Doni Nahmias ma się świetnie. Po niedawnym partnerstwie z Timothée Chalametem i jego stylistką Taylor McNeill przy wyprzedanej kolekcji odzieży Marty Supreme, założyciel kalifornijskiej marki odzieży męskiej wraca na paryski wybieg po trzyletniej przerwie. Projektant, który od swojego ostatniego pokazu na jesień/zimę 2023 prezentował się w paryskim showroomie, w ten czwartek zorganizuje poza kalendarzem pokaz na wybiegu w Palais de Tokyo.
Rozmawiałem z Nahmiasem przez Zoom, gdy był jeszcze w Los Angeles, nanosząc ostatnie poprawki na elementy kolekcji na pokaz.
**Vogue:** Cześć Doni. Jaki był wpływ współpracy Marty Supreme na twoją markę?
Dało nam to silny rozpęd w kierunku 2026 roku. W tym roku czeka nas wiele ekscytujących rzeczy, a to była niesamowita okazja. Wartość współpracy nigdy nie polegała na pieniądzach – chodziło o marketing, kreatywność i wszystko wokół projektu. Nawet bez bezpośredniego zastrzyku gotówki, to, co zyskaliśmy na wiralowości i wpływie kulturowym, było o wiele cenniejsze.
Projekt stał się czymś naprawdę wyjątkowym. Myślę, że pomogliśmy stworzyć nowy krajobraz współpracy między filmem a modą, podnosząc poprzeczkę w sposobie, w jaki te światy się łączą i jak daleko mogą sięgać te partnerstwa. Pod wieloma względami wyznaczyliśmy nowy standard. Mieliśmy wielkie wizje, ale nigdy nie mogliśmy w pełni przewidzieć, jak się to rozwinie. Obserwowanie, jak to przeradza się w kurtkę roku, było surrealistyczne. Niektóre rzeczy trzeba pozostawić losowi – a w tym przypadku gwiazdy zdecydowanie się ułożyły.
**Vogue:** A współpracowałeś z Timothée Chalametem i Taylor McNeill przy **A Complete Unknown** jeszcze przed Marty Supreme.
To była bardzo wspólna praca. Timothée chciał konkretną bluzę z kapturem do noszenia podczas trasy promocyjnej **A Complete Unknown**. Zaprojektowaliśmy ją razem, a potem fani się nią zainteresowali, więc ostatecznie ją wydaliśmy. Kolekcja Marty Supreme była szersza, obejmowała odzież wierzchnią, spodnie dresowe, polówki, koszulki piłkarskie, czapki i breloki. Każdy pop-up miał swój własny, ekskluzywny koloryt – biały dla Londynu i czerwony dla USA.
**Vogue:** Dlaczego zdecydowałeś się wrócić na paryski wybieg?
Planujemy paryski pokaz od roku. Zrobiliśmy pokaz w Los Angeles w czerwcu 2024, ale to nasz pierwszy powrót na paryski wybieg od trzech lat i po prostu poczuliśmy, że to odpowiedni moment. Marka tak bardzo się rozwinęła i naprawdę znalazła swoje prawdziwe DNA i tożsamość. Chciałem to zaprezentować na najwyższym poziomie, więc pomyślałem, że nadszedł czas, aby wrócić do Paryża w międzynarodowej skali i wyrazić to, czym marka się stała.
**Vogue:** Dlaczego trzyletnia przerwa?
Zorganizowanie pokazu jest bardzo drogie, zwłaszcza w Paryżu. Nawet jeśli kreatywnie podejdziesz do wydatków, pokaz może kosztować cały sezon dochodu, więc musisz się upewnić, że jest tego wart. Naprawdę chciałem zrobić krok w tył i zbudować solidne fundamenty dla marki, zanim dalej wydawaliśmy tak dużo pieniędzy na pokazy.
**Vogue:** Wcześniej wspomniałeś o kilku ekscytujących wydarzeniach w tym roku. Co to takiego?
Mamy przejęcie w domu Prouvégo Maxfielda w Los Angeles zaraz po powrocie z Paryża w lutym. Następnie mamy premierę naszych butów Puma w lutym. To nasza pierwsza współpraca z Pumą, a w tym roku są dwie premiery – jedna w lutym i jedna w kwietniu. Mamy też oficjalną współpracę z Formułą 1, która będzie obejmować wiele pop-upów. Planujemy na Grand Prix Miami w maju. Produkty będą dostępne online, z różnymi premierami dostosowanymi do konkretnych wyścigów, takich jak Monaco i Vegas. Dla mniejszej marki takiej jak nasza, posiadanie oficjalnej współpracy z nimi to coś nowego, co wnosimy w tę przestrzeń.
**Vogue:** Jaka jest wielkość twojego biznesu?
Mamy nadzieję, że w tym roku osiągniemy sprzedaż bliską 10 milionów dolarów. Od naszego startu w 2018 roku do teraz był to stały wzrost o 20% do... Odnotowaliśmy 30% wzrost rok do roku przy zdrowym wzroście organicznym. Mamy szczęście, że nawet w najtrudniejszych latach gospodarczych nadal rosliśmy. Bycie mniejszą marką ma swoje zalety – straty, które ponosimy po stronie hurtowej, nie są tak dotkliwe. Podczas gdy niektóre marki mogą stracić miliony w trudnym sezonie, my mamy do czynienia z dziesiątkami tysięcy strat, ponieważ nasz wolumen jest niższy. Możemy to później nadrobić poprzez osobiste pop-upy lub znajdując sposoby na zwiększenie sprzedaży online.
Na jesień/zimę 2026 Nahmias wprowadza elementy garniturów i szycia na miarę.
**Vogue:** Saks Global złożył wniosek o ochronę przed upadłością na podstawie rozdziału 11 14 stycznia po chaotycznym miesiącu. Jak to wpływa na Nahmiasa?
Właśnie się przez to przedzieramy i jest wiele niepewności. Mamy cały ich zakup wiosenny w naszym magazynie, ale dopóki nie otrzymamy odpowiedzi, nasza grupa faktoringowa nie zatwierdza gwarancji zamówienia.
**Vogue:** Na czym skupiasz się w zakresie dystrybucji?
Badamy, jak wyglądałby handel detaliczny, gdybyśmy otworzyli flagowy sklep, i zaczynamy rozglądać się za przestrzeniami w LA. To następny duży krok dla nas. Posiadanie własnej przestrzeni byłoby znaczącą inwestycją, ale zastanawiamy się, jak przenieść markę na wyższy poziom – jak przejść z marki za 10 milionów dolarów do marki za 50 milionów, a ostatecznie za 200 milionów dolarów. Dwa kluczowe obszary to sklepy stacjonarne i sprzedaż bezpośrednia do konsumenta.
**Vogue:** Jaki jest obecny podział geograficzny?
Około 65% naszego biznesu jest w USA, z głównymi miastami: LA, Nowy Jork i Miami. Dobrze nam też idzie w Londynie. Próbujemy wymyślić, jak rozwijać się w Azji. Jesteśmy w kilku specjalistycznych butikach w Japonii i Korei Południowej – naprawdę wyjątkowych sklepach, ale nie o wysokim wolumenie. Naszym głównym celem w tej chwili jest zwiększenie globalnej sprzedaży na naszej stronie e-commerce o 50% w tym roku. Wzrosły o 50% z 2024 na 2025, co jest niesamowite, i chcę to powtórzyć w tym roku.
**Vogue:** Jak planujesz to osiągnąć?
Głównie poprzez aktywność w mediach społecznościowych. Tam wszyscy spędzają czas – jeśli nie pracują lub nie są na siłowni, to przewijają. Wyzwaniem jest stworzenie emocjonalnej więzi, gdy ludzie przewijają. Nie sądzę, że chodzi już tylko o zdjęcia; chodzi o opowiadanie historii. Zamiast kręcić tradycyjną kampanię, zainwestowaliśmy w stworzenie własnych ręcznie rysowanych kreskówek Nahmias. Opublikowaliśmy wiele 35-sekundowych odcinków w mediach społecznościowych przed pokazem. To była zabawa tworzyć postacie, zainspirowane kreskówkami z lat 90., na których się wychowałem.
**Vogue:** Co możesz powiedzieć o swojej kolekcji na jesień/zimę 2026?
Kolekcja nosi tytuł **Wipeout**, zainspirowana momentem jazdy na fali lub na deskorolce i upadku – mieszanką utraty kontroli i znalezienia w tym podniecenia. To nasza najbardziej dojrzała i podniesiona kolekcja, ale nadal zachowuje poczucie zabawy. U podstaw jest zakorzeniona w naszym kalifornijskim DNA.
Asortyment jest obszerny, obejmuje tkaniny żakardowe, dzianiny, drukowane zamsze opracowane za pomocą różnych technik i dżinsy. Wprowadzamy elementy garniturów i szycia na miarę. Po raz pierwszy obuwie wykracza poza sneakersy i Pumy, obejmując mokasyny, wraz z nowymi akcesoriami i biżuterią wysokiej klasy. Jest też nostalgiczny, zabawowy akcent z nawiązaniami do klasycznych kreskówek w stylu lat 90., wplatając niektóre z naszych oryginalnych postaci do kolekcji.
**Vogue:** Jakie są twoje ceny?
Dzięki tej kolekcji jeszcze bardziej poszerzamy nasz zakres cenowy. Będziemy mieli droższe specjalistyczne przedmioty, takie jak wyroby skórzane lub dzianiny z droższych przędz, ale chcemy też oferować bardziej przystępne ceny, aby przyciągnąć młodszą lub szerszą publiczność. Finansowo stabilnego klienta, który chce zainwestować w markę. [Na stronie internetowej obecnie widnieje skórzana bomberka za 2474 euro i koszulka za 102 euro.]
**Vogue:** Jakie są wasze bestsellery?
Nasze spodnie są bardzo popularne – nasze dżinsy i spodnie cargo – wraz z naszymi czapkami. Czapka Miracle Academy [noszona przez Justina Biebera w Carpool Karaoke Jamesa Cordena w 2020 roku] pozostaje podstawowym przedmiotem marki. Dodatkowo około 30% naszej sprzedaży bezpośredniej pochodzi z zamówień niestandardowych. Tworzymy wiele niestandardowych elementów i tunelowych looków dla koszykarzy i piłkarzy. Dzięki naszej pracowni w Downtown LA mamy taką możliwość.
**Vogue:** Rozważasz rozszerzenie na nowe kategorie?
Chcę wkrótce wprowadzić odzież damską, najlepiej w ciągu następnego sezonu lub dwóch.
**Vogue:** Kiedy ostatnio rozmawialiśmy, wspomniałeś, że twoja babcia nosi Nahmias. Czy to nadal prawda?
Absolutnie. Dostała nawet własną kurtkę Marty Supreme.
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań o Doniego Nahmiasa omawiającego Marty Supreme, paryski wybieg i Formułę 1, zaprojektowana tak, aby brzmiały jak pytania od prawdziwej osoby
Ogólne, podstawowe pytania
1. Kim jest Doni Nahmias?
Doni Nahmias to projektant mody i założyciel luksusowej marki streetwearowej NAHMIAS. Znany jest z łączenia wysokiej klasy krawiectwa z relaksowanym kalifornijskim stylem.
2. Czym jest Marty Supreme?
Marty Supreme to popularna, limitowana edycja współpracy między marką Doniego Nahmiasa a ASICS. To zmodernizowana wersja buta ASICS GEL-MC PLUS, znana z wysokiej jakości materiałów i unikalnych kolorystyk.
3. Dlaczego Doni Nahmias mówi o Formule 1?
Doni Nahmias jest wielkim fanem Formuły 1. Czerpie inspirację z estetyki sportu, prędkości, precyzji i glamour, i wplata je w swoje projekty. Był też widziany na wyścigach i ubierał kierowców.
4. Czy NAHMIAS miał pokaz podczas Tygodnia Mody w Paryżu?
Tak, Doni Nahmias prezentował swoje kolekcje NAHMIAS w oficjalnym kalendarzu Tygodnia Mody w Paryżu, co jest ważnym kamieniem milowym dla każdego projektanta, oznaczającym wejście do świata wysokiej mody.
Zaawansowane, szczegółowe pytania
5. Jaki jest związek między jego paryskim pokazem na wybiegu a ogólną wizją marki?
Paryski wybieg pozwala mu przedstawić kompletną narrację wysokiej mody. Podczas gdy jego podstawowe produkty to noszalny streetwear, pokaz na wybiegu podnosi opowiadanie historii marki, prezentując wyrafinowane krawiectwo i koncepcyjne elementy, które przenikają do jego głównych kolekcji.
6. Jak Formuła 1 wpływa na jego rzeczywiste projekty odzieży?
Wpływ widać w detalach, takich jak paski wyścigowe, perforowana skóra przypominająca fotele wyścigowe, smukłe sylwetki sugerujące prędkość i użycie tkanin technicznych. Chodzi mniej o loga, a bardziej o ucieleśnienie inżynieryjnego luksusu i dynamicznej energii sportu.
7. Co sprawia, że but Marty Supreme jest tak wyjątkowy lub pożądany?
Łączy renomowaną technologię komfortu ASICS z wyborem luksusowych materiałów Nahmiasa i subtelnymi paletami kolorów. Jego ograniczona dostępność i status designerskiej interpretacji klasycznego modelu buta sportowego napędzają jego wysokie zapotrzebowanie.
