Rok 2025 okazał się punktem zwrotnym dla modowych kolaboracji. Choć marki od dawna wykorzystują partnerstwa, by zaskakiwać klientów i wprowadzać innowacje, ich wysiłki coraz częściej nie przynoszą efektu na coraz bardziej zatłoczonym rynku. Wiele marek wciąż nie złamało tego kodu.
Jak zauważa James Whitner, w ciągu ostatnich pięciu lat marki mocno stawiały na kolaboracje, by osiągnąć korzyści skali. Jego grupa Whitaker Group, z markami takimi jak A Ma Maniére i APB, regularnie wypuszcza produkty we współpracy – od zamszowych sneakersów Nike po dresy Lanvin. Jednak Whitner uważa, że ta rosnąca zależność rozmyła ich siłę rażenia. „Ludzie mają dość kolaboracji. Konieczna jest rzadkość” – mówi.
Aby kolaboracje odnosiły sukces w przyszłości, muszą ewoluować. Podczas gdy limitowana reedycja Louisa Vuittona z Takashim Murakamim oraz kolekcja Skims x Nike wzbudziły w 2025 roku duże zainteresowanie, wiele innych nie trafiło do odbiorców. Dlaczego? Dzisiejsze współprace muszą spełniać stale zmieniające się kryteria, by ekscytować klientów. „Zwykłe połączenie sił z inną marką już nie wystarcza” – mówi Julia Collier, dyrektor marketingu w J.Crew. „Uwagę odbiorców trzeba nieustannie zdobywać, więc stworzenie czegoś świeżego i aktualnego to jedyny sposób, by się wyróżnić”.
**Zrozumieć odbiorców, by tworzyć kulturę**
Udana kolaboracja w 2026 roku musi łączyć trafność z zaskoczeniem. „Świetne współprace zaczynają się od odrobienia pracy domowej” – mówi Stacy Bereck, globalna liderka praktyki consumer insights and brand w NielsenIQ. „Marki muszą jasno rozumieć swoją grupę docelową – jej wartości, preferencje i to, jak będzie postrzegać potencjalnych partnerów. Najlepsze kolaboracje budowane są na wspólnych wartościach łączących markę, współpracownika i odbiorców”.
Dla prezesa i dyrektora generalnego Gapa, Marka Breitbarda, dobra kolaboracja to nie tylko sprzedaż – powinna również napędzać kulturę. „Nasz filtr jest prosty: czy to fajne? Czy to nieoczekiwane? Czy ma odpowiednią atmosferę? Właściwy partner wnosi trafność, której nie możemy stworzyć sami” – mówi. To podejście się opłaca: ponad jedna czwarta klientów, którzy kupili kolaboracje Gapa w 2025 roku (z markami takimi jak Béis, Sandy Liang, Dôen i Harlem’s Fashion Row), była nowa dla marki. „Najlepsze kolaboracje przyciągają nową publiczność i budują rozgłos wokół marki” – dodaje Breitbard.
Nawet nieoczywiste podmioty odnoszą sukcesy. Chipotle, który otwarcie mówił o utracie klientów z pokolenia Z, coraz częściej partneruje z markami modowymi i kosmetycznymi, by angażować młodszych odbiorców. Według dyrektora marketingu Chrisa Brandta te działania tworzą kulturowe momenty, nawet jeśli nie zawsze przekładają się bezpośrednio na sprzedaż. Na przykład marka wypuściła błyszczyk „Lipotle” we współpracy z Wonderskin, odpowiadając na trend w mediach społecznościowych, gdzie użytkownicy chcieli produktu, który nie rozmazuje się na ich burrito – i stało się to viralem.
Reagowanie na rozmowy w czasie rzeczywistym to zwinna strategia, mówi Alison Bringé, dyrektor marketingu platformy analitycznej dla mody Launchmetrics. „Wchodząc w rok 2026, ta reaktywność pozostanie kluczowa” – zauważa, ostrzegając jednocześnie, że marki muszą unikać skakania od trendu do trendu bez spójnej historii.
**Co uwielbia klient modowy**
H&M urzekło swoich modowych, ale ceniących przystępne ceny klientów, współpracując z projektantami wpisującymi się w ducha czasu. Sieć wypuściła wyjątkową kolaborację z Glennem Martensem, dyrektorem kreatywnym Diesla i Maison Margiela, a także z meksykańską marką współczesną... Szefowa działu projektowania H&M, Ann-Sofie Johansson, opisuje zarówno Lorenę Saravię, jak i innych partnerów jako pasujących do „modelu H&M”. Jak wyjaśnia, to podejście zawsze koncentrowało się na udostępnianiu świetnego designu i elementów historii mody, niezależnie od tego, czy współpraca dotyczyła ikonicznych domów, takich jak Versace, czy wschodzących projektantów.
Johansson dodała, że rok 2026 będzie kontynuacją zaskakującego miksowania widocznego w 2025 roku, łącząc lokalnie istotne talenty z globalnie rozpoznawalnymi nazwiskami. Sieć zapowiedziała już nadchodzącą kolaborację z brytyjską projektantką Stellą McCartney na wiosnę 2026.
Tymczasem Sézane przykuło uwagę, współpracując z New Balance. Założycielka Morgane Sézalory opisała to jako znaczące połączenie amerykańskiej marki z dziedzictwem z paryską wrażliwością, zauważając, że interesuje ją, jak dwa odmienne punkty widzenia mogą wpływać na siebie poprzez detale, materiały i odniesienia.
Marki nadal starają się też trafić do klientów lubiących styl sportowy, będących siłą napędową trendów takich jak tenniscore i motorcore. To skłoniło J.Crew do podpisania trzyletniej umowy partnerskiej z US Ski and Snowboard, wypuszczając kapsuły inspirowane sportami śnieżnymi, które łączą amerykański styl z elementami sportowymi i modowymi.
**Kiedy kolaboracje nie trafiają w dziesiątkę**
Podczas gdy silne kolaboracje rezonują, tworząc kulturę lub na nią reagując, słabe często zawodzą z powodu niespójnych wartości, braku autentyczności lub partnerstw, które po prostu nie trafiają. Czasami współpracownik jest nieistotny, a nawet odpychający dla grupy docelowej.
Nieautentyczne kolaboracje mogą szybko obrócić się przeciwko marce, zwłaszcza wobec bystrego oka pokolenia Z na to, co prawdziwe. Zaangażowanie influencera, którego wartości nie są zbieżne lub którego miłość do marki wydaje się wątpliwa, prawdopodobnie rozczaruje młodszych klientów.
Marki muszą pozostać zwinne, równoważąc szybkie reakcje z rozwagą, ponieważ nie mogą w pełni kontrolować narracji. Viralność może być zarówno marzeniem, jak i koszmarem, więc przygotowanie się na nieprzewidywalność i szybkie reagowanie jest niezbędne.
Choć klienci mogą odczuwać pewne zmęczenie kolaboracjami, popyt na partnerstwa, które wydają się znaczące i autentyczne, pozostaje. Tam właśnie dzieje się magia – klienci od razu wyczuwają, kiedy marka tylko goni za hype'em. W 2026 roku kolaboracje nadal będą odgrywać kluczową rolę, ale aby odnieść sukces, autentycznie angażować kulturę i przyciągać nowych klientów, muszą być bardziej wytworne i precyzyjne niż kiedykolwiek.
Często zadawane pytania
FAQ Kolaboracje modowe w 2026 roku – przewodnik po sukcesie
Podstawy i definicje
P: Czym dokładnie jest kolaboracja modowa?
O: To sytuacja, w której dwie lub więcej marek, projektantów lub twórców partneruje, aby stworzyć unikalną, limitowaną kolekcję, która łączy ich style, odbiorców i ekspertyzę.
P: Dlaczego kolaboracje są teraz tak ważne w modzie?
O: To potężny sposób na generowanie ekscytacji, dotarcie do nowych klientów, pozostanie kulturowo istotnym i szybsze wprowadzanie innowacji niż marka mogłaby to zrobić sama. W 2026 roku są kluczową strategią wzrostu i zaangażowania.
P: Czy dotyczy to tylko dużych marek luksusowych?
O: Wcale nie. Choć nagłówki zdobywają głośne kolaboracje, udane współprace w 2026 roku dzieją się na wszystkich poziomach – między małymi, niezależnymi markami, twórcami cyfrowymi i markami odzieżowymi, a nawet między marką a organizacją non-profit.
Korzyści i cele
P: Jaka jest główna korzyść dla marki z kolaboracji?
O: Najważniejsze korzyści to: 1) Zasięg wśród nowej publiczności, 2) Świeża kreatywność i innowacje oraz 3) Szum marketingowy, który napędza sprzedaż i uwagę mediów.
P: Czego realnie może oczekiwać mniejsza marka z kolaboracji?
O: Wiarygodności przez skojarzenie, dostępu do lepszej produkcji lub dystrybucji dzięki partnerowi oraz znaczącego wzrostu świadomości marki bez ogromnych wydatków na reklamę.
Planowanie i strategia
P: Jak znaleźć odpowiedniego partnera do kolaboracji w 2026 roku?
O: Szukaj synergii wśród odbiorców, wspólnych wartości i partnera, który stawia ci kreatywne wyzwania. Wykorzystuj nasłuch społecznościowy i branżowe sieci kontaktów, aby zidentyfikować potencjalne dopasowania.
P: Jakie są największe sygnały ostrzegawcze dotyczące potencjalnego partnera kolaboracyjnego?
O: Niespójne wartości marki, reputacja bycia trudnym we współpracy, historia słabo wykonanych kolaboracji lub partner, którego odbiorcy nie mieliby żadnego zainteresowania twoją marką.
P: Czy powinniśmy mieć formalną umowę?
O: Absolutnie tak. Jasna umowa jest niezbędna. Powinna obejmować kontrolę nad projektowaniem, podział zysków, odpowiedzialność za produkcję, zobowiązania marketingowe, prawa własności intelektualnej oraz harmonogram współpracy.
Realizacja i typowe pułapki
