W właściwych kręgach zaproszenie na balet niesie ze sobą większy prestiż niż miejsce w pierwszym rzędzie na tygodniu mody. Loże VIP i bliskość jednej z najstarszych i najbardziej wyrafinowanych form sztuki w Europie czynią balet wyraźnym wyznacznikiem kulturalnej ogłady. Dla marek modowych pragnących projektować wizerunek wyrafinowania jest to atrakcyjna przestrzeń.
Gracze z sektora luksusu i mody od dawna są zaangażowani w ten świat. Już w latach 20. XX wieku Coco Chanel wspierała zespół Ballets Russes Siergieja Diagilewa i słynnie zaprojektowała kostiumy do Le Train Bleu w choreografii Bronisławy Niżyńskiej, którego premiera odbyła się w 1924 roku. Ale ostatnio obserwujemy renesans baletu, ponieważ publiczność poszukuje wartościowych doświadczeń w realnym świecie, a marki starają się kojarzyć z intelektualnymi, wymagającymi wysiłku przedsięwzięciami.
Gdy Timothée Chalamet powiedział wcześniej w tym roku, że „nikogo nie obchodzi" balet i opera, londyński Royal Ballet and Opera odpowiedział żartobliwym postem na Instagramie — filmem będącym hołdem dla tancerzy z podpisem „Nas obchodzi". Według dyrektora generalnego Alexa Bearda wygenerował on 2,5 miliona interakcji i zwiększył sprzedaż biletów. W rzeczywistości komentarz Chalameta nie mógłby być dalszy od prawdy. Wpływ baletu na kulturę popularną i modę szybko rośnie.
W czerwcu Francesca Hayward, pierwsza tancerka Royal Ballet and Opera (RBO), pojawiła się na okładce Practice, magazynu o stylu i sporcie, w stroju Burberry od stóp do głów. W ciągu roku współpracowała z Adanola i Aritzia; w zeszłym roku modelowała dla Giorgio Armani i wystąpiła w serii podcastów Chanel Connect, między innymi w ramach partnerstw z markami. Gdzie indziej balet przeżywa moment w kulturze popularnej. Olivia Rodrigo zaprosiła Tiler Peck z New York City Ballet do choreografii teledysku do swojego najnowszego singla „Stupid Song", a Rosalía trenowała z białoruską primabaleriną Tatianą Jerachawiec podczas trasy Lux, występując na pointach w tiulowej spódniczce na scenie.
Taniec współczesny i ruch również były szeroko obecne w kolekcjach jesień/zima 2026. Choreograf Damien Jalet przygotował pełne energii widowisko dla Willy'ego Chavarrii, a klasycznie wykształcony reżyser ruchu Pat Bogusławski pracował zarówno przy pokazach Gucci, jak i Junya Watanabe.
„W miarę jak marki luksusowe odchodzą od marketingu skoncentrowanego na produkcie, taniec i balet wyłaniają się jako potężne platformy komunikacji marki" — mówi Fflur Roberts, szefowa działu dóbr luksusowych w Euromonitor International. „Performance ucieleśnia wiele wartości definiujących luksus — rzemiosło, precyzję, kreatywność, dyscyplinę, emocje, dziedzictwo — oferując jednocześnie markom sposób na nawiązanie kontaktu z publicznością poprzez immersyjne doświadczenia kulturalne zamiast tradycyjnej reklamy". W rezultacie domy mody i marki luksusowe coraz częściej współpracują z tancerzami, choreografami i instytucjami kultury — wyjaśnia Roberts — aby tworzyć rezonujące emocjonalnie momenty, które budują społeczność i umieszczają je w szerszym krajobrazie kulturowym.
Rosalía występuje w Accor Arena w Paryżu w stroju od Ann Demeulemeester podczas trasy Lux.
Zdjęcie: Kevin Mazur, dzięki uprzejmości Getty Images.
Biorąc pod uwagę, że wielu konsumentów z pokolenia Z czuje się nieustannie obiektem sprzedaży, mierząc się z treściami generowanymi przez algorytmy i sztuczną inteligencję, znaczenie „sensu" nad wizualnym przepychem rośnie dla marek. Tak jak BookTok, intelektualni influencerzy i cykle wykładów wywalczyły sobie niszę dla bardziej intelektualnych, wymagających refleksji zainteresowań, tak również fizyczne, niszowe i cieszące się instytucjonalnym szacunkiem formy sztuki, takie jak balet, rozkwitają.
Ale dzisiejsze partnerstwa marek muszą wydawać się zasłużone, a nie tylko wyprodukowane. Bez symboliki i historii — których balet ma pod dostatkiem — marki próbujące komunikować prestiż mają trudności. Balet nie jest skrótem marketingowym; to świadomy wybór, by zwolnić i obcować z wyrafinowanym smakiem, który wynika z powściągliwości.
Nowo zaangażowana publiczność
Chanel jest partnerem festiwalu tańca BAAND Together Dance Festival w Lincoln Center od sześciu lat, a od 2023 roku Rolex jest głównym mecenasem Opery Paryskiej. Co istotne, marka ma również 18-letnie partnerstwo z Royal Ballet and Opera (RBO), gdzie obecnie posiada status głównego partnera.
Atrakcyjność jest oczywista. Na przykład RBO co roku wita około miliona odwiedzających w swojej siedzibie w Covent Garden, sprzedając ponad 660 000 biletów w sezonie, przy czym 18% publiczności pochodzi z zagranicy. Zespół ma również ponad siedem milionów obserwujących w mediach społecznościowych, w tym silną obecność na Instagramie (1,6 miliona) i TikToku (1,3 miliona). Według RBO na świecie jest ponad 540 milionów fanów baletu.
„Obserwujemy rosnące zainteresowanie młodszych odbiorców, którzy angażują się w tę formę sztuki poprzez modę, media społecznościowe i kulturę popularną" — mówi Sophie Wybrew-Bond, dyrektor handlowa RBO. „Nasi tancerze są ważną częścią tego impetu — budują własne, bardzo zaangażowane społeczności i stali się wpływowymi postaciami kultury".
W 2025 roku połowa wszystkich kupujących bilety była nowa w RBO, a 20% miało mniej niż 30 lat, zarówno w przypadku baletu, jak i opery. Francesca Hayward, która ma 148 000 obserwujących na Instagramie, prowadzi konto podobne do współczesnej influencerki, mieszając posty podróżnicze i selfie w lustrze z pojawianiem się na wydarzeniach o wysokim profilu. Koleżanka z zespołu, primabalerina Marianela Núñez (851 000 obserwujących), udostępnia filmy z interakcjami z fanami, nagrania z prób, a nawet swobodne zdjęcia swoich kotów.
Długoterminowy mecenat
„Skontaktowałem się z Waynem McGregorem jakiś czas temu i myślę, że gwiazdy się zbiegły dla tego konkretnego baletu" — mówi Saul Nash, który zaprojektował kostiumy do spektaklu choreografa Alchemies.
Zdjęcie: Andrej Uspenski, dzięki uprzejmości RBO.
Chociaż bezpośrednia atrakcyjność partnerstwa z czołowymi organizacjami kulturalnymi jest kusząca, może również świadczyć o długoterminowym lub autentycznym zaangażowaniu — zauważa Wybrew-Bond. Obok współpracy z Rolexem teatr rozszerzył zakres możliwości oferowanych markom, pozwalając im na różne sposoby integrować się z marką RBO.
Licencjonowana kolekcja inspirowana baletem z Reiss i świąteczne partnerstwo z Paulem Smithem — z choinką zaprojektowaną przez Smitha — były przykładami tej zmiany. To drugie wygenerowało 361 000 wyświetleń w trzech wspólnych postach w mediach społecznościowych i łączny zasięg prasowy 46,7 miliona, według RBO. Wybrew-Bond podkreśla również projekty kostiumów dyrektora kreatywnego Burberry Daniela Lee do produkcji choreografa Wayne'a McGregora Untitled w Royal Ballet w 2023 roku, a także wcześniejsze prace kostiumowe dla RBO autorstwa Roksandy i Garetha Pugha.
Saul Nash, który zaprojektował kostiumy do Alchemies McGregora w RBO — pokazywanych od kwietnia do maja tego roku — postrzega przenikanie się dyscyplin jako produktywne. „Myślę, że balet dał mi szansę zaprezentowania mojej pracy w nowej przestrzeni kulturowej i publiczności, która mogła się z nią wcześniej nie zetknąć" — mówi Nash. „Jako projektant zawsze interesuję się przełamywaniem barier, kwestionowaniem percepcji i odkrywaniem nowego gruntu zarówno dla mody, jak i ruchu".
W tym obszarze Chanel wyróżnia się jako przykład trwałych relacji, które mogą rozwinąć się między modą a tańcem. Weźmy stopniowe wsparcie marki dla choreografki Blanki Li, które rosło przez dekady. „Miałam okazję poznać Karla Lagerfelda, który poprosił mnie, abym była tańczącą modelką w sesji zdjęciowej, którą zrobił dla magazynu Visionaire [numer 23] w 1997 roku" — mówi Li. „To było nasze pierwsze spotkanie, ale współpracowaliśmy też jeszcze kilka razy, na przykład przy Rose Ball [charytatywnym balu w Monako] w 2008 roku".
Relacja pogłębiła się, gdy Li poprosiła markę o zaprojektowanie wirtualnych kostiumów do produkcji rzeczywistości wirtualnej Le Bal de Paris de Blanca Li w 2018 roku. „Nie tylko zgodzili się stworzyć te niesamowite kostiumy oparte na ich kolekcji couture, ale także wsparli produkcję" — mówi Li, która od tego czasu jest „przyjaciółką domu". Spektakl zdobył w 2021 roku nagrodę dla najlepszego doświadczenia VR na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji. Chanel wsparła również nowszą, hybrydową produkcję VR-IRL Li, L'Ombre, pokazywaną podczas zeszłorocznego festiwalu.
Dopasowanie marki do przekonującej narracji jest potężne dla marek — argumentuje Sophie Wybrew-Bond, dyrektor handlowa RBO.
Zdjęcie: Camilla Greenwell, dzięki uprzejmości RBO.
Kapitał kulturowy
Według Li, Chanel działa jak mecenas, nie oczekując niczego bezpośrednio w zamian, zauważając, że dom zaprasza specjalnych gości, takich jak VIC i ambasadorzy marki, na przedstawienia na całym świecie. Rzeczywiście, balet oferuje obiecujący sposób nawiązywania kontaktu z klientami. „W miarę jak marki szukają nowych sposobów angażowania klientów, balet zapewnia charakterystyczną platformę" — mówi Wybrew-Bond. „Czy to poprzez ekskluzywne przedstawienia, dostęp za kulisy, czy możliwości bezpośredniego kontaktu z artystami, oferuje autentyczne, oparte na doświadczeniach połączenia, które mogą pogłębić relacje z klientami o wysokiej wartości".
RBO współpracuje z klientami, aby tworzyć „niezapomniane momenty gościnności" — rzecznik zarządzania doświadczeniami VIP i VIC mówi Vogue Business, podkreślając Królewską Lożę, ekskluzywne wycieczki i organizowanie specjalnych przyjęć.
Warto w to inwestować. Balet i taniec zapewniają dostęp do publiczności o wysokim poziomie wpływów, wyrobionym guście i sile nabywczej — potwierdza Bia Bezamat, dyrektor ds. spostrzeżeń kulturowych w Kantar Consulting. Dzięki atmosferze ceremonii i ekskluzywności nieodłącznie związanej z tańcem pomaga on graczom z sektora luksusu pozostać charakterystycznymi, podczas gdy szerszy przemysł modowy staje się bardziej dostępny. „Dla osoby o wysokim majątku netto dostęp do sztuki poprzez ekskluzywne, często niszowe wydarzenia może dać im wejście do świata kultury, który wydaje się o wiele bardziej znaczący niż zaproszenie na konwencjonalne wydarzenie marki" — dodaje Bezamat.
Marketing w ruchu
Jedną z atrakcji dla marek jest bardziej formalistyczna: taniec — podobnie jak wybieg — jest sposobem prezentowania ubrań w ruchu, pokazując funkcjonalne i stylistyczne niuanse kolekcji. Dla marek takich jak Issey Miyake, gdzie propozycja wartości leży w rzeźbiarskim, zorientowanym na performance designie, choreografia może być sprytnym, demonstracyjnym narzędziem marketingowym.
Zarówno tego lata, jak i w zeszłym, projektantka odzieży damskiej Issey Miyake Satoshi Kondo kostiumowała Derniers Feux, produkcję choreografa Némo Floureta. Wcześniej Flouret choreografował zarówno pokazy damskie Issey Miyake SS24, jak i FW25, z poetyckimi prezentacjami łączącymi taniec i wybieg.
Derniers Feux, w choreografii Némo Floureta, zostało kostiumowane przez projektantkę odzieży damskiej Issey Miyake Satoshi Kondo.
Zdjęcie: Simon Lerat, dzięki uprzejmości GrandPalaisRmn.
„Praca twórcza kolekcji damskiej Issey Miyake opiera się na ludzkim ciele, więc widzę naturalny związek między naszą praktyką a tańcem" — mówi Kondo. „Swoboda i płynność obecne w ubraniach są kinetyczne: strój przekształca się, gdy porusza się nosząca go osoba lub w wielu przypadkach tancerka".
Kondo zauważa, że ilekroć ogląda spektakl taneczny w Japonii lub za granicą, natrafia na widzów ubranych w marki Issey Miyake, co pokazuje wpływ bliskiej współpracy założyciela marki z tancerzami.
To zacieranie granic między dyscyplinami wpisuje się w zwrot luksusu w stronę doświadczeń i immersyjnych przestrzeni kulturowych. „Taniec przekształca modę i luksus z czegoś, co konsumenci po prostu posiadają lub noszą, w coś, czego mogą doświadczyć i poczuć, wykorzystując ruch, opowieść i występ na żywo do tworzenia głębszych więzi emocjonalnych i wzmacniania tożsamości marki" — mówi Roberts z Euromonitor. „Ten ruch ilustruje rozszerzającą się rolę luksusu, od tworzenia wyjątkowych produktów do kuratorowania wyjątkowych chwil".
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań na temat obsesji przemysłu modowego na punkcie baletu, napisana naturalnym i informacyjnym tonem
Ogólne pytania dla początkujących
1 Co dokładnie oznacza stwierdzenie, że moda stawia na balet
Oznacza to, że główni projektanci mody i marki w dużym stopniu wykorzystują inspirowaną baletem odzież buty i estetykę w swoich najnowszych kolekcjach Zamiast tylko przemijającego trendu traktują balet jako główne źródło inspiracji na całe sezony mając nadzieję że przełoży się to na sprzedaż
2 Jak wygląda moda inspirowana baletem
Myśl o delikatności i praktyczności Obejmuje to bluzki wiązane spódniczki przypominające tutu trykoty noszone jako body ocieplacze na nogi i miękkie kobiece kolory takie jak pudrowy róż i kość słoniowa Najbardziej znanym przykładem są baletki ale obejmuje to również wstążki wiązane wokół łydki
3 Dlaczego estetyka baletowa jest teraz tak popularna
To reakcja na ostatnie trendy w modzie Po latach cichego luksusu i balletcore projektanci łączą te dwa nurty Balet oferuje poczucie gracji nostalgii i miękkości które jest kojące Jest również bardzo fotogeniczny i dobrze sprawdza się w mediach społecznościowych
4 Czy chodzi tylko o buty czy są też inne ubrania
Zdecydowanie chodzi o coś więcej niż buty Podczas gdy baletki są punktem wejścia trend obejmuje przezroczyste rajstopy ocieplacze na nogi sukienki halki gorsety a nawet oversize'owe swetry noszone na trykotach To pełna estetyka garderoby która łączy odzież sportową z wysoką modą
5 Nie tańczę Czy mogę nosić modę inspirowaną baletem
Oczywiście Chodzi o zapożyczenie estetyki baletu a nie o faktyczne chodzenie na zajęcia Nie musisz być elastyczna ani tancerką żeby nosić bluzkę wiązaną czy baletki To po prostu wybór stylu
Pytania o styl i praktyczność
6 Czy baletki są naprawdę wygodne do chodzenia przez cały dzień
To zależy od marki Oryginalne tanie baletki bez wsparcia łuku stopy mogą być bolesne Jednak projektanci z najwyższej półki i nowoczesne marki produkują teraz modele z wyściełanymi wkładkami i
