Tłumaczenie tekstu z angielskiego na polski:

Byłem tak samo zafascynowany Leną Dunham jak wszyscy po skończeniu jej najnowszych wspomnień, Famesick, ale dowiedzenie się, że kobieta, która dała nam Girls, skończyła dziś 40 lat, wydało się idealną wymówką, by powrócić do jej twórczości. Co dziwne, mimo że widziałem przełomowy film Dunham z 2010 roku, Tiny Furniture, niezliczoną ilość razy, nigdy nie oglądałem Creative Nonfiction, jej reżyserskiego debiutu z 2009 roku, nakręconego podczas jej młodszego i starszego roku w Oberlin College – aż do teraz.

Poniżej wszystkie moje przemyślenia podczas oglądania Creative Nonfiction, które możecie również streamować z subskrypcją Criterion Channel.

Oto ona, z wymaganymi grubymi oprawkami millenialsowych okularów i całym dobrodziejstwem!

Uwielbiam tę nieco seksualną, przypominającą Secretary historię, którą snuje postać Leny, Ella.

Ach, użycie słowa na R w danej chwili z 2009 roku.

Facet, którego obsadziła jako swoją sympatię, teraz mnie obrzydza, ale w college'u pewnie bym go lubiła.

Dlaczego wszyscy mieliśmy w pokojach w akademiku vintage globusy?

Założę się, że Dunham i ja kupiliśmy swoje w tym samym sklepie z antykami w Columbus w stanie Ohio.

Motywy pozwalania facetom spać platonicznie w twoim pokoju, które później pojawiają się w Tiny Furniture

Leno, widzę, jakim jesteś reżyserem odnoszącym się do siebie.

Gdyby tylko nazywanie dziewczyn, które ci się podobają, "głupimi" kiedykolwiek naprawdę działało, by dostać to, czego chcesz.

Jestem tak emocjonalnie przytłoczona słabo półbielonymi włosami Elli.

Bycie zainteresowanym mężczyznami, którzy nie potrafią wymówić "hegemonii"… och, college'u sztuk wyzwolonych, ledwo cię znaliśmy.

Kochanie, nie wpuszczaj tego mężczyzny do swojego łóżka.

Czuję się, jakbym oglądała Szczęki, ale z napalonym, irytującym studentem krążącym w wodzie zamiast rekina.

"…Sposób, w jaki złamałeś trzy kości na liście mojego serca." LOL.

Znaczy, uczciwie, cała poezja jest żenująca, gdy jest czytana na głos.

"Myślałem, że czasami jest banalna," powiedział każdy student kreatywnego pisania, udzielając opinii na seminarium.

Czy Lena Dunham z 2009 roku ma te same opadające grzywki co ja… teraz?

Boże, żywo pamiętam, jak okropnie jest słuchać, jak wszyscy rozrywają twoje pisanie na "warsztatach".

Ta dziewczyna, która chce wskoczyć i bronić swojego wiersza, bardzo przypomina Hannah Horvath oblewającą program MFA w Iowa.

Do dziś mam miłe wspomnienia z robienia prania z przyjaciółmi w college'u (i wciąż oceniam prawie zawsze republikańskich chłopaków z mojego korytarza, których rodzice płacili setki dolarów za semestr za usługę pralniczą, by oszczędzić swoim cennym synom tej szczególnej zniewagi).

Szczegół, że Ella ma ręczniki pasujące do jej narzuty, jest taki "jestem w college'u i moi rodzice mnie kochają".

Jedyne, o czym mogę teraz myśleć, to matka postaci Dunham (i przy okazji prawdziwa matka Dunham) krzycząca: "Nawet nie uprawiasz seksu z tą osobą!" o facecie, któremu pozwala spać w swoim łóżku w Tiny Furniture.

O Boże, a teraz się tulą?

Próba Elli, by wyglądać profesjonalnie na spotkanie z profesorem (minispódniczka i marynarka, oczywiście) mnie zabija.

Długa, luźna sukienka noszona pod plecakiem naprawdę krzyczy "college" (a przynajmniej tak się ubierałam).

Te złote kolczyki z napisem na Elli…

Wtórny dyskomfort tej sceny pocałunku przyprawia mnie o gęsią skórkę.

Och, Dunham ma niektóre ze swoich tatuaży od czasu przed nakręceniem swojego pierwszego filmu? Słodkie (szczerze).

Kiedy facet mówi "czuję, że nie dotrzymam słowa, a ty możesz się zdenerwować", uwierz mu.

Nie mówię, że każda dziewczyna chce chłopaka, ale ta konkretna dziewczyna na pewno tak.

Czy to… Audrey Gelman?

Lena wygląda tak młodo i bezbronnie w wielu kadrach tego filmu, że mogłabym płakać.

Niech Bóg mnie chroni przed debatą o dziewictwie w college'u.

Pamiętasz opowiadanie przypadkowym ludziom żenujących sekretów o sobie przy prawie każdej okazji w college'u?

"Nie zamierzam być niczyim chłopakiem"… to kłamstwo!

Ten przypadkowy gość, który wchodzi do łóżka, ma wiele zasad jak na kogoś, kto nawet nie ma pokoju w akademiku.
Bycie 32-latką ma swoje wady, ale przynajmniej nie muszę już oglądać, jak studenci "robią muzykę".
Kłótnia przyjaźni kobiecej!
Lena robi to, co umie najlepiej, szczerze mówiąc.
Jak ja kiedykolwiek przetrwałam ludzi przypadkowo pojawiających się w moim pokoju w akademiku w college'u – a nawet cieszyłam się tym?
Nie ufam tej dziewczynie Carly, muszę powiedzieć.
Z mojego doświadczenia, ludzie nie chcą słyszeć twoich negatywnych pierwszych wrażeń na ich temat.
Wow, pokój Elli naprawdę jest miejscem numer jeden na noclegi.
Okej, miałam rację, nie ufając Carly!
I Edie (znana również jako Audrey Gelman) miała rację, nazywając ją "gremlinem"!
Boże, dziewczyny potrafią być takie przerażające.
Zwłaszcza gdy zostały zranione.
Uwielbiam, jak mało Ella wie o narkotykach.
Różnorodność peruk w tym filmie… Nicole Kidman się trzęsie!
Uważaj na syna terapeutki, Ello!
Chociaż ten facet jest zdecydowanie lepszy od tego gościa wchodzącego do łóżka, którego imienia nie pamiętam.
Dlaczego on ma dyktafon?
Przekłucie chrząstki tego faceta i bokserki z Nintendo… Boże, seks w college'u jest taki niegodny.
Znaczy, w pewnym sensie, można by powiedzieć, że cały seks jest niegodny.
Okej, Ella wyraźnie ma odrazę (słusznie).
Och, diwo, zostaw tego gościa wchodzącego do łóżka w spokoju!
Ach, wyjazd na wiosenne ferie z wiejskiego Ohio do Nowego Jorku. Znam to dobrze.

Często zadawane pytania
Oto lista często zadawanych pytań na podstawie artykułu 57 myśli, które miałem podczas oglądania debiutanckiego filmu Leny Dunham Creative Nonfiction. Pytania są napisane w naturalnym, konwersacyjnym tonie, a odpowiedzi są bezpośrednie i proste.







Pytania ogólne i dotyczące tła



P: Czym jest Creative Nonfiction?

O: To pierwszy pełnometrażowy film Leny Dunham, nakręcony, gdy miała zaledwie 23 lata. To półautobiograficzny film o młodej kobiecie o imieniu Ella, która próbuje ogarnąć swoje życie, związki i karierę pisarską.



P: Czy to to samo co Tiny Furniture?

O: Nie. Tiny Furniture to jej drugi film. Creative Nonfiction to jej debiut, który powstał przed nim.



P: Dlaczego ktoś miałby napisać 57 myśli o oglądaniu tego filmu?

O: Film jest bardzo osobisty i surowy, więc wywołuje wiele natychmiastowych, niefiltrowanych reakcji – jak wtedy, gdy oglądasz coś żenującego, zabawnego lub dziwnego z przyjacielem i po prostu zaczynasz komentować wszystko.



Pytania dotyczące treści i stylu



P: Jaka jest główna bohaterka?

O: Jest bałaganiarska, egocentryczna, ale bardzo relatable absolwentka college'u. Podejmuje złe decyzje, mówi niezręczne rzeczy i próbuje być pisarką.



P: Czy film jest zabawny czy poważny?

O: Jest i jeden, i drugi. To komedia zażenowania, ale porusza też prawdziwe problemy, takie jak lęk, blokada twórcza i złe związki.



P: Czy film ma wyraźną fabułę?

O: Nie do końca. To bardziej seria momentów z życia Elli. Przypomina wpis w dzienniku, a nie tradycyjną historię z wielkim zakończeniem.



Doświadczenie 57 myśli



P: Czy te 57 myśli jest głównie pozytywnych czy negatywnych?

O: Mieszanka. Autorka wydaje się pod wrażeniem surowego talentu Dunham, ale też sfrustrowana irytującymi nawykami bohaterki i wolnym tempem filmu.



P: Jaka jest typowa reakcja ludzi podczas oglądania?

O: Dużo wzdrygania się. Postacie mówią i robią rzeczy, które są boleśnie niezręczne, co sprawia, że czujesz za nie zażenowanie.



P: Czy artykuł zdradza zakończenie filmu?