Dziś rano o 10:00 uczestniczyłam w pierwszym nowojorskim pokazie filmu **Melania** w kinie Regal Essex Crossing na Manhattanie. Nie udostępniono wcześniejszych kopii, a wielu przedstawicieli głównych mediów podobno nie wpuszczono na zeszłoroczną premierę w Kennedy Center. W kinie panowała cisza, było tylko około dziesięciu osób. Większość, podobnie jak ja, robiła notatki podczas seansu. Na zewnątrz jeden z reporterów przeprowadzał wywiady z uczestnikami.
Film **Melania**, zakupiony przez Amazon MGM Studios za 40 milionów dolarów, skupia się na podejściu Pierwszej Damy do swojego wizerunku i postrzegania publicznego podczas 20 dni poprzedzających drugą inaugurację prezydenta Donalda Trumpa. Film trafia do kin w napiętym momencie w USA, gdzie po obecności ICE w Minneapolis i zabójstwie dwóch obywateli podczas protestów narasta napięcie polityczne. Jego premiera zbiegła się z Narodowym Strajkiem – bez pracy, szkoły i zakupów – w geście solidarności z Minnesotą i innymi regionami dotkniętymi przemocą związaną z ICE. Na ten weekend zaplanowano ogólnokrajowe protesty, wspierane przez celebrytów i marki.
Ten kontrast był widoczny w filmie dokumentalnym, który w dużej mierze unikał polityki. Szczegółowo pokazano kreacje Melanii oraz renowacje, którymi kierowała podczas pierwszej kadencji, takie jak korty tenisowe i kręgielnia w Białym Domu. Przy dźwiękach piosenek Rolling Stones i Michaela Jacksona (ulubieńców Melanii) film ukazuje Pierwszą Damę podróżującą między Nowym Jorkiem, Mar-a-Lago i Waszyngtonem. Spotyka się z Secret Service, by omówić logistykę inauguracji, oraz rozmawia przez Zooma z francuską pierwszą damą, Brigitte Macron, o inicjatywie Melanii na rzecz dobra dzieci, Be Bette. Dokument zawiera fragmenty, w których ogląda ona wiadomości o pożarach w Los Angeles i spotyka się z ocalałym z porwania przez Hamas, ale te momenty wydają się drugorzędne wobcer pomp i okoliczności inauguracji, które dominują w drugiej połowie filmu. Przed napisami końcowymi na ekranie miga lista osiągnięć Melanii.
Film podkreśla, jak głęboko Melania Trump, była modelka, jest osadzona w świecie mody, podobnie jak poprzednie Pierwsze Damy. Fotografka mody Ellen von Unwerth wykonała plakat filmowy i serię glamourous portretów Melanii na potrzeby promocji. Scena otwierająca zdaje się odtwarzać fragment **Diabła ubiera się u Prady**, śledząc obcasy Louboutin ze skóry węża, gdy Melania wsiada do prywatnego samolotu z Mar-a-Lago do Nowego Jorku i wchodzi do windy w Trump Tower. Pierwsza część filmu mocno akcentuje modę, przedstawiając stylistę Melanii, Hervé Pierre'a – który zaprojektował czarno-białą suknię, którą nosiła na zeszłoroczny bal inauguracyjny – oraz nowojorskiego projektanta Adama Lippesa, który ubierał ją na inaugurację.
Pomimo tego skupienia na modzie, dokument niewiele wyjaśnia na temat motywacji stojących za jej wyborami ubioru ani przekazów, które chciała wysłać. Zamiast tego koncentruje się na samych strojach: ich konstrukcji, kroju, "prostych" i "ostrych" detalach oraz tym, jak dobrze Pierwsza Dama w nich wyglądała.
"Wyobrażam sobie, że chodzi po prostu o to, co dobrze wygląda i co jej się podoba" – mówi o stylu Melanii stylista Bailey Moon, który był doradcą modowym dr Jill Biden podczas jej kadencji jako Pierwszej Damy. "Nie ma w tym głębszego znaczenia. I moim zdaniem nie ma tu strategii. Ona jest manekinem; lubi ubrania. Kiedy podoba jej się sukienka, to jej się podoba. Nie ma znaczenia, skąd pochodzi."
Jednak w naładowanym klimacie politycznym – który tylko się zintensyfikował w pierwszym roku drugiej kadencji Trumpa – wiele osób (w tym Moon) zwraca uwagę na pochodzenie ubrań noszonych przez osoby u władzy (dlatego unika on współpracy z markami stosującymi pewne praktyki). Moda to przede wszystkim biznes. Jednak dla marek opowiedzenie się po stronie administracji politycznej nie jest prostym wyborem "za" lub "przeciw". Eksperci zgadzają się, że pozostanie neutralnym jest niemal niemożliwe.
Na zeszłorocznej premierze w Kennedy Center Melania Trump miała czarny garson z Dolce & Gabbana, marki, którą często wybierała podczas pobytu w Białym Domu, w tym do oficjalnego portretu. Stylizacja nie była koordynowana z marką. (Dolce & Gabbana odmówiło komentarza, ponieważ projektanci i CEO byli w Miami na nadchodzącą wystawę.) Wśród innych znanych gości byli sojusznik Trumpa, Nicki Minaj w Schiaparelli, oraz republikanie tacy jak RFK Jr., Pete Hegseth i Kelly Loeffler.
Wybór Melanii – dopasowany garson – wyróżniał się, zwłaszcza w porównaniu z olśniewającą suknią z sesji zdjęciowej z von Unwerth. Współgrał z wyrazistym, wypielęgnowanym wizerunkiem, który utrzymywała przez całą prezydenturę Trumpa – terminem często używanym do opisu tego, jak woli, by jej ubrania wyglądały.
Kiedy Melania założyła na inaugurację kreację Adama Lippesa, mniej znanego amerykańskiego projektanta, pojawiły się spekulacje, czy będzie promować więcej amerykańskich i wschodzących marek, zwłaszcza biorąc pod uwagę nacisk Trumpa na amerykańską produkcję.
Podczas drugiej kadencji Trumpa Pierwsza Dama faktycznie nosiła więcej amerykańskich projektantów, w tym Ralpha Laurena, Thoma Browne'a i Proenza Schouler, obok Lippesa, który również ubierał ją na Paradę Wojskową. Jednak w dużej mierze pozostała wierna europejskim domom mody, nosząc Givenchy na 48. dorocznych Kennedy Center Honors i Dolce & Gabbana na Balu Kongresowym, między innymi.
Wszyscy projektanci skontaktowani przez Vogue Business albo odmówili komentarza, albo nie odpowiedzieli. Jeden wyjaśnił: "Podchodzimy do ubierania pani Trump jak do każdego innego klienta, więc nie komentujemy tego publicznie." Inny zauważył, że ponieważ Pierwsza Dama kupuje swoje kreacje jak każdy inny bardzo ważny klient (VIC), nie mogą się wypowiadać.
Traktowanie Melanii jak "każdego innego klienta" jest znaczące, ponieważ marki ubierające osobistości publiczne zazwyczaj tego nie robią. Na przykład stylizacja byłej Pierwszej Damy Michelle Obamy otrzymałaby wsparcie PR. Jednak aktywni politycy są często obsługiwani inaczej. Rzecznik prasowy z doświadczeniem w ubieraniu polityków wyjaśnił, że nie nagłaśnianie stylizacji noszonych przez urzędujących urzędników jest standardową praktyką. "To z mojej szkoły KCD" – powiedział. "Kiedy McQueen ubierał członków rodziny królewskiej, nie wysyłaliśmy komunikatów prasowych. To nietakt." Stosował to samo podejście, gdy burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani i jego żona nosili projekty jego klientów.
Ponadto Melania od dawna była klientką wielu luksusowych marek, nawet przed prezydenturą męża. Wiele jej stylizacji prawdopodobnie pozyskuje przez menedżerów VIC, a nie przedstawicieli PR marek. Jeden stylista szacuje, że co najmniej 80% strojów Melanii jest kupowanych w sklepach takich jak Saks i Bergdorf Goodman.
"Ci menedżerowie VIC i najwyżsi przedstawiciele sklepów mają własne interesy z klientami" – zauważył rzecznik. "To niekoniecznie zespół projektantów zabiega o Melanię; ona prawdopodobnie od lat robi zakupy w Diorze i Ralphu Lauren." "Zapewne istnieje tam jakaś więź. Nie można po prostu odmówić dostępu długoletniemu klientowi, z którym współpracuje się od ponad 15 lat, tylko dlatego, że nie zgadzasz się z jego poglądami politycznymi" – argumentują.
Marki mają ograniczoną kontrolę nad tym, kiedy ich ubrania pojawiają się na postaciach z administracji, w tym na Melanii Trump. Wspominając pracę z marką podczas pierwszej kadencji Trumpa, Moon zauważa: "Ona nosiła różne rzeczy, a my po prostu wzdychaliśmy: 'ech, okej', i nic z tym nie robiliśmy, bo nie możesz powstrzymać klienta od kupowania twoich ubrań." Zwłaszcza w tej drugiej kadencji, jeśli marka niepopierająca administracji zobaczy Pierwszą Damę w swoich projektach, najbezpieczniejszą reakcją jest często milczenie. "Ludzie boją się krytycznie wypowiadać; z perspektywy biznesowej obawiają się, że zostaną wycelowani, zbesztani lub w jakiś sposób usunięci" – wyjaśnia Moon.
Wielu projektantów, którzy publicznie wypowiadali się na temat ubierania Melanii, jako powód podaje jej rolę Pierwszej Damy, twierdząc, że ubraliby każdą Pierwszą Damę Stanów Zjednoczonych. Kiedy Ralph Lauren ubrał ją na inaugurację w 2016 roku, marka stwierdziła: "Inauguracja prezydencka to czas, kiedy Stany Zjednoczone powinny pokazać się światu od najlepszej strony. Ważne było podtrzymanie i celebracja tradycji tworzenia ikonicznego amerykańskiego stylu na tę chwilę." Ralph Lauren od dziesięcioleci ubiera prezydentów i pierwsze damy z obu partii politycznych.
Podobnie w 2016 roku Thom Browne oświadczył: "Z szacunku dla stanowiska Pierwszej Damy, byłbym zaszczycony, projektując dla każdej Pierwszej Damy Stanów Zjednoczonych." Chociaż nie ubierał jej podczas pierwszej kadencji Trumpa, założyła Thoma Browne'a 4 lipca 2025 roku. Zespół Browne'a nie odpowiedział na prośbę o komentarz. Projektanci tacy jak Diane Von Furstenberg i Tommy Hilfiger również wyrazili opinię, że "zasługuje na szacunek" i że projektanci powinni być "dumni", ubierając ją ze względu na jej status.
Jednak w drugiej kadencji projektanci stali się cichsi. Milczenie na temat ubierania postaci politycznych może być próbą zachowania pozorów neutralności. Ale nie wszyscy w branży wierzą, że neutralność jest nadal możliwym wyborem. Dlatego wielu rzeczników prasowych, stylistów i marek odmówiło komentarza do tego artykułu, podczas gdy inni wypowiadali się anonimowo.
"Ta fala rzekomej neutralności musi się skończyć" – mówi jeden rzecznik, przyznając, że ubieranie polityków jest złożone. Ostatnio odmówił ubrania polityka w marki, które reprezentuje – nie z powodu różnic politycznych, ale ponieważ rozpoznał delikatną równowagę i nie chciał angażować swoich klientów bez przemyślenia. "To było po omówieniu z moimi klientami marek, że polityka jest trudna" – wyjaśnia. Ten sam polityk później założył markę po dokładnym rozważeniu.
"Obraz jest kluczową częścią politycznego teatru, który widzimy każdego dnia" – zauważa Moon. Dla marek ubierających postacie, których poglądy polityczne mogą być sprzeczne z ich własnymi, staje to się kwestią moralności versus pieniędzy. "Jakim kosztem rozwijamy lub powstrzymujemy markę w oparciu o zgodność moralną – ponieważ jesteśmy w biznesie sprzedaży ubrań" – dodaje Moon. Na przykład Lippes powiedział Vogue Runway w zeszłym roku, że sprzedaż po inauguracji była "trzema najlepszymi tygodniami w jego karierze."
Osoby działające za kulisami rozróżniają marki, które aktywnie uczestniczą poprzez prezenty lub projekty na zamówienie, od tych, których produkty są po prostu kupowane; to kwestia aktywnego versus pasywnego zaangażowania z obecną administracją. "Przyjdzie czas, kiedy wszyscy będziemy musieli zastanowić się, co mówiliśmy i co robiliśmy." "Martwię się o stan polityki i demokracji" – mówi rzecznik. "I myślę, że byłbym tak zawstydzony, pracując dla firmy, która tak postępuje. To po prostu nie w porządku."
Często zadawane pytania
FAQ: Wybory modowe Melanii Trump i potencjalna druga kadencja
Pytania podstawowe
1. Dlaczego ludzi obchodzi, co nosi Melania Trump?
Jako była Pierwsza Dama jej ubrania postrzegane są jako forma komunikacji niewerbalnej. Ludzie analizują jej wybory pod kątem przekazów o jej priorytetach, wsparciu dla agendy męża lub jej osobistej marce, podobnie jak w przypadku innych osobistości publicznych.
2. Czym jest dyplomacja modowa?
To strategiczne wykorzystanie ubioru do wysyłania dyplomatycznych lub politycznych przekazów. Na przykład noszenie projektanta z konkretnego kraju może być postrzegane jako gest życzliwości lub wsparcia dla przemysłu tego narodu.
3. Czy jej moda naprawdę może wpłynąć na politykę?
Bezpośrednio – nie. Ale może wpływać na postrzeganie publiczne, generować doniesienia medialne i subtelnie podkreślać pewne kwestie lub wartości, co może przyczynić się do ogólnej narracji administracji.
4. Co jej moda komunikowała podczas pierwszej kadencji?
Często podkreślała niezależność, wysoką modę i czasami zawierała symboliczne wybory, które wywoływały szeroką debatę na temat jej przekazu i roli.
Pytania zaawansowane/analityczne
5. Jak jej styl mógłby ewoluować w drugiej kadencji w porównaniu z pierwszą?
Analitycy mogliby szukać zmiany z bardziej zdystansowanego stylu haute couture na taki, który wydaje się bardziej jednoczący lub tradycyjnie wspierający. Alternatywnie, mogłaby podwoić stawkę na wyraźną, niezależną sylwetkę, aby utrzymać swoją odrębną markę.
6. Jakie konkretne kwestie mogłaby podkreślić poprzez swój ubiór?
Przeszłe przykłady obejmują noszenie białego koloru dla symbolizacji praw wyborczych kobiet. W drugiej kadencji mogłaby użyć mody, aby zwrócić uwagę na inicjatywy związane z dobrem dzieci, weteranami lub amerykańskimi projektantami i produkcją.
7. Czym jej podejście różni się od innych współczesnych Pierwszych Dam?
Moda Melanii Trump często była bardziej związana z wysokiej klasy europejskimi markami luksusowymi i stylami awangardowymi, podczas gdy inne,
