Zbierz ekipę filmową, ustaw te dziwnie nudne, ale absurdalnie drogie domy i na litość boską, niech ktoś zadzwoni po brytyjskich prezenterów telewizyjnych, Phila Spencera i Kirstie Allsopp. Jeśli kiedykolwiek był czas na awaryjny odcinek Location, Location, Location, to właśnie teraz.
Może słyszeliście—pewna dobrze znana para, oboje po czterdziestce, z tytułem "książę i księżna Sussexu"—nagle postanowiła wrócić do Wielkiej Brytanii po latach mieszkania w USA. Będą potrzebować miejsca do życia, i to szybko.
Ale znalezienie idealnego miejsca dla Harry'ego, Meghan i ich rodziny nie jest łatwe. Chcą wygód kalifornijskiego życia (przynajmniej Whole Foods w pobliżu) i miłości do wiejskich aktywności (jak na ironię, nie można dorastać w rodzinie królewskiej, nie mając do czynienia z końskim nawozem).
Podczas gdy czekamy, który region ich przekona, oto kilka pomysłów.
Windsor, Berkshire
Książę i księżna rozpoczęli swoje małżeńskie życie w Windsorze, a w pobliżu jest mnóstwo rodziny.
Foto: Getty Images
Trochę niezręcznie, naprawdę. Krewni tuż za rogiem, ale nie w najlepszych stosunkach. To może być szansa na odnowienie więzi—albo absolutnie koszmarne wpadanie na siebie w alejce z chipsami w Waitrose.
Żarty na bok, Windsor ma sens dla Harry'ego i Meghan. To tam się pobrali i zaczęli wspólne życie, a starszy brat mieszka niedaleko. To miejsce jest tak związane z rodziną, że dosłownie dzieli z nią nazwę. Jest też praktyczne: godzina od Londynu, mnóstwo przestrzeni i Legoland po drodze, jeśli się nudzicie. Czego więcej może chcieć królewska para?
Potencjalna szkoła: Kuzyni chodzą do Lambrook School, a dawna szkoła Harry'ego, Eton, jest w sąsiedniej wiosce. Miło trzymać się w rodzinie (około 28 000 dolarów za semestr).
VIP-owscy sąsiedzi: Kate, William i dzieci, plus wujek Edward z rodziną w Bagshot Park.
Najbliższe lotnisko: Szybka przejażdżka helikopterem do Heathrow.
Richmond, Londyn
Mieliby mnóstwo prominentnych sąsiadów w Richmond.
Foto: Getty Images
Nie Windsor? W porządku. Może Harry i Meghan chcą być bliżej akcji w Londynie—albo tak blisko, jak to możliwe, gdy wasze wyobrażenie "normalności" obejmuje dom z kortem tenisowym. Para była już wcześniej krytykowana za celebrycki styl życia, więc czemu teraz przestawać? Mogłoby być cudownie: grille z Tomem i Z, szybka kawa z Blake Lively… to praktycznie jak LA, tylko z ciągłym deszczem.
Potencjalna szkoła: Całkiem sporo opcji z "Kew" w nazwie, wszystkie zapewne zaciekle konkurencyjne.
VIP-owscy sąsiedzi: Nie zdziwcie się, jeśli Meghan i Jerry Hall wkrótce zostaną sfotografowane w drodze na wspólne pilates.
Najbliższe lotnisko: Jestem prawie pewna, że lataliby prywatnymi odrzutowcami prosto ze swoich ogrodów.
Bruton, Somerset
Bruton przyciąga modowy tłum, więc Meghan świetnie by się tam wpasowała.
Foto: Getty Images
Wiecie co? Czasem lepiej uciec od chaosu Londynu i po prostu… odnaleźć siebie. Przeprowadzając się do miniaturki wszystkich najbardziej eleganckich części Londynu.
Jeśli Meghan i Harry chcą się przeobrazić w ikony mody, są gorsze miejsca niż Bruton. To dom takich osób jak Stella McCartney, Phoebe Philo i Alice Temperley. Mogliby zjeść lunch w Osip, lokalnej restauracji, która nie ma menu—bo oczywiście, że nie ma. Mogliby wpaść do Newt, gdy wszystko stanie się przytłaczające. I jest blisko na Glastonbury. Same zalety, naprawdę.
Potencjalna szkoła: King's Bruton—około 12 300 dolarów za semestr dla uczniów dziennych i 18 600 dolarów za semestr dla mieszkańców. Więc całkiem rozsądnie, biorąc pod uwagę wszystko.
VIP-owscy sąsiedzi: Wspomniany wcześniej modowy tłum, plus były brytyjski kanclerz George Osborne.
Najbliższe lotnisko: Lotnisko w Bristolu, zaledwie 22 mile dalej.
Cotswolds
Jeśli jest wystarczająco dobre dla Mossy…
Foto: Getty Images
To ma sens: wiejskie aktywności, wraz z całym klimatem Daylesford, wydają się pasować do Meghan, Harry'ego i ich rodziny naprawdę dobrze. Biorąc pod uwagę miłość Meghan do gotowania, mogłoby jej to pozwolić jeszcze bardziej rozwinąć ambicje w stylu Goop—może zostanie pierwszą marką w starannie dobranych, hiperlokalnych produktach, w tym jajkach od kur żyjących lepiej niż większość ludzi w Wielkiej Brytanii (mają klimatyzację). Do 2028 roku fizyczny sklep Markle Market, umiejscowiony w zabytkowym gospodarstwie niedaleko Moreton-in-Marsh, otwiera drzwi, a cały proces jest filmowany do dokumentu Netflixa. Krytycy wytykają mu "nieautentyczność", jakby ta osoba kiedykolwiek mogła zachowywać się naturalnie przed kamerą.
Potencjalna szkoła: Westonbirt School przyjmuje uczniów od drugiego do 19 roku życia, więc ledwo muszą ich widywać, jeśli nie chcą.
VIP-owscy sąsiedzi: Mnóstwo lokalnych znajomych. David i Victoria w Chipping Norton, Kate Moss w Little Faringdon. Projektant wnętrz Laurence Llewelyn-Bowen też jest w pobliżu, na wypadek gdyby dom potrzebował metamorfozy.
Najbliższe lotnisko: Bristol i Birmingham to łatwe dojazdy.
Stoke Newington, Londyn
Opcja z zaskoczenia.
Foto: Getty Images
Wiecie, jak na końcu Location, Location, Location, Kirsty i Phil zawsze pokazują tajemniczy dom? Cóż, posłuchajcie. Jeśli Harry i Meghan chcą pozostać niezauważeni, co lepszego niż ukrywanie się na widoku? Piątkowe wieczory w Cadet na drinka czy dwa, podczas gdy ochroniarz wtapia się w tłum kilka stolików dalej w kamizelce YMC. Meghan mogłaby kupić nowe Ganni Asics; Harry mógłby nosić ten konkretny kapelusz Aimé Leon Dore, który starsi millenialsi zawsze mają na głowie, żeby odwrócić uwagę od łysienia. Mogliby się kłócić w biernie-agresywny sposób w kolejce w piekarni Dusty Knuckle (On: "Jest przed nami kolejne 20 osób." Ona: "Tak, ale widziałam na Instagramie, że mają specjalną różaną tartę, więc czekam. Nie obchodzi mnie to, wracaj do domu, jeśli chcesz."). Czeka na nich pełne, bogate życie tutaj, gdyby tylko zechcieli spojrzeć…
Potencjalna szkoła: Po prostu dajcie dzieciom telefon z Apple Pay i nauczcie mówić "flat white", obiecuję, że będą w porządku.
VIP-owscy sąsiedzi: 1000 osób, które wciąż nie przestaną gadać o tym, jak widzieli Paula Mescala biegającego w parku.
Najbliższe lotnisko: Po co mielibyście gdziekolwiek lecieć, skoro udało wam się zdobyć mieszkanie z sypialnią, kuchnią, łazienką i działającą lodówką, wszystko za jedyne 4000 dolarów miesięcznie? Niebo na ziemi, kochanie!
Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań dotyczących potencjalnych rezydencji w Wielkiej Brytanii dla Meghan Markle i księcia Harry'ego napisana naturalnym, jasnym tonem
Często zadawane pytania Gdzie Meghan i Harry mogliby mieszkać w Wielkiej Brytanii
1 Dlaczego w ogóle potrzebują domu w Wielkiej Brytanii
Potrzebują bazy w Wielkiej Brytanii, aby utrzymać więź z rodziną królewską, odwiedzać przyjaciół i rodzinę oraz prowadzić swoją działalność charytatywną opartą w Wielkiej Brytanii Posiadanie stabilnego domu sprawia, że te wizyty są znacznie łatwiejsze i bardziej prywatne niż mieszkanie w hotelach
2 Czy nadal mają Frogmore Cottage
Nie Zostali poproszeni o opuszczenie Frogmore Cottage w 2023 roku i od tego czasu oddali klucze Nie mają już oficjalnej rezydencji w Wielkiej Brytanii
3 Jakie są główne rozważane opcje
Główne opcje dzielą się na kilka kategorii mieszkanie z rodziną kupno nowego prywatnego domu wynajęcie nieruchomości lub otrzymanie rezydencji z łaski Korony
4 Czy mogliby po prostu mieszkać z rodziną podczas wizyt
Tak to bardzo praktyczna opcja krótkoterminowa Mają bliskie relacje z księżniczką Eugenią i jej mężem którzy mają duży dom w Oxfordshire Oferuje prywatność i rodzinne środowisko ale to nie jest stałe rozwiązanie
5 Jaka jest atrakcyjność kupna własnego domu
Kupno prywatnego domu dałoby im całkowitą niezależność prywatność i kontrolę nad bezpieczeństwem i stylem życia Byłby to ich własny majątek niezwiązany z Koroną ani żadnymi królewskimi zasadami
6 Jakie są wady kupna miejsca
To poważne zobowiązanie finansowe Musieliby również sami płacić za całą konserwację personel i ochronę co może być niezwykle kosztowne Na stałe przywiązuje ich to również do jednej konkretnej lokalizacji w Wielkiej Brytanii
7 Czy jest szansa że otrzymają nową królewską rezydencję
To bardzo mało prawdopodobne Król ma ograniczoną liczbę oficjalnych rezydencji i są one przeznaczone dla pracujących członków rodziny królewskiej Ponieważ Harry i Meghan zrezygnowali z królewskich obowiązków nie przysługuje im taka rezydencja z łaski
8 Dlaczego mieliby wybrać wieś zamiast Londynu
Wieś oferuje więcej prywatności przestrzeni dla dzieci do zabawy i bardziej normalne życie rodzinne Londyn z kolei jest centrum
