Czy nastała era hiperzoptymalizowanego mężczyzny? Niedawny debiut na wybiegu Bryana Johnsona – 48-letniego entuzjasty długowieczności, który wydaje 2 miliony dolarów rocznie, próbując cofnąć swój wiek biologiczny – podczas pokazu Matières Fécales w Paryżu to tylko najnowszy przykład. W tym sezonie podczas tygodni mody jesień/zima 2026 można było obserwować paradę looksmaxxujących influencerów, umięśnionych modeli i technologicznych biohackerów.
Gdy "proteinowy szyk" sięga nowych wyżyn, sylwetki w modzie męskiej stają się coraz bardziej masywne. W Matières Fécales Johnson nosił dopasowany szary sweter jak druga skóra, zaprojektowany tak, by podkreślić jego zdefiniowane mięśnie. Tymczasem na debiutanckim pokazie Demny dla Gucci modele mieli na sobie tak obcisłe koszulki, że ich klatki piersiowe i mięśnie brzucha wyglądały jak próżniowo pakowane piersi z kurczaka (GQ żartowało: "Demna chce, żebyście zaczęli 'guccimaxxować'"). Ale pod pozorem napinania bicepsów i floty kryje się głębsza zmiana w rozumieniu męskości w erze algorytmów.
Wszystko zaczęło się na New York Fashion Week. Projektantka Elena Velez zaangażowała kontrowersyjnego ikonę looksmaxxingu, Bradena Petersa (lepiej znanego jako 'Clavicular'), by zamknął jej pokaz, co nadało ton całemu sezonowi. Peters, 20-latek, który twierdzi, że stosuje "bonesmashing" (uderzanie młotkiem w twarz, by zmienić strukturę kości) i zażywał metamfetaminę, by zachować szczupłą sylwetkę, wystąpił w białej koszuli nasączonej silikonem. Velez opisała to jako nawiązanie do "botoksowej aktywności syntetycznego zamrażania zmarszczek w czasie".
"Myślę, że jego projekt looksmaxxingu obejmuje wiele unikalnych i paradoksalnych punktów zainteresowania, co czyni go wartym kontemplacji w różnych branżach: sztuce performance, technologii, modzie i beauty" – mówi Velez. Zapytana o kontrowersje związane z promowaniem tak narcystycznej postaci, nie przejęła się tym. "Nie jestem moralnie przywiązana do trendów, które rozważam w swojej pracy. Dla mnie chodzi o bardziej złożoną opowieść o młodzieńczym nihilizmie w erze algorytmów. Mężczyźni wydają się teraz pozbawieni praw i szukają nietradycyjnych sposobów na zdobycie przewagi konkurencyjnej w pogarszającym się krajobrazie społeczno-ekonomicznym".
Dlaczego ten zalet estetyki stowarzyszonej z "manosphere" ma miejsce właśnie teraz? I czy coraz bardziej przesadne wyrazy sprawności, wellness i statusu na wybiegu zmienią to, jak mężczyźni chcą wyglądać?
**Zemsta frajerów**
W ruchu, który męski podcast o modzie Throwing Fits nazwał "zemstą frajerów", Mark Zuckerberg pojawił się na pokazie Prady FW26 w Mediolanie. Zbiegło się to z doniesieniami, że Meta bada możliwość współpracy z włoską marką nad luksusową wersją swoich okularów AI. Umięśniony miliarder Jeff Bezos również coraz częściej gości w pierwszym rzędzie, w tym roku uczestnicząc w pierwszym pokazie haute couture Jonathana Andersona dla Diora.
"Ich obecność dotyczy ewolucji luksusu, a także przecięcia się mody, technologii i rozrywki" – mówi dr Antonia Ward, główna futurolog w agencji wywiadu trendów Stylus. "To nie jest trend konsumencki per se, ale trend branżowy dotyczący sektora luksusowego, który podąża tam, gdzie jest pieniądz". W obliczu trwającego spowolnienia w branży luksusowej, gdzie aspirujący klienci wydają mniej, marki wysokiej mody coraz częściej zabiegają o uwagę super-bogatych – a miliarderzy technologiczni są jedną z najbardziej widocznych grup. Współprowadzący Throwing Fits, James Harris, wyraża to bardziej dosadnie: "Potężni mężczyźni kupujący sobie miejsce przy stole 'fajnych dzieci'? Skandal".
Looksmaxxerzy i tech bros reprezentują dwie strony tego samego medalu optymalizacji mężczyzny. Gdzieś pomiędzy nimi znajduje się tech bro, który chce żyć wiecznie. Bryan Johnson przeszedł się w pokazie zatytułowanym **The 1%**, który prezentował stylizacje kpiące z późnego kapitalizmu i ekstremalnego bogactwa.
Okazuje się, że "lifemaxxer" był bardzo pożądany: Velez również próbowała zaangażować go do swojego pokazu, ale terminy się nie zgadzały. "Byłby wspaniałym uzupełnieniem naszego kultu osobowości na wybiegu w tym sezonie i jestem zdruzgotana, że Matières Fécales wyprzedziło mnie w tym" – mówi.
**Zrewidowane wyznaczniki statusu**
Optymalizacja męska w 2026 roku polega na znajdowaniu nowych sposobów sygnalizowania statusu i zdobywania przewagi. Wyróżnij się. Jeśli nie możesz być najbogatszy lub najbardziej atrakcyjny, może możesz dążyć do tego, by żyć najdłużej.
"Tradycyjne oznaki sukcesu trudniej jest zaprezentować online, ale twój wygląd jest natychmiast zauważalny i można go porównywać" – wyjaśnia Olivia Houghton, główna analityczka ds. beauty, zdrowia i wellness w The Future Laboratory, firmie konsultingowej zajmującej się foresightem strategicznym. "Kiedy twój profil w mediach społecznościowych w zasadzie reprezentuje twoją publiczną tożsamość, wygląd staje się substytutem innych form statusu, które wydają się nieosiągalne. Treść nie przyciąga takiej uwagi jak powierzchowny urok. Dlatego ludzie inwestują swój czas, pieniądze i skupienie w to, co jest widoczne i zyskuje aprobatę".
Jedną z najbardziej dyskutowanych stylizacji tego sezonu była ta w Gucci, gdzie amerykański futbolista Gavin Weiss, rudzielec, zadebiutował na wybiegu w obcisłej koszulce polo, idąc z hardą, charakterystyczną dla postaci z **Grand Theft Auto** postawą. Był częścią obsady umięśnionych modeli napinających się w błyszczących, obcisłych ubraniach. "Wyglądali mniej jak typowi modele mody, a bardziej jak zdyscyplinowane, dopracowane ciała, które widzi się w kręgach technologicznych, venture capital i długowieczności" – zauważa profesor Andrew Groves, dyrektor Westminster Menswear Archive na University of Westminster.
Przesadzona wizja męskości była wyraźnie w umysłach wielu projektantów. W Calvin Klein bicepsy napinały się w garniturach bez rękawów, podczas gdy na zmysłowym pokazie Haidera Ackermanna dla Tom Ford modele nosili przezroczyste plastikowe płaszcze przeciwdeszczowe na ostrym tailoringu, przywodząc na myśl Patricka Batemana z **American Psycho** – swego rodzaju instrukcję maksymalizacji wyglądu – który nosi taki, by chronić garnitur przed rozpryskami krwi podczas seryjnych morderstw.
Moda ma historię przyjmowania przesadzonych męskich ideałów w niepewnych czasach. "Widzieliśmy to w latach 30. z umięśnionymi gwiazdami Hollywood, w latach 80. z power dressing i kulturą siłowni, a w latach 2000. z reakcją na metroseksualność i ultra-wyćwiczoną reklamą 'alfy'" – mówi Groves. W 2014 roku Mark Simpson ukuł termin "spornoseksualista", by opisać typ ciała łączący sportowca i gwiazdę porno. Ponad dekadę później, napędzana przez media społecznościowe, ta estetyka stała się jeszcze bardziej ekstremalna. "Nowością jest teraz algorytm. Nagradza on wizualne wskazówki, które wywierają natychmiastowy wpływ na ekranie, a ekstremalne fizyczności sprawdzają się bardzo dobrze online".
Murray Clark, starszy redaktor stylu w GQ, postrzega tę ewolucję jako naturalną reakcję na szerszą niestabilność kulturową i powód, dla którego pojawia się ona na pokazach takich jak Gucci. "Męskość jest teraz w stanie zmiany. Wielu ludzi kwestionuje jej znaczenie lub wzmacnia swoją własną wersję męskości" – mówi Clark. "A czasami oznacza to po prostu posiadanie naprawdę dużych mięśni".
"Żyjemy w czasach, gdy wielu konsumentów czuje się bezsilnych w większości obszarów swojego życia, ale nadal mogą czuć się jak CEO własnego ciała" – dodaje Ward.
**Nowa męska optymalizacja**
Gdy umięśnione na siłowni ciała i samodoskonalenie stają się bardziej mainstreamowe, marki się dostosowują, zwłaszcza na rynku masowym. Asos inwestuje więcej w męskie topy typu muscle-fit, a nowe przybycia wzrosły o 84% rok do roku w pierwszym kwartale 2026, według platformy wywiadu handlu detalicznego EDITED. "Wyprzedaże również wzrosły w porównaniu z zeszłym rokiem u detalistów takich jak Boohoo, Abercrombie & Fitch i H&M, pokazując popyt ze strony młodszych, skoncentrowanych na trendach odbiorców" – mówi starsza analityczka handlu detalicznego Krista Corrigan. W Gucci projektant Demna powiedział prasie, że postrzega ubrania jako "zorientowane na konsumenta", sugerując cel przyciągnięcia nowo umięśnionej demografii.
Marki również poruszają się w całkowicie nowym słownictwie dotyczącym ciał, z którego wiele pochodzi z bardzo aktywnych online społeczności skupionych na maksymalizacji wyglądu. Terminy takie jak "mogging" – dominowanie nad innymi dzięki lepszemu wyglądowi – nie są jeszcze w słowniku Oxfordzkim, ale prawdopodobnie będą, wraz z pełnym leksykonem związanym z tym trendem. Nasz wygląd jest formą "kapitału tożsamościowego", a termin "face card" doskonale oddaje tę ideę. Jak wyjaśnia Houghton z The Future Laboratory, porównuje on piękno do nieograniczonej karty kredytowej, sugerując, że atrakcyjna twarz zapewnia dostęp, uwagę i status. Zauważa, że mężczyźni są coraz bardziej przyciągani do "looksmaxxingu" poprzez fitness, dyscyplinę i samodoskonalenie, a wokół tych dążeń tworzą się społeczności online.
Harris oferuje inną perspektywę na umięśnionych modeli widzianych na wybiegach. Twierdzi, że ten trend nie polega na tworzeniu nowego hipermęskiego ideału, ale raczej na tym, że przemysł mody odzwierciedla istniejące męskie subkultury – nawet te wyłaniające się z ciemniejszych zakątków internetu. Według niego modzie łatwiej jest odzwierciedlać te tożsamości niż wymyślać nowe męskie archetypy.
To rodzi pytanie: czy te trendy doprowadzą do węższego ideału męskiego ciała? Groves wskazuje, że gdy pewna sylwetka zdominuje wybieg, rozprzestrzenia się szybko przez media i handel detaliczny. Jednak dodaje, że moda męska jest z natury zbudowana dla stabilności, co oznacza, że przesadne trendy rzadko się utrzymują. Dla marek kluczową kwestią nie jest to, czy hipermęskość jest dobra czy zła, ale jaki system wartości wzmacnia – czy to status, autorytet, pożądanie czy przynależność. Zrozumienie tego zamienia casting i sylwetkę w decyzje strategiczne, a nie reaktywne.
Chociaż kontrowersyjne postacie w tej przestrzeni mogą być postrzegane jako cyniczne, niektórzy eksperci uważają, że wskazują one na bardziej zniuansowane badanie męskiego piękna, a nie na ograniczanie ideałów. Ward postrzega to jako to, że mężczyźni stają się bardziej zaangażowani – zarówno w uwagę, jak i wydatki – w wyrażanie tożsamości poprzez swój wygląd fizyczny, co stanowi znaczącą okazję dla projektantów.
Niektórzy projektanci już tę okazję wykorzystują. Velez, która skupiała się głównie na modzie damskiej, planuje uruchomić linię męską. Wyczuwa stłumioną męską energię w przemyśle kulturalnym, która teraz buduje ciśnienie w różnych subkulturach, opisując ją jako "wysoce łatwopalną energię".
**Dalsza lektura:**
* Nowe zasady wpływania na modę męską w 2026 roku
* Nowe zasady sprzedaży kosmetyków mężczyznom z Gen Z
* 6 projektantów o tym, co czeka modę męską w 2026 roku
**Często zadawane pytania**
Oczywiście Oto lista FAQ na temat tematu Od Tech Bros do Looksmaxxerów Jak hipermęskość zdominowała Fashion Week zaprojektowana tak, aby była jasna, zwięzła i w naturalnym tonie.
Początkujące pytania definicyjne
1. Co w ogóle oznacza hipermęskość w modzie?
Odnosi się do przesadzonej, ekstremalnej i często performatywnej wersji tradycyjnej męskości. W modzie przekłada się to na stylizacje, które podkreślają masę, siłę, agresję i sztywną, umięśnioną fizyczność – pomyśl o szerokich ramionach, opancerzonym tailoringu, odzieży taktycznej i surowym, pozbawionym emocji wyrazie twarzy.
2. Kim są Tech Bros i Looksmaxxerzy i dlaczego się o nich wspomina?
Tech Bros: Stereotyp młodych, bogatych mężczyzn z branży technologicznej, znanych z określonego uniformu, który sygnalizował odrzucenie tradycyjnej mody. Ich wpływ sprawił, że funkcjonalna i utylitarna estetyka stała się high-fashion.
Looksmaxxerzy: Głównie online, są to osoby obsesyjnie skupione na samodoskonaleniu swojego wyglądu fizycznego poprzez ścisłą pielęgnację, styl, a czasem zabiegi kosmetyczne, aby osiągnąć dominujący, wysokostatusowy wygląd. Spopularyzowali terminy i estetyki, które moda przejęła.
3. Czy chodzi więc tylko o to, że mężczyźni znów noszą garnitury?
Nie, wcale nie. To przeciwieństwo klasycznego, eleganckiego garnituru. Chodzi o opancerzone garnitury – przewymiarowane, mocno pikowane, z detalami taktycznymi. Miesza on formalny tailoring z elementami odzieży roboczej, militarnej, sportowej, a nawet średniowiecznej zbroi, tworząc ufortyfikowaną sylwetkę.
Pytania kontekstowe – jak do tego doszło?
4. Jak kultura tech wpłynęła na wybiegi high-fashion?
Kultura tech ceniła funkcjonalność, użyteczność i disruptywność. To przesunęło luksusową modę męską z dala od czystej ornamentyki w kierunku tkanin technicznych, modułowych projektów i skup
