Ten artykuł jest częścią naszej serii „(Re)Made in Ghana”, która bada, czego jedna z największych na świecie cyrkularnych ekosystemów mody – rynek Kantamanto – może nas nauczyć o przyszłości mody. Serie „Made in Italy”, „Made in India” i „Made in the UK” można przeczytać za pomocą podanych linków.
Jako szefowa ds. pozytywnego wpływu brytyjskiej marki surfingowej Finisterre, Adele Gingell niełatwo da się powstrzymać. Jednak kampania non-profit wzywająca marki do ujawniania wielkości produkcji właśnie to zrobiła.
„Doskonale pamiętam, jak byłam w naszym londyńskim sklepie, gdy nasza menedżerka mediów społecznościowych zadzwoniła, mówiąc, że zostaliśmy oznaczeni w poście – nie raz, ale wielokrotnie” – wspomina. „Można by oczekiwać, że oznaczone zostaną marki fast fashion, ale my zostaliśmy oznaczeni obok wielu innych marek kierujących się wartościami. I to nie branża pytała; to nasi klienci. Natychmiast zadzwoniłam do naszego CEO i zdecydowaliśmy się na to”.
Finisterre była jedną z pierwszych marek, które odważyły się i dołączyły do Speak Volumes. Ta kampania, zainicjowana w 2023 roku przez ghańsko-amerykańską organizację non-profit The Or Foundation, wzywa marki do publicznego ujawniania wielkości produkcji i ostatecznie zobowiązania się do jej redukcji. To pozornie proste żądanie, mające na celu rozwiązanie jednego z najpilniejszych pytań zrównoważonej mody: czy branża może osiągnąć cele zrównoważonego rozwoju, jeśli nadal będzie rosnąć?
Brytyjska marka surfingowa Finisterre była wczesnym uczestnikiem Speak Volumes. Marka wyjaśnia swoje zaangażowanie konsumentom w kategoriach, które już ich obchodzą: wpływu nadprodukcji i odpadów tekstylnych na zdrowie oceanów.
„Wielkość to brakujące ogniwo łączące wpływ na środowisko, szkody społeczne i kulturę konsumpcyjną. To fundamentalne pytanie naszych czasów” – mówi strateg zrównoważonego rozwoju Rachel Arthur. Jest autorką kluczowego raportu na temat relacji mody ze wzrostem dla globalnej organizacji non-profit Textile Exchange w 2024 roku i kontynuuje pracę z Programem Środowiskowym ONZ. „Aby poradzić sobie z nadprodukcją i nadkonsumpcją, musimy wiedzieć, ile się produkuje. Bez tej podstawy, sensowna polityka i rozliczalność są niemożliwe”.
Brak solidnych danych o wielkościach produkcji to „żenująca luka danych” dla branży mody, mówi Liz Ricketts, współzałożycielka i dyrektorka wykonawcza The Or Foundation. W ciągu trzech lat od rozpoczęcia Speak Volumes, fundacja bezpośrednio poprosiła 1039 marek o dołączenie do kampanii i podzielenie się rocznymi wielkościami produkcji. Tylko 193 to zrobiło, w tym Collina Strada, Ninety Percent i ELV Denim (inne, jak szwedzka marka Asket, zapisały się, ale nie utrzymały swoich ujawnień). Dane zebrane przez The Or Foundation są udostępniane na stronie internetowej Speak Volumes. Marki są również zachęcane do komunikowania swoich wielkości produkcji w raportach wpływu i mediach społecznościowych. Długoterminowym celem jest zebranie wystarczającej ilości danych do ustalenia standardów branżowych, aby terminy takie jak małe, średnie lub duże przedsiębiorstwa mogły być częściowo definiowane przez wielkość produkcji.
Bez przepisów wymagających tych ujawnień, tylko 9% marek modowych obecnie publicznie udostępnia swoje wielkości produkcji, według najnowszego raportu „What Fuels Fashion?” grupy rzeczniczej Fashion Revolution. Wśród tych 14 marek, całkowita roczna produkcja przekracza 4,3 miliarda sztuk rocznie, oferując mały wgląd w ogromny ślad mody. Szacunki całkowitej liczby ubrań produkowanych każdego roku wahają się znacznie, od 80 do 200 miliardów. Niektóre wahania wynikają z braku ram prawnych lub wymogów ujawniania, a także obaw o postrzeganie publiczne: Czy małe marki będą zbyt surowo oceniane bez kontekstu, ile produkują duże marki? Czy udostępnianie wielkości produkcji przyniesie odwrotny skutek, jeśli liczby będą z czasem rosły?
„Źródłem kryzysu odpadów jest nadprodukcja” – mówi Ricketts. „Nie powinniśmy produkować tylu ubrań, a jednak nadal kręcimy się wokół problemu”. „Jeśli poważnie podchodzimy do zrównoważonego rozwoju, ta luka danych nie powinna istnieć”.
Co potrzeba, aby marka dołączyła do Speak Volumes? Przekonanie marek do udziału to nie lada wyczyn, mówi aktywistka na rzecz sprawiedliwej mody i twórczyni treści Venetia La Manna, która współpracowała z The Or Foundation przy kampanii.
„Publicznie widoczna presja w mediach społecznościowych była bardzo skutecznym narzędziem, ale był to znacznie bardziej czasochłonny proces, niż sobie wyobrażałam” – wyjaśnia. „W tym roku, konkretnie, moja społeczność oznaczała marki, które chciały dołączyć pod moimi filmami. Następnie śledziłam to komentarzami na postach marek, wraz z bezpośrednimi wiadomościami, e-mailami, telefonami i spotkaniami osobistymi”.
Wśród marek, które dołączyły, są Finisterre i marka bieliźniarska Stripe & Stare. „Jesteśmy B Corp, więc kampania była dla nas bardzo łatwa do udziału, ponieważ już monitorujemy naszą produkcję i mieliśmy gotowe informacje” – mówi założycielka Stripe & Stare Katie Lopes. Wielkość produkcji marki wzrosła o jedną trzecią, z 325 560 sztuk w 2023 roku do 435 312 sztuk w 2024 roku. „Najtrudniejszym zadaniem dla naszego zespołu merchandisingowego jest przewidywanie wzrostu na kolejny rok i nie zawsze nam się to udaje. Czasami nadprodukujemy, ale szybko reagujemy, aby zapasy nie zalegały. Jeśli już, to zwykle jesteśmy trochę zbyt ostrożni i nie produkujemy wystarczająco, ale wolę, żeby tak było”.
Stripe & Stare ujawnia swoje wielkości produkcji od dwóch lat.
Podobnie, obliczenie wielkości produkcji Finisterre było szybkie, mówi Gingell. „Można to nadmiernie komplikować, ale nie musi to być śledcze księgowość” – mówi. „Po prostu wyciągnęłam nasze zamówienia zakupu z poprzedniego roku i je zsumowałam. Zajęło to dwie minuty”.
Do bardziej niedawnych sygnatariuszy należy brytyjska marka wyrobów skórzanych Mulberry, która opublikowała swoje dane produkcyjne po raz pierwszy w raporcie wpływu 2024/25, zauważając, że „podąża śladami naszych kolegów B Corps”. Szefowa ds. zrównoważonego rozwoju Rosie Wollacott powiedziała Vogue Business, że firma ma nadzieję, że inne marki dołączą do Mulberry, aby branża mogła „rozwiązać kwestie związane z rzeczywistością odpadów tekstylnych, wartością i odpowiedzialnością w modzie”.
Według raportu, Mulberry wyprodukowało 191 795 sztuk w 2024 roku. „Korzystając z danych naszego zespołu planistycznego, obliczyliśmy całkowitą liczbę wyprodukowanych sztuk w ciągu roku, podzieloną według kraju produkcji” – mówi Wollacott. „To informacje, które już śledzimy przy pomiarze naszego globalnego śladu węglowego, więc nie musieliśmy tworzyć żadnych nowych procesów, aby je udostępnić”.
Większe marki ze złożonymi, globalnymi łańcuchami dostaw zarządzanymi przez osobne zespoły mogą mieć trudniejszy czas z gromadzeniem danych, ale to nie jest niemożliwe, mówi Arthur. „Dane istnieją, ale często są odizolowane wśród dostawców, regionów i systemów, co utrudnia ich agregację. Jak wiele prac w zrównoważonym rozwoju, chodzi tu zarówno o wolę polityczną, jak i zdolności techniczne”. Ale to nie jest niemożliwe: marki, w tym Adidas, Lululemon i Mango, wszystkie udostępniały wielkości produkcji w przeszłości. Na przykład w 2022 roku Adidas wyprodukował 419 milionów par butów i 482 miliony sztuk odzieży, podczas gdy Lululemon wyprodukował 141 milionów sztuk, a Mango 155 milionów. (Żadna nie odpowiedziała na prośby o komentarz).
Ujawnianie wielkości produkcji nie jest częścią procesu certyfikacji B Corp, ale rosnąca liczba marek zapisanych do Speak Volumes to B Corps, w tym Mulberry, Finisterre i Stripe & Stare.
Czy polityka może napędzić impet? Jedną z największych barier dla marek do udziału w kampanii jest brak równych szans, mówi Ricketts. Gdyby każda marka musiała ujawnić swoje wielkości produkcji, klientom i decydentom łatwiej byłoby skontekstualizować te liczby. Ryzyka byłyby niższe, gdyby wielkości produkcji były znane, a teoretycznie regulacje mogłyby to rozwiązać. Jednak decydenci polityczni wahali się interweniować tak bezpośrednio w rynek, choć to może się zmienić.
The Or Foundation uruchomiła Speak Volumes, jednocześnie opowiadając się za globalnymi przepisami o rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR), które dostosowywałyby opłaty w zależności od skali produkcji. Są wskazówki, że to może się zdarzyć. Zgodnie z nowymi zasadami EPR, marki prawdopodobnie będą musiały zgłaszać swoje wielkości produkcji jednostkowej do regionalnej Organizacji Odpowiedzialności Producenta (PRO), aby opłaty mogły być skalowane według wielkości firmy i bliskości fast fashion. Jednak te dane nie będą publicznie dostępne.
Inne regulacje również podchodziły do problemu pośrednio. Francuski projekt ustawy anty-fast fashion, na przykład, rozróżnia fast fashion i ultra-fast fashion częściowo na podstawie wielkości – definiując fast fashion jako około tysiąca nowych produktów dziennie, a ultra-fast fashion jako prawie 12 000. Ustawa nakłada wyższe kary na marki ultra-fast fashion, podkreślając, że skala ma znaczenie. Podobnie, unijna dyrektywa CSRD będzie wymagać od marek ujawniania wielkości produkcji według wagi, co będzie publiczne, ale ten wskaźnik nie pomaga konsumentom zrozumieć produkcji na poziomie pojedynczego ubrania.
Według Ricketts, różne wymogi ujawnień i wskaźniki w różnych regulacjach powodują zamieszanie. „Przepisy nie są ze sobą zgodne” – mówi. „Dane oparte na wadze nie są użyteczne dla konsumentów ani decydentów, chyba że wiedzą, ile waży skarpetka w porównaniu z kurtką. Śledzenie według wagi pomija również pracę związaną z rozbieraniem przedmiotów do recyklingu lub upcyklingu, która jest bardzo intensywna. Wiele marek jest gotowych udostępniać wielkości produkcji oparte na jednostkach, ale nie chcą publicznie raportować dwóch różnych zestawów liczb, zwłaszcza gdy polityka nakazuje raportowanie według wagi”.
Niemniej jednak, Ricketts zauważa, że są postępy za kulisami. „Nawet bez publicznego ujawniania, wiele dużych marek decyduje się skupić na mniejszych ilościach produktów wyższej jakości” – mówi. „Niektóre mają ambitne cele, aby zastąpić nową produkcję cyrkularnymi alternatywami. To zachęcające i myślę, że wielu byłoby zaskoczonych wewnętrznymi zobowiązaniami, które te marki podejmują”.
Arthur dodaje, że jak w każdej debacie o wzroście, w grę wchodzą głębsze napięcia. „Politycznie, zajmowanie się wielkościami produkcji napotyka opór, ponieważ wymusza trudne rozmowy o ograniczaniu wzrostu” – wyjaśnia. Stało się to szczególnie istotne w Europie, gdzie istnieje nacisk na zwiększenie konkurencyjności. „Ta branża czerpie zyski z produkowania więcej. Wszystko, co to kwestionuje, podważa cały system. Po prostu nie możemy osiągnąć celów zrównoważonego rozwoju, jeśli nadal priorytetowo traktujemy ekspansję”.
Często zadawane pytania
FAQs Dlaczego marki modowe nie ujawniają liczb produkcji
Pytania na poziomie podstawowym
Co w ogóle oznacza ujawnianie liczb produkcji?
Oznacza to, że marka publicznie udostępnia dokładną liczbę sztuk, które produkuje w określonym czasie, np. w ciągu roku lub sezonu.
Dlaczego miałoby mnie obchodzić, ile ubrań produkuje marka?
Ponieważ jest to kluczowy wskaźnik ich wpływu na środowisko i modelu biznesowego. Wysokie liczby często wiążą się z nadprodukcją, odpadami i niższą jakością, podczas gdy niższe, bardziej przemyślane liczby mogą sugerować bardziej zrównoważone podejście.
Czy prawo wymaga od marek udostępniania tych informacji?
Nie, w większości krajów nie ma przepisów zmuszających marki modowe do ujawniania publicznie dokładnych wielkości produkcji. Jest to uważane za zastrzeżone informacje biznesowe.
Czy marki nie chwalą się czasem sprzedażą milionów sztuk? Czasami, ale czy to nie to samo?
Często podkreślają liczby sprzedaży, ale rzadko ujawniają liczby produkcji. Różnica między tymi dwiema liczbami to niesprzedane zapasy, które są głównym źródłem odpadów, których często nie chcą podkreślać.
Pytania średniozaawansowane / motywacyjne
Jaki jest główny powód, dla którego marki trzymają to w tajemnicy?
Największym powodem jest konkurencja. Dokładne dane produkcyjne mogą ujawnić udział w rynku, marże zysku, strategię wzrostu i możliwości sourcingu marki dla rywali. Jest to uważane za tajemnicę handlową.
Jak nieujawnianie pomaga im zarabiać więcej pieniędzy?
Pozwala na:
Manipulację popytem: Tworzenie sztucznego niedoboru lub używanie ciągłych nowych kolekcji do napędzania impulsywnych zakupów.
Ukrywanie nadprodukcji: Mogą nadprodukować, aby nigdy nie zabrakło towaru, a następnie dyskretnie przeceniać lub niszczyć niesprzedane przedmioty bez publicznego sprzeciwu.
Kontrolowanie narracji: Mogą reklamować się jako ekskluzywne lub zrównoważone bez danych potwierdzających lub zaprzeczających ich rzeczywistej skali i odpadom.
Czy to nie jest tylko problem fast fashion?
Chociaż fast fashion jest największym winowajcą ze względu na model wysokiej objętości, wiele marek średniej półki, a nawet niektóre marki luksusowe również unikają transparentności. Presja na wzrost i osiąganie celów sprzedaży dotyczy większości branży.
Czego marki
