W ostatnim, olśniewająco słonecznym dniu całkowicie pozbawionego deszczu dwutygodnia Wimbledonu, tłum zgromadził się w All England Lawn Tennis Club na finał singla mężczyzn. Wśród nich byli Nicole Kidman, Sienna Miller, Raye, Lily Collins, Ben Stiller, Rami Malek, Dustin Hoffman i Stan Smith – a także książę William, Catherine, księżna Walii, oraz ich dwoje najstarszych dzieci, George i Charlotte.

Kto zatem stanął naprzeciw siebie? Obrońca tytułu Jannik Sinner i Alexander Zverev, który wciąż cieszył się sukcesem po zdobyciu swojego pierwszego wielkoszlemowego tytułu w Roland-Garros w zeszłym miesiącu. A zwycięzca? Jannik Sinner, który pokonał swojego przeciwnika w czterech emocjonujących setach, zdobywając tytuł Wimbledonu drugi rok z rzędu. Sinner utrzymał stabilną grę, wygrywając 6-7 (7), 7-6 (2), 6-3, 6-4.

Statystyki przed meczem były przytłaczające: w dziewięciu spotkaniach między US Open 2023 a Madrid Open w maju tego roku, Zverev przegrał z Sinnerem za każdym razem. (Komentator John McEnroe nazwał to wprost „żałosnym bilansem z ostatnich kilku lat”). Mimo to obaj zawodnicy przystąpili do finału w nieco nietypowych okolicznościach – okolicznościach, które sugerowały, że ten mecz nie będzie zwykłą rutyną.

Podczas gdy Sinner wygrał swoje ostatnie pięć meczów w trzech setach, nie podniósł wielkiego trofeum od czasu zwycięstwa w Londynie w zeszłym roku. Jego ostatni występ wielkoszlemowy, na French Open, zakończył się załamaniem w paryskim upale już w drugiej rundzie. Zverev z kolei nigdy nie przeszedł ćwierćfinałów Wimbledonu aż do tego roku. Został dopiero trzecim mężczyzną w erze Open, który wygrał swój pierwszy wielkoszlemowy tytuł, a następnie dotarł do finału kolejnego turnieju tej rangi. (Pozostali dwaj to Andy Murray i Daniil Miedwiediew, którzy obaj wygrali US Open, zanim przegrali z Novakiem Djokoviciem w Australii.)

Pierwsze dwa sety w niedzielę spełniły obietnicę czegoś wyjątkowego. Zverev, być może najpotężniejszy serwujący w tourze (jego pierwsze serwy na początku meczu osiągały średnio 130 mil na godzinę), nie wykazywał żadnej bierności, która wcześniej go powstrzymywała w turniejach wielkoszlemowych. Obrócił w niwecz break pointa przy stanie 3–4, a następnie przebił się do tie-breaka, który wygrał błyskawicznym forhendowym returnem po serwisie Sinnera.

Drugi set przyniósł więcej tego samego: dwóch niesamowitych sportowców grających na najwyższym poziomie. Sinner i Zverev dotarli do drugiego tie-breaka – po raz pierwszy od 2015 roku finał mężczyzn miał tie-breaki w dwóch kolejnych setach – ale tym razem Sinner, z jakby nowym ogniem w oczach, wygrał go zdecydowanie 7–2.

W trzecim secie sytuacja zaczęła się zmieniać. Centralny kort był pokryty cieniem, a podczas gdy tempo Zvereva zaczęło zwalniać, Sinner był skupiony, rzucając się i ślizgając, by pokryć kort. Przy stanie 3–3 Zverev miał szansę przełamać serwis Sinnera, ale spudłował, po czym potknął się na trawie i złapał za kolano. Sinner, zawsze sportowiec, podbiegł do siatki, by pomóc przeciwnikowi wstać. Ale na tym uprzejmości się skończyły: wkrótce potem Sinner dokonał przełamania, obejmując prowadzenie 5–3 – a potem wygrał seta.

Czwarty set charakteryzował się coraz bardziej dramatycznymi wymianami i drop shotami, które ponownie zmuszały Sinnera do szpagatów, rozciągania i tarzania się po trawie – ale jego siła przeważyła. Zdobył kluczowe przełamanie, gdy przy trzeciej break pointcie trafił znakomity forhend poza zasięg Zvereva. Następnie, w obliczu ostrego bekhendu Zvereva, Sinner utrzymał konsekwencję w uderzeniach z głębi kortu, intensywnym wolejem w rzucie, sprytnym drop shotem i wyrachowanym forhendem, by serwować na mecz. Piłka meczowa! Zwycięstwo 6-4.

Trzy godziny i 46 minut zakończyło się porywającym meczem czterosetowym – drugim najdłuższym zwycięstwem w karierze Sinnera i z pewnością finałem wartym zapamiętania. Przy piłce meczowej Sinner rzucił się na trawę, witany rykiem tłumu. Gdy wstał, spadła mu czapka, a on rozczochrał swoje kręcone rude włosy, zanim uniósł pięści w geście triumfu.

„Nie lubię cię” – zażartował Zverev do Sinnera podczas wywiadu na korcie – „Już nie – przegrałem z tobą dziewięć razy z rzędu”. (Właściwie to dziesięć.) Dodał, że Sinner „po raz kolejny pokazał, dlaczego jest najlepszym graczem na świecie”.

Podziękował także publiczności Wimbledonu za wsparcie przez cały turniej, mówiąc, że to duży powód, dla którego w ogóle dotarł do finału, i nazwał zaszczytem grę przed Lożą Królewską. Mimo że Zverev był rozczarowany, ten występ oznacza, że zostaje nowym numerem dwa na świecie, zastępując Carlosa Alcaraza.

„Potrzeba dwóch graczy, by stworzyć wspaniały finał” – zastanawiał się Sinner w swoim zwycięskim wywiadzie. Zwrócił się także do publiczności: „Zawsze jesteście dla mnie niesamowici i dajecie mi najwspanialsze uczucie, jakie tenisista może kiedykolwiek poczuć, więc bardzo wam dziękuję”. Docenił ciężką pracę swojego zespołu i swoich rodziców – jego matka musiała kilkakrotnie wychodzić, ponieważ nie mogła znieść napięcia. Na koniec podziękował podającym piłki za ich wysiłek. „Sprawiacie, że nasze życie na korcie jest tak proste, jak to tylko możliwe” – powiedział Sinner. „To naprawdę najwspanialszy turniej w ciągu roku… do zobaczenia za rok.”

**Często Zadawane Pytania**

Oto lista często zadawanych pytań dotyczących drugiego z rzędu zwycięstwa Jannika Sinnera na Wimbledonie.

**Pytania dla Początkujących**

**P: Czy Jannik Sinner naprawdę ponownie wygrał Wimbledon?**
O: Tak, skutecznie obronił tytuł, zdobywając mistrzostwo Wimbledonu w singlu mężczyzn drugi rok z rzędu.

**P: Kogo pokonał w finale?**
O: Pokonał Alexandra Zvereva w meczu finałowym.

**P: Co oznacza „obrona tytułu”?**
O: Oznacza, że był mistrzem z poprzedniego roku i ponownie wygrał turniej, aby utrzymać mistrzostwo.

**P: Ile tytułów Wimbledonu ma teraz Jannik Sinner?**
O: Ma teraz dwa tytuły Wimbledonu.

**P: Czy to jego jedyny tytuł wielkoszlemowy?**
O: Nie. To jego trzeci tytuł wielkoszlemowy. Wygrał także Australian Open.

**Pytania dla Średniozaawansowanych**

**P: Co było kluczem do zwycięstwa Sinnera w finale?**
O: Jego potężne uderzenia z głębi kortu i ulepszony serwis były kluczowe. Pokazał także niesamowitą siłę mentalną, zwłaszcza w tie-breakach.

**P: Czy mecz zakończył się w pięciu setach?**
O: Nie. Mecz zakończył się w czterech setach.

**P: Jak tłum zareagował na ponowne zwycięstwo Sinnera?**
O: Tłum był bardzo wspierający, witając go owacją na stojąco. Wielu fanów doceniło jego konsekwentną grę na wysokim poziomie.

**P: Co to zwycięstwo oznacza dla jego rankingu światowego?**
O: Utrzyma pozycję numer 1 na świecie, umacniając swoją pozycję na szczycie męskiego tenisa.

**P: Jak jego styl gry wypada w porównaniu z zeszłym rokiem?**
O: Stał się jeszcze bardziej agresywny przy drugim serwisie i poprawił grę przy siatce, co czyni go bardziej kompletnym graczem na trawie.

**Pytania dla Zaawansowanych**

**P: Jakie konkretne zmiany taktyczne wprowadził Sinner w finale w porównaniu do wcześniejszych meczów?**
O: Skupił się na wczesnym przyjmowaniu piłki i celowaniu w bekhend przeciwnika, jednocześnie częściej mieszając grę drop shotami, aby zakłócić rytm rywala.