Jeśli chodzi o stworzenie idealnej podróżnej garderoby, nic dziwnego, że nasi ulubieni eksperci od mody są także mistrzami pakowania. W cyklu **Mój styl pakowania** prosimy najbardziej doświadczonych globtroterów, których znamy, aby otworzyli swoje walizki i zdradzili, jak zabierają ze sobą swój osobisty styl. Zaplanowałeś już podróż i zgromadziłeś inspiracje na stylizacje – teraz zobaczmy, jak to wszystko się składa w całość.
Sandeep Salter nigdy nie podróżuje bez koszuli nocnej. „Na każdą podróż zwykle zabieram jedną lub dwie. Uwielbiam budzić się w nieznanym miejscu i wyjść na zewnątrz w koszuli nocnej, by zaczerpnąć porannego powietrza” – mówi. Współzałożycielka Salter House rozpoczęła działalność swojej firmy z Brooklynu w 2018 roku od bawełnianych koszul nocnych i niemal dekadę później te zwiewne, uniwersalne elementy wciąż są podstawą jej garderoby. Oczywiście, są też częścią jej podróżnej kapsuły – ale reszta jej walizki (zaufana torba Patagonii, której używa od lat) wciąż ewoluuje.
„Pakuję według schematów kolorystycznych, mając jasny pomysł, jak będę je łączyć i zestawiać” – wyjaśnia. „I zabieram buty, które pasują do wszystkiego”. Na wyjazd do Tulum wybrała prostą paletę: kość słoniową i czerń jako bazę, z akcentami różu, by przełamać neutralne barwy. Tkaniny są idealne na wakacje na plaży – pomyśl o chrupkich bawełnianych szortach, przewiewnych sukienkach z mieszanki jedwabiu i bawełny oraz lekkich warstwach z dzianiny ażurowej na chłodniejsze wieczory. Ogólnie jej podróżny styl jest swobodny (jedzie do Meksyku na wyjazd rodzinny), ale zawiera kilka wyrazistych elementów, które można wysterować w górę lub w dół. To styl bezwysiłkowy, a jednak dopracowany – podobnie jak koszule nocne, od których wszystko się zaczęło.
Poniżej Salter dzieli się swoją niezawodną metodą planowania wakacyjnych stylizacji, jedną lekką warstwą, którą zawsze pakuje do bagażu podręcznego, oraz tym, dlaczego jedwabny scrunchie to jej ostateczny towarzysz podróży.
**Pakujesz zawczasu czy na ostatnią chwilę?**
Jeśli wyjeżdżam na więcej niż kilka dni, lubię spakować się przynajmniej dzień wcześniej. Trzymam się spójnej palety kolorystycznej.
**Pakujesz się w gotowe stylizacje?**
Tak. Liczę dni i pakuję stylizację na każdy dzień, plus jedną lub dwie dodatkowe na wieczory.
**Jaka jest Twoja ulubiona marka na wakacyjne stylizacje?**
Zawsze Salter House – zwłaszcza gdy podróżuję. Moje buty Varda są idealne do chodzenia i to podróżny must-have – noszę je przez całą podróż. Uwielbiam też zabierać akcesoria do włosów, więc C.O. Bigelow to mój wybór numer jeden, jeśli chodzi o spinki.
**Jaka jest obecnie Twoja ulubiona torba podróżna?**
Torba Salter House na bagaż podręczny i walizka na kółkach Patagonii na bagaż rejestrowany. Mam tę walizkę od kilku lat i mam też mniejszy rozmiar na bagaż podręczny. Wcześniej przez co najmniej dekadę miałam ten sam model – jest super wytrzymała, wodoodporna i ma świetne przegródki wewnątrz. Uwielbiam też jej sportowy design.
**Masz sprawdzony przepis na podróżną stylizację?**
W samolocie noszę przytulny komplet z dzianiny ażurowej z balerinami i włosami spiętymi scrunchie. Ten miękki bawełniany strój jest wygodny jak piżama, ale wciąż wygląda szykownie i dopracowanie w całości na czarno. (A to swego rodzaju... Tak tylko na marginesie, ale tkanina ażurowa jest szczególnie oddychająca i łatwa do prania po locie). Na wierzch zakładam oversizowy sweter oraz moje idealne baleriny Aeyde.
**Czego nie możesz pominąć podczas lotu?**
Do torby pakuję książkę, notatnik, ołówki i długopisy, plus moją zwykłą torbę na wszystko – starą pokrowiec na kurz – na błyszczyki i grzebień. Zawsze podróżuję też z wieloma scrunchie. Czeszę włosy do góry i rozpuszczam je kilka razy dziennie; wiązanie ich w kok to ukojący nawyk, gdy rozmawiam, więc zwykle noszę scrunchie na nadgarstku, by się nim bawić.
**Drużyna szala podróżnego czy swetra podróżnego?**
Jestem całkowicie w drużynie swetra. Zwykle zabieram ze sobą sweter typu crewneck od Front General Store. Jest taki przytulny i idealny do samolotu lub chłodnych wieczorów na plaży.
**Jakie są Twoje wakacyjne hity kosmetyczne?**
Uwielbiam mój krem Flora i serum Lesse, a także krem przeciwsłoneczny Lesse na dzień. Używam też serum do ust Sonsie. Mój szminek Chanel zawsze jest w mojej torbie i nigdy nie podróżuję bez moich perfum Santa Maria Novella.
**Masz strategię dotyczącą akcesoriów?**
Jeśli chodzi o biżuterię, zakładam to, co planuję zabrać – jeśli nie czuję się komfortowo, nosząc to w samolocie, to tego nie biorę. Na tę podróż mam antyczny bransoletkę od Eerie Basin, naszyjnik z jodełki od Assembly NY i złoty łańcuszek od mojej babci. Etui na okulary towarzyszy mi wszędzie, a moje okulary przeciwsłoneczne przypinam do moich okularów korekcyjnych Garrett Leight.
Jeśli chodzi o akcesoria do włosów, uważam, że im więcej, tym lepiej: kilka scrunchie, osłonki na koki, spinki i gumki. Wypełniam nimi pokrowiec na kurz. Osłonka na kok to świetne akcesorium podróżne – podnosi twój look i jest idealna na dni, kiedy nie umyłaś włosów i po prostu chcesz je schludnie związać.
**Parownica podróżna: Tak czy Nie?**
Podróżuję z małą parownicą, choć zepsułam już dwie dobre, próbując użyć przejściówek w Europie! Moja rada: jeśli naprawdę jej potrzebujesz, kup ją w miejscu docelowym. Uwielbiam mieć wyprasowane ubrania na wyjeździe, chociaż w Nowym Jorku jestem pod tym względem znacznie mniej wymagająca.
**Jakie są Twoje najczęściej noszone wakacyjne elementy?**
Moja spódnico-spodenka Bunny. Na tę podróż wiem, że założę ją wielokrotnie – jest uniwersalna, seksowna, sportowa i pasuje do wszystkiego. Jest idealna na Tulum. Moja sukienka Ghost podróżowała ze mną wszędzie i to najbardziej niezawodna sukienka wieczorowa, jaką kiedykolwiek miałam. To piękny, półprzezroczysty jedwab i lubię łączyć go z seksowną czarną koronkową bielizną lub jaskrawym komplecikiem, który widać spod spodu. Jest tak dobra. Idealna na każdą okazję – uniwersalna i lekka. Mój ulubiony bikini jest od Sago Swimwear; kupiłam je w St. Tropez. Świetnie wygląda i sprawia, że czuję się jak plażowa Barbie.
**Salter House**
Spódnico-spodenka Bunny – 72 USD
**Salter House**
Sukienka Ghost – 380 USD
**Sago Swimwear**
Top Catharina + dół – 300 USD
**Salter House**
Szorty Play – 50 USD
**Jaki podstawowy element zawsze masz w walizce?**
Moje kardigany. Zawsze pakuję przynajmniej dwa – na tę podróż trzy. Dobry kardigan jest najbardziej przydatny w podróży, ponieważ mało się mieści i świetnie nadaje się do warstwowania. Wieczorem uwielbiam nosić kardigan z bikini i szortami, z włosami gładko związanymi w kok, tuż po prysznicu. To świeży, promienny i wygodny look.
**Przepakowanie czy zostawiasz miejsce na pamiątki?**
Zawsze pakuję stos prezentów (zwykle koszule nocne Salter House i zabawki dla rodziny), więc wiem, że będzie też miejsce na przywiezienie rzeczy do domu. Nie planuję wiele zakupów podczas tej podróży, ale przywiozę trochę muszelek i może nowy kapelusz przeciwsłoneczny!
**Jakiej najlepszej lekcji pakowania się kiedykolwiek się nauczyłaś?**
Podróżna garderoba to jak bardziej zdyscyplinowana redakcja twojej codziennej garderoby. Lubię aspiracyjną i idealistyczną stronę pakowania. Pakuję się z intencją, tworząc garderobę specjalnie na podróż. Ważne jest, aby wziąć pod uwagę, jak się czujesz w danym miejscu; garderoba, którą teraz pakuję na Tulum, bardzo różni się od tej, którą spakowałabym do Londynu.
**Assembly New York**
Naszyjnik z jodełki – 288 USD
**Varda Shoes**
Sandały A366 – 355 USD
**Forest'nSky**
Mini parownica ręczna – 41 USD
**Santa Maria Novella**
Rosa Novella – 180 USD
**Często zadawane pytania**
Oczywiście. Oto lista często zadawanych pytań na temat tego, jak Sandeep Salter z Salter House pakuje się na podróż, oparta na jej szeroko udostępnianej filozofii i wskazówkach.
**Ogólna filozofia i nastawienie**
**Pytanie:** Jaka jest ogólna filozofia pakowania Sandeep Salter?
**Odpowiedź:** Spakowanie kapsułowej garderoby z uniwersalnych, wysokiej jakości elementów, które kochasz, skupiając się na komforcie, osobistym stylu i minimalizowaniu zmęczenia decyzyjnego podczas podróży.
**Pytanie:** Dlaczego pakuje się tak lekko?
**Odpowiedź:** Wierzy, że to redukuje stres, oszczędza czas i pozwala skupić się na samym doświadczeniu podróży, a nie na swoich rzeczach.
**Pytanie:** Czy jej metoda dotyczy tylko określonych typów podróży?
**Odpowiedź:** Choć idealna na city breaki i łagodny klimat, jej podstawowe zasady – uniwersalność, warstwowanie i selekcja – można dostosować do prawie każdej podróży, od wakacji na plaży po podróże służbowe.
**Proces pakowania i strategia**
**Pytanie:** Jak zaczyna proces pakowania?
**Odpowiedź:** Zaczyna od rozłożenia na łóżku wszystkiego, co rozważa. Następnie rygorystycznie to redukuje, usuwając elementy, które nie mieszają się i nie zestawiają ze sobą lub nie służą wielu celom.
**Pytanie:** Jaka jest jej zasada numer 1 przy wyborze tego, co spakować?
**Odpowiedź:** Zasada trzech stylizacji: każda góra powinna pasować do każdego dołu, a elementy powinny móc stworzyć co najmniej trzy różne stylizacje.
**Pytanie:** Jak unika przepakowywania „na wszelki wypadek”?
**Odpowiedź:** Zadaje sobie pytanie: „Czy naprawdę będę niezadowolona, jeśli tego nie będę miała?”. Jeśli to nie jest prawdziwa konieczność lub rzecz, w której czuje radość z noszenia, zostaje w domu. Ufa, że w razie potrzeby może kupić prawdziwie awaryjny przedmiot.
**Konkretne przedmioty i niezbędniki**
**Pytanie:** Jakie są jej niepodważalne podróżne niezbędniki?
**Odpowiedź:** Wspaniała para wygodnych butów do chodzenia, lekki kaszmirowy sweter do warstwowania, obszerna torba, która służy również jako bagaż osobisty, oraz jej własne wysokiej jakości produkty do pielęgnacji skóry w podróżnych formatach.
**Pytanie:** Jakie buty poleca?
**Odpowiedź:** Zazwyczaj jedną parę stylowych, rozchodzonych butów do chodzenia i jedną parę wygodnych balerinek lub sandałów. Unika pakowania masywnych butów, które zajmują zbyt dużo miejsca.
**Pytanie:** Jak radzi sobie z biżuterią i akcesoriami?
**Odpowiedź:** Pakuje kilka charakterystycznych, uniwersalnych elementów.
