Marka Agolde z Los Angeles wykorzystała powrót mody na dżins po pandemii, stając się rozpoznawalnym nazwiskiem w świecie premium jeansów w każdym stylu i kroju. Teraz kieruje swoją uwagę na resztę Twojej garderoby.

„Oczywiście, zaczynaliśmy od dżinsu” – mówi dyrektor generalna Amy Williams. „Ale w tym momencie rozwinęliśmy się w coś bardziej przypominającego kolekcję współczesnej mody”.

Założona pierwotnie na początku lat 90. przez legendę dżinsu Adriano Goldschmieda i pioniera handlu detalicznego Rona Hermana, marka została później reaktywowana przez Jérôme’a Dahana, współzałożyciela Citizens of Humanity. Agolde zbudowała swoją reputację na wysokim stanie, inspirowanych latami 90. sylwetkach i sztywnych tkaninach – to formuła, która ugruntowała jej pozycję w segmencie premium dżinsu, zanim zaczęła się rozwijać poza tę kategorię.

Ta zmiana jest teraz kluczową częścią biznesu. Obecnie około 40% przychodów Agolde pochodzi z odzieży gotowej do noszenia, takiej jak dzianiny, odzież wierzchnia, koszule i wegańska skóra. Choć marka od dawna oferowała podstawowe rzeczy, takie jak T-shirty i niedżinsowe kurtki, oficjalnie uruchomiła swoją linię odzieży gotowej do noszenia dopiero na początku 2026 roku, znacznie rozszerzając swój asortyment. Ten segment generuje teraz samodzielnie przychody w wysokości kilkudziesięciu milionów dolarów, szybko przechodząc z roli wspierającej do prawie połowy działalności marki.

Kilka marek premium dżinsu próbowało rozwinąć odzież gotową do noszenia obok swojej podstawowej oferty. Rag & Bone odniosło pewne sukcesy, podczas gdy inne, jak Frame, wciąż są kojarzone głównie z dżinsem, mimo że sprzedają inne kategorie. Wyzwaniem jest sprawienie, by klienci wracali po coś więcej niż tylko jeansy – coś, co Agolde wydaje się robić w szybszym tempie.

„Dżins jest jednym z najbardziej naturalnych punktów wyjścia w odzieży” – mówi Kristen Classi-Zummo, doradczyni ds. branży odzieżowej w Circana. „To fundament, wokół którego konsumenci budują stylizacje”. Marki, które odnoszą sukces w rozwoju poza dżins, dodaje, to te, które traktują pokrewne kategorie jako rozszerzenie tego fundamentu, a nie odejście od niego. „Gdy fundament pozostaje solidny, ekspansja wydaje się konsumentowi autentyczna – i to napędza powtarzalne zakupy w różnych kategoriach”.

Świat Agolde

Dla Williams ekspansja była częściowo związana z pełniejszym budowaniem świata marki. „Myślę, że w przypadku każdej świetnej marki, zamykasz oczy i widzisz bardzo wyraźną jej tożsamość” – mówi.

Partnerzy detaliczni, tacy jak Selfridges, Net-a-Porter i Bloomingdale’s, szybko przyjęli to podejście, oferując szerszą mieszankę kategorii i prezentując Agolde nie tylko jako linię dżinsową, ale jako coś bliższego pełnej garderobie.

Pierwszy flagowy sklep marki to najnowszy krok w jej dążeniu do stania się w pełni rozwiniętą marką modową. Agolde otworzyło w tym tygodniu swój pierwszy samodzielny lokal na Melrose Place w Los Angeles, a drugi w nowojorskim Soho planowany jest na 2027 rok. W dłuższej perspektywie firma zamierza otworzyć od 10 do 12 flagowych sklepów na całym świecie, na przykład w Londynie i Paryżu. „We własnych sklepach możemy pokazać markę w całości” – mówi Williams.

Szersza gama produktów Agolde już zmienia sposób, w jaki klienci robią zakupy online. Biznes e-commerce marki wzrósł o ponad 35% rok do roku, a ruch i sesje wzrosły o ponad 20%, mówi Williams. Koszyki zakupowe coraz częściej składają się z wielu kategorii – jeansy obok topów, odzieży wierzchniej i niedżinsowych spodni – a nie tylko z jednego produktu.

Pierwszy flagowy sklep Agolde na Melrose Place w Los Angeles.
Zdjęcie: Laurence Ellis

Dlatego właśnie wyjście poza dżins może wzmocnić markę, mówi Classi-Zummo, dając jej silniejszy wpływ na klienta, jednocześnie chroniąc biznes przed ewentualnymi zmianami trendów odchodzącymi od jeansów. „Marka oferująca tylko dżins jest jedynie przystankiem w danej kategorii – marka, która może ubrać klienta od stóp do głów, staje się celem samym w sobie” – wyjaśnia. „Zamiast tracić tego klienta na rzecz innej marki przy zakupie topów czy odzieży wierzchniej, marka przechwytuje większą część jego wartości życiowej”.

Co ważne, rozwój sprzedaży bezpośredniej do konsumenta (DTC) Agolde nie szkodzi jego biznesowi hurtowemu. Ta część działalności wzrosła o ponad 10% rok do roku. Z roku na rok radzi sobie dobrze wśród najważniejszych kont, nawet gdy części kanałów domów towarowych się skurczyły.

„Nie staramy się odchodzić od sprzedaży hurtowej” – mówi Williams. „To się uzupełnia”.

Męska odzież również staje się kluczową częścią biznesu. Uruchomiona niecałe trzy lata temu, ta kategoria szybko rośnie, a sprzedaż wzrosła o 359% rok do roku. Znaczna część tego wzrostu pochodzi z bezpośredniego ruchu na własnych kanałach Agolde, ponieważ marka zyskuje widoczność dzięki współpracy z sportowcami i stylistami gwiazd.

„W ciągu ostatnich kilku tygodni kilku graczy NBA nosiło nasze rzeczy podczas przejść tunelem, a także chłopaki z Heated Rivalry” – mówi Williams. „Widzimy bezpośredni wpływ tego na naszą stronę internetową”.

Pomysł na męską odzież zrodził się z czegoś nieoczekiwanego: mężczyzn kupujących z linii damskiej, ponieważ podobały im się fasony i kształty. To był „moment olśnienia” – mówi Williams – i wydaje się, że to się opłaca.

Patrząc w przyszłość, Agolde koncentruje się na rozszerzaniu swojej linii odzieży gotowej do noszenia o bardziej unikalne tkaniny i zatrudnia swojego pierwszego dedykowanego projektanta odzieży męskiej. Dzięki tym zmianom firma spodziewa się w 2026 roku dwucyfrowego wzrostu przychodów we wszystkich swoich markach.

Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Agolde

„Mamy wysoce dochodowy biznes, który nie opiera się na rabatach ani niczym, co mogłoby zalać kanały sprzedaży” – mówi Williams, zauważając, że w zeszłym roku tylko 1% biznesu został sprzedany przez kanały off-price. „Utrzymujemy biznes naprawdę czysty”.

Firma widzi również możliwości wzrostu w Europie, Azji i na Bliskim Wschodzie, ale podchodzi do ekspansji bardziej ostrożnie.

„Świat jest teraz w trudnym miejscu, więc jesteśmy bardzo rozważni i metodyczni w kwestii tego, gdzie się rozwijamy” – mówi Williams.

Ta ostrożność następuje po odbiciu rynku dżinsu po pandemii, które pomogło napędzić niedawny wzrost marki, ale także oznaczało koniec okresu, który uwypuklił potrzebę budowania czegoś poza nim.

**Często zadawane pytania**

Oto lista często zadawanych pytań dotyczących tego, czy Agolde może przełożyć swój sukces w dziedzinie dżinsu na pełną linię odzieży gotowej do noszenia, napisana naturalnym, konwersacyjnym tonem.

**Pytania dla początkujących**

1. **Z czego znane jest Agolde?**
Agolde słynie z produkcji naprawdę dobrych, wysokiej jakości dżinsowych jeansów. Pomyśl o modnych krojach, takich jak Parker czy Pinch Waist, które wyglądają vintage, ale pasują idealnie.
2. **Co oznacza tutaj „odzież gotowa do noszenia”?**
Oznacza to, że Agolde tworzyłoby pełną kolekcję ubrań wykraczającą poza jeansy – na przykład koszule, sukienki, marynarki i kurtki – które ludzie mogą kupić od ręki, a nie tylko na zamówienie.
3. **Czy Agolde już produkuje inne ubrania oprócz jeansów?**
Tak, już sprzedają pewne podstawowe rzeczy, takie jak T-shirty, koszule zapinane na guziki i proste topy. Ale ich główna tożsamość wciąż opiera się na dżinsie. To pytanie dotyczy tego, czy mogą stać się pełnoprawną marką modową, jak mini Ralph Lauren czy Reformation.
4. **Dlaczego Agolde chciałoby rozszerzyć działalność o odzież gotową do noszenia?**
Aby rozwinąć biznes. Sprzedaż pełnej garderoby oznacza, że klienci kupują więcej, a marka staje się mniej zależna od samego trendu na jeansy. Buduje to również silniejszą, bardziej kompletną tożsamość marki.
5. **Czy to dobry pomysł dla Agolde?**
Może być, ale jest ryzykowny. Ich główni klienci kochają ich za jeansy. Jeśli nowe ubrania nie będą „czuć się” jak Agolde lub nie będą tak dobre, mogą zdezorientować lub rozczarować swoich fanów.

**Pytania dla średniozaawansowanych i zaawansowanych**

6. **Jakie jest największe wyzwanie, przed którym stoi Agolde, aby to zadziałało?**
Problem „rozciągnięcia marki”. Magia Agolde tkwi w kroju, praniu i odczuciu ich dżinsu. Odtworzenie tego poziomu wiedzy specjalistycznej i czynnika „cool” w tkanej koszuli czy jedwabnej sukience jest niezwykle trudne. Ekspertyza w dziedzinie dżinsu nie przekłada się automatycznie na wszystkie tkaniny.
7. **W jaki sposób obecna baza klientów pomaga lub szkodzi tej ekspansji?**
**Pomaga:** Mają lojalnego, modowego klienta, który ufa marce. Ci klienci już szukają kompletnych stylizacji.
**Szkodzi:** Jeśli nowe produkty nie spełnią wysokich standardów jakości i stylu, które klienci kojarzą z dżinsem Agolde, marka ryzykuje utratę zaufania i rozmycie swojej silnej tożsamości.