Jutro rano, gdy Nowojorczycy z pięciu dzielnic będą dochodzić do siebie po kacu i mamrotać zamówienia na kanapki z bekonem, jajkiem i serem, przywitają też nowego burmistrza. W sylwestra Zohran K. Mamdani złoży przysięgę urzędową na opuszczonej stacji metra City Hall – cudzie z pozłacanej ery ze sklepionymi sufitami, wykładanymi kafelkami łukami i wielkimi żyrandolami, przez które myśl o oświetleniu LED wydaje się rozczarowaniem.

„Kiedy stara stacja City Hall została otwarta w 1904 roku – jako jedna z pierwszych 28 stacji metra w Nowym Jorku – była pomnikiem miasta, które odważyło się być piękne i budować przełomowe rzeczy dla zwykłych ludzi” – powiedział Mamdani w oświadczeniu. „Ta ambicja nie musi być tylko wspomnieniem z przeszłości, ani nie musi pozostawać pogrzebana w tunelach pod ratuszem. Będzie przewodnim celem administracji, która ma szczęście służyć Nowojorczykom z budynku powyżej”. Pięknie powiedziane.

Jeśli moja podaż na TikToku jest jakąkolwiek wskazówką, w powietrzu unosi się fala millenialskiego optymizmu, ucieleśniana przez Mamdaniego, jego promienny uśmiech i wizję uczynienia miasta bardziej dostępnym. Jest SEN10R-em (Bronx Science, rocznik 2010!), a ci z nas, którzy kończyli szkołę średnią mniej więcej w tym czasie, mocno stawiali na nadzieję i zmianę. Wśród wielu zmian czekających nowego burmistrza, jedną z bardziej godnych uwagi jest jego przeprowadzka z Astorii w Queens do historycznej rezydencji Gracie Mansion na Upper East Side na Manhattanie. „Nie obchodzi mnie, co ktoś mówi” – zauważył w wywiadzie z 2022 roku poprzednik Mamdaniego, Eric Adams (okropny burmistrz, ale geniusz komediowy). – Tam są duchy, stary.

Gracie Mansion, zbudowana w 1799 roku, to rozległy dom w stylu federalnym pomalowany na maślanożółty kolor, z 11 000 stóp kwadratowych powierzchni mieszkalnej. Położona w dzielnicy Yorkville na Manhattanie, była domem dla większości burmistrzów Nowego Jorku od II wojny światowej i ma całodobową ochronę, salę balową, trawnik oraz ogród warzywny, który podobno plądrują miejscowe króliki. W ciągu swoich 226 lat historii w domu zmarły dwie kobiety i mówi się, że Elizabeth Wolcott – młoda synowa pierwotnego właściciela Archibalda Gracie, która zmarła na „apopleksję” w wieku 24 lat – nawiedza posesję. Zarówno Adams, jak i Chirlane McCray, była żona byłego burmistrza Billa de Blasio, twierdzili, że słyszeli niewyjaśnione skrzypienia oraz otwierające się i zamykające drzwi.

„Strzeż się ducha” – ostrzegł Adams Mamdaniego. – To przyjazny duch, o ile dobrze postępujesz wobec miasta. Jeśli nie, zmienia się w poltergeista.

Mam nadzieję, że wszelkie duchy zostawią rodzinę Mamdani w spokoju – albo przynajmniej będą wchodzić w interakcje w zabawny sposób, jak odtwarzając klasyczny spot społeczny, w którym Eric Adams pokazuje rodzicom, jak przeszukać pokój dziecka w poszukiwaniu zakazanych przedmiotów. Ale poza potencjalną aktywnością paranormalną lub natknięciem się na jeden ze starych biletów Adamsa z Stambułu, jak para będzie żyć w Gracie Mansion?

To ekscytujące wyobrażać sobie, że ten wspaniały dom zajmie ktoś naprawdę fajny – mam na myśli promienną żonę Mamdaniego, Ramę Duwaji. To utalentowana artystka z pokolenia Z, której ilustracje i animacje regularnie pojawiają się w dużych publikacjach, w tym w tej. Duża część jej pracy jest poświęcona sprawom, w które wierzy, jak samostanowienie Palestyny. Na swoim Instagramie, który ma liczbę obserwujących mniej więcej równą populacji Manhattanu, dzieli się sztuką i designem, które ją inspirują – od misternych kutych balustrad, przez gobeliny z kolczugi Wretched Flowers, po prace artystów takich jak Isamu Noguchi, Farid Belkahia i Ruth Asawa. Jej gust skłania się ku nowoczesności, rzeźbiarskości i delikatnej poświacie.

Styl i praktyka artystyczna Duwaji stoją w ostrej sprzeczności z tym, co wnosili do rezydencji poprzednie rodziny burmistrzów. De Blasio zatrudnili West Elm do odnowienia wnętrz podczas ich pobytu, przez co historyczny dom wyglądał jak jedna z kabin z **Love Is Blind**; Adams... Twierdził, że w Gracie Mansion potrzebuje tylko materaca na podłodze – takiego, który zdecydowanie pochodzi z samego Nowego Jorku, a nie z jego spółdzielni w Fort Lee w New Jersey. Na zdjęciu wykonanym przez Vincenta Albana dla „New York Timesa” w jednym z pomieszczeń widać coś, co wygląda na nieautoryzowany portret Brooke Shields, prawdopodobnie kupiony w jednej z tych dziwnych galerii na West Broadwayu, które sprzedają podróbki Beeple'a i Aleca Monopoly'ego. To nie do końca wydaje się stylem Ramy Duwaji.

Wiele mówiło się o Mamdanim, demokratycznym socjaliście, i Duwaji przeprowadzających się ze swojej stabilizowanej czynszem kawalerki w Astorii w Queens, przez rzekę na Upper East Side. Andrew Cuomo wygrał na UES z przewagą 24 punktów, a dzielnica pokazała mnóstwo bardzo publicznej, anty-Mamdaniowej złości na Facebooku. Jest znacznie bielsza i bogatsza niż Astoria (choć Yorkville, gdzie stoi Gracie Mansion, jest bardziej wyluzowany niż Madison Avenue). To jedno z niewielu miejsc w NYC, gdzie Mamdani może poczuć się niechciany – dziwne miejsce, by skończył tam burmistrz z DSA. Plus, jedzenie nie będzie tak dobre jak w Astorii.

W swoim pierwszym wywiadzie jako pierwsza dama Duwaji powiedziała The Cut, że z niecierpliwością czeka na odkrywanie nowej części miasta i mieszkanie przy tej samej ulicy co Met i Guggenheim. Może będzie szkicować w Carl Schurz Park, jeść pod dziełami sztuki na miętowo-różowych ścianach w Antonucci Café lub kupować w Tiny Dollhouse malutki mikrofon dla nowego rapowego burmistrza. Uznana palestyńska restauracja Al-Badawi niedawno otworzyła lokal na Upper East Side, a personel ma nadzieję, że Mamdani i Duwaji staną się stałymi bywalcami. „Czy nie byłoby fajnie, na przykład, zapewnić catering dla [Mamdaniego] i wnieść tę przyprawę, której potrzebuje w życiu” – powiedział rzecznik „Timesowi”. – To ostry facet.

Mamdani wiele zostawiają. „Będzie nam wiele brakować w naszym domu w Astorii” – powiedział burmistrz elekt w oświadczeniu. – Wspólne gotowanie obiadu w naszej kuchni, dzielenie się senną przejażdżką windą z sąsiadami wieczorem, słuchanie muzyki i śmiechu wibrujących przez ściany mieszkania”. Bill de Blasio zaprzeczył pogłoskom o duchach, ale powiedział, że życie w Gracie Mansion było izolujące i niepokojące. Zyskałem nowe współczucie dla jego licznych wizyt w YMCA na Park Slope.

Ostry facet ma wiele do ogarnięcia w nadchodzących dniach. Ale wciąż jest młody – przynajmniej tak sobie mówię, gdy ja, tylko rok młodszy, nakładam co noc kosmetyki, które palą mi starzejącą się skórę. On i Rama powinni zorganizować domówkę na 11 000 stóp kwadratowych. Może nawet mogą zorganizować darmowe autobusy, by odwieźć wszystkich do domu.

Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań o to, jak Zohran Mamdani i Rama Duwaji mogą przystosować się do życia w Gracie Mansion, bazując na jego historii

Ogólne pytania dla początkujących

1. Czym jest Gracie Mansion i dlaczego ma to znaczenie dla tego pytania?
Gracie Mansion to oficjalna rezydencja burmistrza Nowego Jorku. To nie tylko dom, ale publiczny symbol, miejsce oficjalnych wydarzeń i przestrzeń z blisko 200-letnią historią. Przystosowanie się do życia tam oznacza równoważenie prywatnych potrzeb rodziny z bardzo publicznymi obowiązkami.

2. Kim są Zohran Mamdani i Rama Duwaji?
Zohran Mamdani to członek Zgromadzenia Stanowego Nowego Jorku reprezentujący części Queens. Rama Duwaji to ekspertka ds. polityki i planistka miejska. Są małżeństwem, które publicznie mówiło o swoim życiu osobistym i wartościach.

3. Jak historia Gracie Mansion może dać nam wskazówki o ich adaptacji?
Poprzednie rodziny burmistrzów wykorzystywały rezydencję na różne sposoby – niektóre jako dom na pełen etat, inne bardziej jako biuro. Historia pokazuje wyzwania prywatności, publicznej kontroli i presji utrzymania zabytkowego budynku, jednocześnie czyniąc go przestrzenią do życia.

Styl życia / praktyczna adaptacja

4. Jaka jest największa zmiana stylu życia, z którą by się zmierzyli przeprowadzając się do Gracie Mansion?
Całkowita utrata prywatnego, anonimowego życia. Ich dom byłby publicznym zabytkiem z ochroną, zaplanowanymi wycieczkami i stałym zainteresowaniem publicznym tym, jak wykorzystują przestrzeń.

5. Jak rodziny poprzednich burmistrzów równoważyły życie rodzinne z publiczną rolą rezydencji?
Rodziny takie jak Bloombergów i de Blasio wykorzystywały prywatną rezydencję na drugim piętrze jako prawdziwą przestrzeń rodzinną, podczas gdy publiczne pokoje na pierwszym piętrze gościły wydarzenia. Często ustalały ścisłe granice, jak wyznaczanie określonych obszarów lub czasów tylko dla rodziny.

6. Czy mogliby wprowadzić zmiany w rezydencji, by dostosować ją do swojego stylu życia?
Tak, ale z ograniczeniami. Rodziny burmistrzów często urządzały prywatne pomieszczenia mieszkalne według własnego gustu. Jednak jako historyczna, należąca do miasta nieruchomość, znaczące zmiany strukturalne w publicznych obszarach wymagałyby zgody i generalnie są unikane, by zachować jej charakter.

7. Jakie są niektóre praktyczne, codzienne wyzwania życia tam?
Stała obecność ochrony, konieczność planowania czasu osobistego wokół oficjalnych wydarzeń odbywających się we własnym domu oraz zarządzanie dużym, starym domem.