Kolejny dzień, kolejny sequel ukochanego filmu z końca lat 90. lub początku 2000., wyraźnie wymierzony w nostalgię milenialsów. W tym samym roku widzieliśmy już *Diabeł ubiera się u Prady 2* i *Magia praktyczna 2*—a teraz pojawiają się szepty o kolejnym. W ciągu ostatniego tygodnia pojawiły się doniesienia, że komedia romantyczna z 2003 roku *Jak stracić chłopaka w 10 dni* z Kate Hudson i Matthew McConaugheyem może doczekać się sequela.
W oryginalnym filmie Hudson gra Andie, dziennikarkę piszącą artykuł o najbardziej odstraszających rzeczach, które kobiety mogą robić w związkach, podczas gdy McConaughey to Ben, dyrektor reklamy, który z skomplikowanych powodów zawodowych zakłada się z kolegami, że sprawi, iż każda kobieta się w nim zakocha. Chaos, jak wiemy, zdecydowanie następuje.
Film otrzymał mieszane recenzje od krytyków, gdy wyszedł, ale od tamtej pory stał się klasykiem komedii romantycznych, głównie dzięki niezaprzeczalnej, elektryzującej chemii Hudson i McConaugheya. Więc chociaż nic nie jest jeszcze potwierdzone, miałoby się nadzieję, że oboje wrócą, by ponownie wcielić się w swoje role. Poza tym jednak możliwości są szeroko otwarte, więc oto moje pomysły i przypuszczenia. @Hollywood, jeśli wykorzystacie którykolwiek z nich, potrzebuję tylko dwóch rzeczy: czeku i jednorazowego zaproszenia na Oscary. (Bardzo chciałabym zobaczyć, co jest w torbie z prezentami.)
Andie ma podcast
Wśród ludzi, którzy zarabiają na życie pisaniem, krąży odwieczny żart, że gdyby Carrie Bradshaw zaczynała w latach 20. XXI wieku, nie miałaby szans utrzymać się (a co dopiero sfinansować nałóg Jimmy Choo) jako freelancerka pisząca jedną kolumnę tygodniowo dla jednej publikacji. Potrzebowałaby trzech lub czterech, plus trochę copywritingu dla przypadkowego startupu z ekologicznym dezodorantem, i wtedy może byśmy do czegoś doszli. Dlatego właśnie dali jej podcast w *I tak po prostu* (przynajmniej są wpływy z reklam na YouTube).
Jak Carrie przed nią, zgadywałabym, że pod koniec lat 20. XXI wieku Andie Hudson prawdopodobnie również nadaje do świata przez podcast. Na końcu *Jak stracić chłopaka w 10 dni* Ben przechwytuje ją w drodze na rozmowę o pracę w Waszyngtonie. Gdybym miała zgadywać, co stało się potem, powiedziałabym, że w końcu tam dotarła, zaimponowała komisji, dostała pracę na miejscu, wspięła się po szczeblach kariery i stała się szanowanym nazwiskiem w dziennikarstwie politycznym—tylko po to, by zostać zwolnioną z publikacji podczas masowych redukcji etatów przez wideorozmowę w połowie lub pod koniec lat 2010., z powodu ogólnofirmowego przejścia na wideo, które CEO nazwał "niefortunnym, ale koniecznym". Oczywiście, że ma podcast.
Będą aplikacje randkowe
Może Andie jest znowu singielką (fabuła "czy będą razem, czy nie" przed nieuniknionym ponownym spotkaniem z Benem mogłaby być zabawna); może pisze artykuł, w którym uczy młodsze kobiety, jak radzić sobie z byciem singlem, albo jest córka, siostrzenica lub koleżanka, która potrzebuje pomocy. Tak czy inaczej, chcę komentarza na temat aplikacji randkowych. Chcę ghostingu, breadcrumbing, love-bombingu i tego czegoś, gdy zgadzasz się spotkać z kimś na drinka, mimo że naprawdę ci się nie chce i wolisz zostać w domu z wystawną lazanią dla jednej osoby (reprezentacja ma znaczenie).
To dlatego, że myślę, iż nie widzieliśmy jeszcze świetnego filmu o aplikacjach randkowych. Chociaż wiele osób faktycznie poznaje teraz swoich partnerów przez te aplikacje, nie są one zbyt dogłębnie eksplorowane w filmach—zwykle są tylko puentami lub słabymi porównaniami do uroczego spotkania, które nie zdarza się już tak często w prawdziwym życiu (nie mówię, że to dobrze, ale niestety to prawda). *Jak poznać faceta w 10 przesunięciach?* Wymaga dopracowania, przyznaję, ale hej, pracujemy nad tym tutaj.
Jake Shane pojawi się w epizodzie
To dzień kończący się na "ek"!
Goldie Hawn gra matkę Andie
[To jest bardziej moje pobożne życzenie, ale posłuchajcie mnie]
W idealnym świecie, przynajmniej dla mnie osobiście, ten film byłby właściwie bardziej crossoverem *Żon z Nowego Jorku* i *Jak stracić chłopaka w 10 dni*—to byłoby świetne, ale zamiast Hollywood faktycznie traktować moje genialne pomysły poważnie, zadowoliłabym się sceną, w której Goldie udziela mądrych rad swojej córce, zarówno na ekranie, jak i poza nim. Idealnie, miałaby na sobie ostro skrojony żakiet z mocnymi ramionami i takiego idealnie utapirowanego blow-dry'a, o jakim nieustannie marzę.
Przesłanie może nie być takie, jakiego się spodziewamy. W klasycznej komedii romantycznej chłopak poznaje dziewczynę, pojawia się kilka przeszkód, ale kończą w miłości. Do 2026 roku jednak poglądy kobiet na to, co oznacza "żyli długo i szczęśliwie", się zmieniły. Miłość heteroseksualna to tylko jedna ścieżka, którą możemy wybrać, więc ten sequel też mógłby to zgłębić. Może Andie odkrywa nową stronę swojej seksualności i zostaje olśniewającą lesbijką, a może decyduje, że nie potrzebuje nikogo i zamienia się w tiktokową mizandryczkę. Może ktoś jest poliamoryczny—kto wie?
Co zauważyłam w historiach w stylu komedii romantycznych od czasu, gdy *Jak stracić chłopaka* było popularne—czy to w książkach takich jak *Really Good Actually* Moniki Heisey, czy w serialach takich jak *Fleabag*—to to, że rozwój osobisty jest coraz częściej głównym celem, a nie miłość romantyczna. Oczywiście, uwielbiam wielki pocałunek i radosną piosenkę na końcu filmu tak samo jak każda sentymentalna osoba, która płacze przy wszystkim, ale podoba mi się też myśl, że w życiu jest coś więcej niż to.
**Często zadawane pytania**
Oto kilka często zadawanych pytań dotyczących potencjalnego sequela *Jak stracić chłopaka w 10 dni* na podstawie przewidywania, że Andie i Ben poruszają się we współczesnym świecie randkowym.
**Pytania dla początkujących**
**P: Czy sequel *Jak stracić chłopaka w 10 dni* faktycznie powstaje?**
**O:** Nie ma oficjalnego potwierdzenia. To tylko popularny pomysł, o którym mówią fani. Ta lista opiera się na tym, o czym mógłby być sequel, a nie na tym, co jest potwierdzone.
**P: Kto zagrałby w sequelu?**
**O:** Większość fanów ma nadzieję, że Kate Hudson i Matthew McConaughey wróciliby jako Andie i Ben. Ale znowu, nic nie jest oficjalne.
**P: Jaki jest podstawowy pomysł na ten sequel?**
**O:** Pomysł jest taki, że Andie i Ben są z powrotem razem, ale teraz muszą radzić sobie z wyzwaniami współczesnych randek—takimi jak aplikacje randkowe, media społecznościowe i internetowe wyrzuty sumienia—mimo że są już parą.
**P: Czy to remake czy kontynuacja?**
**O:** To kontynuacja. Akcja toczyłaby się lata później, pokazując, co stało się z parą po zakończeniu oryginalnego filmu.
**Pytania zaawansowane**
**P: Jak koncepcja 10 dni sprawdziłaby się we współczesnym otoczeniu?**
**O:** Zamiast zakładu o artykuł w magazynie, 10 dni mogłoby być wyzwaniem w mediach społecznościowych, programem reality TV lub wirusowym zakładem, w którym muszą udowodnić, że ich związek jest prawdziwy, radząc sobie z trollami, byłymi wsuwającymi się do DM-ów i wypływającą na wierzch historią randkowania online.
**P: Jaki konflikt mogliby mieć Andie i Ben, skoro już są w sobie zakochani?**
**O:** Konflikt mógłby dotyczyć zaufania w erze cyfrowej. Na przykład Ben mógłby znaleźć stary, wciąż aktywny profil Andie na aplikacji randkowej, albo Andie mogłaby być zazdrosna o obserwujących Bena na Instagramie. Mogliby też kusić się, by użyć aplikacji randkowych do testowania siebie nawzajem, co przynosi odwrotny skutek.
**P: Czy sequel byłby komedią romantyczną czy dramatem?**
**O:** Prawdopodobnie pozostałby komedią romantyczną, ale z bardziej współczesnym humorem—na przykład wyśmiewaniem situationshipów, ghostingu i wirusowych trendów związkowych. Rdzeniem wciąż byłyby zabawne nieporozumienia i słodkie chwile.
