Wkraczając do Czarowniczej Chatki, najnowszego mistycznego miejsca spotkań w North Hollywood, ma się wrażenie, jakby podążało się za okruchami chleba w bajce. W środku lampy w kształcie spiczastych czarnych kapeluszy wiszą nad ladą, serwującą bulgoczącą kawę czarowniczy napar. W jednym rogu kawiarni znajduje się miejsce parkingowe tylko dla mioteł; na górze, w sali gier, ziejący dymem smok siedzi nad kominkiem w średniowiecznym stylu. To tak, jakby przyjaciółka zaprosiła cię do swojego niesamowicie fajnego kręgu czarownic, który akurat spotyka się na planie filmowym Wicked.

To wszystko jest częścią magicznego planu, mówi współwłaścicielka i samozwańcza czarownica Celina Lee Surniak. „Pomysł był taki: gdybyś znalazł chatkę czarownicy w lesie, wszedł do środka i napił się herbaty z bułeczkami, jak byś się czuł?" – mówi, ubrana w sięgającą podłogi gotycką suknię, z czarowniczym kapeluszem naciągniętym na gęste ciemne loki. „Chodzi o odnalezienie tej mądrej kobiety w lesie. Ludzie naprawdę przychodzą tutaj, aby odkryć coś o sobie" – dodaje, odnosząc się do dwupiętrowej kawiarni, restauracji, baru i przestrzeni eventowej, która otworzyła się w lutym 2026 roku w dawnym banku.

Przyjechałam do Los Angeles w poszukiwaniu własnej mądrej kobiety w lesie, w mieście, które stało się swego rodzaju zagłębiem nowoczesnej magii. Czarownice od dawna są częścią folkloru Tinseltown, choć częściej jako zielonoskóre karykatury rechoczące nad kotłami na dużym ekranie.

Jednak poza studiami filmowymi, to otwarte kalifornijskie miasto jest domem dla kwitnącej sceny okultystycznej. Sklepy takie jak The Crooked Path i The Green Man są wypełnione zestawami do rzucania zaklęć i kryształami, a także oferują warsztaty i czytanie tarota. Miasto gości również szereg kosmicznych pop-upów, w tym Witchy Ways Market i Magic Market, gdzie uczestnicy często noszą swoje najlepsze czarownicze stylizacje – powiewające północne peleryny i mnóstwo czarnej kredki do oczu.

To nie tylko w Los Angeles czary przeżywają swój moment. Szybki przewijanie mediów społecznościowych pokazuje, że hashtag #witchcore, estetyka inspirowana mistycyzmem i makabrą, wygenerowała ponad 166 milionów wyświetleń. Moda również przyjęła ten pomysł, a Rodarte tworzy eteryczne sukienki z pajęczyną, a Ann Demeulemeester oferuje sylwetki arcykapłanki w atramentowo czarnej szyfonowej tkaninie, obie na jesień 2026 roku. Kino również włącza się do akcji wraz z premierą Practical Magic 2, zaplanowaną na wrzesień 2026 roku, ponownie z Nicole Kidman i Sandrą Bullock w rolach głównych.

Podczas gdy nazwanie siebie czarownicą mogło kiedyś grozić szubienicą, dziś dzienniki manifestacji, rytuały wyznaczania intencji i estetyka witchcore są tak samo mainstreamowe, jak studia jogi i codzienne horoskopy.

Jako wyzwanie dla patriarchalnych norm, czary wydają się szczególnie aktualne w tej chwili, mówi Lee Surniak, która na co dzień pracuje jako kaskaderka i koordynatorka intymności. „Obecnie trwa atak na kobiecą energię, uchwalane są prawa dotyczące naszych ciał i naszego prawa wyboru" – mówi, ponad dźwiękami wesołej średniowiecznej muzyki fletowej płynącej z głośników. Prowadzi mnie przez wspaniały bar w stylu Dungeons & Dragons na górze, wyposażony w brzęczącą zbroję i tajne drzwi ukryte jako regał z książkami.

„Ludzie są zmęczeni uciskiem. Jest takie poczucie, że jeśli ci u władzy nam nie pomogą, pomożemy sobie sami. Chodzi o powstanie i wzajemne podnoszenie się na duchu" – mówi. A dla tych, którzy nie identyfikują się jako czarownice, przestrzeń jest otwarta dla wszystkich. Ten biznes należący do kobiet i osób queer pozycjonuje się jako inkluzywne miejsce spotkań, niezależnie od tego, czy aktywnie szukasz kręgu czarownic, czy po prostu przyszedłeś na pyszny kawałek czekoladowego ciasta.

Albo przysuń krzesło do baru na księżycowy eliksir, inspirowany lunarnymi rytuałami i podawany z odrobiną lawendowego miodu i szczyptą brokatu. Restauracja, umieszczona pod krzywymi rzeźbionymi drzewami i kaskadami kwiatów, serwuje diabelsko dobre jaja smoka i parujące miski gulaszu bagiennej czarownicy. Planowane są również występy na żywo i grupowe zajęcia z mieszania herbat, tańca z mieczem oraz wyrobu świec i mioteł. Przebieranie się jest oczywiście opcjonalne, ale ludzie to uwielbiają. „Mieliśmy gości, którzy przyszli na kolację w pełnych strojach z Władcy Pierścieni. Była grupa przyjaciół przebranych za wróżki z dużymi skrzydłami, zostawiających brokat wszędzie. To było niesamowite!" – śmieje się Lee Surniak, która konsultuje karty tarota przy decyzjach biznesowych.

Jej partnerka biznesowa, Danielle Ozymandias, mówi, że reakcje są niesamowite. „W innych miastach ludzie wciąż szepczą o byciu czarownicą. Ale tutaj jesteśmy na świeczniku" – mówi. „To miasto, w którym ludzie śnią na wielką skalę, więc wydaje się, że możesz zrobić wszystko."

Ana Lovelis, inwestorka i partnerka w Czarowniczej Chatce, czyta karty wyroczni i tarota.
Zdjęcie: Maggie Shannon

Ten otwarty duch wykracza poza sferę nadprzyrodzoną. Los Angeles od dawna słynie z kultury wellness, od barów z zielonymi sokami po alternatywne podejścia do zdrowia. Dlatego naturalne wydaje się, że ten magiczny świat łączy się z fitnessem i dbaniem o siebie.

Mój następny przystanek to Lake Hollywood Park, gdzie spotykam Tristyn Rhoades, znaną również jako Tristyn Dobra Czarownica. Z Hollywood Sign świecącym w tle, medium i instruktorka jogi przybywa wyglądając jak współczesna bogini, w lśniącej złotej niebiańskiej aureoli. Jako założycielka Good Witch L.A., Rhoades połączyła okultyzm ze swoją praktyką jogi, prowadząc oddaną społeczność zainteresowaną ruchem i magią.

Tristyn Rhoades w Lake Hollywood Park.
Zdjęcie: Maggie Shannon

„Moi przodkowie byli czarownicami i uzdrowicielami, ale nie musisz urodzić się w czarach, aby wyczuwać energię. Każdy ma intuicję; chodzi tylko o nauczenie się ufania swojemu przeczuciu" – mówi mi Rhoades, gdy sadowimy się pod drzewem jakarandy pełnym fioletowych kwiatów. Rozkłada matę do jogi i prosi, abym się położyła. „Zaczęłam dodawać czary do mojej praktyki jogi, na przykład oczyszczanie maty i wyznaczanie intencji, aby pozbyć się strachu."

Mówi, że zmiany, których doświadczyła, były na tyle duże, że zmieniły jej karierę. Teraz prowadzi kręgi jogi podczas nowiu, retreaty jogi przyjazne konopiom i wypad bez ubrań na kalifornijskiej pustyni, wszystko w oparciu o ideę, że zdrowie duchowe i fizyczne są ze sobą powiązane.

„L.A. to naprawdę żyzna gleba dla czarów" – mówi, machając wiązką ręcznie zwiniętego szałwii nad moim ciałem, aby oczyścić negatywną energię. „Jest tu tak wiele czarowniczych wydarzeń wellness, mistycznych i nawiedzonych, szczególnie w Hollywood, Long Beach i Venice Beach. Niedawno w Long Beach odbył się targ z około 150 sprzedawcami czarownic. Był zatłoczony i pokazuje, że to rosnący trend."

Czary trafiły nawet do nocnego życia miasta. „Ustawiałam pokoje na imprezach DJ-skich, gdzie przynoszę moje pałeczki do oczyszczania i świece i czytam tarota" – mówi. W La La Land nawet wieczorne wyjście może zamienić się w sesję duchową.

W scenie, która wydaje się bardzo typowa dla Los Angeles, Rhoades balansuje moje czakry wahadłem, podczas gdy turyści w pobliżu robią zdjęcia pod Hollywood Sign. Gdy kończymy, Rhoades zastanawia się, jak zmienił się pogląd na czarownice. „Kiedy zaczynałam, czary były postrzegane jako coś mrocznego" – mówi, z grubym elektrycznym niebieskim tuszem na rzęsach. „Ale to piękna rzecz, która łączy kobiety. Kiedy zbieramy się razem, by śpiewać i tańczyć, jesteśmy tak potężne."

Zdjęcie: Maggie Shannon

Kilka chwil później zaklęcie zostaje przerwane przez parę próbującą zrobić idealne zdjęcie. Ale to połączenie mistycyzmu i mainstreamu wydaje się jak najbardziej odpowiednie. W mieście zbudowanym na reinwencji, czarownice Los Angeles nie kryją się już w cieniu. Obecnie spotykają się w magicznych kawiarniach, czytają tarota na setach DJ-skich i praktykują rytuały pod Hollywood Sign.



Często Zadawane Pytania
Oto lista często zadawanych pytań na temat Hex and the City Inside Los Angeless Growing Witchcraft Scene napisana naturalnym tonem z jasnymi odpowiedziami







Pytania dla Początkujących



1 Czym dokładnie jest scena czarów w Los Angeles

To nowoczesna, zróżnicowana społeczność ludzi praktykujących różne formy magii, zaklęć i pogańskiej duchowości. Myśl o tym mniej jak o miotłach i zielonej skórze, a bardziej jak o mieszance dbania o siebie, aktywizmu, astrologii, ziołolecznictwa i rytuałów – wszystko to dzieje się w miejscach takich jak księgarnie, salony, a nawet bary.



2 Czy to jest jak Harry Potter czy Sabrina

Nie do końca. Czary w realnym świecie są praktyką duchową lub religijną, a nie fantastyką. Chodzi o intencję, łączenie się z naturą i osobiste wzmocnienie. Żadnego latania ani magicznych stworzeń – tylko świece, kryształy, zioła i dużo pisania dziennika.



3 Czy trzeba być czarownicą, aby dołączyć do sceny

Nie. Wiele osób jest ciekawskich, uduchowionych, ale nie religijnych, lub po prostu kocha estetykę. Możesz uczestniczyć w publicznym rytuale, wziąć udział w lekcji tarota lub odwiedzić sklep metafizyczny, nie nazywając siebie czarownicą. Scena jest bardzo otwarta na poszukujących.



4 Gdzie właściwie czarownice spędzają czas w LA

Popularne miejsca to księgarnia Mystic Journey w Venice, House of Intuition w Silver Lake lub Eagle Rock oraz wydarzenia w The Witching Hour w Hollywood. Znajdziesz też pop-upowe targi, kręgi podczas pełni księżyca w parkach i warsztaty w studiach jogi.



5 Jaka jest różnica między czarownicą a Wiccaninem

Wszyscy Wiccanie są czarownicami, ale nie wszystkie czarownice są Wiccanami. Wicca to konkretna religia z bogami, świętami i etyką. Scena w LA jest znacznie szersza – obejmuje świeckie czarownice, ludowych magów, brujas i ludzi mieszających różne tradycje.







Pytania Średniozaawansowane



6 Jak historia lub klimat LA ukształtowały tę scenę

LA zawsze było miejscem reinwencji, mistycyzmu i hollywoodzkiego blasku. Scena czarów jest tutaj silnie inspirowana kulturą celebrytów, trendami samopomocy oraz mieszanką tradycji latynoamerykańskich i New Age. Jest mniej tajemnicza niż w niektórych innych miastach – bardziej przyjazna Instagramowi i komercyjna.