Zeszłego lata Sibbjäns – regeneracyjne gospodarstwo i hotel o powierzchni prawie 200 akrów na południowym Gotlandii, słonecznej szwedzkiej wyspie oddalonej o około 45 minut lotu małym samolotem od Sztokholmu – miało miękkie otwarcie dla przyjaciół i rodziny. Posiadłość była tematem rozmów na wyspie od sześciu lat i dłużej, podczas gdy właściciele – dwie pary, Szwedzi, ale nie pochodzący z Gotlandii („miejscowy powiedział mi, że potrzeba siedmiu pokoleń, aby stać się Gotlandczykiem” – mówi Susanna Rönn, jedna z właścicielek, która ma dom na Gotlandii od 1994 roku) – pracowali nad rozwojem majątku.
Pod ich opieką osiemnastowieczne wapienne budynki gospodarcze zostały odrestaurowane z tradycyjnymi elementami, takimi jak drewniane rynny i suche kamienne mury. Dodali także infrastrukturę dostosowaną do klimatu przypominającego śródziemnomorski, w tym system zbierania deszczówki, staw irygacyjny oraz prysznice, które filtrują i ponownie wykorzystują wodę w czasie rzeczywistym. Żywność w gospodarstwie uprawiana jest ekologicznie, na widoku hotelu i restauracji, a basen utrzymywany jest w czystości za pomocą oczyszczających roślin wodnych zamiast chemikaliów (wygląda jak prostoliniowa, mętna laguna). Przez lata zrównoważona wizja Sibbjäns stała się głębszym projektem pasjonackim, bez wyraźnego końca w zasięgu wzroku. Do 2025 roku wydawało się, że nadszedł odpowiedni czas, aby otworzyć i uczyć się w miarę postępu.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Wróćmy do zeszłego czerwca. Kort tenisowy, położony na łące za niskim kamiennym murem zaprojektowanym tak, by wyglądał jak ruina, nie był jeszcze gotowy. Podobnie jak chata do jogi, inspirowana gotlandzkimi stodołami do młócenia. Nie było wystarczająco dużo personelu, aby obsłużyć codzienne operacje hotelu. „Musieliśmy ściągnąć wszystkich naszych przyjaciół i rodzinę” – mówi Rönn. „Dzieci biegały i pracowały, a jeden z naszych przyjaciół, który jest prawnikiem, ścielił łóżka. Nie wiedzieliśmy jeszcze, co robimy, ale kochaliśmy to i nie chcieliśmy odsyłać gości”. Jej mąż, Pontus Rönn, który zajmuje się wszystkim w Sibbjäns, opisał tamto lato jako „jak prawdziwe Fawlty Towers, a ja byłem Basilem Fawltym”.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Potem jedno doprowadziło do drugiego i pojawił się król Szwecji. Przyszedł z przyjaciółmi znajomych na kolację, jako dyskretny towarzysz. Gdy jego grupa weszła, wszyscy w jadalni zamarli, z pełnymi ustami, prawdopodobnie próbując zrozumieć, dlaczego król jest w skromnej stodole mieszczącej główną restaurację.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
„Szwecja to taki mały kraj” – mówi Susanna Rönn tytułem wyjaśnienia. „Nie ma aż tak dużego dystansu między ludźmi”. Sibbjäns zachowało milczenie na temat wizyty królewskiej, ale niektórzy goście jedzący tamtej nocy nie. Inna właścicielka, Kina Zeidler, podsumowała następstwa: „Sprawy szły już dobrze, ale potem eksplodowały”. W połowie lipca, zaledwie kilka tygodni po otwarciu i z przyjaciółmi wciąż pomagającymi przy wieczornym sprzątaniu pokoi, Sibbjäns było w pełni zarezerwowane.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Sibbjäns oficjalnie otwiera się w tym miesiącu (hotel obecnie przyjmuje rezerwacje codziennie od czerwca do sierpnia oraz okresowo jesienią i wiosną). Po roku testowania instalacji wodno-kanalizacyjnych posiadłość weszła w zrelaksowany, letni klimat domowego przyjęcia. Farmhouse, główny hotel, może pomieścić 20 osób w dziewięciu sypialniach, z przytulnymi pokojami wspólnymi na parterze.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Jest salon i jadalnia, oba z oryginalnymi kaflowymi piecami, vintage'owymi skandynawskimi meblami oraz dziełami sztuki wypożyczonymi od właścicieli, których pobliskie prywatne domy znajdują się około pięciu kilometrów na południe, w odległości rowerowej przejażdżki. W przedpokoju znajdują się płaszcze przeciwdeszczowe i naturalne gumowe kalosze dla gości do pożyczenia, a wspólna kuchnia jest zaopatrzona w słoiki z ciasteczkami Drömmar z migdałami i srebrne miseczki z karmelkami.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Przez ogród na dziedzińcu i obok restauracji znajduje się długi, niski Bunkhouse – stylowy, ale prostszy rodzaj zakwaterowania ze wspólnymi łazienkami, jak w szatni. Ma 13 wybielonych wapnem sypialni i jest przeznaczony jako noclegownia dla gości, którzy przychodzą spędzić wieczór w restauracji.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Nie jest zaskoczeniem, że w pracującym gospodarstwie produkcja żywności jest głównym celem dnia. Spacerując po ogrodach i szklarniach, zobaczysz tablice pokryte harmonogramami zbiorów i personel pochylony, ręcznie zbierający produkty.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Na środku posesji, w pobliżu restauracji, znajduje się duża, otwarta stacja mycia, gdzie warzywa i zioła są przygotowywane do kuchni. Obok budynków hotelowych znajdują się również ogrodzone pola, gdzie pasie się około 80 owiec rasy Hånnlamb (lub gotlandzkich owiec rogatych) i 30 świń rasy Mangalica.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Ale poza praktyczną stroną rzeczy, w Sibbjäns panuje silne przekonanie, że jedzenie jest sposobem, w jaki właściciele dbają o swoich gości. Jeśli planujesz pojechać rowerem na plażę w Hoburgen, przybrzeżnym obszarze znanym z oszałamiających wapiennych formacji skalnych, ktoś zapakuje do koszyka piknikowego bułeczki cynamonowe i termosy z kawą.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
Jeśli wspomnisz, że masz ochotę na coś słodkiego, szef kuchni na porannej zmianie może zaproponować niestandardowy stos szwedzkich naleśników, chrupiących z masłem, podawanych z domowym dżemem i śmietaną. Jeśli staniesz się fanem lokalnego soku jabłkowego, butelki z nim pojawią się w lodówce Farmhouse. Łapiesz, o co chodzi. Innymi słowy, jeśli jesteś osobą, która zawsze myśli o swoim następnym posiłku, ty i kierownictwo prawdopodobnie będziecie mieć zbieżne poglądy.
Zdjęcie: Dzięki uprzejmości Sibbjäns
W chwili pisania tego tekstu wciąż trwają drobne prace – na przykład strzecha dachu stodoły do jogi musi wyschnąć, zanim będzie można ją zamontować, a zespół gospodarstwa decyduje, jaką rasę kurczaków dodać do inwentarza. Ale pod względem ducha Sibbjäns działa pełną parą. Przy otwartym hotelu i restauracji właściciele mają w planach nowe projekty: stajnie dla koni, oranżerię oraz sklep gospodarski i piekarnię, gdzie odwiedzający z zewnątrz będą mogli kupić produkty z majątku. „To nie będzie szybkie” – mówi Rönn – „ale mamy nadzieję, że za 200 lat to, co budujemy, wciąż będzie stać”.
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących nowego gospodarstwa hotelowego na bałtyckiej wyspie w Szwecji, przeznaczonego dla miłośników przyrody
Pytania dla początkujących
1 Czym dokładnie jest gospodarstwo hotelowe na bałtyckiej wyspie
To działające gospodarstwo rolne, które oferuje również zakwaterowanie. Mieszkasz na prawdziwym gospodarstwie otoczonym polami, zwierzętami i przyrodą, położonym na jednej z pięknych szwedzkich wysp bałtyckich.
2 Czy to miejsce jest tylko dla osób lubiących wędrówki i biwakowanie
Wcale nie. Choć jest idealne dla wędrowców, świetnie nadaje się również dla każdego, kto szuka spokoju, ciszy i pięknych krajobrazów. Możesz odpocząć, zjeść lokalne jedzenie, obserwować gwiazdy i cieszyć się wolnym tempem życia na wyspie.
3 Jakie zwierzęta mogę zobaczyć
To zależy od pory roku, ale prawdopodobnie zobaczysz owce, krowy, kury i ewentualnie konie. Dzikie zwierzęta, takie jak jelenie, ptaki i foki, są również powszechne.
4 Czy jedzenie w hotelu pochodzi z gospodarstwa na stół
Tak, w bardzo dużym stopniu. Większość składników pochodzi bezpośrednio z gospodarstwa lub od innych lokalnych producentów na wyspie. Spodziewaj się świeżych jaj, warzyw i mięsa z samego gospodarstwa.
5 Czy potrzebuję samochodu, żeby tam dotrzeć
Samochód jest wysoce zalecany. Wyspa jest piękna, ale gospodarstwo hotelowe prawdopodobnie znajduje się na obszarze wiejskim, a transport publiczny może być ograniczony. Pozwala ci to również odkrywać plaże i lasy wyspy we własnym tempie.
Pytania dla zaawansowanych
6 Co odróżnia to gospodarstwo hotelowe od zwykłego hotelu w mieście
Główna różnica polega na doświadczeniu. Usłyszysz ptaki zamiast ruchu ulicznego, zobaczysz Drogę Mleczną w nocy i możesz uczestniczyć w pracach gospodarskich, takich jak karmienie zwierząt czy zbieranie jaj. Chodzi o kontakt z naturą i slow life.
7 Czy w cenie są wycieczki z przewodnikiem lub zajęcia
Wiele gospodarstw hotelowych oferuje piesze wycieczki z przewodnikiem, obserwację ptaków, wyprawy kajakowe na pobliskie wyspy lub wyprawy na poszukiwanie dzikich roślin. Sprawdź stronę internetową konkretnego hotelu, ponieważ niektóre wliczają to w cenę, a inne są dodatkowo płatne.
8 Jaka jest najlepsza pora roku na wizytę dla miłośników przyrody
Późna wiosna na dzikie kwiaty i młode zwierzęta. Lato na długie, ciepłe dni i pływanie. Wczesna jesień
