Ona była pierwszym dzieckiem – mówi Lena Dunham o Ingrid, swojej ośmioletniej meksykańskiej nagiej psinie. – Byłam singielką. Mieszkałam w Nowym Jorku. Byłam sama. To było po rozstaniu. Potrzebowałam małego kumpla i towarzysza.
Znajoma, która wiedziała, że Dunham ma słabość do bezwłosych stworzeń – jej matka jest uczulona na kocią sierść, więc rodzina trzymała bezwłose koty – wysłała jej zdjęcia psa bez sierści mieszkającego w A Purposeful Rescue, schronisku w Los Angeles. Ludzie, jak mówi Dunham, „tracili zmysły w internecie przez tego psa” – być może lekko przesadzony opis ze strony kobiety, przez którą ludzie faktycznie tracili zmysły w internecie. Było trochę negocjacji, ale ostatecznie pies – „wielkości bochenka chleba” – został przetransportowany przez cały kraj w niebieskim kombinezonie w bananowy wzór i tak to się zaczęło.
Zdjęcia: Emilia Staugaard
„Pierwszej nocy próbowałam wsadzić ją do klatki, bo wiem, że to właściwa rzecz dla właściciela psa” – mówi Dunham. „A ona płakała, więc ją wyjęłam, a ona zasnęła na mojej klatce piersiowej i spała 14 godzin. I śpi 14 godzin w tej pozycji co noc od tamtej pory”.
Oczywiście w życiu Dunham i Ingrid zaszły zmiany w latach, które spędziły razem: przeprowadzka przez Atlantyk; małżeństwo (Dunham); bestsellerowy pamiętnik, tworzony przez lata; przemowa na próbnej kolacji, o której usłyszał cały świat. Najważniejsza ze wszystkich? Adopcja nowego towarzysza – pięcioletniego Cornichona, psa w połowie havapoo, w połowie chińskiego grzywacza – przez Dunham i jej męża, muzyka Luisa Felbera.
Cornichon (lub Corni, jak jest znany) wszedł do domu (który teraz obejmuje też świnie o imionach Victor, Cherry, Lila i Leslie) około tygodnia po ślubie Dunham-Felber. Dunham przyznaje, że przesiadywała na forach adopcyjnych, gdzie natknęła się na „Dobby'ego” (jak wtedy nazywał się Corni) mieszkającego na walijskiej wsi. Był „tym małym gościem bez włosów na ciele, ale z idealną fryzurą bob” – mówi Dunham. „I jakoś, w gorączkowym uniesieniu wczesnego małżeństwa, namówiłam Lu, żeby wynajął samochód i pojechał siedem godzin do Walii”.
Naturalnie pojawiła się kwestia nocnych terytoriów do ustalenia: kto gdzie będzie spał, konkretnie. „Pierwsze kilka nocy spały po obu stronach mojego ciała, jakby moje ciało było linią podziału na wojnie. A trzeciej nocy weszłam do pokoju, a one leżały twarzą w twarz z rękami i nogami oplecionymi wokół siebie”. Teraz Dunham i Felber budzą się na ten widok każdego ranka. „Czasami żartuję, że Ingrid to mój pies, a Cornichon to jej pies”.
Nagie pies nie jest, jak przyzna Dunham, estetycznym ideałem każdego. „Pijani mężczyźni w Anglii w piątkowy wieczór naprawdę dają znać o swoich opiniach” – mówi. Ale pociąga ją to, że jej stworzenia wywołują tak silne reakcje. „To prawdziwy test lakmusowy, kto widzi Ingrid i Corniego i jest całkowicie oczarowany, a kto widzi ich i jest całkowicie zniesmaczony”.
Ingrid ma wiele problemów zdrowotnych (problemy skórne i tym podobne), więc ona szczególnie może być trudna do przyjęcia. „Rozumiem, że to dużo dla ludzi do przetrawienia” – mówi Dunham. „Ale jednocześnie nie zamierzam zmuszać jej do noszenia koszulki”.
Ta myśl – bycia sobą, bez względu na to, jaką reakcję to wywołuje – może być ukrytą, choć przypadkową, linią przewodnią publicznej kariery Dunham. Ale jak ona to opowiada, bycie opiekunką Ingrid było tak samo potężną lekcją wytrwałości jak wszystko inne, czego Dunham doświadczyła. „Radziłam sobie z problemami zdrowotnymi i Ingrid radziła sobie z problemami zdrowotnymi. A ona jest po prostu taka… uparta. Ma artretyzm i problemy ze stawami. Musiała przejść dużą operację, żeby usunąć cysty z pleców. Kiedy była bardzo młoda, miała jedno oko bez kanalików łzowych, więc trzeba było je połączyć z gruczołem ślinowym, żeby uratować oko”. Przez to wszystko, mówi Dunham, Ingrid była tylko zdeterminowana i radosna. „I to naprawdę zmieniło sposób, w jaki radziłam sobie z własną chorobą”.
Vogue: Jaka jest najlepsza cecha twojego psa?
Lena Dunham: Myślę, że najlepszą cechą Ingrid jest jej poczucie humoru. A najlepszą cechą Cornichona jest jego lojalność.
Kto użyczyłby głosu twojemu psu w filmie?
Ingrid użyczyłaby głosu zmarła, wielka Louise Lasser. A Cornichonowi James McAvoy.
Opisz głos, którego używasz do rozmowy ze swoim psem.
Powiedziałabym, że głos, którego używam do rozmowy z psem, jest trochę jak ten, którego Lily Tomlin używała do postaci o imieniu Edith Ann, która była tym dziwnym małym dzieckiem. Robię głos Edith Ann specjalnie dla Ingrid. A głos Lu, kiedy mówi do psów, jest znacznie bardziej jak David Attenborough. On robi tę wielką narrację, podczas gdy ja naprawdę schodzę do ich poziomu.
Jaki jest najdziwniejszy pseudonim twojego psa i jak na niego wpadłaś?
Pseudonim Ingrid to „Chanchita”. Chancha to hiszpańskie słowo oznaczające świnię, a potem przeszło w Chanchita, co znaczy „mała świnka”. Potem raz wygooglowałam „chanchita” i znalazłam kreskówkę La Tiendita de Chanchita, czyli „Mały sklepik Małej Świnki”. Teraz zawsze mówimy o sklepie Ingrid i o tym, co sprzedaje. To zmienia się każdego dnia. Mamy całą historię o tym, jak Cornichon zarządzał pieniędzmi w sklepie, ale popełniał błędy i teraz są spłukani. Dużo się dzieje w La Tiendita de Chanchita. Czasami nazywana jest też „Ingy Pingy” albo „Ingrita”, co stało się „Ingritita”, co stało się „Ingritititi”.
Cornichon nazywany jest „Corni” na co dzień. Nazywany jest też „Chon Chon”. „Cornholio” to jeden z tych, których często używa. Ale zazwyczaj po prostu „Corns”.
Gdzie chciałabyś kiedyś zabrać swojego psa?
Chciałabym zabrać ich na szczyt Machu Picchu, bo to miejsce, które kocha Lu. Poza tym uwielbiamy jeździć do Peru, bo jednym z najpopularniejszych psów jest tam peruwiański nagi pies z inkami. To bezwłose psy i widzisz je we wszystkich rozmiarach i różnych rasach. Więc poszlibyśmy tam i pomyśleli: Nie jesteście dziwni! Gdybyście tu przyjechali, zobaczylibyście wszystkich swoich przyjaciół.
Gdzie jest najdziwniejsze miejsce, do którego zabrałaś swojego psa?
Zabieramy ich w wiele miejsc, które są uważane za niegrzeczne dla psów. Pamiętam moment, kiedy pomyślałam: „Nie wierzę, że tu razem jesteśmy!” – kiedy Ingrid i ja pojechałyśmy razem do Walii na dodatkowe zdjęcia do Industry. Zatrzymałyśmy się w hotelu w centrum Cardiff. To wysoki, szklany hotel i była ogromna, szalona burza. Szyby się trzęsły, a Ingrid warczała i krzyczała. Mówiłam: „Przepraszam. Wiem, że chciałaś być w domu, a nie w tym wieżowcu w Cardiff, ale obiecuję, że coś wspaniałego z tego wyniknie”. A potem przeprowadziliśmy się do Anglii i teraz jest brytyjską dziewczyną.
Anglia jest znacznie mniej „psy wstęp wzbroniony”. Zabieramy je do naszej lokalnej francuskiej bistra przynajmniej kilka razy w miesiącu i wszyscy siedzimy razem w tej półksiężycowej loży. Jest świetna restauracja o nazwie Bellanger w Londynie i są bardzo dobrzy dla psów. Poszliśmy na naszą rocznicę i przynieśli każdemu z nich mały stosik steków. Siedzimy tam, a one siedzą między nami i czasami Lu zawiązuje im serwetki wokół szyi, co mnie totalnie rozkłada.
Gdybyś mogła powiedzieć swojemu psu jedną rzecz, co by to było?
Chyba to, co zawsze chcę, żeby wiedziały, to że zawsze wrócę do domu do was. Za każdym razem, gdy pakuję walizkę, Ingrid robi się taka przygnębiona. Czasami wchodzi do niej. Nie może się uspokoić. Tak się nakręca. Za każdym razem, gdy Lu wychodzi z domu, Corni się denerwuje. Chcę po prostu powiedzieć: „Nigdy was nie zostawimy”.
Co jest najbardziej ludzką rzeczą, jaką robi twój pies?
Ingrid nie ma ogona, a później odkryliśmy, że to dlatego, że nie ma kości ogonowej. Siedzi trochę jak stary mnich medytujący – odchyla się na tyłek. Kiedyś Seth Meyers opublikował jej zdjęcie i napisał coś w stylu: „To nie jest pies. To dziwny mały człowiek w stroju psa i został oszukany”. I szczerze, dokładnie tak wygląda, kiedy tak siedzi.
Powiedziałabym, że najbardziej ludzką rzeczą, jaką robi Cornichon, jest to, że czasami rano kładzie się obok ciebie i po prostu wpatruje się głęboko w twoje oczy. To jakby miał ten moment, kiedy ogarnia go romantyzm i potrzebuje głębokiego spojrzenia w oczy. I mówię: „Twoje spojrzenie jest przeszywające, to dla mnie za dużo i muszę odwrócić wzrok”.
Co jest najbardziej psim, co robi twój pies?
Czasami Corni unosi nogę, nie zdając sobie sprawy, że Ingrid węszy w pobliżu, i nasika jej na głowę. Nie uwielbiam tego. A najbardziej psią rzeczą, jaką robi Ingrid, jest tarzanie się w lisich odchodach do tego stopnia, że musimy myć głęboko w jej uszach, bo zapach jest tak silny. W końcu po prostu nie może się powstrzymać. Widzimy to i krzyczymy: „Nie, nie, nie, nie, nie!” Ale Ouai robi szampon dla psów i pachnie niesamowicie. Więc po ośmiu dawkach Ouai pachnie jak wpływowa influencerka.
Pytania do psów:
Lena Dunham: Czy wy w ogóle znacie swoje pełne imiona?
Ingrid: Oczywiście, że znam – jestem Ingrid Dunham de Felber!
Cornichon: Co to jest imię?
To, czego używamy, kiedy chcemy, żebyś przestał szczekać na rowery elektryczne.
Cornichon: Ooo... nie, nadal nie rozumiem.
Cóż, to Cornichon Browne Felber.
Cornichon: Ale powiedziałbym, że jestem bardziej karmelowy.
Nie czepiajmy się szczegółów.
Ingrid: Zwłaszcza że nie mamy zbyt wiele włosów!
Jaki jest twój znak zodiaku i czy się z nim utożsamiasz?
Ingrid: Jestem Panną, jak twoja ukochana babcia. Dlatego jestem TAKA przytulna.
A Corni, ty jesteś Bykiem, tak jak ja!
Cornichon: Co? Nie jestem turystą, jestem londyńczykiem!
Masz całe wielkie pudełko zabawek, którymi nigdy się nie bawisz – dlaczego?
Cornichon: Bo moją ulubioną zabawką jest Truman.
On nie jest zabawką, to kot.
Ingrid: To to samo.
Zdjęcia: Emilia Staugaard
Ingy, jaka jest twoja ulubiona przekąska?
Ingrid: NIE oliwki. Tak bardzo znienawidziłam tę oliwkę, że prawie uciekłam.
Zdjęcia: Emilia Staugaard
Ale ja jej nie proponowałam, ukradłaś ją.
Ingrid: Nie można ukraść tego, co już jest twoje, a ja jestem właścicielką tego miejsca.
Najgorszy nawyk?
Ingrid: Jestem doskonała – anioł, jeśli można tak powiedzieć; modelka; influencerka ORAZ filantropka. Ale Corni ciągle podjada własny tyłek, jakby to była normalna rzecz!
Cornichon: Też mi się odezwij, zmoczyłaś łóżko!
Ingrid: Zrobiłam to TRZY razy i to dlatego, że mama „chodziła na randki” i ci faceci byli w mojej cholernej przestrzeni.
Zdjęcia: Emilia Staugaard
Często Zadawane Pytania
Oto lista często zadawanych pytań na temat bezwłosych psów Leny Dunham i lekcji życiowych, którymi się podzieliła
Ogólne Tło
1 Czekaj, Lena Dunham ma bezwłose psy Jakiej są rasy
Tak, ma Dwa chińskie grzywacze bezwłose To rasa znana z tego że ma włosy tylko na głowie łapach i ogonie
2 Co powiedziała że jej psy ją nauczyły
Lena powiedziała że opieka nad jej psami które wymagają dużo specjalnej uwagi nauczyła ją zachowywać spokój być cierpliwą i nie poddawać się nawet gdy rzeczy stają się chaotyczne lub trudne Pomogły jej radzić sobie z lękiem i akceptować niedoskonałość
3 Dlaczego bezwłosy pies miałby nauczyć kogoś zachowywania spokoju
Bezwłose psy są wymagające Dostają oparzeń słonecznych marzną i mają wrażliwą skórę która łatwo się wysypia Nie można spieszyć się z ich pielęgnacją Opieka nad nimi zmusza do zwolnienia skupienia się na chwili obecnej i radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami bez tracenia panowania nad sobą
Pielęgnacja Praktyczne aspekty
4 Jakie są największe wyzwania związane z posiadaniem bezwłosego psa takiego jak Leny
Największymi wyzwaniami są ochrona przed słońcem kontrola temperatury i pielęgnacja skóry Wymagają też regularnych kąpieli i nawilżania co zajmuje czas i wymaga cierpliwości
5 Jak opieka nad psem z problemami skórnymi pomaga nie poddawać się
Kiedy twój pies ma zaostrzenie skórne nie możesz tego naprawić z dnia na dzień Musisz trzymać się rutyny mycia wycierania i nakładania balsamu To uczy że postęp jest powolny i że trzeba pojawiać się każdego dnia nawet gdy nie widzisz natychmiastowych rezultatów
6 Czy bezwłose psy są dobre dla osób z lękiem
Mogą być Lena mówiła o tym że potrzeby jej psów zmusiły ją do wyjścia z własnej głowy Ponieważ pies polega na niej dla przetrwania daje jej to poczucie celu i powód do wstania z łóżka co jest powszechną techniką uziemiania przy lęku
Nastawienie Filozofia
7 Jak wygląda zachowywanie spokoju w praktyce z tymi psami
Oznacza to nie panikowanie gdy pies dostanie zadrapania lub wysypki Oznacza to akceptowanie że
