Kiedy Hailey Bieber w czerwcu 2022 roku wprowadziła na rynek swoją markę kosmetyczną Rhode, w jej debiutanckiej ofercie znalazł się między innymi peptydowy balsam do ust, który początkowo został przez wielu przeoczony – zarówno pod kątem potencjalnej popularności, jak i skuteczności. Tamten rok obfitował w liczne premiery kosmetyków celebryckich, a w powietrzu unosił się ogólny sceptycyzm. Niewielu spodziewało się, że wizja Bieber tak mocno trafi do konsumentów za sprawą jednego, subtelnego produktu do ust. A jednak pomógł on wypromować Rhode na markę wartą miliard dolarów w zaledwie trzy lata.
Balsam do ust Rhode nie był pierwszym, który zawierał peptydy, ale z pewnością spopularyzował ten trend. W tamtym czasie peptydy dopiero zaczynały zyskiwać uwagę w pielęgnacji skóry, nie mówiąc już o ówcześnie niszowej, a dziś mainstreamowej kategorii hybryd łączących pielęgnację z makijażem. Przeskakujemy do roku 2026, a peptydy są bardziej popularne niż kiedykolwiek. Dyplomowana dermatolog Azadeh Shirazi wyjaśnia dla „Vogue”: „Peptydy to krótkie łańcuchy aminokwasów, będące budulcem białek takich jak kolagen i elastyna, które pomagają skórze zachować jędrność i elastyczność. W pielęgnacji skóry peptydy wysyłają sygnał do Twojej skóry, aby produkowała więcej tych podtrzymujących białek. W produktach do ust peptydy, takie jak palmitoilotripeptyd, stymulują produkcję kolagenu, co z czasem prowadzi do pełniejszych, jędrniejszych i lepiej nawilżonych ust”.
Dr Shirazi dodaje, że skóra warg jest cieńsza, delikatniejsza i bardziej podatna na czynniki stresogenne ze środowiska niż reszta twarzy, co sprawia, że łagodne działanie peptydów jest szczególnie skuteczne w poprawie drobnych zmarszczek, suchości i utraty objętości. „Dodatkowo są niezwykle wszechstronne – nawilżają, wygładzają i delikatnie wypełniają, nie powodując podrażnień” – mówi.
Biorąc pod uwagę te korzyści, nic dziwnego, że trend na peptydowe kuracje do ust nabrał tempa. Produkty te łączą skuteczność z nowoczesnymi, gustownymi odcieniami, idealnymi na dni bez makijażu lub w połączeniu z konturówką do ust dla bardziej dopracowanego wyglądu. Makijażystka celebrytów Lauren D’Amelio Ventre zauważa: „Żyjemy w erze, w której pielęgnacja spotyka się z glamour. Konsumenci nie muszą już wybierać między pięknem a funkcjonalnością – chcą obu tych rzeczy. Te formuły pracują na podwójnych obrotach, wspierając zdrowie bariery ochronnej, wygładzając teksturę, a nawet stymulując kolagen. I tak, zapewniają też ten szklisty, pluszowy efekt wizualny, który sprawia, że są całkowicie uzależniające”.
Ulubione peptydowe kuracje do ust „Vogue”
Najbardziej viralowy: Rhode Peptide Lip Tint
20 $ w RHODE
Kultowy faworyt, Peptide Lip Tint od Rhode oferuje zarówno odżywienie, jak i delikatny kolor. „Uwielbiam, jak zapewnia natychmiastowe nawilżenie i długoterminowe korzyści w postaci wygładzenia, nie będąc przy tym lepki” – mówi dr Shirazi. Ventre chwali go jako „lekki, ale wciąż leczniczy”, dodając, że „ta formuła idealnie równoważy nawilżenie i połysk – świetna do użytku na noc lub pod warstwą błyszczyka”. Wybierz Ribbon dla przejrzystego różu, Espresso dla intensywnego czekoladowego brązu lub nowy Lemontini dla migoczącego złota.
Doświadczenie redaktorki: „Najbardziej uwielbiam to, jak lekkie są te pomadki – nigdy nie wydają się ciężkie, a są super nawilżające. Kolory są cudowne; choć nie są kryjące, dają więcej koloru niż większość pomadek. Dodatkowo ich smukły kształt idealnie mieści się w kieszeni lub etui na telefon”. —Concetta Ciarlo
Eadem Le Couchou Peptide Lip Balm
Kluczowe składniki: Masło shea, peptydy, cupuaçu, babassu
Odcienie: 7 (plus 4 limitowane, pachnące opcje)
Zapach: Opcje zapachowe i bezzapachowe
Rozmiar: 0,3 uncji płynnej
Kochamy to
- Nawilżająca formuła z wysokim połyskiem
- Nielepki finisz
- Nakładany warstwami kolor
Nie do końca
- Niektórzy użytkownicy uważają, że tekstura z czasem może stać się ziarnista
Najlepszy złuszczający: Eadem Le Couchou Peptide Lip Balm
24 $ w Amazon
W stałej rotacji w torbie Kiany i Concetty.
Dlaczego go kochamy: Ten balsam do ust delikatnie złuszcza, co czyni go produktem wielofunkcyjnym, który tworzy gładką bazę bez agresywnego peelingu. Łączy złuszczanie, nawilżenie i odrobinę koloru w sześciu nowoczesnych odcieniach z połyskującym wykończeniem. Wegański, nietestowany na zwierzętach, testowany dermatologicznie.
Doświadczenie redaktorki: „Nie mogę wystarczająco podkreślić, jak bardzo uwielbiam ten balsam do ust. Moja pierwsza tubka pochodziła od mojej przyjaciółki Isan i w ciągu godziny moje spierzchnięte usta znów były gładkie. Kolorowe wersje nigdy nie podkreślają suchych płatków. Zużyłam już dwie tubki i potrzebuję kolejnej!” —Concetta Ciarlo, redaktorka zakupów beauty
---
Unleashia Sunset Dazzle Gloss Balm
Kluczowe składniki: Enzymy z hibiskusa, kwas mlekowy, kwas pirogronowy, masło brazylijskiego acai, masło afrykańskiego mongongo, olej z moringi, heksapeptyd, technologia polimerowa Spreadit
Odcienie: 8
Zapach: Opcje zapachowe i bezzapachowe
Rozmiar: 0,5 uncji
Kochamy to
- Złuszcza suche usta, jednocześnie nawilżając
- Wegański, nietestowany na zwierzętach, testowany dermatologicznie
- Chłodzący metalowy aplikator
Nie do końca
- Tekstura jest bogatsza niż innych balsamów (niekoniecznie wada)
Najlepszy K-beauty: Unleashia Sunset Dazzle Gloss Balm
16 $ w Amazon
Kiana Murden z „Vogue” używa tego błyszczyka w sztyfcie.
Dlaczego go kochamy: Trend na masłowe balsamy staje się globalny dzięki tej formule K-beauty. „Ciągle zadaję sobie pytanie, ile kolorowych balsamów mogę mieć – najwyraźniej zawsze mogę mieć więcej” – mówi ekspertka K-beauty Michelle Lee. „Formuła jest boska: bogata i kremowa, ale nieciężka, i super nawilżająca”. Silikonowy aplikator w kształcie pączka zapewnia gładką aplikację, a gama odcieni podwoiła się, oferując mnóstwo delikatnie migoczących barw.
Doświadczenie redaktorki: „Jestem zszokowana, jak mocno kryjący jest ten balsam. Daje wyjątkowy, nierówny kolor za jednym pociągnięciem. Maślana tekstura świetnie się rozprowadza – noszę go zamiast tradycyjnej szminki”. —Kiana Murden, redaktorka beauty
---
Augustinus Bader x Sofia Coppola The Tinted Lip Balm
Kluczowe składniki: Olej z lnianki siewnej, olej z nasion słonecznika, olej z nasion jojoby, peptydy
Odcienie: 11
Zapach: Tak
Rozmiar: 0,12 uncji
Kochamy to
- Bardzo nawilżająca, nielepka formuła
- Uwielbiany przez fanów, przyjemny zapach
Nie do końca
- Niektórzy uważają, że aplikator może się zapychać
Najlepszy w sztyfcie: Augustinus Bader x Sofia Coppola The Tinted Lip Balm
47 $ w BlueMercury lub Nordstrom
W stałej rotacji w torbie Concetty.
Dlaczego go kochamy: Ta kolaboracja łączy wysokowydajną pielęgnację skóry z kokieteryjną estetyką Sofii Coppoli. „To luksusowa opcja dla suchych lub uszkodzonych ust” – mówi dr Shirazi. Cena odzwierciedla sygnaturową mieszankę marki TFC8 – wypełniającą mieszankę lipidów, peptydów i witamin – wraz z nawilżającym masłem shea i olejem rycynowym. Dostępny w trzech zaróżowionych odcieniach: Plum, Raspberry i Nude. Aby uzyskać przejrzystą warstwę koloru, która wygląda, jakbyś właśnie ugryzł soczystą truskawkę, wypróbuj przejrzysty balsam koloryzujący.
Doświadczenie redaktorki: „Początkowo przyciągnęła mnie kolaboracja z Sophią Coppolą – tak, oceniłam książkę po okładce. Ale sama formuła jest niesamowicie nawilżająca, jak maślane masło shea, a kolory są różane, subtelne i przepiękne”. —Conçetta Ciarlo, redaktorka zakupów beauty
Kluczowe składniki: TFC8 (opatentowana mieszanka witamin, lipidów, peptydów), kompleks wypełniający usta, olej rycynowy, masło shea, gliceryna, peptydy, antyoksydanty w tym witamina E
Odcienie: 3
Zapach: Nie
Rozmiar: 0,14 uncji
Kochamy to
- Luksusowa, maślana formuła podobna do tradycyjnego balsamu
- Łatwe w użyciu opakowanie z mechanizmem obrotowym
- Subtelny kolor świetny na co dzień
Nie do końca
- Wyższa cena
- Niektórzy zgłaszają, że kolor z czasem może osadzać się nierównomiernie
---
Najdłużej utrzymujący się: Topicals Slick Salve Lip Balm
W stałej rotacji w torbie Kiany i Concetty. Concetta Ciarlo, redaktorka zakupów beauty „Vogue”, testuje Topicals Slick Salve.
Dlaczego go kochamy: Jeśli chcesz intensywnej kuracji, która utrzymuje się godzinami, nie szukaj dalej niż Topicals Slick Salve. Trzymam jedną tubkę jego mieszanki peptydów, ceramidów, kwasu hialuronowego i masła shea przy łóżku, a drugą w torebce. Jego „technologia przylegania” (mieszanka polimerów utrwalających) oznacza, że reaplikacja jest rzadko potrzebna. Szybko się wchłania, nie jest lepki i jest polecany przez dr Shirazi „dla osób z wrażliwością ust lub spierzchniętymi ustami, ze względu na właściwości CBD i humektantów”.
Doświadczenie redaktorki: „Pisanie tego przypomina mi, że muszę zaopatrzyć się w kolejną tubkę. Mój balsam do ust na bezludną wyspę? Tak, jest aż tak dobry. Jako osoba często reaplikująca, stwierdzam, że ten utrzymuje się na moich ustach godzinami. Na rynku nie ma niczego podobnego”. —Kiana Murden, redaktorka beauty, zakupy
Kluczowe składniki: Peptydy, mieszanka ceramidów, kwas hialuronowy, masło shea, olej rycynowy, lizyna, lanolina
Odcienie: 3
Zapach: Nie
Rozmiar: 0,5 uncji
Kochamy to
- Nawilżający i długotrwały, z miękką, poduszkową teksturą
- Wymaga rzadkiej reaplikacji
Nie do końca
- Niektórzy uważają go za szczególnie lepki ze względu na „technologię przylegania”
---
Najlepiej wypełniający: La Mer The Lip Volumizer
W stałej rotacji w torbie Kiany. Kiana Murden, starsza redaktorka zakupów beauty „Vogue”, testuje Lip Volumizer od La Mer.
Dlaczego go kochamy: Lip Volumizer od La Mer mnie zaskoczył. „To bardziej kuracja niż błyszczyk czy balsam – z czasem wygładza, nawilża i wypełnia, pozostawiając jedwabiste, balsamiczne wykończenie” – mówiła wcześniej dla „Vogue” profesjonalna makijażystka Ash K. Holm. Odżywcze właściwości sygnaturowego Miracle Broth od La Mer są oczywiste, ale subtelne, piękne wykończenie estetyczne dwóch przejrzystych odcieni to dodatkowy atut. Formuła jest lekko wypełniająca dzięki intensywnemu nawilżeniu, a jednocześnie jest super lekka. Jednak, jak we wszystkich produktach La Mer, wiąże się to z wysoką ceną.
Doświadczenie redaktorki: „Lip Volumizer od La Mer znajduje się na skrzyżowaniu błyszczyka i nawilżającej pielęgnacji ust. Formuła jest całkowicie nielepka – prawie jak ubita galaretka – i nakłada się z ledwo wyczuwalną teksturą, nie rezygnując przy tym z koloru i połysku. Z tych wszystkich powodów jest to również doskonały wybór dla dojrzałych typów skóry, które chcą subtelnego makijażu z korzyściami wypełniającymi skórę. Niemniej jednak prawie 100 dolarów za jeden produkt do ust to całkowity wydatek na zachciankę”. —Conçetta Ciarlo, redaktorka zakupów beauty
Kluczowe składniki: Miracle Broth, kwas hialuronowy, olej kokosowy
Odcienie: 5
Zapach: Nie
Rozmiar: 7 ml
Kochamy to
- Zapewnia wypełniające nawilżenie
- Formuła z wysokim połyskiem, nielepka, z subtelnym kolorem
Nie do końca
- Premium
