Pozostało mniej niż tydzień do premiery **The Rocky Horror Show** na Broadwayu, a Luke Evans, który wciela się w dr. Franka-N-Furtera, jest gotów wkroczyć na scenę w ażurowych pończochach i na siedmiocalowych koturnach.

„Myślę, że lubię proces techniczny… bo wciąż masz przyzwolenie i swobodę, by eksperymentować i wprowadzać zmiany” – mówi Evans. „Ale gdybyśmy mieli premierę jutro, czuję się bardzo, bardzo dobrze z tym, co mamy”.

„Czuję lekki zawrót głowy” – dodaje reżyser Sam Pinkleton, znany również z pracy nad **Oh, Mary!**. „W teatrze na żywo można by poprawiać w nieskończoność… i w pewnym momencie musisz powiedzieć: »Odłóżcie ołówki«. Zwłaszcza w przypadku tego spektaklu – świetnie się bawiliśmy, go tworząc”.

Para dołączyła do gościnnej prowadzącej Marley Marius, starszej redaktorki działów feature i news w „Vogue'u”, w programie **The Run-Through**, aby porozmawiać o swojej współpracy – oraz o surrealistycznej sesji zdjęciowej obsady z Normanem Jeanem Royem i Tonne Goodman do kwietniowego wydania „Vogue'a” z 2026 roku, która odbyła się, gdy aktorzy dopiero się poznawali.

„Nie mówię tego tylko dlatego, że jestem w podcaście »Vogue'a«: Tonne i Norman zrozumieli to na poziomie molekularnym” – mówi Pinkleton. „To było tak, jakby uchwycili DNA spektaklu… Ta sesja wytyczyła ścieżkę tworzenia produkcji w sposób, którego się w pełni nie spodziewałem”.

Podczas gdy obsada przygotowuje się do premiery, Pinkleton w tym tygodniu rozpoczął również próby z Mayą Rudolph, która ma przejąć główną rolę w **Oh, Mary!** tej wiosny.

„Kiedy Cole [Escola] i ja po raz pierwszy tworzyliśmy **Oh, Mary!**, myśleliśmy: »Nikt poza Colem nigdy nie zagra tej roli. Cóż, może nikt poza… Mayą Rudolph«. Więc teraz naprawdę musimy odwołać swoje słowa” – mówi Pinkleton. Dostrzega też pewne podobieństwa między tym spektaklem a **Rocky Horror**.

„Mary Todd Lincoln jest niesamowitą postacią. Nie ma nikogo takiego jak ona… podobnie jak dr Frank-N-Furter” – kontynuuje. „To postać w dużej mierze nierozumiana przez świat, która wie, że kryje w sobie wielkość i która chce pokazać światu i publiczności wszystko, na co ją stać… podobnie jak dr Frank-N-Furter”.



Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań dotyczących odcinka podcastu z udziałem Luke'a Evansa i Sama Pinkletona, którzy rozmawiają o The Rocky Horror Show



Ogólne pytania dla początkujących



P: O czym jest ten odcinek podcastu?

O: To rozmowa z aktorem Lukiem Evansem oraz reżyserem i choreografem Samem Pinkletonem o ich doświadczeniach związanych z rewitalizacją kultowego musicalu The Rocky Horror Show na potrzeby nowej produkcji.



P: Kim są Luke Evans i Sam Pinkleton?

O: Luke Evans to znany aktor, który gra Franka-N-Furtera. Sam Pinkleton to nominowany do Tony'ego reżyser i choreograf odpowiedzialny za ogólną inscenizację i układy taneczne w spektaklu.



P: Czy muszę znać Rocky Horror, aby słuchać tego podcastu?

O: Wcale nie. Odcinek jest świetny zarówno dla wieloletnich fanów, jak i nowicjuszy. Rozmówcy omawiają dziedzictwo spektaklu, jednocześnie wyjaśniając swoje nowatorskie podejście.



P: Gdzie mogę posłuchać tego podcastu?

O: Prawdopodobnie jest dostępny na głównych platformach, takich jak Apple Podcasts, Spotify, lub na oficjalnej stronie teatru lub publikacji, która go wyprodukowała.



O produkcji i wyborach artystycznych



P: Dlaczego właśnie teraz rewitalizować The Rocky Horror Show?

O: Jak omówiono w odcinku, uważali, że ponadczasowe tematy, takie jak autoekspresja, seksualność i bunt, są szczególnie aktualne dziś. Chcieli oddać hołd oryginałowi, jednocześnie sprawiając, by dla współczesnej publiczności brzmiał świeżo i niebezpiecznie.



P: Czym ta produkcja różni się od filmu lub wcześniejszych inscenizacji scenicznych?

O: Luke i Sam mówią o odrzuceniu niektórych oklepanych klisz, aby na nowo odkryć surowe, punkrockowe serce historii. Skupiają się na głębi postaci i energii żywego koncertu rockowego, a nie tylko na kopiowaniu filmu z 1975 roku.



P: W jaki sposób Luke Evans podszedł do zagrania tak ikonicznej postaci jak Frank-N-Furter?

O: Opowiada o wyjściu poza czyste naśladownictwo Tima Curry'ego. Skoncentrował się na charyzmie, inteligencji i wrażliwości postaci, starając się stworzyć własną interpretację roli, przy jednoczesnym poszanowaniu jej dziedzictwa.



P: Jakie było największe wyzwanie reżyserskie dla Sama Pinkletona?

O: Prawdopodobnie wspomina o równoważeniu oczekiwań publiczności z innowacją. O choreografowaniu znanych numerów, takich jak Time Warp, w nowy sposób, który wciąż zachęca wszystkich do tańca.