Przez lata Ameryka Północna – zwłaszcza Meksyk – była promowana jako atrakcyjna alternatywa dla Chin dla amerykańskich marek modowych. Jest wystarczająco blisko, aby skrócić czas realizacji, wystarczająco ustrukturyzowana, aby oferować preferencyjne umowy handlowe, i wystarczająco wygodna politycznie, aby wpisywać się w dążenie branży do dywersyfikacji. Jednak ta atrakcyjność staje się coraz bardziej skomplikowana.
W tym miesiącu USMCA (Umowa Stany Zjednoczone–Meksyk–Kanada), trójstronna umowa o wolnym handlu uruchomiona w 2020 roku, przeszła przez pierwszy obowiązkowy sześcioletni wspólny przegląd. Jednak USA odmówiły ponownego potwierdzenia paktu w jego obecnej formie. Nastąpiło to po krytyce ze strony prezydenta Donalda Trumpa wobec umowy, którą sam wynegocjował, a także wobec nierównowagi handlowej z Kanadą i Meksykiem.
Umowa wciąż obowiązuje, ale trzy kraje są teraz zaangażowane w coroczne negocjacje, aż do osiągnięcia kompromisu lub wygaśnięcia umowy w 2036 roku. Oczekuje się, że USA i Meksyk spotkają się w tym tygodniu na trzeciej rundzie rozmów związanych z przeglądem USMCA.
USMCA ma kluczowe znaczenie dla branży modowej, ponieważ jest jednym z niewielu ram prawnych, które mogą sprawić, że regionalny łańcuch dostaw tekstyliów i odzieży będzie komercyjnie opłacalny. Jej reguły pochodzenia określają, które towary kwalifikują się do bezcłowego, preferencyjnego traktowania. W przypadku odzieży kluczowym standardem jest często tzw. „yarn-forward”, co oznacza, że przędza, tkanina i gotowy wyrób odzieżowy muszą być generalnie wyprodukowane w regionie USMCA, aby gotowy produkt kwalifikował się do preferencji. Na przykład koszula skrojona i uszyta w Meksyku może nie otrzymać korzyści z USMCA, jeśli tkanina została wykonana z przędzy pochodzącej spoza Ameryki Północnej.
Dla producentów tekstyliów wymóg ten ma na celu zapewnienie, że traktowanie bezcłowe wspiera regionalną produkcję przędzy i tkanin, a nie tylko końcowy montaż. Dla marek może to czynić Meksyk atrakcyjnym, ponieważ kraj ten oferuje pobliskie zdolności krawieckie i przetwórcze, krótsze czasy realizacji niż Azja oraz bliskość do dochodowego rynku konsumenckiego USA. Ale ogranicza to również elastyczność: jeśli przędze, tkaniny lub specjalistyczne komponenty, których potrzebuje marka, nie są dostępne w regionie, produkt może nie kwalifikować się do traktowania USMCA, nawet jeśli gotowy wyrób odzieżowy jest montowany w Meksyku lub Kanadzie.
Teraz firmy modowe stają przed niewygodnym pytaniem: co się dzieje, gdy jeden z regionów pozycjonowanych jako rozwiązanie niepewności handlowej sam staje się kolejnym źródłem niepewności? Podobnie jak inne kraje, USA dążyły do dywersyfikacji z dala od Chin. Ale podczas gdy Meksyk oferuje szybkość, bliskość i oszczędności celne, niepewność wokół USMCA już sprawia, że niektóre firmy wahają się przed rozszerzaniem tam swoich źródeł zaopatrzenia.
Czytaj więcej: Nowa rzeczywistość handlowa mody
Piątkowe orzeczenie Sądu Najwyższego uchyliło nadzwyczajne cła prezydenta Trumpa, ale w ciągu kilku godzin administracja przeszła na nowe narzędzia prawne. Dla mody mechanizm się zmienił, ale zmienność nie.
Autor: Jessica Binns
„Firmy drapią się po głowie, szukając stabilnych i konkurencyjnych regionów zaopatrzenia” – mówi Steve Lamar, prezes i dyrektor generalny Amerykańskiego Stowarzyszenia Odzieży i Obuwia (AAFA). „Podczas gdy firmy wciąż nie są pewne, dokąd się udać, wiele z nich utrzymuje swoje relacje zaopatrzeniowe w Chinach – nie dlatego, że to ich pierwszy wybór, ale dlatego, że alternatywy brakuje przewidywalności potrzebnej do uzasadnienia poważnych inwestycji”.
Ryzyko niestabilności
Nieco mniej niż jedna trzecia (31,6%) z 30 wiodących amerykańskich firm modowych zgłosiła w tym roku zaopatrywanie się w odzież z Meksyku, co stanowi spadek z 52,9% w 2025 roku i 60,7% w 2024 roku, według ankiety przeprowadzonej przez Shenga Lu, dyrektora studiów nad modą i odzieżą na Uniwersytecie Delaware, oraz Emilie Delaye, asystentkę na studiach podyplomowych, we współpracy z Amerykańskim Stowarzyszeniem Przemysłu Modowego (USFIA). Tylko 33% planowało zwiększenie zaopatrzenia w odzież z Meksyku w ciągu najbliższych dwóch lat, w porównaniu z 47% w ankiecie z 2025 roku.
Ten spadek nie oznacza, że Meksyk stracił swoje przewagi zaopatrzeniowe. Respondenci nadal klasyfikowali go jako najbardziej konkurencyjne główne miejsce zaopatrzenia pod względem szybkości wprowadzania na rynek; 72% wskazało szybkość jako kluczowy powód zaopatrywania się tam, a napędzani oszczędnościami celnymi wynoszącymi 63%, firmy postrzegały Meksyk również jako bardziej elastyczny i obarczony mniejszym ryzykiem pod względem zgodności społecznej i środowiskowej w porównaniu z wieloma azjatyckimi dostawcami.
Większym pytaniem jest, czy otoczenie polityczne jest wystarczająco stabilne, aby marki mogły pogłębić swoje zaangażowanie. „Te wyniki podkreślają potrzebę stabilnego i przewidywalnego otoczenia politycznego” – mówi Lu.
Kim Glas, prezes i dyrektor generalny Krajowej Rady Organizacji Tekstylnych (NCTO), mówi, że branża odetchnęła z ulgą, że USMCA pozostaje w mocy, ale brak ponownego potwierdzenia wzbudził nowe obawy dotyczące procesu przeglądu, harmonogramu i tego, czy umowa pozostanie trójstronna. Trump pozostawił drzwi otwarte dla oddzielnych umów podczas spotkania w Gabinecie Owalnym z premierem Kanady Markiem Carneyem w październiku, mówiąc, że USA mogłyby dążyć do różnych umów, gdyby oferowały lepsze warunki niż obecne ramy.
„Biorąc pod uwagę, jak bardzo nasza branża jest zintegrowana z Meksykiem i Kanadą, myślę, że ta niepewność zaszkodzi biznesowi, dopóki nie uzyskamy większej jasności” – mówi Glas. „To dodaje niepewności w czasie, gdy nasza branża straciła 41 zakładów tekstylnych w ciągu ostatnich dwóch lat”.
NCTO szacuje, że 50-53% wartości amerykańskiego eksportu tekstyliów trafia do Meksyku i Kanady w celu przetworzenia. Glas mówi, że USMCA wspiera trzykrajowy łańcuch produkcyjny, w którym włókna specjalistyczne mogą pochodzić z Kanady, być przędzone lub tkane w USA, a następnie wysyłane do Meksyku w celu wykończenia.
Przedstawiciele branży twierdzą, że struktura trójstronna ma znaczenie, ponieważ północnoamerykańska produkcja odzieży opiera się na złożonej sieci reguł pochodzenia, przędz, tkanin, zdolności krawieckich, specjalistycznych komponentów i transgranicznego przetwarzania. Dane z Biura ds. Tekstyliów i Odzieży pokazują, że w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku 93% amerykańskiego importu odzieży z członków USMCA ubiegało się o korzyści bezcłowe na mocy umowy, w porównaniu z 89% w 2025 roku. Prawie 92% spełniało reguły pochodzenia yarn-forward, w porównaniu z 82% w 2025 roku i 70% w 2024 roku.
Te wskaźniki zgodności mają teraz większe znaczenie handlowe, ponieważ administracja Trumpa zrezygnowała z dodatkowych ceł na produkty spełniające reguły pochodzenia USMCA. Ramy te stały się również prawdopodobnym punktem zapalnym w każdym przeglądzie: marki i importerzy od dawna chcieli większej elastyczności w korzystaniu z komponentów tekstylnych niedostępnych w regionie, podczas gdy amerykański przemysł tekstylny argumentuje, że silne reguły yarn-forward są niezbędne do wspierania regionalnej produkcji przędzy i tkanin.
Czytaj więcej: Jak marki mogą radzić sobie z nieprzewidywalnością ceł w 2026 roku
Autor: Jessica Binns
Importerzy uważnie śledzą proces przeglądu. Julia Hughes, prezes USFIA, mówi, że istnieje szerokie poparcie dla USMCA wśród firm modowych i detalicznych we wszystkich trzech krajach, a branża wezwała negocjatorów do utrzymania nienaruszonych ram dotyczących tekstyliów i odzieży w umowie. „Branża popiera brak zmian w regułach pochodzenia dla naszego sektora i wierzymy, że negocjatorzy podzielają ten pogląd” – mówi Hughes.
Wszyscy respondenci ankiety Uniwersytetu Delaware i USFIA poparli utrzymanie trójstronnego charakteru USMCA, ponieważ łańcuch wartości odzieży i tekstyliów opiera się na jednolitych regionalnych ramach dla reguł pochodzenia, dokumentacji i traktowania bezcłowego. Oddzielne umowy dwustronne mogłyby rozbić te reguły, podnieść koszty zgodności i uczynić Amerykę Północną mniej atrakcyjną opcją zaopatrzenia. Jeśli administracja Trumpa ponownie rozpatrzy reguły pochodzenia USMCA, mówi Lu, poziom elastyczności wprowadzony do obecnych ram yarn-forward będzie prawdopodobnie jedną z najbardziej spornych i politycznie wrażliwych kwestii w debacie.
Przedstawiciel Handlowy Stanów Zjednoczonych Jamieson Greer już ujął przegląd w kategoriach zmniejszenia zależności od importu spoza Ameryki Północnej, wzmocnienia reguł pochodzenia i poprawy bezpieczeństwa łańcucha dostaw. W przypadku odzieży i tekstyliów może to oznaczać presję na utrzymanie lub zaostrzenie wymogów yarn-forward, tak aby korzyści bezcłowe wspierały regionalną produkcję przędzy i tkanin.
Jednak marki i importerzy mogą argumentować, że zbyt sztywne reguły utrudniają korzystanie z umowy. Kiedy specjalistyczne materiały nie są dostępne w Ameryce Północnej, a alternatywy istnieją tylko na papierze, markom może być trudno przełożyć politykę handlową na codzienne decyzje biznesowe. Andrea Herrera, założycielka Lora Baby – małej kanadyjskiej marki sprzedającej piżamy dla niemowląt w Ameryce Północnej – mówi, że niepewność wokół USMCA wpływa na prawie każdą część jej biznesu. Próbuje przenieść produkcję do Kanady, ale mówi, że proces jest trudny i kosztowny. Rozwój w USA jest priorytetem i rozważała otwarcie firmy w USA, ale ciągłe zmiany przepisów, ceł i zasad zgodności sprawiły, że stała się bardziej ostrożna.
Głównym produktem Lora Baby są piżamy bambusowe, kategoria, w której tkanina zwykle pochodzi z Chin. Marka obecnie produkuje tam, a każda sztuka dociera gotowa do sprzedaży. Nawet gdyby Herrera mogła produkować w Kanadzie, mówi, że produkt prawdopodobnie nadal miałby trudności z zakwalifikowaniem się do certyfikacji USMCA.
„Ze względu na reguły pochodzenia nie moglibyśmy uzyskać certyfikatu, nawet gdybyśmy produkowali w Kanadzie, ponieważ tkanina jest wykonana w Chinach” – mówi Herrera. „Z tego, co znalazłam, nikt w USA ani Kanadzie nie produkuje tej tkaniny”.
To jest sedno debaty o regułach pochodzenia. Dla decydentów wymogi yarn-forward mogą pomóc zachęcić do regionalnej produkcji tekstyliów. Dla małej marki mogą oznaczać, że „wyprodukowane lokalnie” to za mało, jeśli łańcuch dostaw tkanin znajduje się poza regionem.
Produkcja lokalna w Kanadzie wymagałaby czegoś więcej niż tylko gotowości do zapłaty. Herrera mówi, że miała trudności ze znalezieniem producentów chętnych do współpracy z małą marką i niskimi wolumenami produkcji, podczas gdy wyższe koszty mogłyby podnieść ceny powyżej tego, co zaakceptują klienci. Jej piżamy są już pozycjonowane jako produkt premium.
Sprzedaż w USA jest teraz prawie zerowa, mówi. Przy ostatnim zamówieniu z USA klient zapłacił dodatkowe „opłaty rządowe” i opłaty brokerskie, które wyniosły około 80% ceny produktu. To doświadczenie sprawiło, że rozwój w USA wydaje się bardziej ryzykiem niż szansą.
„Jestem pewna, że duże firmy nie przejmują się tym zbytnio, ale kiedy każdy dolar ma znaczenie i próbujesz rozwijać markę, to czujesz się, jakbyś biegł pod miażdżącymi falami” – mówi Herrera.
Jej doświadczenie podkreśla problem użyteczności leżący u podstaw debaty o USMCA: marki mogą chcieć zaopatrywać się regionalnie, ale wciąż potrzebują materiałów, partnerów i ścieżek zgodności, aby umowa działała. Mniejsze firmy często mają mniej opcji, mniejszą siłę przetargową w fabrykach i mniej miejsca na absorbowanie kosztów, gdy zmieniają się reguły handlowe.
Claire Mercieca, założycielka kanadyjskiej marki bielizny Embrace, widzi ten sam problem z innej perspektywy. Embrace produkuje w Chinach, a około 70% sprzedaży pochodzi z USA i Kanady, a pozostałe 30% z Azji. Ta dywersyfikacja była zamierzona, mówi Mercieca, ponieważ marka została uruchomiona pod koniec 2022 roku, po tym jak polityka handlowa stała się już mniej przewidywalna.
Dla Embrace USMCA nie obniża bezpośrednio kosztów, ponieważ jej produkty są wytwarzane w Chinach i nie kwalifikują się do preferencyjnego traktowania. Może to ukrywać bardziej złożoną historię materiałową: marka używa lenzing micromodal, roślinnej tkaniny produkowanej w Austrii, oraz bawełny Supima, premium amerykańskiego tekstylium. Ale gdy te materiały stają się gotowym wyrobem odzieżowym w Chinach, kraj pochodzenia nadal jest Chinami do celów celnych.
„Pogorszenie stosunków handlowych między USA a Kanadą osłabia zaufanie konsumentów, spowalnia inwestycje detaliczne i zmniejsza wydatki krajowe” – mówi Mercieca. „To efekt kuli śnieżnej”.
Wyzwanie polega na tym, że przeniesienie produkcji nie jest tak proste, jak przesunięcie zamówienia zakupu, mówi. Bielizna to jedna z bardziej technicznych kategorii mody, wymagająca specjalistycznych maszyn, wykwalifikowanych techników bieliźnianych, przędzalni, farbiarni, dostawców gumek i okuć oraz fabryk z głębokim doświadczeniem w konstrukcji biustonoszy. Chiny budowały ten ekosystem przez dziesięciolecia.
**Często zadawane pytania**
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących wpływu przeglądu północnoamerykańskiej umowy handlowej na plany zaopatrzenia w branży modowej.
**Pytania na poziomie podstawowym**
1. **Jaka północnoamerykańska umowa handlowa jest poddawana przeglądowi?**
To USMCA, umowa handlowa, która zastąpiła NAFTA. Określa ona zasady dla większości towarów wymienianych między USA, Meksykiem i Kanadą.
2. **Dlaczego przegląd powoduje niepewność dla zaopatrzenia w branży modowej?**
Przegląd może zmienić cła i zasady dotyczące tego, skąd musi pochodzić tkanina i przędza. Marki modowe nie wiedzą, czy ich obecny łańcuch dostaw będzie nadal opłacalny, więc wahają się przed podpisywaniem długoterminowych kontraktów.
3. **Jak to wpływa na cenę ubrań, które kupuję?**
Jeśli zostaną dodane nowe cła, marki mogą zapłacić więcej za import odzieży z Meksyku lub Kanady. Te dodatkowe koszty często są przenoszone na Ciebie w postaci wyższych cen detalicznych.
4. **Czy dotyczy to tylko ubrań produkowanych w Ameryce Północnej?**
Nie. Wpływa to również na globalne łańcuchy dostaw. Wiele marek używa Ameryki Północnej jako hubu do nearshoringu. Jeśli ten hub stanie się niestabilny, mogą przenieść zamówienia z powrotem do Azji, co zmienia globalne ceny i czasy realizacji.
5. **Czym jest zaopatrzenie (sourcing) w modzie?**
Zaopatrzenie to proces znajdowania fabryk i dostawców do produkcji odzieży. Obejmuje decyzje o tym, gdzie kupić tkaninę, gdzie ciąć i szyć odzież oraz jak ją transportować.
**Pytania na poziomie zaawansowanym**
6. **Jakie konkretne reguły pochodzenia są zagrożone w przeglądzie USMCA?**
Zasady wymagające, aby określone procenty przędzy, tkaniny i szycia miały miejsce w Ameryce Północnej. Jeśli te zasady zostaną złagodzone, marki mogłyby używać tańszych azjatyckich komponentów, ale jeśli zostaną zaostrzone, obecne plany zaopatrzenia staną się niezgodne z prawem.
7. **Jak marki zabezpieczają się przed tą niepewnością?**
Wiele z nich stosuje strategię podwójnego zaopatrzenia – utrzymując część produkcji w Meksyku/Kanadzie, jednocześnie budując zapasowe moce produkcyjne w Wietnamie, Bangladeszu lub Ameryce Środkowej. Inne negocjują krótsze, 6-miesięczne kontrakty zamiast wieloletnich umów.
8. **Jaka jest różnica między ryzykiem taryfowym a ryzykiem zgodności tutaj?**
* **Ryzyko taryfowe:** Koszt importu wzrasta, jeśli dodane zostaną nowe podatki.
* **Ryzyko zgodności:** Produkty mogą stracić preferencyjne traktowanie bezcłowe, jeśli nie spełniają szczegółowych reguł pochodzenia (np. wymogu yarn-forward).
