"Może już nigdy nie będę miała władzy nad innym człowiekiem". Ta wypowiedziana wprost do widzów kwestia to nasze wprowadzenie do postaci granej przez Rachel Weisz – bezimiennej profesor college'u – w nowej czarnej komedii Netflixa Vladimir. Jej bohaterka dalej lamentuje, że może już nigdy nie wzbudzi w mężczyźnie "spontanicznej erekcji", i martwi się, że studenci uważają jej kurs o amerykańskich pisarkach za "przestarzały", żartując, że jej temat jest "nieco szeroki". Od razu wsiąkłem i obejrzałem wszystkie osiem odcinków za jednym posiedzeniem.

Zaadaptowany z powieści Julii May Jonas z 2022 roku, Vladimir podąża za zamężną, średniowieczną protagonistką, która staje się żądnie obsesyjnie zaabsorbowana nowym kolegą z pracy na swojej elitarnej amerykańskiej uczelni: żonatym, lecz flirtującym młodym Vladem, w którego wciela się Leo Woodall, zdający się rozkoszować byciem szufladkowanym jako przynęta dla "cougar" (dalszych dowodów szukajcie w Bridget Jones: Szalejąc za chłopcem – jest tam nawet podobna scena biegu w zwolnionym tempie przy basenie).

Jak dotąd, nic nowego. Nie brakuje dziś na ekranie i w literaturze podnieconych kobiet w średnim wieku, od Romy Nicole Kidman w Babygirl po narratorkę All Fours Mirandy July. Cały gatunek kulturowy coraz bardziej poświęca się badaniu, jak pożądanie na tym etapie życia może być prawdziwie destabilizujące, zwłaszcza jeśli – jak postać Weisz – próbujesz sobie udowodnić, że "wciąż to masz". Kiedy Vlad mimochodem wspomina o jej "starszeństwie" podczas ich pierwszego spotkania, rozpala to w niej pochłaniającą potrzebę, by go uwieść.

To, co wyróżnia tę postać, to fakt, że przeczy archetypowi kobiety w średnim wieku, która ma poukładane życie. Oczywiście, ma świetną pracę i piękny dom, ale jej melodramatyczne zachowanie bardziej przypomina rozchwianego nastolatka. Postanawia zaprzyjaźnić się z żoną Vlada, ponieważ, jak mówi: "Nie pożądaj żony bliźniego swego". Gdy podejrzewa, że jej własny mąż zdradza ją z żoną Vlada, tylko podwaja wysiłki, by uwieść Vlada. Szantażuje, kłamie, oszukuje, podtruwa napoje, udaje seks, a nawet więzi kogoś (to nie spoiler – dzieje się to w pierwszej scenie). Jest chaotyczna przez wielkie C. Stylistycznie, bezpośrednie zwracanie się przez Weisz do widowni jako do jej chętnych współspiskowców, w stylu "mrugnięcie-mrugnięcie, szturchnięcie-szturchnięcie", wyraźnie nawiązuje do jednej z najbardziej chaotycznych kobiet w historii telewizji: Fleabag.

Kolejna kluczowa różnica: pomimo wszystkich jej wysiłków i złego zachowania, romans protagonistki z Vladem jest w dużej mierze wyimaginowany. Czyta jego powieść i masturbuje się. Pisze o nim i masturbuje się. W przeciwieństwie do seksualnego przebudzenia Romy w Babygirl czy nielegalnych schadzek w motelu w All Fours, tutaj fantazja bohaterki pozostaje tylko fantazją. Jej wybryki nie dotyczą tak naprawdę Vlada, jakkolwiek by był atrakcyjny. Wie, że jej koledzy plotkują o skandalicznych flircach jej męża akademika ze studentkami (mają otwarte małżeństwo) i że jej własne zajęcia są przyćmione przez młodszego, fajniejszego wykładowcę. Chodzi o odzyskanie kontroli i odzyskanie swojej seksualnej mocy – odmowę poddania się niewidzialności, tak często przedstawianej jako nieunikniona dla kobiet wraz z wiekiem.

Prawdę mówiąc, ta socjopatyczna główna bohaterka powinna być nie do polubienia. Nie budzi sympatii, mimo że jest kolejną ofiarą patriarchalnego społeczeństwa, które odrzuca kobiety wraz z wiekiem. I pozwólcie, że wyrażę się jasno: nie uważam jej zachowania za godne naśladowania. Nie planuję w najbliższym czasie otruć i porwać nikogo w typie Leo Woodalla. Ale wow. Jako ktoś, kto kończy w przyszłym roku 40 lat i wciąż zamawia Domino's na kaca albo łapie zły pociąg, to odświeżające – a nawet radosne – widzieć kobietę w średnim wieku, która nie ma wszystkiego poukładanego. Oczywiście, mam dziecko i kredyt hipoteczny, ale wciąż mogę od czasu do czasu wysłać pijanego SMS-a.

Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań na temat idei, że Vladimir przypomina nam, że kobiety mogą być chaotyczne w każdym wieku, przedstawiona w naturalnym, konwersacyjnym tonie.

Ogólne zrozumienie

P: Kim lub czym jest Vladimir w tym kontekście?
O: Vladimir to odniesienie do postaci z filmu z 2022 roku "Banshees z Inisherin". Jest to miniaturowy osiołek należący do jednego z głównych bohaterów, a jego niewinna, zagubiona obecność podkreśla chaotyczne i często nieuporządkowane życie emocjonalne otaczających go ludzi, w tym kobiet.

P: Co oznacza tutaj "chaotyczna"? Brzmi negatywnie.
O: W tym kontekście "chaotyczna" niekoniecznie oznacza coś negatywnego. Oznacza emocjonalną złożoność, sprzeczność, nieprzewidywalność lub zmaganie się z wewnętrznymi konfliktami. Chodzi o bycie człowiekiem – posiadanie wad, popełnianie błędów i doświadczanie burzliwych uczuć, niezależnie od wieku.

P: Czy to sugeruje, że tylko kobiety są chaotyczne?
O: Absolutnie nie. Stwierdzenie to szczególnie podkreśla, że kobiety mogą być chaotyczne w każdym wieku, co często jest pomijane. Społeczeństwo czasami oczekuje, zwłaszcza od starszych kobiet, że będą poukładane, spokojne lub mądre. Ta idea podważa to, mówiąc, że złożoność i chaos są cechami ludzkimi, niezwiązanymi z płcią czy etapem życia.

Tematy i znaczenie

P: Jaki jest główny przekaz tej idei?
O: Przesłanie jest takie, że kobiety, jak wszyscy ludzie, mają bogate, skomplikowane życie wewnętrzne przez całe swoje życie. Nie ma wieku, w którym kobieta staje się emocjonalnie uporządkowana lub ma wszystko poukładane. Ich zmagania, pragnienia i sprzeczności są ważne i trwają.

P: Jak Vladimir, osiołek, przypomina nam o tym?
O: Vladimir jest cichym świadkiem dramatu. Jego prosta, niewinna natura zwierzęcia działa jako kontrast dla intensywnych ludzkich emocji – takich jak zazdrość, samotność, gorycz i tęsknota – okazywanych przez żeńskie postacie. Podkreśla, że ich chaos jest fundamentalną częścią opowiadanej ludzkiej historii.

P: Czy możesz podać przykład chaotycznej starszej kobiety w opowieściach?