, nie robiła scen". Zamiast tego interesowały go cichsze, trudniejsze prawdy. "Poprzez drobne rzeczy zaczynasz rozumieć, kim ta osoba była" – zauważa. "Ponieważ staje się – lub stała się – taką legendą, unosi się jak balon na przyjęciu urodzinowym, a ja chciałem ją sprowadzić z powrotem i znów osadzić w rzeczywistości".
Te "drobne rzeczy" nie zawsze są łagodne. Ojciec Hepburn odszedł, gdy miała sześć lat, wychodząc z jej życia bez ostrzeżenia – wydarzenie, które później opisała jako najbardziej traumatyczne w jej dzieciństwie. Płakała przez wiele dni, a strata towarzyszyła jej długo w dorosłym życiu. To właśnie do takich intymnych, destabilizujących, głęboko ludzkich szczegółów Ferrer wraca raz za razem, nie po to, by umniejszyć mit, ale by go skontekstualizować.
Zamieszczone w książce rysunki, z których wiele przetrwało wojnę schowane w rodzinnych albumach, oferują wgląd w jej świat wewnętrzny. Jeden, datowany na 1944 rok, przedstawia dzieci oglądające przedstawienie kukiełkowe – obraz niewinności stworzony w środku wojennej zawieruchy. Inny ukazuje zapaloną i udekorowaną choinkę, w czasie gdy taki dostatek byłby poza zasięgiem. "Naprawdę nie mieli nic podczas wojny" – mówi Sean. "Więc to jest dziecięca nadzieja na to, jaki będzie świat, gdy wszystko wróci do normy – to oczekiwanie, to marzenie".
To napięcie – między surowością a wyobraźnią, między głodem a pięknem – miało również definiować dorosłe życie Hepburn. "Chciałem powiedzieć ludziom: to prawdziwa historia, to prawdziwa osoba" – mówi Ferrer. "Musiała się zmagać – a jednak stała się tą niezwykłą postacią". Audrey Hepburn pozostała uroczą, przyzwoitą i skromną osobą, nawet po zostaniu ikoniczną gwiazdą.
Poprzez tę książkę Ferrer zamierza stworzyć rodzaj oprowadzanego albumu: w części wspomnienie, w części interpretację, a w części cichy akt zachowania. Poniżej znajdują się niektóre z obrazów – i ich historie – które wywarły na nim najgłębsze wrażenie.
**Audrey jako niemowlę, Bruksela, 1929**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"To zdjęcie zostało zrobione tuż po jej narodzinach w Brukseli, gdy jej rodzice byli jeszcze razem. Wygląda na około 10-12 tygodni, więc to prawdopodobnie lato 1929 roku. Musieli oprzeć ją na poduszce krótko po przywiezieniu do domu. Ktoś miał aparat, albo poprosili kogoś o zrobienie zdjęcia".
**Audrey z książką, Belgia, wczesne lata 30.**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"Tutaj trzyma książkę. Na podstawie jej zdjęć paszportowych i innego zdjęcia, na którym siedzi na ławce z francuskim napisem, zgaduję, że szła do szkoły w Belgii lub z niej wracała. To było zanim wyjechała do Wielkiej Brytanii i zanim wróciła do Holandii podczas wojny".
**Audrey z ojcem, Bruksela**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"Ojciec odszedł, gdy miała sześć lat. Wciąż byli wtedy w Belgii, więc to zdjęcie musiało zostać zrobione, zanim wyszedł... To było w ich domu pod Brukselą – nieco bardziej zielonym obszarze tuż poza centrum miasta. Najpierw mieszkali tam, gdzie się urodziła, potem przenieśli się do tego domu".
**Rysunek sukienek i sceny świątecznej, ok. wczesnych lat 40.**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"To są wspaniałe ilustracje, które stworzyła – ładne sukienki, zainspirowane świętami, z choinką i jemiołą. Zawsze miała naturalną łatwość w rysowaniu. Nigdy nie podjęła profesjonalnie pracy jako artystka, ale miała umiejętności... i moja córka odziedziczyła ten talent. Później, pracując przy filmach, robiła piękne szkice swoich kostiumów z dołączonymi małymi próbkami tkanin, pokazując, jak będzie wyglądać każda sukienka".
**Rysunek dziecka w święta, ok. lata 40.**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"Podczas wojny nie mieli prawie nic, więc to odzwierciedla dziecięcą nadzieję na to, jaki będzie świat, gdy wszystko wróci do normy – to poczucie oczekiwania. Nie byliśmy amerykańską rodziną, więc Święto Dziękczynienia nie było częścią naszej tradycji. Boże Narodzenie było czasem, kiedy wszyscy zbieraliśmy się jako rodzina... zbieraliśmy się na około 10 dni lub dwa tygodnie, od tuż przed świętami do po Nowym Roku. To był czas na ponowne połączenie i podzielenie się tym, co każdy robił.
Była wspaniałą kucharką. Uwielbiała przygotowywać desery – pavlovę, jej francuskie ciasto czekoladowe, rzeczy, które lubiła robić. I w europejskiej tradycji w święta je się rybę, więc nasza wigilijna kolacja to był dziki łosoś lub pieczona ryba z małymi ziemniakami, sosem tatarskim, sałatką z ogórka – takie potrawy".
**Rysunek dzieci oglądających przedstawienie kukiełkowe, 1944**
**Fot.: dzięki uprzejmości kolekcji rodziny Hepburn**
"To z 1944 roku, pod sam koniec wojny. Namalowała to jako rodzaj marzenia o tym, jakie będzie życie po wojnie – ponieważ dla nich wojna skończyła się dopiero w maju 1945. Ten rysunek naprawdę dotyczy wyobrażania sobie lepszej przyszłości".
**Dodaj do listy życzeń**
**Intymna Audrey: Autoryzowana biografia**
28 $ | BOOKSHOP
Często zadawane pytania
Oczywiście. Oto lista FAQ na temat dzieciństwa Audrey Hepburn ujęta w temacie Sześć Wzruszających Chwil, w naturalnym, konwersacyjnym tonie.
**FAQ: Dzieciństwo Audrey Hepburn w Sześciu Wzruszających Chwilach**
**Pytania na poziomie podstawowym**
**P: Dlaczego dzieciństwo Audrey Hepburn uważa się za tak trudne?**
O: Przeżyła II wojnę światową w okupowanej przez nazistów Holandii. Doświadczyła niemal głodowej śmierci, była świadkiem przemocy, a jej rodzina została głęboko dotknięta przez wojnę.
**P: Czym była 'Głodowa Zima' i jak ją dotknęła?**
O: 'Głodowa Zima' to klęska głodu podczas wojny. Audrey, jak wielu Holendrów, przeżyła mając bardzo niewiele – często na cebulkach tulipanów i zupie z pokrzyw. Spowodowało to problemy zdrowotne na całe życie, takie jak anemia, i ukształtowało jej empatię.
**P: Słyszałem/am, że w dzieciństwie była tancerką. Czy to prawda?**
O: Tak. Podczas wojny potajemnie trenowała balet, występując, by zbierać pieniądze dla holenderskiego ruchu oporu. To była jej pasja i ucieczka, choć niedożywienie uniemożliwiło jej zostanie profesjonalną primabaleriną.
**P: Czy jej dzieciństwo wpłynęło na późniejszą pracę z UNICEF?**
O: Absolutnie. Mówiła, że jej własne doświadczenie bycia głodującym dzieckiem, uratowanym przez pomoc UNICEF, sprawiło, że jej zaangażowanie było osobiste. Rozumiała traumę i potrzeby dzieci w kryzysie z pierwszej ręki.
**Pytania zaawansowane/szczegółowe**
**P: Jak nieobecność ojca ukształtowała jej dzieciństwo?**
O: Jej ojciec, Joseph Ruston, opuścił rodzinę, gdy Audrey miała sześć lat. Opisała to jako najbardziej traumatyczne wydarzenie w jej życiu, tworząc trwałą ranę i głębokie pragnienie stabilnej rodziny, której później szukała z własnymi dziećmi.
**P: Wspominasz 'wzruszające chwile'. Jaki jest przykład pozytywnej z tych mrocznych czasów?**
O: Jednym mocnym momentem była jej praca dla holenderskiego ruchu oporu. Jako młoda dziewczyna dostarczała tajne wiadomości lub wykonywała ciche tańce, by zbierać fundusze. To była chwila odwagi i wykorzystania talentów dla dobra pośród strachu.
**P: Jakie są niektóre powszechne nieporozumienia na temat jej wczesnego życia?**
O: Ludzie często myślą, że pochodziła z bogatej, arystokratycznej angielskiej rodziny. W rzeczywistości jej dzieciństwo naznaczone było ubóstwem, wojną i niestabilnością w Holandii i Belgii. Jej elegancja w późniejszym życiu była w jaskrawym kontraście z trudną młodością.
