Dwa lata temu na Halloween przebrałam się za panią Loczek – cudownie ekscentryczną nauczycielkę nauk ścisłych z książek o Magicznej Szkolnej Autobusie. Moja córka Alice, która miała wtedy dwa lata, była autobusem w kostiumie zrobionym z pudełka po Spindrifcie. Pani Loczek słynie z dzikich kręconych włosów, tematycznych strojów i talentu do zabierania klasy na wspaniałe, nieoczekiwane wycieczki – czy to do układu słonecznego, czy do lokalnej oczyszczalni ścieków. Czy nie byłoby wspaniale, gdyby Vogue mógł zabierać swoich czytelników na takie przygody?

Krótko po ogłoszeniu mojej nowej roli obejrzałam, jak 16 dyrektorów kreatywnych legendarnych domów mody prezentuje swoje debiutanckie kolekcje. Jak powiedział Jonathan Anderson z Diora w swoim niedawnym profilu dla Vogue: „Jak znaleźć nowość w czymś, co już jest stare? Poprzez dialog z tym, co dzieje się dzisiaj”. Czuję prawdziwą więź z tą ideą i ze wszystkimi projektantami, którzy szanują przeszłość, jednocześnie sprawiając, że teraźniejszość wydaje się zupełnie świeża.

Kocham Vogue od czasów studiów, kiedy czytałam egzemplarze w pociągu Amtrak w drodze z Providence do Nowego Jorku. Kiedy ludzie pytają o moją „wizję”, zwykle żartuję, że mam sokoli wzrok i zmieniam temat – ale powiem tyle, że chcę skupić się na tym, co Vogue robi najlepiej. Wiosenny numer z 2026 roku jest tego pełen. Właśnie ukazała się nasza pięknie romantyczna i oniryczna sesja na okładce z Rosalíą. Znajdziecie też wzruszający hołd Hamisha Bowlesa dla Valentino Garavaniego. Wkrótce ukaże się urocze poszukiwanie idealnej poduszki autorstwa Alice Gregory oraz zabawne ody do butów z charakterem w wykonaniu Lukasa Wassmanna, w których występują nasze ulubione biurowe psy (z dumą mogę powiedzieć, że w tym numerze jest siedem psów – i jedna muła o imieniu Twinkie).

Zasiadłam do napisania tego listu od redaktorki w niedzielne popołudnie i po odrobinie prokrastynacji wybrałam się na spacer po Bergdorf Goodman. W holu stanęłam twarzą w twarz z nową torbą Celine – Smile. Zachowała klasyczny kształt i detale, ale projekt Michaela Ridera delikatnie ją wywrócił do góry nogami – w najbardziej radosny, zuchwały sposób. Tego właśnie chciałam przemycić do tego numeru, który trafi do sprzedaży około 24 lutego: oddać hołd tytułowi, z którego wszyscy jesteśmy tak dumni, dodając przy tym iskierkę zabawy i energii. Jedyną rzeczą, z którą wyszłam tego dnia z Bergdorfa, był uśmiech. I mam nadzieję, że właśnie to ludzie czują, czytając, oglądając i słuchając Vogue.

Często zadawane pytania
Oczywiście! Oto lista często zadawanych pytań dotyczących wiosennego numeru Vogue z 2026 roku, zaprojektowana tak, aby brzmiała jak pytania od prawdziwych czytelników.

Informacje ogólne
P: Czym jest wiosenny numer Vogue z 2026 roku?
O: To główny numer magazynu modowego wydawany przez Vogue, który zapowiada i wyznacza trendy na nadchodzący sezon wiosna/lato 2026. To wyczekiwane wydanie kolekcjonerskie.

P: Kiedy ukaże się wiosenny numer z 2026 roku?
O: Zazwyczaj trafia do kiosków i staje się dostępny do zamówienia pod koniec lutego lub na początku marca 2025 roku. Magazyny modowe pracują z około sześciomiesięcznym wyprzedzeniem w stosunku do rzeczywistego sezonu.

P: Kto jest na okładce?
O: Gwiazda okładkowa na wiosnę 2026 nie została jeszcze ogłoszona. Vogue zwykle ujawnia okładkę i prezentowaną celebrytkę lub modelkę na kilka tygodni przed premierą numeru.

P: Jak mogę kupić egzemplarz?
O: Możesz go nabyć w głównych księgarniach, kioskach lub sklepach na lotniskach po premierze. Możesz również zamówić wersję drukowaną lub cyfrową bezpośrednio ze strony internetowej Vogue lub przez serwisy subskrypcji magazynów.

Treść i trendy
P: Jakie treści znajdują się w środku?
O: Znajdziesz wysokiej klasy modowe sesje zdjęciowe, wywiady z projektantami i gwiazdą okładki, raporty trendów na wiosnę/lato 2026, przewodniki po beauty i akcesoriach, a często także artykuły kulturalne o sztuce, filmie czy polityce.

P: Jakie są duże trendy na wiosnę 2026?
O: Numer zdefiniuje kluczowe trendy. Na podstawie ostatnich tygodni mody możemy spodziewać się skupienia na takich tematach jak projektowanie inspirowane sztuczną inteligencją, hipernaturalne tekstury, śmiałe nowe sylwetki i innowacje w zakresie zrównoważonych materiałów. Numer będzie zawierał ostateczną listę.

P: Czy są jakieś ekskluzywne wywiady lub materiały?
O: Tak, oczywiście. Każdy główny numer zawiera ekskluzywne, dogłębne wywiady z osobą z okładki, a często także z czołowymi projektantami, artystami lub postaciami kultury związanymi z tematem sezonu.

P: Czy zawiera praktyczne porady stylistyczne, które faktycznie mogę wykorzystać?
O: Choć znany jest z wysokiej mody, Vogue zawsze zawiera sekcje takie jak Vogue's Eye czy analizy trendów, które przekształcają kreacje z wybiegów w praktyczne rady, kluczowe elementy do zakupu i wskazówki stylizacyjne do zastosowania w prawdziwym życiu.

Dla miłośników mody i profesjonalistów