Poza murami dziedzińca przy Via Sant’Andrea, gdzie spotykam Jannika Sinnera – czterokrotnego mistrza Wielkiego Szlema i tenisistę numer dwa na świecie – w mieście narasta podekscytowana energia. Z godziny na godzinę pojawia się coraz więcej vanów Sprinters z logo maskotek, a goście owinięci w narodowe flagi kroczą sprężyście, przeciskając się przez mediolański tłum.
Jednak Sinner wydaje się całkowicie zrelaksowany. Ma na sobie workowate czarne dżinsy, łańcuszek przy kieszeni i unikatową kamizelkę Nike ACG, którą można napompować lub spuścić powietrze w zależności od temperatury (amerykańscy sportowcy będą nosić jej wersję na podium medalowym w Mediolanie-Cortinie). „To, co kocham w Janniku, to że nie jest głośny, ale potężny” – mówi Martin Lotti, dyrektor kreatywny Nike, gdy obserwujemy, jak Sinner pozuje do zdjęć. „Czuję, że to przenika każdą cząstkę jego osoby”.
Sinner nie startuje w tych Igrzyskach, choć nie zawsze było to takie oczywiste. Wielu może nie wiedzieć, że w wieku ośmiu lat wygrał włoskie mistrzostwa kraju juniorów w narciarstwie alpejskim w gigancie, a w wieku jedenastu lat był ponownie wicemistrzem kraju. W wieku trzynastu lat całkowicie przeszedł na tenisa, pozostawiając pytanie, jak daleko mógłby zajść, gdyby pozostał przy ściganiu na nartach.
Aby uczcić swoje korzenie w sportach zimowych i wychowanie w Dolomitach, Sinner jest także ambasadorem i wolontariuszem tych Igrzysk Olimpijskich. Tutaj rozmawia z „Vogue” o dorastaniu jako dziecko w północnych Włoszech w górach – i o tym, jakich narciarzy teraz śledzi.
**Vogue:** Jaka jest teraz Twoja relacja z narciarstwem? Nadal bywasz na stoku?
**Jannik Sinner:** To ciekawa relacja. Kiedy zimą jestem w domu, bardzo lubię jeździć. Ale zacząłem być bardzo ostrożny jakieś cztery, pięć lat temu… Musiałem się upewnić, że nic się nie stanie. Wcześniej, myślę, nie byłem wystarczająco dojrzały. Zacząłem zdawać sobie sprawę, że kontuzje mogą zdarzyć się naprawdę szybko. Oczywiście nadal oglądam i śledzę dużo narciarstwa.
**To fajne. Czyli nadal się tym interesujesz?**
Oczywiście, że tak. Naprawdę to uwielbiam – są świetni włoscy zawodnicy. Ale ja osobiście jeżdżę zdecydowanie coraz rzadziej. Po prostu dlatego, że można się zranić i nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć.
**Mając takie narciarskie doświadczenie, jest coś, za czym tęsknisz albo czego brakuje Ci możliwości robienia?**
Powiedziałbym, że adrenalina. Szczerze, to jedyna rzecz, za którą naprawdę tęsknię. Narciarstwo ma jednak inny rodzaj presji. Musisz dobrze wypaść, nie wiedząc tak naprawdę, na jakim jesteś poziomie. W tenisie masz dużą kontrolę, bo zawsze znasz wynik. Czasami możesz grać na 80%, żeby tylko przejść dalej – na dany dzień to wystarczy. Ale w narciarstwie wcale tak nie jest. Po prostu jedziesz i nie masz pojęcia, jak poszło, aż do końca.
**Nie myślałem o tym w ten sposób. Nie masz się z czym porównywać, nie masz punktu odniesienia. Po prostu musisz dać z siebie wszystko.**
Tak. Więc jest ta presja, a dla mnie przeradzało się to w wiele wątpliwości. Może przez to mniej cieszyła mnie część związana z rywalizacją. Ale to, za czym na pewno tęsknię, to adrenalina. Tęsknię za szybką jazdą.
**Wspomniałeś o włoskich narciarzach, których obserwujesz. Czy jest ktoś szczególny, kogo kibicujesz lub z kim się przyjaźnisz?**
Ostatnio skontaktowałem się z Giovannim Franzonim. Jest w moim wieku i kiedyś razem się ścigaliśmy. Miło jest odnowić kontakt.
**Myślałem o Lindsey Vonn, która jeździła na nartach z zerwanym więzadłem krzyżowym. Ta mentalność… jest dla mnie niesamowita.**
Tak, jestem w dobrych stosunkach z Lindsey. Powiedziałbym, że najwięksi sportowcy mają dużo odwagi.
**W czasach, gdy uprawiałeś narciarstwo, co było dla Ciebie największym wyzwaniem?**
Tam, skąd pochodzę, mamy szczęście – otwieram drzwi i stok jest tuż-tuż. Więc narciarstwo przyszło naturalnie. To jak z ludźmi, którzy mieszkają nad morzem i chodzą pływać; dla nas to samo ze śniegiem. Jeśli jesteś dobrym narciarzem z naszych stron, nie jesteś dobry tylko we Włoszech – jesteś dobry na całym świecie. Tenis nie jest taki. To, co zaczęło mi doskwierać, to nakład czasu… możesz włożyć tak dużo czasu, a potem wszystko może skończyć się w mgnieniu oka. Naprawdę ciężko było mi zaakceptować myśl, że jeden błąd może cię wszystko kosztować. W tenisie możesz popełniać błąd za błędem i nadal pozostawać w meczu. Jest o wiele więcej szans, żeby odwrócić losy spotkania.
Kiedy byłem młody, dużo wygrywałem w narciarstwie. W tenisie nie wygrałem nic. Myślę, że chciałem dążyć do tego – do wygrywania w czymś innym.
**Kiedy wpadniesz z wizytą i masz czas, co lubisz robić w Mediolanie?**
Szczerze mówiąc, nie znam Mediolanu zbyt dobrze. Ale naprawdę poczułem więź z tym miastem w 2019 roku, kiedy wygrałem tu finały ATP Next Gen. Kibicuję AC Milan. Mam tu też swoje ulubione restauracje, ale one się ciągle zmieniają – to duże miasto, więc zawsze jest coś nowego do wypróbowania.
**Jak długo zostajesz?**
Tak naprawdę tylko kilka dni. Potem wracam do domu do Monako, zanim wyruszę do Ameryki Północnej na turnieje w Indian Wells i Miami.
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań dotyczących Jannika Sinnera i jego zaangażowania w Igrzyska Olimpijskie, oparta na podanym oświadczeniu
Często zadawane pytania Jannik Sinner Igrzyska Olimpijskie
Początkujący Pytania ogólne
1 Zaraz, czy Jannik Sinner nie jest tenisistą? Co on ma wspólnego z Igrzyskami Olimpijskimi?
Tak, Jannik Sinner jest tenisowym mistrzem światowej klasy. Oświadczenie to jest żartobliwym scenariuszem, wyobrażającym sobie, gdzie podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich we Włoszech byłby taki zapalony włoski narciarz jak on. Nie startowałby, ale kibicował jako fan.
2 Gdzie dokładnie kibicowałby reprezentacji kraju?
Najprawdopodobniej byłby na trybunach różnych zimowych aren olimpijskich we Włoszech, takich jak skocznie narciarskie, trasy alpejskie czy biegi narciarskie, dopingując włoskich sportowców.
3 Czy Włochy już kiedyś organizowały Zimowe Igrzyska Olimpijskie?
Tak, Włochy organizowały Zimowe Igrzyska Olimpijskie trzy razy: Cortina d'Ampezzo w 1956, Turyn w 2006 i Mediolan-Cortina w 2026.
4 Czy Jannik Sinner jest faktycznie miłośnikiem narciarstwa?
Tak, Sinner jest znany z pochodzenia z niemieckojęzycznego regionu Trydentu-Górnej Adygi we włoskich Alpach. Był czołowym narciarzem w kategorii juniorów, zanim w wieku 13 lat przeszedł na tenisa. Nadal jest doskonałym narciarzem i wielkim fanem sportów zimowych.
Zaawansowane Szczegółowe pytania
5 Czy Jannik Sinner mógłby być olimpijskim narciarzem?
To fascynujące "co by było, gdyby". Biorąc pod uwagę jego sukcesy juniorskie i talent sportowy, wielu uważa, że miał potencjał, aby osiągnąć wysoki poziom w narciarstwie. Jego decyzja o poświęceniu się tenisowi wyraźnie się opłaciła, ale ten sportowy crossover jest ważną częścią jego historii.
6 Jaką rolę mógłby odegrać w Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie-Cortinie 2026?
Chociaż nie potwierdzono, jest wysoce prawdopodobne, że mógłby być zaangażowany jako wysoko postawiony ambasador, chorąży lub po prostu znany widz. Jego historia ucieleśnia kulturę sportów zimowych regionu.
7 Dlaczego to połączenie między gwiazdą tenisa a Igrzyskami Olimpijskimi jest tak podkreślane?
To idealnie łączy dwie sportowe pasje Włoch. Sinner reprezentuje obecny globalny sukces sportowy Włoch, podczas gdy Igrzyska Olimpijskie ukazują ich alpejskie dziedzictwo. Jest idealnym symbolicznym pomostem między nimi.
