Ludzie często mówią mi, że wyglądam, jakbym należała do innej epoki. Może to przez mój styl, który balansuje między gospodynią domową z lat 50. a tancerką go-go z lat 70., albo przez mój sięgający brody bob, który co tydzień układam w loki inspirowane Elizabeth Taylor.
Mój partner ma własną teorię. "Myślę, że to przez cały ten tłuszcz policzkowy" – powiedział pewnego wieczoru przy kolacji. "Ty go masz, a to teraz nie jest w modzie".
Zaskoczyło mnie, że w ogóle znał to określenie – tłuszcz policzkowy (buccal fat) to naturalna poduszeczka, którą każdy ma pod kośćmi policzkowymi – a jeszcze bardziej zdziwiłam się, gdy dr Shereene Idriss, certyfikowana dermatolożka z Manhattanu, zdawała się zgadzać z jego opinią. W swoim biurze w kolorze millennial pink z widokiem na Bryant Park wyjaśniła, że brak tłuszczu policzkowego jest właściwie cechą charakterystyczną tego, co nazwalibyśmy "nowoczesną twarzą". W ostatnich latach chirurgiczne usuwanie tej tkanki tłuszczowej, aby uwydatnić kości policzkowe i uzyskać bardziej kanciasty wygląd, stało się jednym z najczęściej wybieranych zabiegów wśród millenialsów. Ten wygląd jest kluczowy dla tego, co pisarka Jia Tolentino nazwała "twarzą z Instagrama", charakteryzującej się kocimi oczami à la Kardashian, długimi rzęsami, małym nosem i pełnymi ustami.
Krytyczka mody i współpracowniczka "Vogue'a", Lynn Yaeger, wie, jak to jest wyglądać nie na czasie. Porównuje swój charakterystyczny wygląd – wiśniowoczerwone włosy, ostro zarysowany łuk Kupidyna i grzywkę "baby bangs" – do "zepsutej lalki z lat 20. XX wieku". "Historycznie rzecz biorąc, różne rodzaje twarzy i sylwetek wchodzą i wychodzą z mody" – mówi. "To zależy tylko od tego, jak twój własny wygląd pokrywa się z ogólną estetyką".
Harmonia między moimi nieco retro rysami a miłością do vintage'u można uznać za szczęśliwą. Dla niektórych aktorów obsadzanych w projektach kostiumowych dopasowanie twarzy do epoki może wymagać pewnej pracy – lub cofnięcia wcześniejszych zabiegów. Na przykład, aby zagrać XVIII-wieczną przywódczynię religijną Ann Lee, Amanda Seyfried zrezygnowała na cały rok ze swoich zwykłych zastrzyków z botoksu i na planie nie nakładała makijażu. (Mało prawdopodobne, by założycielka amerykańskich szejkersów miała idealnie gładkie czoło lub rozmazany szminkę).
"W przypadku niektórych ról wymagane jest, aby ktoś był całkowicie naturalny – lub przynajmniej przekonująco taki wyglądał" – mówi reżyserka castingowa Kahleen Crawford, która pracowała przy projektach takich jak kostiumowy dramat Apple TV+ **"The Buccaneers"**. "Nawet brwi są kwestią do rozstrzygnięcia. Na przykład mikrobrwiowanie może wydawać się zbyt nowoczesne, w zależności od tego, jak dobrze jest wykonane".
Dla aktorki Holliday Grainger, której pierwszą dużą rolą była XV-wieczna włoska arystokratka Lukrecja Borgia w serialu Showtime **"The Borgias"**, dopasowanie się do epoki to po prostu część pracy. Podczas jej przesłuchania showrunner Neil Jordan porównał jej bladą skórę, okrągłe oczy i delikatne rysy do "obrazu Botticellego". Coś w tym było; od tamtej pory większość swojej kariery spędziła, grając w produkcjach kostiumowych.
"Każda dekada ma tak wyraźną estetykę wizualną, zarówno w modnych rysach, jak i w makijażu używanym do ich podkreślania" – mówi artystka makijażu i historyczka piękna Erin Parsons. Przeprowadza mnie przez nie wszystkie, od małych, ostro zarysowanych ust z łukiem Kupidyna z lat 20. XX wieku po mocno konturowany look z lat 2010., zwracając uwagę na nawiązania i odrodzenia stylów po drodze. "Kiedy widzisz cienkie brwi i wysokie czoło, większość ludzi myśli o latach 90., ale to także lata 30.". Opisuje swój własny wygląd jako mieszankę lat 20. i 90. XX wieku – z pojedynczym lokiem "kiss curl" utrwalonym żelkiem na czole – po czym przygląda się mojej pozbawionej makijażu, sercowatej twarzy i umieszcza mnie zdecydowanie w latach 40.: "Czysta Rita Hayworth".
Następnie spotykam się z Kathryn Calley Galitz z Metropolitan Museum of Art, aby porozmawiać o klasycznym portrecie. Kiedy studiujemy wysokie czoła kobiet z XV wieku – ideał piękna tak pożądany, że kobiety wyrywały włosy z linii włosów, aby go uzyskać – i delikatne, ładne nosy neoklasycznych francuskich księżniczek, zastanawiam się, jak każda z portretowanych osób zdołała wyglądać tak świeżo i rumiano w epoce bez nowoczesnej pielęgnacji skóry czy medycyny. "Malarze chcieli pokazać swoich modeli w pochlebnym świetle, czy to po to, by zdobyć więcej zleceń, czy by przekazać przesłanie poprzez swoją sztukę" – wyjaśnia Galitz, porównując te idealizujące zabiegi do rodzaju proto-filtra na Instagramie. (Pomyśl o tym jak o "twarzy à la Ingres").
Ale aktorzy żyją w 2025 roku – nawet gdy grają postacie sprzed wieków – a presja, by wyglądać młodziej w wysokiej rozdzielczości, w mediach społecznościowych i wszędzie indziej, jest współczesną rzeczywistością z nowoczesnymi rozwiązaniami. "Aktorzy, zwłaszcza kobiety, są w potrzasku: oczekuje się od nich, aby ich twarze nie zmieniały się przez lata, a jednocześnie dostarczały potężnych występów, które wymagają pełnej gamy emocji" – zauważa Crawford. "Czujemy rzeczy, a nasze mięśnie na to reagują – chcę to widzieć na ekranie. Kiedy to widzę, też to czuję i to właśnie wciąga mnie w przedstawienie".
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań na temat "Do której epoki należy twoja twarz?", zaprojektowana tak, aby brzmiała naturalnie i zapewniała jasne, pomocne odpowiedzi
Rozpoczęcie pracy Podstawy
P: Czym jest trend "Do której epoki należy twoja twarz"?
O: To zabawny, popularny trend, który analizuje twoje rysy twarzy i styl, aby dopasować cię do historycznej lub artystycznej epoki, takiej jak renesans, szalone lata dwudzieste czy lata 90.
P: Jak to działa?
O: Większość aplikacji wykorzystuje sztuczną inteligencję do rozpoznawania twarzy. Skanują kluczowe punkty na twojej twarzy – takie jak oczy, nos, linia żuchwy i struktura kości – i porównują je z powszechnymi ideałami piękna lub stylami artystycznymi z różnych okresów.
P: Gdzie mogę tego spróbować?
O: Takie filtry znajdziesz na platformach społecznościowych, takich jak TikTok, Instagram, lub za pośrednictwem dedykowanych aplikacji i stron internetowych do analizy twarzy. Wystarczy wyszukać "filtr epoki" lub "z której jestem epoki".
P: Czy korzystanie z tych aplikacji jest bezpieczne?
O: Zachowaj ostrożność. Używaj tylko filtrów z wiarygodnych źródeł na głównych platformach. Unikaj nieznanych aplikacji stron trzecich, które mogą niewłaściwie wykorzystać twoje zdjęcie lub dane. Zawsze sprawdzaj politykę prywatności aplikacji.
Zrozumienie swoich wyników
P: Dostałam wynik "epoka renesansu". Co to znaczy?
O: Zwykle sugeruje to cechy związane z klasycznymi ideałami piękna: zrównoważone, symetryczne proporcje, pełniejsze twarze i spokojny wyraz twarzy – podobnie jak na obrazach artystów takich jak Botticelli czy da Vinci.
P: Dlaczego dostałam wynik, z którym się nie zgadzam?
O: SI patrzy na bardzo specyficzne pomiary geometryczne, a nie na twoją osobowość czy styl. Oświetlenie, makijaż, wyraz twarzy, a nawet włosy mogą wpłynąć na wynik. To ma być zabawa, a nie analiza naukowa.
P: Czy mogę dostać więcej niż jedną epokę?
O: Tak. Wiele filtrów podaje trzy główne wyniki lub mieszankę, uznając, że twoje rysy mogą łączyć elementy z różnych czasów.
P: Jakie są niektóre typowe epoki identyfikowane przez filtr?
O: Możesz zobaczyć
