Przed nami długa oczekiwanie na czteroczęściowy film biograficzny o Beatlesach, który jest obecnie w produkcji i ma zostać wydany w kwietniu 2028 roku. Ale wczoraj zdobywca Oscara, reżyser Sam Mendes, który kieruje projektem zatytułowanym **The Beatles – A Four-Film Cinematic Event**, dał nam małą zapowiedź tego, co nadejdzie, wraz z kultowymi fryzurami boysbandu.
Powiązane ze sobą filmy obsadziły jednych z najbardziej omawianych aktorów tego pokolenia: Harris Dickinson jako John Lennon, Paul Mescal jako Paul McCartney, Barry Keoghan jako Ringo Starr i Joseph Quinn jako George Harrison. W sprytnym ruchu marketingowym pocztówki oferujące pierwsze spojrzenie na aktorów jako kultowy brytyjski zespół zostały ukryte wokół college'u sztuk performatywnych w ich rodzinnym Liverpoolu, aby studenci mogli je znaleźć. Te pierwsze spojrzenia pokazują, że Mescal, Dickinson, Keoghan i Quinn w pełni oddają się estetyce bujnych lat 60., bohemy i groovy, która definiowała grupę.
W trakcie ogromnego harmonogramu zdjęć czwórka głównych aktorów przeobrazi się w natychmiast rozpoznawalną Fab Four: pomyślcie o misiowej fryzurze Paula, długich, płynących hippisowskich włosach Johna i George'a oraz charakterystycznej rozczochranej czuprynie Ringo. Fizyczna przemiana jest kluczową częścią świata filmów biograficznych i cyklu nagród sezonu — przypomnijcie sobie zaskakujące wąsy Boba Dylana Timothée'ego Chalameta czy ogoloną głowę Emmy Stone w **Biednych istotach**.
Historia Beatlesów jest tak samo opowieścią o pięknie, jak o definiującej epokę muzyce i kulturze popularnej. Wszystko zaczęło się od wypielęgnowanych, z grzywką do przodu czupryn Lennona i McCartneya, zainspirowanych gładkimi fryzurami francuskich nastolatków tamtych czasów i przyciętych przez ich przyjaciela Jürgena Vollmera. Fryzjer Leslie Cavendish dołączył później, aby stylizować włosy zespołu, pracując z nimi przez lata 60. i 70., aby zdefiniować ich słodki, a jednak wyrafinowany wygląd. W połączeniu z ostrymi, dopasowanymi garniturami, natychmiast zdobył rzeszę nastoletnich fanów. Gdy sława zespołu gwałtownie wzrosła, ich styl ewoluował wraz z wolnomyślicielskim ruchem kulturowym: po **Sgt. Pepper's Lonely Hearts Club Band** pożegnano się z grzybkowatymi fryzurami i przywitano z bokobrodami, wąsami i płynącymi lokami. Będzie ciekawie zobaczyć, w których fazach stylu zobaczymy każdego z Beatlesów. Oto pierwsze spojrzenie:
**Barry Keoghan jako Ringo Starr**
Barry Keoghan zadebiutował w swoim własnym, zainspirowanym Beatlesami looku na londyńskiej premierze jego nowego filmu **Crime 101**. Jego rozczochrana czupryna nawiązuje do wyglądu perkusisty Ringo Starra z wczesnych dni zespołu, pokazując jego naturalne fale, zupełnie jak u Starra. Bez kontekstu trudno powiedzieć, czy Keoghan nawiązuje do Beatlemanii, czy gorączki Biebera. Zdjęcia rozpoczęły się w listopadzie, więc miał mnóstwo czasu, aby zapuścić włosy — to duża zmiana w porównaniu z jego ostatnim publicznym występem, na którym nosił krótką fryzurę z miękką grzywką. Brawa dla niego za oddanie się beatlesowskiemu wyglądowi i pominięcie peruki.
**Harris Dickinson jako John Lennon**
Aktor Harris Dickinson wciela się w rolę nieżyjącego Johna Lennona. Z zaciemnionego zdjęcia na pocztówce wynika, że uchwycił Lennona z jego ekstra długą, rozczochraną fryzurą, która stała się jego znakiem rozpoznawczym. Pełnej brody jeszcze nie ma, więc jest to prawdopodobnie John z sesji **Abbey Road** i ery Yoko Ono. W 1970 roku Lennon ogolił głowę, ale pozostaje zobaczyć, jak bardzo Dickinson przyjmie wszystkie uderzające wyglądy Johna.
**Joseph Quinn jako George Harrison**
Gęste, siegające kołnierzyka włosy George'a Harrisona były zawsze zauważalnie pełniejsze niż jego kolegów z zespołu, więc aktor **Stranger Things** Joseph Quinn mógł tu liczyć na pomoc peruki lub dobrze umieszczonych przedłużeń. Z opadającymi, miękkimi włosami i przedziałkiem na środku, jego falista fryzura odzwierciedlała jego kontrkulturowe myślenie, stając się dłuższa i dziksza, gdy oddawał się duchowości i mistycyzmowi. Jak zapytał jeden z kolegów: "Samouczek do fryzury Joseph Quinn w stylu plażowych fal, kiedy?"
**Paul Mescal jako Paul McCartney**
Oczywiście, Paul McCartney przez lata przechodził przez dzikie mullety i (czasami sztuczne!) wąsy. W kulturze popularnej Paul McCartney na zawsze będzie kojarzony ze swoją kultową misiową fryzurą. Tutaj Paul Mescal jako Hamnet oddaje ten wczesny wygląd, z grzywką zaczesaną do przodu i bocznymi partiami przyciętymi nożyczkami. (Mescal nosił bardzo inną fryzurę na obchodach nagród, więc wydaje się, że wybrał perukę zamiast pełnego ścięcia w stylu McCartneya.) Sam McCartney w ostatnich latach przyjął podejście "let it be" do pielęgnacji, akceptując swoje naturalne srebrnoszare włosy.
Podczas gdy czekamy na zwiastun, mamy jedną prostą prośbę: czteroczęściową serię Vogue Beauty Secrets. (Żartujemy… ale nie do końca.)
Ciekawy jesteś trendu w zakresie urody lub wellness? Chcemy usłyszeć od Ciebie! Napisz do starszego redaktora ds. urody i wellness Vogue na adres beauty@vogue.com.
Często zadawane pytania
Oczywiście Oto lista często zadawanych pytań dotyczących nowego filmu Let It Be, zaprojektowana, aby odpowiedzieć na pytania od przypadkowych fanów do entuzjastów Beatlesów
Informacje ogólne
P: Czym dokładnie jest ten nowy film Let It Be?
O: To nowo odrestaurowana i zremasterowana wersja oryginalnego filmu dokumentalnego z 1970 roku, oferująca wysokiej jakości spojrzenie na The Beatles tworzących swój ostatni album Let It Be i wykonujących swój słynny koncert na dachu.
P: Czy to zupełnie nowy film, czy ponowne wydanie?
O: To ponowne wydanie i renowacja oryginalnego filmu, który przez dziesięciolecia był niezwykle trudny do obejrzenia. To nie jest nowy dokument z nowoczesnymi wywiadami, ale oryginalne nagrania przedstawione jak nigdy dotąd.
P: Dlaczego to teraz jest takie ważne?
O: Film był przez 50 lat w większości niedostępny, stając się swego rodzaju legendą. Jego wydanie pozwala nowemu pokoleniu zobaczyć ten kluczowy, intymny rozdział w historii Beatlesów w nieskazitelnym obrazie i dźwięku.
P: Gdzie i kiedy mogę to obejrzeć?
O: Zostanie wydany w wybranych kinach i na serwisie streamingowym Disney. Sprawdź oficjalne ogłoszenia, aby poznać dokładną datę premiery w Twoim regionie.
O treści
P: Jaki okres czasu obejmuje film?
O: Obejmuje około trzech tygodni w styczniu 1969 roku, znanych jako sesje Get Back, które ostatecznie zaowocowały albumem i filmem Let It Be.
P: Czy zobaczę słynny koncert na dachu?
O: Tak. Film kulminuje ikonicznym, improwizowanym występem na dachu budynku Apple Corps w Londynie — ich ostatnim publicznym występem jako zespół.
P: W opisie wspomniano o zmianach fryzur. Czy to duża część filmu?
O: To zabawna wizualna oś czasu. Dosłownie widzisz, jak The Beatles przeobrażają się z wygładzonej ery Sgt. Pepper w brodate, dłuższe fryzury z ich ostatnich lat, odzwierciedlając ich indywidualny rozwój w okresie napięcia.
P: Czy film jest smutny, skoro pokazuje ich rozpad?
O: To bardziej złożone niż tylko smutne. Pokazuje niesamowitą kreatywność muzyczną i koleżeństwo, ale także tarcia i zmęczenie, które doprowadziły do ich rozstania. Są momenty czystej radości i błyskotliwości obok napięcia.
P: Czym to różni się od serialu dokumentalnego Get Back Petera Jacksona?
O: Get Back to
